Zobacz pełną wersję : Pruszków i okolice /od Ursusa po Żyrardów/
Strony :
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
[
19]
madagaskar
26-03-2014, 11:40
ja mogę w piatek
dawno mnie nie było bo mam zatrzęsienie pracy-jaki ciężki czas forumowy? jakiś skrót w pigułce?
czyli ten piatek i przyszly czwartek :)
madakaskar - zapisy na zlot przy wiekszej ilosci chetnych miejsc + z niezbyt latwymi we wspolpracy paniami z osrodka spaniowego
<pisane z telefonu>
W Piastowie? tylko pytam, niczego nie deklaruję bo potem najczęściej COŚ wyskakuje ;)
chyba w Piastowie, chyba że gdzieś indziej są większe szanse? Ty chętna na jutro (tak nie-deklaratywnie ;))?
na jutro :) zapytam jeszcze inną forumową mamę
Jak jutro to może i ja się przyturlam. Choć wątek nie dla mnie, bo ""od Ursusa..." :lool:
Przyszly czwartek chetnie bardzo. Zaraz sie widze z Me'shell przy ogarnianiu wedlin, to moze i ja namowie :)
a godzina jutro?
przyszły czwartek brzmi fajnie. bez deklaracji ofc ;)
11? moge sie dostosowac
<pisane z telefonu>
my się z Me'shell umawiamy i deklarujemy na przyszły czwartek. 11. brzmi super :)
madagaskar
27-03-2014, 21:11
To co, jutro ktoś będzie? czy nazatydzien przemówione?
jak dla mnie to i jutro i za tydzien w czwartek - w Piastowie w Cudzie Miodzie o 11 :) Ja sie wybieram :)
<pisane z telefonu>
madagaskar
27-03-2014, 22:15
ok-to ja też będę może ciut wcześniej z najmłodszym- jul weź proszę książkę dla mnie
my też się wybieramy jutro :)
ksiazka nieustannie lezy na wierzchu, gotowa do wziecia :)
do zobaczenia!
<pisane z telefonu>
dziewczyny dzięki za spotkanie :kiss: mogłabym tak codziennie ;)
jul przypomnisz mi nazwę maści na azs? kombi pasuje?
czyli szykujemy się teraz na czwartek?
mesimarja
31-03-2014, 21:18
Ehhh nooo akurat jak nie możemy przybyć to spotkanie za spotkaniem :rolleyes: Może jakieś foty poróbcie chociaż? :)
dziewczyny dzięki za spotkanie :kiss: mogłabym tak codziennie ;)
jul przypomnisz mi nazwę maści na azs? kombi pasuje?
czyli szykujemy się teraz na czwartek?
mediderm? mogę ci próbkę przywieźć / przesłać przez jul w czwartek (jak nie zapomnę :hide:)
zdecydowanie, było bardzo fajne spotkanie, miałam pisać od razu - dzięki wielkie!!!
czwartek 11, n'est-ce pas?
pogoda była taka, że nawet nie mierzyłam kombi :hide: BTW - pokrowiec się przydaje? My regularnie używamy łapki kuchennej!
maść mediderm - ja już nie mam żeby się podzielić (chociaż coś będę musiała kupić, bo pierworodnej coś na twarzy zaczęło wyłazić, a stare zapasy różności się kończą), natomiast Marko jest wierną wielbicielką.
mesimarjo - jak się zagęściły, to może uda się kontynuować i dotrzecie, hę?
