Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy 123456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 100 z 104

Wątek: kryzys, przesyt rynku?

  1. #81
    Chustomanka Awatar roni21
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Pruszcz Gdański
    Posty
    968

    Domyślnie

    pewnie nie, zawsze bylo pozadnie zawiazane przescieradlo
    nie wiedzialam ze testowanie roznych chust jest czyms zlym i wymaga takich komentarzy
    Ostatnio edytowane przez roni21 ; 20-10-2010 o 22:34 Powód: dopisek
    -Niektórzy ludzie są podli ,bo kłamią!- krzyknął Lubiński
    -A inni są jeszcze bardziej podli ,bo mówią prawdę- odparł doktor.

  2. #82
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zosinamama Zobacz posta
    dobra, dobra, i nigdy chusty nie zanabyłaś tylko dlatego, że Ci się tak po babsku spodobała, bez żadnej praktycznej przyczyny?
    oczywiście, że kupiłam - simona, jak Franek miał już ponad 3 lata i mam ją do dziś

  3. #83
    Chustoguru Awatar Olapio
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    7,963

    Domyślnie

    no stos ktory widzialam kiedys Aga na stosikach raczej nie wygladal na przescieradlowy...

  4. #84
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Aga Zobacz posta
    oczywiście, że kupiłam - simona, jak Franek miał już ponad 3 lata i mam ją do dziś
    no widzisz, a ja miałam inaczej, co dopisałam w moim poprzednim poście. jak zaspokoiłam ciekawość, zostawiłam sobie w stosiku trzy chusty po tak zwane wsze czasy. ale najpierw chciałam wypróbować wiele innych i nie za dużo na tym stracić, coś w tym złego?
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  5. #85
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Aga Zobacz posta
    Mart, może dlatego, że my nie testowałyśmy, która chusta najlepiej nosi, tylko uczyłyśmy się porządnie zawiązać nawet prześcieradło i po prostu zależało nam aby nosić, a nie na tym w czym nosić
    no nie do końca. przynajmniej u mnie. zaczynałam z górnej półki na tamte czasy bo od storcza.
    od samego początku jak pamiętam spotkania było dużo macania, oglądania, porównywania etc. dużo radości z nowych chust, pierwszych sklepów, polowania na fajne używki.

    ale dalej nie rozumiem, dlaczego niby chusty mają się dać genialnie odsprzedać, ze stratą np. 20% gdy np wózki, też znacząca inwestycja, ciężko sprzedać za 1/3 ceny.

  6. #86
    Chusteryczka Awatar Kanga
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Warszawa,Mokotów
    Posty
    2,709

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zosinamama Zobacz posta
    no widzisz, a ja miałam inaczej, co dopisałam w moim poprzednim poście. jak zaspokoiłam ciekawość, zostawiłam sobie w stosiku trzy chusty po tak zwane wsze czasy. ale najpierw chciałam wypróbować, coś w tym złego?
    nic w tym złego.
    Po prostu wątek jest zastanawiający i słania do refleksji. Mówię o sobie. Mnie skłania do refleksji

  7. #87
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mart Zobacz posta
    ;
    ale dalej nie rozumiem, dlaczego niby chusty mają się dać genialnie odsprzedać, ze stratą np. 20% gdy np wózki, też znacząca inwestycja, ciężko sprzedać za 1/3 ceny.
    ano dlatego, że w naszej kulturze wózek jest uznawany za konieczność, a póki co chusta za kaprys (mówię o postrzeganiu szerszym, społecznym) i dla wielu mam argument o bezstratnej odsprzedawalności jest argumentem koronnym - kupię, wypróbuję, nie spodoba mi się, to odsprzedam bez straty. dla większości matek mimo wszystko wydanie 150-200zł na "kawałek tkaniny" to jest kaprys.
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  8. #88
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zosinamama Zobacz posta
    ano dlatego, że w naszej kulturze wózek jest uznawany za konieczność, a póki co chusta za kaprys (mówię o postrzeganiu szerszym, społecznym) i dla wielu mam argument o bezstratnej odsprzedawalności jest argumentem koronnym - kupię, wypróbuję, nie spodoba mi się, to odsprzedam bez straty. dla większości matek mimo wszystko wydanie 150-200zł na "kawałek tkaniny" to jest kaprys.
    to ja bym bardziej uznała te pierwsze lata "dobrej odsprzedawalności" za promocję. a teraz mamy normalność.

  9. #89
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mart Zobacz posta
    to ja bym bardziej uznała te pierwsze lata "dobrej odsprzedawalności" za promocję. a teraz mamy normalność.
    kurczę, tylko nie wiem, czy ta normalność nie przychodzi za szybko, czy to nie jest strzał w kolano. nie chcę siać czarnych wizji, tylko luźno dywaguję. jeżeli faktycznie nie jest to przejściowy problem, tylko rynek się stabilizuje, to, tak jak napisała kamuszyca, chusty najtańsze zawsze znajdą nabywców za zbliżoną cenę. większy problem będzie z droższymi chustami, zwłaszcza limitami, może być trudniej znaleźć na nie nabywców. daleko nam do zamożności społeczeństwa niemieckiego, chociażby.
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  10. #90
    słoneczny_blask
    Guest

    Domyślnie

    Jak zaczniecie tak pisać, to rzeczywiście tak będziecie miały, bo dużo osób uwierzy i zacznie wyprzedawać chusty po niższych cenach, "byle jak najmniej stracić". Podaż = popyt.

  11. #91
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zosinamama Zobacz posta
    kurczę, tylko nie wiem, czy ta normalność nie przychodzi za szybko, czy to nie jest strzał w kolano. nie chcę siać czarnych wizji, tylko luźno dywaguję. jeżeli faktycznie nie jest to przejściowy problem, tylko rynek się stabilizuje, to, tak jak napisała kamuszyca, chusty najtańsze zawsze znajdą nabywców za zbliżoną cenę. większy problem będzie z droższymi chustami, zwłaszcza limitami, może być trudniej znaleźć na nie nabywców. daleko nam do zamożności społeczeństwa niemieckiego, chociażby.
    ale nikt nikomu nie każe kupować pamira za dwa koła.
    a jak już kupi to jego ryzyko.
    dalej nie rozumiem problemu. jak kogoś stać to kupuje limity, jak nie, to kupuje używaną natkę. jak ktoś kupuje na zasadzie zastaw się a postaw się licząc że rynek będzie łaskaw zwrócić inwestycję - to jego problem. proste jak słońce.

  12. #92
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    już nic
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  13. #93
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    OT co to jest pamir i dlaczego kosztuje tyle co jedna trzecia mojego samochodu?

  14. #94
    Chusteryczka Awatar truscaffka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Pyrlandia
    Posty
    2,240

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez klusiecka Zobacz posta
    OT co to jest pamir i dlaczego kosztuje tyle co jedna trzecia mojego samochodu?
    hehe, pamir to taka chusta w kolorze szmaty do podłogi, tkana ręcznie w Czechach przez tych ludków od vatani bodajże... Podobno nosi jak szatan
    Doradca noszenia [/FONT]ClauWi® po kursie zaawansowanym
    Szkoła rodzenia i naturalnego rodzicielstwa GAJA - http://www.gaja-szkolarodzenia.pl/
    Szkoła noszenia TULIPANNA - http://www.tulipanna.pl/
    Stowarzyszenie "Poznań w chuście"


    Mama Zosi (04.2007), Zuzi (02.2009) i Justynki (04.2013)

  15. #95
    Chustoguru Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    miejsce wymarzone
    Posty
    6,774

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez klusiecka Zobacz posta
    OT co to jest pamir i dlaczego kosztuje tyle co jedna trzecia mojego samochodu?
    zaniżasz po prostu wartośc swojego samochodu i tyle a pamir z tego co widzialam to taka surowa, pozbawiona wszelakich wdzięków szmata, która ponoc nosi jak nie wiem co. Ironia losu sprawiła ze wyglądem wręcz odstrasza
    E. 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  16. #96
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    a faktycznie wujek google pokazuje coś w nieokreślonym kolorze

  17. #97
    Chusteryczka Awatar manteiga
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Warszawa, Gocławek
    Posty
    1,658

    Domyślnie

    Wiecie co, dziewczyny, rzadko się wypowiadam w takim temacie i dziale, ale niektóre wnioski i komentarze w stylu "ach kiedyś to o noszenie chodziło i bliskość, a teraz to się porobiło..." mi osobiście sprawiają przykrość. Transakcji sprzedażowych przez rok na bazarku zrobiłam 2, kupna 2, za każdym razem były to dla mnie duże emocje i trochę stres, bo przekonanie rodziny do zakupu chusty to już było coś, przekonanie do kolejnej niezłe wyzwanie. A kiedy w grę wchodziła sprzedaż jednej chusty żeby mieć pieniądze na drugą, to było liczenie i ściubienie czy i ile trzeba będzie dołożyć na inną "używkę". Nie uważam żeby to "kalkulowanie" uwłaczało mi jako rodzicowi i robiło ze mnie innego, lepszą czy gorszą mamę noszącą w chuście. Jedni ze względu na zasoby czy osobowość podchodzą do różnych zakupów bardziej spontanicznie, inni przeliczają, szukają promocji, okazji. Nie widzę w tym nic niepoprawnego, co nie przystoi rodzicowi chustującemu.
    Tomaszek - 23.09.2009r., Klara - 23.09.2015r.
    Ach, to życie, jak trzeba to staje na wysokości zadania

  18. #98
    . Awatar mart
    Dołączył
    Oct 2007
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    4,539

    Domyślnie

    manteiga, raz, ze wątek jest o ogólnych tendencjach a dwa, że o zakupach spekulacyjnych a nie zakupach przy ograniczonym budżecie.
    niepotrzebnie wzięłaś niektóre stwierdzenia do siebie.

  19. #99
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    2,769

    Domyślnie

    łe tam, jestem zdania zosinejmamy, jak cos mi się podoba to kupuje, choćby, żeby pomacać, sprzedaż, bądź jej brak jest wliczony w ryzyko zakupu. cos mi się spodoba to zostaje, cos innego ląduje na bazarku. jest zastój trudno, każdy wystawia chuste za tyle ile uważa, i nie chodzi tu o inwestycję

    a co do wózka, to otuję, ale zebrałam sie w sobie i wystawiłam na srzedaż w końcu i jakoś nie chce mi sie wierzyć, że pójdzie za mniej niż 3/4 sumy za jaką go kupiłam, więc argument mart do mnie nie trafia.
    K. 2009M. 2012

  20. #100
    Chusteryczka Awatar kamuszyca
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Jelenia Góra
    Posty
    2,343

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mart Zobacz posta
    ja nic z tej dyskusji nie rozumiem.

    szmaty są do noszenia dzieci,tak? takie narzędzie, żeby było łatwiej być blisko, żeby kręgosłupy nie siadały.
    szmaty są różne, co komu pasuje. to chyba też dobrze, tak?
    że oferta rośnie - normalne. i chyba fajne, tak?
    że rynek wtórny się nasyca - również normalne, bo nisza się skończyła bezpowrotnie.

    jak ktoś ma zajawkę na kolekcjonowanie - super! niech ma. ja nie mam.
    jak ktoś uważa, że zbije na tym interes - nie rozumiem - choć to normalny towar jak każdy inny więc teoretycznie można.

    tylko spekulowanie jakoś mi z ideą bliskości niespecjalnie... ale może ja naiwna jestem.
    mart, we wszystkim masz rację, tylko ostatnie zdanie mnie dziwi - naprawdę nie byłaś nigdy na chustostraganie? dopiero ten wątek tak Was z Agą zakłuł w oczy? spekulacja zaczęła się dawno temu, a dokładniej odkąd "pawie odleciały". jesteście z Agą starymi chustowymi wyjadaczkami, pionierkami chustowania w Polsce i chwała Wam za to, ale spekulację też zaczęła forumka ze starej gwardii wystawiając pawie za tysiaka a więc teza, że to nowe chustowe pokolenie jakieś takie zepsute, a "nam starym chuściarom" tylko o noszenie chodziło, jest raczej nieuprawniona

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •