Strona 137 z 190 PierwszyPierwszy ... 3787127129130131132133134135136137138139140141142143144145147187 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2,721 do 2,740 z 3783

Wątek: reakcje otoczenia na chusty i pozostale "szmaty"

  1. #2721
    Chustomanka Awatar lice
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Pruszcz Gdański
    Posty
    633

    Domyślnie

    Nam dzisiaj sąsiad powiedział, że mamy fajne to rosyjskie nosidełko a małą w podzie na plecach miałam
    Ostatnio edytowane przez lice ; 05-08-2012 o 19:18 Powód: dopisek
    Aga, mama Lenki 21.06.11 i Zuzanki 15.12.12

  2. #2722
    Chustomanka Awatar kerna
    Dołączył
    Sep 2011
    Miejscowość
    Krosno
    Posty
    1,078

    Domyślnie

    Na widok rastamana jedna para się zatrzymała i za moimi uszami -podejrzewam że żona, dziewczyna- opowiadała swojej drugiej połówce jak to w Indiach taką samą widziała

  3. #2723
    Chustomanka Awatar patrysha
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Gdańsk
    Posty
    1,321

    Domyślnie

    My po 3 godzinnym spacerze po centrum Gdańska nie usłyszeliśmy żadnego bardzo negatywnego komentarza, raczej zdziwienie i teksty w stylu o jaki maluszek [mała to już 5 kilowy klocek ]. Widzieliśmy jedną Panią w pasiaku jakimś i kilka osób z nosidłami.

    Za to jedna reakcja strasznie mnie rozczuliła, 2 Panie jedna koło 50-60 lat drugą na pewno powyżej 80 [chyba matka i córka]. Przystanęły spytały i le Duśka ma i ta młodsza stwierdziła, że nosze "jak murzynka" na to starsza odparła "no i dobrze" i obdarzyła nas uroczym uśmiechem który Luby zdążył uwiecznić na zdjęciu

    lipcowe broje Dobrawa​​ 21.07.2012 i Krzesimir 30.07.2014 oraz Gniewosz 19.03.2016 +
    Zapraszam do nas moje broje

  4. #2724
    Chustomanka Awatar dita
    Dołączył
    Feb 2012
    Posty
    1,333

    Domyślnie

    To ja się Wam muszę pochwalić moim dzisiejszym sukcesem Byłam na poczcie odebrać polecony i była ogromniasta kolejka, jak za każdym razem zresztą. Wszyscy poddenerwowani, bo Pani się okropnie grzebała i bardzo wolno obsługiwała.

    Dwaj panowie, którzy stali za mną, zaczęli się zachwycać, jaki fajny maluszek, a jakie ma fajne nosidełko ( byłam w chuście ), a jaki grzeczny i spokojny i narobili rabanu, że jak to, dlaczego ja stoję w kolejce, żeby mnie ludzie przepuścili, że przecież nie będę tyle stać z takim malcem itp. I o dziwo, ludzie z przodu kolejki bez szemrania mnie przepuścili

    W ciąży nigdy nikt mnie nie przepuścił w kolejce,a stało się średnio 30 - 40 minut. Jestem na prawdę baaaardzo pozytywnie zaskoczona

  5. #2725
    Chustofanka
    Dołączył
    Dec 2011
    Miejscowość
    Szczecin
    Posty
    453

    Domyślnie

    A ja dzisiaj pierwszy raz usłyszałam cos negatywnego Tak myślałam, że wcześniej czy później ktoś coś powie, jak córcia zacznie marudzić...
    Nakarmiłam ją przed wyjściem, całkiem długo jadła, wcześniej troche spała, pieluszka sucha, więc nie wiem co jej było. Może jednak się nie wyspała? W każdym razie już w drodze na autobus jakoś się wierciła i kręciła, prostowała nóżki. W autobusie też sie masakrycznie wierciła, do tego zaczęła pojękiwać, popiskiwać, na twarzy sie cała czerwona zrobiła, wyglądało to tak jak by chciała wyjść z chusty. No i pani siedząca obok powiedziała, żebym chociaż jej rączki wystawiła, bo taka jest ściśnięta, że przecież nawet nie może powietrza złapać... Popatrzyłam na nią tylko, tak jak bym nie rozumiała o czym mówi. Do domu jeszcze ze 20 minut musiałam jechać, więc postanowiłam wysiąść, bo wzrok tej kobiety (inni nie wiem co sobie myśleli) mnie dobijał po prostu. Chyab z pół godziny spędziłam na przystanku. Córeczka nie chciała za bardzo jeść, pieluszkę miała suchą, ale też nie zasnęła. W końcu jakoś ją z powrotem zawiązałam i troche się uspokoiła. Wydaje mi się że była zmęczona, ale potem w autobusie nie zasnęła. Potem w domu weselsza się zrobiła, ale po chwili się rozpłakała. Nie mam pojcia czemu. Nigdy tak nie robiła. W sumie nie ważne. Tylko dziwnie sie czułam jak mi ta kobieta zaczęła gadać. I nie wiedziałam co bym jej mogła odpowiedzieć.. Bo w tamtym momencie córeczka rzeczywiście wyglądała na niezadowoloną z bycia w chuście

  6. #2726
    Chusteryczka Awatar sensibileanima
    Dołączył
    May 2012
    Miejscowość
    Wrocław
    Posty
    2,738

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dita Zobacz posta
    To ja się Wam muszę pochwalić moim dzisiejszym sukcesem Byłam na poczcie odebrać polecony i była ogromniasta kolejka, jak za każdym razem zresztą. Wszyscy poddenerwowani, bo Pani się okropnie grzebała i bardzo wolno obsługiwała.

    Dwaj panowie, którzy stali za mną, zaczęli się zachwycać, jaki fajny maluszek, a jakie ma fajne nosidełko ( byłam w chuście ), a jaki grzeczny i spokojny i narobili rabanu, że jak to, dlaczego ja stoję w kolejce, żeby mnie ludzie przepuścili, że przecież nie będę tyle stać z takim malcem itp. I o dziwo, ludzie z przodu kolejki bez szemrania mnie przepuścili

    W ciąży nigdy nikt mnie nie przepuścił w kolejce,a stało się średnio 30 - 40 minut. Jestem na prawdę baaaardzo pozytywnie zaskoczona
    u nas na poczcie, jak poszłam z zawiązaną małą, to Pani otworzyła dla mnie dodatkowe okienko a w ciąży też stałam po pół godziny i dłużej

  7. #2727
    Chustomanka Awatar carissima
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Oborniki Śl
    Posty
    755

    Domyślnie

    patrysha rozczuliłaś mnie tym zdjęciem....

  8. #2728
    Chustomanka Awatar kerna
    Dołączył
    Sep 2011
    Miejscowość
    Krosno
    Posty
    1,078

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sensibileanima Zobacz posta
    u nas na poczcie, jak poszłam z zawiązaną małą, to Pani otworzyła dla mnie dodatkowe okienko a w ciąży też stałam po pół godziny i dłużej
    ja w banku usłyszałam tekst młodej siksy (sorki), że ona też sobie weźmie ze sobą dziecko i będzie pierwsza w kolejce...zero empatii. Cały bank na nią wyskoczył (tzn klienci) a ta dalej sie bulwersowała, że specjalnie wzięłam dziecko, żeby w kolejce nie stać!!
    patrysha zdjęcie wzruszające!!

  9. #2729
    Chusteryczka Awatar asienkie
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Lbn
    Posty
    1,939

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kerna Zobacz posta
    ja w banku usłyszałam tekst młodej siksy (sorki), że ona też sobie weźmie ze sobą dziecko i będzie pierwsza w kolejce...zero empatii. Cały bank na nią wyskoczył (tzn klienci) a ta dalej sie bulwersowała, że specjalnie wzięłam dziecko, żeby w kolejce nie stać!!
    patrysha zdjęcie wzruszające!!
    heh, takim mlodym dziewczynom zawsze sie wydaje ze wszystkie rozumy pozjadaly i ze swiat znaja ze ho ho! Ciekawe czy za kilka lat bewdzie taka madra kiedy nie bedzie mialaz kim dziecka zostawic i bedzie musiala z nim wszedzie chodzic i wystawac w gigantycznych kolejkach

  10. #2730
    Chusteryczka Awatar Kocia_mama
    Dołączył
    Nov 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów. No prawie.
    Posty
    2,272

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sensibileanima Zobacz posta
    u nas na poczcie, jak poszłam z zawiązaną małą, to Pani otworzyła dla mnie dodatkowe okienko a w ciąży też stałam po pół godziny i dłużej
    Ja bylam juz dziesiatki razy na poczcie z mlodym w chuscie. I nic! Dlatego zlecilam wrzucanie poleconych do skrzynki, bo ile mozna stac, no?

    Patrysha, fajna sytuacja...

    A my wczoraj troche chodzilismy zalatwiac rozne rzeczy podczas deszczu. Ja bardzo lubie deszcz i jak pada to nawet chetniej z domu wychodze
    Maly mial kapelusik no ijeszcze parasolke trzymalam nad nami rozpostarta. Ale kiedy schodzilismy po schodkach do metra, napatoczyla sie jakas stara baba ze swoim "maluuuszek moooknie". Olalam ja i udalam, ze nie slysze.
    Bo po pierwsze nie mokl. A po drugie, nawet jakby troche zmokl to z cukru przeciez nie jest. Moj ojciec cale zycie sie martwil jak musialam gdzies jechac/wracac w deszczu. Stal w oknie i patrzyl, czy jego biedna corka sie przypadkiem nie rozpusci na tym strasznym deszczu
    Wkurzalo mnie to zawsze potwornie.


    <Miejsce na mądry cytat>

  11. #2731
    Chustomanka Awatar dita
    Dołączył
    Feb 2012
    Posty
    1,333

    Domyślnie

    Dziś znowu jakaś stara baba się do mnie przyczepiła. Na prawdę mam do nich pecha, bo to nie pierwsza taka sytuacja. Najgorsze, że nie wiem co im odpowiadać, a najchętniej to bym zabiła

    Pani do mnie " a czy takie małe dziecko można nosić, ja nie wiem, dla mnie to takie toporne" <krzywa mina>

    "a główki nie trzeba trzymać", na co ja zrobiłam tak , a pani "aaaa, rozumiem, sama się trzyma" <jeszcze bardziej krzywa mina>

    Ręce opadnięte, humor spartolony. Jak ja nie lubię takich sytuacji

  12. #2732
    Chustomanka
    Dołączył
    Mar 2012
    Posty
    1,201

    Domyślnie

    Ostatnio wchodząc na Ślężę usłyszałam taki tekst: Nosidło to rozumiem, to takie solidne, ale tak dziecko w szmacie nosić, tak przywiązane??
    Nie było to do mnie, bo my w mietku akurat byliśmy, ale ubawił mnie ten tekst

  13. #2733
    Chustoguru Awatar mamaslon
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    WLKP
    Posty
    6,033

    Domyślnie

    cisnienie mi dzis tak poskoczylo ze myslalam ze zabije

    wracam z wyprawy calodniowej...jade ostatnie metry w miescie tramem juz...dziec ma enaf...zaczyna ryczec, chce cyca, tlok ze jasna dupa
    dziec na plerach, przystanek mi został i co
    i jakas kurde madra penera na całe gardlo
    no wez zdejmij je, ono wrzeszczy, ja pierdziele co za mataka...(czy cos w tym stylu-nie pamietam)...ze jej w wozku juz dawno spi itd
    nosz miałam ochote jej ...
    Ostatnio edytowane przez mamaslon ; 17-08-2012 o 22:59 Powód: literowka
    Kruszynka 2010
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci
    LULAMY Akademia Chustonoszenia
    Specjalistka od metody karmienia dzieci- BLW (Bobas Lubi Wybór), Certyfikowany uczestniczka szkolenia z BLW prowadzonego przez Gill Rapley.
    BabyLedWeaning
    oraz Stowarzyszenie Poznań w Chuście
    moje zwierzaki i

  14. #2734
    Chustoguru Awatar Pat
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Warszawa-Białołęka
    Posty
    7,569

    Domyślnie

    O, ja pierniczę...!

  15. #2735
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    biedna...

  16. #2736
    Chustomanka Awatar dita
    Dołączył
    Feb 2012
    Posty
    1,333

    Domyślnie

    Otóż to. Dziecko w wózku może drzeć się wniebogłosy i wszystko jest si.

    A w chuście ledwo piśnie i już każdy znajduje potwierdzenie swojej teorii, że na pewno jest mu tam strasznie nie wygodnie, matka jest wyrodna i robi mu wielką krzywdę, która jeszcze się odbije na reszcie jego życia.

    Nie przypuszczałam, że żyjemy w aż tak zaściankowym kraju.

  17. #2737
    Chustomanka Awatar kerna
    Dołączył
    Sep 2011
    Miejscowość
    Krosno
    Posty
    1,078

    Domyślnie

    o qcze


    * Liwia * (03.01.14)
    Misiek 31.08.2008
    Lusia 06.09.2010 Pola 01.04.15 Kajka 07.06.17

  18. #2738
    Chustoguru Awatar mamaslon
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    WLKP
    Posty
    6,033

    Domyślnie

    dzięki kochane...ech...
    nadal jestem zdenerwowana
    dziecko na plecach spi, ale widocznie tak jeszcze chodze nakrecona ze jak ja odkładam to sie budzi...
    nic, czas przejśc nad tą baba...i isć swoją drogą dalej
    Kruszynka 2010
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci
    LULAMY Akademia Chustonoszenia
    Specjalistka od metody karmienia dzieci- BLW (Bobas Lubi Wybór), Certyfikowany uczestniczka szkolenia z BLW prowadzonego przez Gill Rapley.
    BabyLedWeaning
    oraz Stowarzyszenie Poznań w Chuście
    moje zwierzaki i

  19. #2739
    Chustoguru Awatar mamaslon
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    WLKP
    Posty
    6,033

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez dita Zobacz posta
    Otóż to. Dziecko w wózku może drzeć się wniebogłosy i wszystko jest si.

    A w chuście ledwo piśnie i już każdy znajduje potwierdzenie swojej teorii, że na pewno jest mu tam strasznie nie wygodnie, matka jest wyrodna i robi mu wielką krzywdę, która jeszcze się odbije na reszcie jego życia.

    Nie przypuszczałam, że żyjemy w aż tak zaściankowym kraju.
    dokładnie
    oczywiscie zapomniałam tego tej babie powiedzieć

    ale wybaczcie, byłam w szoku ze można takie teksty sypać

    ps: oczywiscie jakby moja uzywała smoczka i bym ja nim zatkała ...wsadziła do wozka i kazała sie zamknac byłoby super

    nic...tak juz jest...widocznie dzis mi sie dostało za "wychylanie się" poza szereg
    Ostatnio edytowane przez mamaslon ; 17-08-2012 o 23:23
    Kruszynka 2010
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci
    LULAMY Akademia Chustonoszenia
    Specjalistka od metody karmienia dzieci- BLW (Bobas Lubi Wybór), Certyfikowany uczestniczka szkolenia z BLW prowadzonego przez Gill Rapley.
    BabyLedWeaning
    oraz Stowarzyszenie Poznań w Chuście
    moje zwierzaki i

  20. #2740
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    a może to o to chodzi, że ludzie jednak nie lubią jak dzieci płaczą... tak z troski... wiecie? no i jak widzą, że się drze w chuście (czyt. czymś niepopularnym) to zrzucają od razu na nią winę?

    no, a w połączeniu z polskim "znaniem się na cudzych dzieciach najlepiej" ... to tak wychodzi...

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •