Strona 13 z 14 PierwszyPierwszy ... 3567891011121314 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 241 do 260 z 274

Wątek: Chusta zimą - czy bezpiecznie?? //połączone

  1. #241
    Chustoguru Awatar metis1
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    8,030

    Domyślnie

    CZy nosidło, czy chusta - rzecz gustu, jak zawsze...
    Ja tam wolałam chustę, w nosidle (MT) czułam się zimą szczególnie zakleszczona i zniewolona
    Jakoś łatwiej mi było machnąć cienką w sumie szmatą...
    http://corallovo.blogspot.com/
    08.2005 06.2010 01.06.2014






  2. #242
    Chustopróchno Awatar natala
    Dołączył
    Feb 2008
    Miejscowość
    Londyn
    Posty
    11,975

    Domyślnie

    nie wyobrazam sobie motania na kurtke, bylabym chyba mokra od stop do glowy. wozka nie uzywam w ogole. motam zawsze pod kurtke, tylko czapke zakladam mlodemu wczesniej (ale juz umiem zalozyc po zamotaniu, wiec jak spadnie przy zakladaniu kurtki to nie mam problemu ). moje buty najpierw, potem mlody na plecy, przed samym wyjsciem kurtka, ewentualnie czapka dziecia do poprawy. jak wiem, ze bedzie wracac na nogach to mu biore kurtke do torby. zapinam swoja dziure na plecach i idziemy dalej i w sumie wole nosidlo niz chuste, bo pod kurtka ciezko jest cos poprawic jak trzeba. ale roznie bywa, nosze w tym i w tym.

    aha - i mam porownanie, starszy reagowal alergiczniena wiazanie na plecach pod kurtka, zawsze znalazl sposob, zeby rece wywalic na wierzch wiec go w nosidlo na wierzch wsadzalam - duuuuzo mniej wygodne to bylo...
    natala mama Franka (29.11.2007), Wojtka (06.08.2010) i Szymka (07.07.2016). doradca po kursie podstawowym DieTrageschule®
    Never try to help someone unless they are ready to be helped Jeff Foster

  3. #243
    mru
    Guest

    Domyślnie

    Hm, chyba synek będzie chciał choć fragmenty przechodzić na nóżkach, więc optowałabym jednak wsadzenie w normalny kombinezon i jakiś MT, nosidło na kurtkę. Bo jak się rozdziać po drodze?

    Zresztą zobaczysz sobie, każde dziecko ma inaczej.
    Mojego dziecia (21 miesięcy) nie da się już zamotać z rączkami pod chustą np., więc jakiekolwiek motania pod kurtką odpadają.

  4. #244
    Chustopróchno Awatar Karusek
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    12,472

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez natala Zobacz posta
    tylko czapke zakladam mlodemu wczesniej (ale juz umiem zalozyc po zamotaniu, wiec jak spadnie przy zakladaniu kurtki to nie mam problemu )..
    poproszę o ten patent
    mi w razie czego zawsze pomagali starszacy, bo zawsze ktoś "był pod ręką", ale sama nie umiem nałożyć czapki dziecku na plecach
    2 + 7 (2005-2018)

  5. #245
    Chustoholiczka Awatar Basinda
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    5,469

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Karusek Zobacz posta
    poproszę o ten patent
    mi w razie czego zawsze pomagali starszacy, bo zawsze ktoś "był pod ręką", ale sama nie umiem nałożyć czapki dziecku na plecach
    ja też nie umiem mimo że mam długie ręce... A Madzia jak założy Kubikowi kapelusz to on nic nie widzi
    Basia mama 5 małych Trolli
    Doradca Noszenia ClauWi, Certyfikowany Instruktor Masażu Shantala



  6. #246
    Chustoholiczka Awatar Agnen
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    4,411

    Domyślnie

    Zeszłej zimy nosiłam tylko na plecach pod kurtką. Teraz chyba będzie MT i na kurtkę bo młody już całkiem dużo łazi....

    W Poznaniu też nosimy!
    Doradca Akademii Noszenia
    Doradca noszenia ClauWi®

    nawróć się!


  7. #247
    Chusteryczka Awatar anifloda
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    2,520

    Domyślnie

    Pierwszą zimę na plecach (około roczniaka) noszę zwykle pod kurtką, drugą na kurtce, bo dziecko już sprawnie chodzi i nie da się spacyfikować. W pierwszym wypadku używam zwykłej męskiej kurtki - spokojnie się da założyć na dziecko na plecach, w drugim mam zachomikowaną na tę okazję kurtkę puchową nie ortalionową wyczajoną w lumpie i nieśliski kombinezon dla dziecka - polar najlepszy. Choć jak był śnieg, to w śliskim też zawiązywałam od biedy.

    Żeby założyć czapkę dziecku na plecach potrzebna jest ściana. Przynajmniej ja umiem założyć tylko, jak mam dziecię przyparte do muru. I łatwiej w plecaku prostym niż w tym z krzyżem - dziecko jest wyżej. Generalnie noszenie na plecach znacznie powiększyło mi zasięg rąk.
    Pozdrawiam anifloda mama H. (10.08.2003), K. (25.11.2006), M. (31.07.2009) i L.(10.06.2012)

    W Poznaniu też nosimy!
    anifloda kontra nitki

  8. #248
    Guest
    Guest

    Domyślnie

    aniflora myślałam że tylko ja tak ufffffffffffff
    z tą ścianą i czapką

    dwie zimy temu jak była naprawdę full śniegu to mt
    ja kurtka materiałowa - nie śliska i dziecko też taki kombinezon
    jak lało to dziecko w śliski kombinezon jednoczęściowy co najmniej jeden rozmiar za duży !! gerty na nózka pod kombinezonem
    bo kostki zakryte i dziecku wygodniej
    poza tym nie puchowy bo już totalna maskara

    ale często gęsto jak temperatury ok 0 to ja w ciepłym polarze z dużym kołnierzem czapka i rękawiczki i wio

  9. #249
    Chustomanka Awatar Aniika
    Dołączył
    Oct 2010
    Posty
    702

    Domyślnie

    Ciekawe czy w ogole pozwoli sie zamotac.

  10. #250
    Chusteryczka Awatar reginleif
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    2,189

    Domyślnie

    Starszaka będącego w wieku młodszego zimową porą już nie nosiłam - miał prawie 2 lata i chodził wszędzie sam, co było dla niego dużą atrakcją. A, i byłam dodatkowo w końcówce ciąży Z młodszym, hm... chyba nie będzie chciało mi się go nosić bo:
    - jest ciążki
    - może chodzić sam
    - kurtka/polar dla dwojga kosztuje a nie wiem czy i tak upchnęłaym nawet klocka w coś takiego (a może ktoś robi kurtki 7XL? )
    - chustowanie w kombinezonie na swoją kurtkę, gdzie wszystko mi się ślizga, gad się kręci, ja się pocę i denerwuję - chyba nie na moje nerwy. Mietku też mi sie ślizgał, wychodził bokiem.

    Wózka nie mamy. Będzie śnieg to będą sanki. Jest dorosły niech se chodzi sam. O!
    Styczniowy Staszek (2009), lutowy Tadek (2011)
    Moja dłubanina

  11. #251
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Dawno w watkach chustowych nie pisalam, bo juz nie nosimy sie niestety U nas najlepiej zima sprawdzilo sie inuickie amauti, (nosilam w nim dwulatka wlasnie) na dlugie spacery po okolicy, nawet komunikacja miejska z dzieckiem jechalam w Warszawie. Amauti bylo bardzo wygodne, mlody je uwielbial, o tak wygladalismy



    A tak wygladal mu syneczek zaraz po przebudzeniu (spacer w bardzo mrozny dzien, chyba -10 stopni bylo, ale oboje swietnie sie czulismy)


  12. #252
    Chusteryczka Awatar Kamila
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Sztokholm
    Posty
    2,562

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Linda Zobacz posta
    Dawno w watkach chustowych nie pisalam, bo juz nie nosimy sie niestety U nas najlepiej zima sprawdzilo sie inuickie amauti, (nosilam w nim dwulatka wlasnie) na dlugie spacery po okolicy, nawet komunikacja miejska z dzieckiem jechalam w Warszawie. Amauti bylo bardzo wygodne, mlody je uwielbial, o tak wygladalismy




    A tak wygladal mu syneczek zaraz po przebudzeniu (spacer w bardzo mrozny dzien, chyba -10 stopni bylo, ale oboje swietnie sie czulismy)


    Fantastycznie wygladacie!
    Skad ty wzielas amauti dziewczyno, w tej czesci swiata?
    Marcel 3 lata

  13. #253
    Chusteryczka
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Böblingen
    Posty
    2,158

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Linda Zobacz posta
    Dawno w watkach chustowych nie pisalam, bo juz nie nosimy sie niestety U nas najlepiej zima sprawdzilo sie inuickie amauti, (nosilam w nim dwulatka wlasnie) na dlugie spacery po okolicy, nawet komunikacja miejska z dzieckiem jechalam w Warszawie. Amauti bylo bardzo wygodne, mlody je uwielbial, o tak wygladalismy



    A tak wygladal mu syneczek zaraz po przebudzeniu (spacer w bardzo mrozny dzien, chyba -10 stopni bylo, ale oboje swietnie sie czulismy)

    cuuuudnie!!!
    a skąd to to wziąć?!

    my mamy kurtałę 3w1 SK, ale sama jestem ciekawa jak to będzie. Zeszłej zimy córcia miała niespełna pół roku, więc pod mój polar się mieściła i z przodu była
    http://kachaskowo.blogspot.com
    a najlepsze me dzieła: Michał 06-06-2007 i Klaudia 17-09-2011
    bociany dzieci nie noszą, ja tak (zapożyczone z nosime.sk)


  14. #254
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Sciagalam z Kanady, kupilam na TBW od jednej Inuitki.

  15. #255
    Chustoholiczka Awatar martaj
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    POZ
    Posty
    5,343

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Linda Zobacz posta
    Sciagalam z Kanady, kupilam na TBW od jednej Inuitki.
    a może już Ci niepotrzebna?
    Asieńka (2011) Justysia (2014) Czaruś (2017)

  16. #256
    Chusteryczka
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Böblingen
    Posty
    2,158

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martaj Zobacz posta
    a może już Ci niepotrzebna?
    o to samo chciałam pytać, ale potem pomyślałam... "no way, nie odda, nawet nie pytaj"
    http://kachaskowo.blogspot.com
    a najlepsze me dzieła: Michał 06-06-2007 i Klaudia 17-09-2011
    bociany dzieci nie noszą, ja tak (zapożyczone z nosime.sk)


  17. #257
    Chusteryczka Awatar Kamila
    Dołączył
    Jul 2011
    Miejscowość
    Sztokholm
    Posty
    2,562

    Domyślnie

    albo juz dawno temu oddala
    Marcel 3 lata

  18. #258
    Chustoholiczka Awatar Linda
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    Stare Babice
    Posty
    5,004

    Domyślnie

    Ma, ma w domu razem z innymi szmatami
    Duzo szmat i mietkow pojdzie na straganek na jesieni, dzieciaki wybiora sobie co dla nich zostawic, abym miala pozniej w czym wnuki nosic, he he

    Zastanowie sie czy nie puscic w swiat amauti, pomysle, ale na pewno tanio nie puszcze... No chyba, ze Savka stwierdzi, ze dla niej amauti zostawic

  19. #259
    Chustoholiczka Awatar martaj
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    POZ
    Posty
    5,343

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Linda Zobacz posta
    Ma, ma w domu razem z innymi szmatami
    Duzo szmat i mietkow pojdzie na straganek na jesieni, dzieciaki wybiora sobie co dla nich zostawic, abym miala pozniej w czym wnuki nosic, he he

    Zastanowie sie czy nie puscic w swiat amauti, pomysle, ale na pewno tanio nie puszcze... No chyba, ze Savka stwierdzi, ze dla niej amauti zostawic
    nie tanio, tzn ile taka przyjemność może kosztować, jeśli to nie tajemnica
    Asieńka (2011) Justysia (2014) Czaruś (2017)

  20. #260
    Chusteryczka
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    Böblingen
    Posty
    2,158

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez martaj Zobacz posta
    nie tanio, tzn ile taka przyjemność może kosztować, jeśli to nie tajemnica
    poniżej 1000 pewnie nie zjedzie
    http://kachaskowo.blogspot.com
    a najlepsze me dzieła: Michał 06-06-2007 i Klaudia 17-09-2011
    bociany dzieci nie noszą, ja tak (zapożyczone z nosime.sk)


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •