Strona 129 z 190 PierwszyPierwszy ... 2979119121122123124125126127128129130131132133134135136137139179 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,561 do 2,580 z 3783

Wątek: reakcje otoczenia na chusty i pozostale "szmaty"

  1. #2561
    Chustoguru Awatar JoShiMa
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    6,642

    Domyślnie

    Wracałam w niedzielę z placu zabaw z dziewczynami. Starsza na nogach młodsza w chuście. Najpierw mijałyśmy dwuch młodych mężczyzn. Jeden popijał piwko, drugi energicznie bujał wózkiem próbując uśpić latorośl. Ten z piwkiem trącił tego drugiego łokciem i wypalił: "Ty patrz, dziecko"...

    Potem mijaliśmy dwóch starszych panów. Tym razem obaj popijali piwko. Jeden z nich patrząc na mnie jęknął tylko z dezaprobatą: "O matko...".

  2. #2562
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2010
    Posty
    396

    Domyślnie

    Stoję dzisiaj w kolejce w piekarni. Przede mą "Pani w średnim wieku", a przed nią dziewczyna z 7 miesięczną córką na rękach. Ja za nimi z młodą w kieszonce.
    Ekspedientki i "Pani w średni wieku" rozpływają się w zachwytach nad małą tą małą dziewczynką:
    -o jaka śliczna, jak się uśmiecha
    -a ile ma? 7 miesięcy- o jaka duża
    -a jak ma na imię? J.-to tak jak moja wnuczka
    itd...
    Myślę sobie, łoo matko zaraz się zacznie
    no i pani ekspedientka:
    - a tu jakie maleństwo,
    - jak smacznie śpi
    -a wygodnie jej? nie wypadnie?
    - a Panią to plecy nie bolą?
    Na to obraca się "Pani średnim wieku", rzuca spojrzenie na młodą w chuście i zanim ja zdążyłam buzię otworzyć, odpowiada za mnie:
    "Nie plecy nie bolą, i maleństwu wygodnie, a w ogóle ro zdrowo tak nosić w chuście, wiem bo moja córka tak nosiła!"
    W szoku byłam bo to wszystko w mojej małej mieścinie, w której nigdy nie spotkałam nikogo z dzieciakiem w tkanej, a przez prawie 3lata chustowego wtajemniczania mignęło mi 1 raz ergo i 1 raz elastyk "na mieście"
    o!
    Ostatnio edytowane przez zebrocha ; 13-06-2012 o 02:04 Powód: lit
    czasami nie mam polskich znakow, przepraszam

  3. #2563
    Chustoguru Awatar Wiewiórka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Woodstock
    Posty
    6,938

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zebrocha Zobacz posta
    Stoję dzisiaj w kolejce w piekarni. Przede mą "Pani w średnim wieku", a przed nią dziewczyna z 7 miesięczną córką na rękach. Ja za nimi z młodą w kieszonce.
    Ekspedientki i "Pani w średni wieku" rozpływają się w zachwytach nad małą tą małą dziewczynką:
    -o jaka śliczna, jak się uśmiecha
    -a ile ma? 7 miesięcy- o jaka duża
    -a jak ma na imię? J.-to tak jak moja wnuczka
    itd...
    Myślę sobie, łoo matko zaraz się zacznie
    no i pani ekspedientka:
    - a tu jakie maleństwo,
    - jak smacznie śpi
    -a wygodnie jej? nie wypadnie?
    - a Panią to plecy nie bolą?
    Na to obraca się "Pani średnim wieku", rzuca spojrzenie na młodą w chuście i zanim ja zdążyłam buzię otworzyć, odpowiada za mnie:
    "Nie plecy nie bolą, i maleństwu wygodnie, a w ogóle ro zdrowo tak nosić w chuście, wiem bo moja córka tak nosiła!"
    W szoku byłam bo to wszystko w mojej małej mieścinie, w której nigdy nie spotkałam nikogo z dzieciakiem w tkanej, a przez prawie 3lata chustowego wtajemniczania mignęło mi 1 raz ergo i 1 raz elastyk "na mieście"
    o!
    miałam podobną sytuację! Spotkałam w parku panią i pyta czy tak wygodnie itp. I mówi, że jej córka też nosiła w chuście, ale miała szaroburą i jej sie nie podobała (tej pani). Maciek był wtedy w plecaku w Zarze lemongrass. Pani pomacała, porozmawiałyśmy o korzyściach noszenia, "bo w telewizji mówili jakie to zdrowe" (w ogóle bardzo często spotykam się z komentarzem, że w tv mówili jakie to dobre dla dziecka i zdrowe, więc jednak tv robi chustom dobry image).
    Kasia-mama Liwii (11.2007) i Maciusia (06.2011)

