kurczę, tylko nie wiem, czy ta normalność nie przychodzi za szybko, czy to nie jest strzał w kolano. nie chcę siać czarnych wizji, tylko luźno dywaguję. jeżeli faktycznie nie jest to przejściowy problem, tylko rynek się stabilizuje, to, tak jak napisała kamuszyca, chusty najtańsze zawsze znajdą nabywców za zbliżoną cenę. większy problem będzie z droższymi chustami, zwłaszcza limitami, może być trudniej znaleźć na nie nabywców. daleko nam do zamożności społeczeństwa niemieckiego, chociażby.




Odpowiedz z cytatem