potem jeszcze myślałam, ciągnąc wątek lokalnej porodówki - po porodzie tam parę lat temu siostra opowiadała o nastoletniej mamie, która z nią na sali leżała (tylko nauczycielka przyszła dziewczynę odwiedzić, żadnej rodziny, nikogo poza tym), a położne zamiast ekstra wspomóc, np przynieść jej kupę tych pudełek próbkowych, to jej nawet "przydziałowego" nie dały - jakoś zniechęcające choć pewnie i w innych szpitalach bywa podobnie; jakiś czas przed jej czwartym porodem (aczkolwiek tylko jeden z nich był tam) mówię o kręceniu biodrami czy innych takich mykach, a siostra na mnie jak na ufo - w trakcie żadnego z trzech porodów nikt jej nie zaproponował jak można sobie pomóc... Niby to żadne wielkie zarzuty, zwłaszcza że podobne zapewne byłyby na miejscu w licznych innych szpitalach (na Inflanckiej 5 lat temu zostałam niemal wyśmiana za kręcenie biodrami, które mi zresztą wtedy b pomagało), ale... Przy pierwszych dwóch porodach uważałam, że to ja rodzę, jak tyyyle kobiet przede mną, a okoliczności szpitalne są drugorzędne poza kwestiami zdrowia, i nijak nie kumałam o co chodzi z tym szałem na Żelazną - rodzeniem na IP, prowadzeniem ciąży koniecznie u lekarza stamtąd, opłacaniem położnych za ciężkie pieniądze etc, to przy trzecim bardziej zgłębiłam temat, poczytałam literaturę i w ogóle nastawiłam się na bardziej świadomy poród, jako uwieńczenie udało mi się "załapać" na dom narodzin na Żelaznej - i jeśli jeszcze będzie mi dane, to chrzanię patriotyzm lokalny i znów chciałabym rodzić tam, a w każdym razie w podobny sposób, o!
przepraszam za post pod postem, chciałam przypomnieć o jutrzejszym spotkaniu :)
Ja mam bardzo dziwnie chore dziecko starsze, wiec chyba odpadne.
dzieci choco tez zdrowotnie padly
ktos sie wybiera?
<pisane z telefonu>
cześć!
Jul - ogólnie zgadzam się z Tobą co do porodów, a polemizuję, bo mam głęboko zakorzenione przekonanie o tym, że albo masz pecha, albo masz szczęście do ludzi. i że jak fantastyczny szpital by nie był, to jak źle trafisz na ludzi, to masz przegwizdane. ja trafiałam dobrze. ale żeby zminimalizować ryzyko i mieć możliwość podczas porodu pokicać na piłce na wszelki wypadek wzięłam położną:D w Pruszkowie jest to 1/3 kwoty, którą zapłaciłabym za to szaleństwo w Wawie i ja uważam, że się zwróciło.
a tak na marginesie - ktoś chętny na spotkanie z nami (obiecuję przywieźć Choco:hey:) w czwartek lub piątek, hm?
taaak, minimalizowanie ryzyka to jest to :) (zawsze można mieć pecha, ale czasem trzeba mieć wyjątkowego, żeby źle trafić).
ja jestem za spotkaniem, chyba chętniej czwartek ale bez większej różnicy, tylko cały czas glut się za nami ciągnie (mam wrażenie, że to stan permanentny) - jeśli ktoś się boi naszego gluta to nie przyjdziemy.
ot - chyba nigdy nie zauważyłam, jaka wiosna potrafi być szybka, jak w tym roku - jednego dnia drzewo przed oknem łyse, następnego całe puszyście białe, kilka dni później kwiatów już niemal nie ma, za to pojawiają się listki, które zaraz już robią się wielkie i zielone... To nic odkrywczego, ale i tak jestem pod wrażeniem!
u nas też glut jest stanem permanentnym...:frown próbowałam gadać z lekarką, czy to nie alergiczne (od trzech miesięcy nie mogę zaszczepić dziecka, bo ma gluta i nie wiadomo, czy coś z niego nie wyniknie. chyba przez trzy miesiące już by wynikło:confused:), ale mnie wyśmiała.
nic to - ogarniam Choco i w takim razie jutro byśmy się pojawiły. pogoda taka, że i tak spacery po parku nam nie grożą, więc nie będę miała wyrzutów sumienia, że kiszę dziecko w knajpie:D na którą Ci pasuje?
a co do wiosny, to ja takie refleksje mam odkąd się tu przeprowadziłam i mam bazia przed domem. jak tylko zwęszy wiosnę, to od razu baziuje, potem przekwita i i wypuszcza liście. robi to błyskawicznie, z dnia na dzień. teraz jest już na etapie liści:) śmieszna roślina, wcześniej nigdy takiej nie widziałam.
art-butik
10-04-2014, 14:49
Dziewczyny mam prośbę czy któraś może ma i pożyczyłby jakiegoś fajnego ergonomika dla synka na tydzień koniec kwietnia/ majówka? Będę wdzięczna, oczywiście jakoś się dogadamy jak się będę mogła odwdzięczyć! Do tej pory miałam tylko manduce, mierzyłem tule i większego doświadczenia nie mam.
A nie planujecie jakiegoś spotkania perspektywicznie w Pruszkowie, samochodu obecnie niet, wiec jestem uziemiona.
art-butik knajpa w Piastowie jest przy samym dworcu, dasz radę :)
obiecać nie mogę ale być może manducę mogłabym pożyczyć. wszystko zależy od tego czy będę już miała nowe nosidło ;)
w cudzie piastowskim widzimy się jutro :hey: od ok 11 zapewne ;)
Witam, :) dopiero co zakupiłam chustę i nie radzę sobie z jej wiązaniem czy jakaś chusto mama jest chętna żeby się ze mną spotkać i pokazać co i jak? A może jakiś doradca chustonoszenia mieszka w okolicy Ursusa gołąbki ?? zależy mi na kimś z okolicy, bo moja mała przechodzi bunt wózkowy (stąd pomysł chusty) i dalsze podróże odpadają ;P
szkoda, że mnie się nie uda dołączyć :-( WY tak cyklicznie? bo jakbym sobie zabukowała jakiś kolejny czwartek, albo piątek, to by mi się udało!
MADAGASKAR - Twoje dziecko ni ebędzie niedługo potrzebowało tych rzeczy, któe u mnie dla CIebie od egli czekają :/
moly - jeśli szukasz doradcy, to zajrzyj na moje pogotowiechustowe.pl :) nauka odbywa się u Ciebie w domu, więc temat podróży w ogóle nie istnieje ;)
Izu właśnie miałam do Cię pisać bo stęskniłam się :kiss:
może da radę cyklicznie, pisz termin.
moly Izę z całego serca polecam :mrgreen: a jakbyś jakoś dotarła do Piastowa to pomożemy doraźnie ;)
my będziemy raczej bliżej 12. do zobaczenia :hey:
do zobaczenia :)
moly - podpisuje sie pod tym, co napisala choco :)
madagaskar
10-04-2014, 23:49
Iza to nie moje dziecko-moje już dawno nie potrzebuje:p, a zainteresowane dorasta właśnie
to weź mnie kiedyś najedź bo ja niczego nie ogarniam,albo powiedz w jakich godzinach w domu bywasz-ja robię pierwszy kurs koło 9 , a potem różnie -tak 11-12 zwykle, to mogłabym może kołkiem zahaczyć, ale to z Jaśkiem wtedy
cut jutro? a ja myślałam,że dziś:duh:-to może i dam rade na chwilkę
gouomb -ja to jestem wzrokowiec-jakbyś się przedstawiła ,że GOUOMB-a nie GOŁĄB i jeszcze ,że z pieskiem to bym od razu wiedziała, a tak to nawciskałam kitu ,że pierwsze widzę
ja wcześniej czytałam bez tego pierwszego "o", jakoś mi umykało :hide:, ale się zorientowałam w cucie ;)
A w piastowie dzisiaj sie spotykacie? Moze bym sprobowala dotrzec? O ile macie na stacji kojowej windy albo zjazdy dla wozkow.. zebym nie utknela z mala na peronie;-)( takie to problemy mamy wozkowej;-) gorzej jak mi sie rozryczy:O
Jak mi sie by nie udalo to wtedy sie najwyzej umowie na konsultacje :-D
tak, w Piastowie, w kawiarni Cud miod (z telefonu nie potrafie dac linka ale byl troche wczesniej)
o dworcu niestety nie umiem nic powiedziec bo ostatnio z niego korzystalam w podstawowce...
<pisane z telefonu>
No ładnie, nie odhacza mi się wątek jako nieprzeczytany, a tu widzę takie kwiatki, że za głąba robię;)
Madagaskar- szkoda, że w końcu nie dotarłaś, bo siedziałyśmy trochę. Ale ma być w przyszłości cyklicznie, więc nic straconego.
No i fajnie było poznać nową osobę:)
Wysłane z mojego LG-P760 przy użyciu Tapatalka
madagaskar
12-04-2014, 20:48
ja byłam, bo akurat w okolicy przejeżdżałam -sama bezdzieciowo-hi,hi,hi....ale pewnie za wcześnie-bo koło 11- pusto całkiem było, a że miałam czas ograniczony do 11.40 to stwierdziłam ,że nawet jak później dotrzecie to tyle co powiem cześć i się zmyje-więc sobie poszłam
No tak, a myśmy dotarły na dwunastą. za to siedziałyśmy prawie do czwartej... nic to- następnym razem:)
Wysłane z mojego LG-P760 przy użyciu Tapatalka
mesimarja
13-04-2014, 12:46
Jakby w jakiś czwartek po Świętach było spotkanie, to może uda nam się dotrzeć, bo by nas M zawiózł :) Na razie podróże komunikacją miejską ograniczam, zwłaszcza, że nie spodziewam się, żeby dworzec w Piastowie miał jakikolwiek podjazd albo windę :/ Ostatni raz podjazd na Zachodniej widziałam ;) Aaaa i windę na Śródmieściu, tylko zepsutą ;)
Podjazd jest ;-) ale windy brak na dworcu w Piastowie
Ja też zamierzam do was dołączyć po świętach. Prawdę mówiąc, to już od dłuższego czasu chcę was poznać, ale przedawkowałam dobrą zabawę z dzieckiem i dość poważnie sobie skręciłam nogę :sick:
Nastusienka
14-04-2014, 22:37
znalazłam wątek :) wygooglowałm cud miód, po weekendzie majowym się pojawię na spotkaniu :) i na fb widzę, że będę mogła się napić czegoś zimnego, bezprocentowego i bezmlecznego ;)
ps. tydzień temu winda na Śródmieściu działała, tylko że żeby do niej wsiąść trzeba było prosić pana o otwarcie drzwi - pan na peronie, my na powierzchni... bardzo wygodne, bardzo:duh:
A w tym tygodniu sie umawiamy? :D
no proszę, jak by się nas tyle zebrało, to by było bardzo fajnie - w takim razie wstępnie notuję w pamięci czwartek po świętach:D
Edit: oczywiście tyle czasu pisałam, ze w między czasie pojawił się post mi. :) zapytam choco, czy ona by dała radę w tym tygodniu, bo bez niej się nie wybiorę (wiem, wstyd - leń ze mnie i potrzebuję dodatkowej motywacji). ja jeżeli już to tylko na krótko bardzo w czwartek rano (a nie w południe...), bo święta u nas, a ja w lesie i mam masę rzeczy zaplanowanych.
Nastusienka
14-04-2014, 22:55
W tym tygodniu to może i mi by się udało:rolleyes:
zalozylam, ze przed Swietami nie damy rady, ale w sumie - czemu nie?
to co? środa, czwartek, piątek? :D
miłe panie, czwartek 10:30? :D
czwartek :)
<pisane z telefonu>
czwartek :)
<pisane z telefonu>
:thumbs up:
madagaskar
16-04-2014, 11:11
gouomb,jul- któraś z Was ma zakwas-prawda?albo i wymiankowo wspólnie macie-dobrze mi sie roi? -bo mój zdechł przed samymi świętami niewdzięcznik, poratowałybyście?
mam zakwas ziarnisty z ostatniej wymianki od agum - dziala, bo wczoraj upieklam na nim chleb, jesli jutro bedziesz moge wziac dla Ciebie
mi - wlasnie wykopalismy maselniczke, wziac dla Ciebie jutro?
ja bardzo, bardzo, bardzo chce jutro dotrzec. jestem skatowana i potrzeba mi resetu. wez, prosze - mam nadzieje, ze wszyscy beda zdrowi i dotre...
Nastusienka
16-04-2014, 22:45
ja też spróbuję dotrzeć, ale nic nie obiecuję, bo wczoraj nie udało nam się załatwić pediatry i dziś byliśmy znowu na badaniach, a jutro musimy się wycieczkować do przychodni i nie wiem, jak długo nam się zejdzie...
madagaskar
16-04-2014, 23:24
to weź jul proszę:) będę przelotem między pediatrą a dentystą, czy zostanę dłużej zależy od diagnozy
a do której planujecie posiedzenie?
Hej hej dziewczyny, zaglądam tu nie ukrywam, że z sentymentem ;)
Będę w Pruszkowie 22 kwietnia po południu albo 23 kwietnia rano bo mam sprawę do załatwienia w sądzie rejonowym.
madagaskar
17-04-2014, 12:09
Ewa, a możesz skonkretyzować co znaczy rano? po 8? po 11?ja mam wolne od 8.30-11.30, jesteś sama, bez bestii,tak?
Jul-kurcze mam zapalenie oskrzeli na stanie jedno i wirusówkę, więc pogaduchy odpadają-ale do dentysty i tak muszę dziecia zawieźć, bo opatrunek trzeba wydłubać i bata nie ma, na 13.30 jadę, koło stacji w Piastowie-to tak chwilę przed zajrzę do cuta czy jeszcze jesteście i postaram się przechwycić, żebyś w te i wewte się nie woziła :(, jak nie zdążę Was złapać to przepraszam, ale nie ogarnę inaczej
Na pewno będę nie później niż o 9:00-9:30, muszę szybko przejrzeć akta w rejonowym a potem w okręgowym w Wawie mam w samo południe rozprawę z moją ulubiona stroną przeciwną ;) W pracy bez Potwornych jestem oczywiście. Dasz radę podjechać jakoś w okolice Kraszewskiego?
czy jutro/w piątek się spotykamy? tyle osób się deklarowało na po świętach, że cud pęknie w szwach :lol:
ja jutro odpadam na pewno, a do piątku jeszcze tyyyle czasu ;) Wstępnie na tak.
dobra :) to ja zakładam cudny wątek i się będziemy zwoływać :lol:
a ja byłam w zeszłym tygodniu. O 14.40. Po Was nie było już ani śladu, chyba, ze te nieposprzątane stoliki to były te ślady ;)
buuu Izu :(
a w piątek możesz? albo w przyszłym tyg w któryś dzień?
Nastusienka
23-04-2014, 18:23
Ja w przyszłym tyg we wtorek zawitam w Grodzisku, więc może na jakiś plac zabaw podejdę,
choco?
W tym tygodniu jeszcze bawię u rodziców, więc nic z tego:neutral:
w piątek ja raczej odpadam też :(
Ja w przyszłym tyg we wtorek zawitam w Grodzisku, więc może na jakiś plac zabaw podejdę,
choco?
W tym tygodniu jeszcze bawię u rodziców, więc nic z tego:neutral:
pewnie :) daj znać o której i się umówimy :)
w piątek ja raczej odpadam też :(
szkoda :( mnie właściwie każdy dzień pasuje tak samo więc możemy spróbować jakiś dzień dobry dla wszystkich (:lol:) ustalić
nieno, ja nie próbuję zmieniać daty, tylko usprawiedliwiam swoją nieobecność :D
a ja nie próbuję zmieniać daty tylko przyszłościowo ustalić dzień potencjalnie pasujący każdemu ;)
mesimarja
24-04-2014, 18:02
To jak z jutrem? Aktualne? O której się zamierzacie pojawić?
To jak z jutrem? Aktualne? O której się zamierzacie pojawić?
my będziemy między 11 a 12. zależy na który pociąg zdążę ;)
ja jutro mogę :)
fajnie :)
Ja w przyszłym tyg we wtorek zawitam w Grodzisku, więc może na jakiś plac zabaw podejdę,
choco?
W tym tygodniu jeszcze bawię u rodziców, więc nic z tego:neutral:
Ja też chętnie się spotkam :hey: Daj znać, jak się będziesz wybierać.
mesimarja
25-04-2014, 10:13
O wtorku też poproszę info :D
Nastusienka
26-04-2014, 12:10
Zawsze mi na wsi czas płynie inaczej - pisząc o przyszłym wtorku miałam na myśli 6 maja;-) Nadal chętne? Mamy usg na 12.30 (chyba...) to może jakoś wcześniej? Bo nigdy nie wiadomo, czy nie będzie obsuwy w kolejce (poza tym, jak wynik będzie kiepski to mogę być nie za dobrym towarzyszem zabaw:/)
Na 6 maja ja jestem chętna :)
Zawsze mi na wsi czas płynie inaczej - pisząc o przyszłym wtorku miałam na myśli 6 maja;-) Nadal chętne? Mamy usg na 12.30 (chyba...) to może jakoś wcześniej? Bo nigdy nie wiadomo, czy nie będzie obsuwy w kolejce (poza tym, jak wynik będzie kiepski to mogę być nie za dobrym towarzyszem zabaw:/)
Ja mogę i 6 maja. Za usg trzymam kciuki.
http://www.chusty.info/forum/showthread.php/111587-Piast%C3%B3w-Cud-Mi%C3%B3d-Malina-29-04-wtorek-)?p=2809492#post2809492
wrzucam wątek spotkaniowy :)
pytam i tu ;) dziś 12-13 Cud mniód. kto jedzie łapka w górę
czy jutro aktualne? kto i o której wybiera się na grodziski plac zabaw? :)
Nastusienka
05-05-2014, 18:19
ja się wybieram :) chyba, że mi Młody coś wywinie, bo jakoś niewyraźny dziś :/ gdzie ten plac? ;) mogę być ok 11
[Q.TE=Nastusienka;2824250]ja się wybieram :) chyba, że mi Młody coś wywinie, bo jakoś niewyraźny dziś :/ gdzie ten plac? ;) mogę być ok 11[/QUOTE]
to i my przybędziemy :) i pewnie gienia :)
plac jest w Parku Skarbków, przy dworcu PKP
Ja będę. Nie wiem, czy się wyrobię na 11, ale na 11,30 to już na pewno.
nas niestety nie będzie na 11 bo idę z Tanką do lekarza :(
do której planujecie zabawę? bo może potem dotrzemy
my w tym tygodniu pasujemy - bede odbijac towarzysko na wymiance, a w tym tygodniu sprobuje rozne zaleglosci domowe popchnac do przodu, coby poswiecenie w niewyjechaniu teraz na "urlop" sie nie zmarnowalo ;)
<pisane z telefonu>
mesimarja
06-05-2014, 10:47
My spróbujemy wpaść, ale na 11 raczej się nie wyrobimy.
z innej beczki - czy ktos ma ortopede do polecenia - sredniemu nozki raczej same nie dojda do ladu i nie powinnam juz odkladac tej wizyty :(
<pisane z telefonu>
mesimarja
06-05-2014, 22:36
Ehhh, tak chciałam się z Wami spotkać, a Młody zasnął o 11 ( rano wstał o 4 :hide:) i nie było jak :(
Nastusienka
06-05-2014, 22:37
gienu dziękuję za mile spędzony czas :)
choco - jak Mała?
Wypasiony ten Wasz plac zabaw - już zapowiedziałam mężowi, że musi tam ze mną pojechać ;)
Nasze usg nie wyszło za dobrze, jakieś ślady po niedotlenieniu w mózgu Stasia :/ na szczęście niewielkie i mam nadzieję, że nie będzie trwałych śladów :/ teraz czeka nas neurolog i takie tam...
Trzymam kciuki za Stasia, będzie dobrze.
madagaskar
07-05-2014, 23:12
Jul ja mogę polecić dr. Juliusza Sroczyńskiego
a tu to dziewczyny chyba zawsze Sionkiem się zachwycały jeszcze z Babka Medica-ale on ma jakieś koszmarne terminy
madagaskar - ale dla dzieci koślawiących nóżki dr Sroczyński? Gdzie przyjmuje?
Nastusieńko - kciuki dla Stasia
mesimarja
08-05-2014, 10:45
Myśmy byli u Sionka dwa razy, ale że u nas żadnych problemów nie było, to nie mam zdania jaki jest w pomaganiu, jako człowiek sympatyczny, rzeczowy, pokazuje dokładnie na usg.
Byliśmy też u dr. Pietrzaka z Multimedu, też miał dobre opinie i fakt, sympatyczny itd.
Nastusienka, kciuki za Stasia, myśmy też mieli problemy, a wygląda na to, że sobie poszły. W razie czego mam do polecenia neurolog i rehab, ale z Waw :)
Napiszcie od razu, gdzie ci polecani ortopedzi przyjmują i czy da radę do nich na nfz.
mesimarja
10-05-2014, 14:49
My do obu prywatnie, Sionek podobno gdzieś przyjmuje państwowo, musiałabyś poguglać.
Czy któraś z Was ma ochotę na spotkanie na placu zabaw w Gro w poniedziałek na przykład?
Ja w pon odpadam. W przyszłym tygodniu mogę we wtorek, czwartek i piątek.
mesimarja
11-05-2014, 12:32
To może w czwartek? We wtorek i piątek odpadamy ;/
Ok, ja zazwyczaj docieram ok 11 i siedzę do 14, czasem dłużej.
mesimarja
13-05-2014, 23:50
Git :)
Dziewczyny, my w tym tyg jeszcze odpadamy :( Tanka z zapaleniem ucha, na antybolu, z migdałami jak kasztany :roll:
w czwartek mamy laryngologa. zobaczymy czy potwierdzi diagnozę cięcia.
w przyszłym tyg chętnie się spotkamy :)
Kasiu, wreszcie dotarłam do mamy :hide: więc przesyłka do odbioru. przepraszam za obsuwę :kiss:
choco, kciuki dla Tatiany. Brzmi nieciekawie :sick:
mesimarja
14-05-2014, 11:39
choco, dużo zdrówka dla Tatiany!
Mesimarja, dopytuję, czy nic się nie zmieniło i będziecie jutro w parku Skarbków, tzn. na tamtejszym placu?
Nastusienka
14-05-2014, 22:35
choco - dużo zdrowia dla Tatiany, i dla Ciebie :* dzielna dziewczyno :)
Dzięki za kciuki dla nas:*
Staś już był u neurologa, w Wawie, trochę nas postraszyła :/ ale nie wiem, czy dobra - ta odebrała tel, jak dzwoniłam się zapisać. I zgodził się nas przyjąć nie-za-rok. I na rehab już chodzimy, tu u nas w Żyrku jest taka dziewczyna, którą polecają. Fizjoterapeutki, z którymi rozmawiałam, mówią, że opinia neurolog jest na wyrost. Póki co ćwiczymy, Młody nie za bardzo jeszcze lubi gimnastykę, ale może się przekona ;)
mesimarja
15-05-2014, 10:49
tak, będziemy :) Chociaż pewnie bliżej 12, może być?
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.