  4. #2564
    Chustomanka Awatar gienia
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Grodzisk Mazowiecki
    Posty
    1,181

    Domyślnie

    W czasach, gdy dużo nosiłam malucha z przodu, to bardzo często słyszałam za plecami szeptane komentarze w stylu: popatrz, jak sobie dzidziuś smacznie śpi, a mój to nie lubił/płakał/wyrywał się etc. I słyszałam to niemal co dnia, a w moim mieście w przelocie wdziałam może ze dwie mamy w chustach. Wniosek, wiele mam próbowało i szybko te próby porzucało.
    pszczółka Gucio 12.10, pszczółka Maja 04.13

  5. #2565
    Chustomanka Awatar Judyta
    Dołączył
    May 2012
    Posty
    1,490

    Domyślnie

    Ech to u mnie w mieście chyba nie oglądają tv.. Wczoraj usłyszałam nawet jak jedna babcia do drugiej na spacerze: "...tak i krzywdę dziecku robi" a moja sąsiadka co mnie spotka to próbuje namówić żebym nie nosiła, bo mały będzie miał oczy wyłupiaste
    ale najczęstsze są pytania czy mu nie za ciasno, czy wygodnie - a weź tej babci wytłumacz, że wygodnie, bo jakby nie było wygodnie to by nie spał

  6. #2566
    Chustonoszka Awatar EmDżi
    Dołączył
    Mar 2011
    Miejscowość
    Okolice Rybnika/Wodzisławia Śl.
    Posty
    87

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Fabianowa Zobacz posta
    a moja sąsiadka co mnie spotka to próbuje namówić żebym nie nosiła, bo mały będzie miał oczy wyłupiaste
    Że co?? Padłam
    Laura Łucja- 01.03.2007
    Lidia Katarzyna 11.01.2011

  7. #2567
    dokebu
    Guest

    Domyślnie

    Fabianowa mój młodszy też Fabian (zresztą Twój już 3 na forum ) i pomimo noszenia nie ma wyłupiastych oczu

    Mnie dziś rozbroiła pani w przedszkolu, ja z młodym w chuście pani każe mi usiąść a ja wolę postać więc pani też stoi a krzesła obok nas bo mi niby ciężko a młody prawie na mnie śpi

  8. #2568
    Chustomanka Awatar gienia
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Grodzisk Mazowiecki
    Posty
    1,181

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Fabianowa Zobacz posta
    bo mały będzie miał oczy wyłupiaste

    i pewnie też odstające uszy, bo ciśnienie je od czaszki odepchnie...
    pszczółka Gucio 12.10, pszczółka Maja 04.13

  9. #2569
    Chustomanka Awatar Judyta
    Dołączył
    May 2012
    Posty
    1,490

    Domyślnie

    No ja zanim kupiłam chustę też trochę poczytałam o jej wadach i zaletach ale takiej nowiny to nigdzie nie znalazłam

  10. #2570
    Chustomanka Awatar sheep
    Dołączył
    Sep 2010
    Posty
    908

    Domyślnie

    sąsiad: jaki ma pani sympatyczny plecak...

  11. #2571
    Chusteryczka Awatar paulina
    Dołączył
    Jan 2012
    Miejscowość
    90419
    Posty
    2,980

    Domyślnie

    Miesiąc temu we Wrocławiu kanar zorientował się że mam Zo na plecach, przeprosił że mi zawraca głowę "tu niech się pani lepiej złapie, a nie grzebie w portfelu" i poszedł po koleżankę, żeby też zobaczyła

    Dzisiaj w obuwniczym Pani chciała pomóc, a że tylko się rozgladalam to uciela pogawędkę z Zo: Tobie to dobrze, tak dużo widzisz, widać że jesteś zadowolona

    Wczoraj 3 razy latalam do sklepu, skleroza nie boli. Za 1. razem młody kasjer podpytywal czy trudno się wiąże, bo mu się to strasznie podoba
    Za 2 razem jakaś dziewczyna przy kasie z dzieckiem na ręku: mamo popatrz, może i ja sobie taką kupię?
    W drodze do sklepu jak szłam 3 raz, spotkałam starszą panią, młoda szła za rączki; " o już maszeruje, a jeszcze niedawno się nosilyscie!"
    -jeszcze się nosimy jak się zmęczy
    "a to super"
    Za 3 razem w sklepie młoda była już zmęczona i marudna, więc wrzuciłam na plecy z awanturą, gość przewożący palety z piwem zaglądał spomiędzy skrzynek i nagle
    "o, ile ma pani tych.chust? Wcześniej byłyście w innej! Ale ta też fajna"
    Kokoszka, 12.2010
    Kokos, 11.2013
    Fi, 3.2016

  12. #2572
    Chustoholiczka Awatar madagaskar
    Dołączył
    Oct 2011
    Posty
    5,293

    Domyślnie

    ja wczoraj bylam na zebraniu ogolnoszkolnym u corki z malym w chuscie-i nagle jakas babka mnie zaczepia-"prosze Pani-ja jestem fizjoterapeutka , ja wiem ze Pani robi dziecku krzywde, jak go bedzie Pani nosic to bedzie mial krzywe kolana, jak ja" az normalnie chcialam zapytac czy te pania tez ktos nosil
    wiec dorzucam do wylupiastych oczu i odstajacych uszu-krzywe kolana

    2005,2008,2011,2018

    net mi działa jak chce/nie chce...bywam chwilami...i czasem znikam

  13. #2573

    Domyślnie

    A ja się dziś zdenerwowałam i pierwszy raz zareagowałam na negatywny komentarz odnośnie noszenia w chuście. Byłam w sklepie, młodszy w chuście - spokojny, zadowolony, starszy za rękę prowadzony. No i usłyszałam komentarz od kobiety:"Boże, ale męczą dziś te biedne dzieci". No nie wytrzymałam i powiedziałam jej kilka słów. Za to później kilka innych osób bardzo pozytywnie reagowało na małego w chuście: a jak to mu dobrze, a jak ciepło itp. Generalnie nosząc małego w chuście również, jak ktoś wcześniej napisał, czuję się jak małpa w zoo - bardzo się wszyscy przyglądają. W moim mieście jestem chyba pierwszą osobą, która tak nosi dziecko. Wcześniej widziałam tylko kilka mam z dziećmi w wieszadłach. Teraz za to jest już nas dwie, bo jeszcze znajoma zaczęła nosić córeczkę w chuście.

  14. #2574
    Chustofanka Awatar nixie
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    http://fit-ma-ma.blogspot.com/
    Posty
    366

    Domyślnie

    mnie sie wczoraj pytała sprzedawczyni czy to specjalna "bluzka" do noszenia i czy jej w tym wygodnie

    D-11.2008, M-02.2011
    mama trenuje -
    http://fit-ma-ma.blogspot.com/

  15. #2575
    Chustonoszka Awatar Mikarin
    Dołączył
    Apr 2012
    Miejscowość
    Wałbrzych
    Posty
    70

    Domyślnie

    Madagaskar, a ja musze mojego młodego rehabilitować metodą Vojty - i fizjoterapeuta przyszedł do nas do domu - bardzo fajny zreszta facet - i oczywiście moja mam od razu - "Bo córka w chuście nosi, czy to dobrze?". Na co facet stwierdził, ze jemu to się nie podoba, ale z praktycznego punktu widzenia nie ma przeciwwskazań - zajebiste toto nie jest, krzywdy nie robi, ani też bardzo dużo dobrego - więc ani nie pomaga, ani nie szkodzi.
    Ale wiele fizjoterapeutów uważa, ze chusta to zło wcielone.
    Mnie kobieta z piekarni DAŁA wózek za frajer, bo powiedziała, że szkoda dziecka, jej fizjoterapeutka kazała dziecko w wózku wozić, bo inaczej kręgosłup skrzywi małej O.O I takim oto sposobem Kuba ma dwa wózki, z czego jeden na balkonie (ale niedługo wywiozę go do pracy). A chust mamy cztery - i korzystamy ile wlezie
    Moim światem jest Jędrzej, miłość mojego życia, nasz syn Jakub Nataniel (09.03.2012)...
    ... i moje pięć szynszyli

  16. #2576
    Chusteryczka Awatar Truscaveczka
    Dołączył
    Jul 2010
    Miejscowość
    Podkarpacie
    Posty
    1,891

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Mikarin Zobacz posta
    Kuba ma dwa wózki, z czego jeden na balkonie (ale niedługo wywiozę go do pracy).
    Pytanie: Ile wózków ma Kuba i z czego?
    Sarcasm helps keep you from telling people what you really think of them.
    Dziergam Pichcę Ględzę Tłumaczę

  17. #2577
    Chustofanka Awatar Wiewi00ra
    Dołączył
    Oct 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    306

    Domyślnie

    Stoimy sobie w ogonku do warzywniaka, Młoda na plecach. Mija nas grupa młodzieńców ok 20 lat.
    Jeden z nich: O ja też tak będę nosił. Będę miał małego ninję!

    Drogę wyznacza się idąc.

    http://chabazie.blogspot.com/

  18. #2578
    Chustonoszka Awatar itp
    Dołączył
    Feb 2012
    Miejscowość
    Nowy Dwór Mazowiecki
    Posty
    51

    Domyślnie

    My nosimy w nosidle. Jak tata niesie Małego, to nikt mu nic nie powie, tylko się wszyscy gapią, ale jak ja z nim wychodzę, to zawsze ktoś coś powie.
    Dzisiaj wyszliśmy rano na spacer (jest gorąco, mały ubrany tylko w pieluchę wielo i bluzkę na ramiączka), a facet szedł za nami i na cały głos gadał, że "jak tak można dziecko męczyć, przecież mu tam gorąco i w wózku powinien być". Nic nie powiedziałam, ale przykro mi było, bo przecież wiem co dla mojego dziecka jest najlepsze Na szczęście częściej spotykamy się z miłymi komentarzami...

  19. #2579
    Chustonoszka Awatar asiajka
    Dołączył
    Apr 2012
    Miejscowość
    Juszkowo/Pruszcz Gdański
    Posty
    52

    Domyślnie

    ostatnio moja kumpela jak mnie zobaczyła z młodym w chuście, to na mnie naskoczyła czy ja się nie boję że się wywrócę i młodemu kręgosłup połamie, bo ona to nosi swoje dziecko w "najlepszym" usztywnianym nosidle i kręgosłup jest wtedy bezpieczny.......
    Domik 4.03.2012

  20. #2580
    Chustonoszka Awatar Mikarin
    Dołączył
    Apr 2012
    Miejscowość
    Wałbrzych
    Posty
    70

    Domyślnie

    Truskaveczka, jeden to szary Vajper, drugi to malinowy Kacper. Kacper pojedzie do pracy, potem się go sprzeda, a Vajpera mają babcie.

    Koleżanka moja urodziła 9 czerwca. Dzwoni do mnie dziś (wcześniej kupiłam dla niej na forum dwa elastyki): "Kornelka, ale masz dla mnie tę chustę? Na pewno? Ja podjadę zaraz, ale masz ją?" Miałam jej dać chustę w sobotę tuż po kupieniu, a ta wtedy już rodziła. Ale podjarana zgarnęła obie
    Moim światem jest Jędrzej, miłość mojego życia, nasz syn Jakub Nataniel (09.03.2012)...
    ... i moje pięć szynszyli

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •