porównanie chusty do chleba to może przesada ale musiałam to zdanie kilka razy przeczytać żeby uwierzyć, że przedstawiciel sprzedawcy mówi po prostu "nie starczyło, kupcie gdzieś indziej"
jestem zniesmaczona całą dyskusją i zaczynam żałować że śledziłam ten wątek. jedyne osoby które rozumiem to te, którym obiecano możliwość zakupu chusty - też bym była rozżalona. Nie rozumiem pretensji typu "trzeba było utkać wiecej" bo to Nati decyduje ile utkać i jaką obiera strategię marketingową. To ona też będzie ponosić konsekwencje swojego wyboru. Nie rozumiem też postawy firmy, która opędza się od aktualnych lub potencjalnych klientek jak od natrętnych owadów.
no i nie rozumiem klientów którzy z tego nie wyciągają wniosków...
Moli - zgadzam się z Tobą w 100%