Strona 174 z 190 PierwszyPierwszy ... 74124164166167168169170171172173174175176177178179180181182184 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 3,461 do 3,480 z 3783

Wątek: reakcje otoczenia na chusty i pozostale "szmaty"

  1. #3461
    Chustomanka Awatar toffi
    Dołączył
    Apr 2011
    Posty
    734

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marciula Zobacz posta
    gwiazda!
    albo forumka PPP

    a my dziś u ortopedy... wychodzimy i pakuję Sebula do elastyka i słyszę dziecko rozmawiające o tym z mamą i tekst 'to taka guma na dziecko?'

  2. #3462
    Chustomanka Awatar Falka
    Dołączył
    Jun 2012
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    548

    Domyślnie

    Starszy Pan zjeżdżał sobie z wnuczkiem z górki na sankach. Hanka zaczęła do niego wołać "Cześć" i machać rączką z nosidła. Podeszli do nas, pogadaliśmy trochę o pogodzie , a na koniec pan za mną zawołał, że latem byli w górach z małym i nie mieli tego czegoś do noszenia na plecach, a bardzo by się im przydało i że to super sprawa, a nigdzie w sklepach takich nie widział

    Chwilę później w parku pan porządkujący, idący z naprzeciwka, powiedział, że idzie i z daleka widzi, że gadam do siebie i się śmieję, a telefonu nie mam. Pomyślał, że "pomylona" jestem. A tu jednak nie - "Do tego plecaka tak pani gada. O, a plecak odpowiada!" I szeroki uśmiech.
    Gałganka 31.10.2011

  3. #3463
    Chustomanka Awatar toffi
    Dołączył
    Apr 2011
    Posty
    734

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Falka Zobacz posta
    Chwilę później w parku pan porządkujący, idący z naprzeciwka, powiedział, że idzie i z daleka widzi, że gadam do siebie i się śmieję, a telefonu nie mam. Pomyślał, że "pomylona" jestem. A tu jednak nie - "Do tego plecaka tak pani gada. O, a plecak odpowiada!" I szeroki uśmiech.

  4. #3464
    Chustonówka Awatar zamotanaZaba
    Dołączył
    Feb 2014
    Miejscowość
    Oleśnica
    Posty
    43

    Domyślnie

    nie jestem w stanie przeczytać całego wątku niestety, ale opowiem jak to u mnie jest. Nie wiem czy u Was też, ale tutaj podstawowe pytanie padające kilka razy dziennie to "czy jemu nie jest zimno?". czasem w takiej miłej formie, ale raz kobieta to aż krzyknęła na mnie "Zamarzniesz Pani to maleństwo!". No i jeszcze że taki kręgosłup krzywy ma, niewygodnie mu na pewno, powinnam do wózka włożyć to by przynajmniej leżał równo

    A jeden Pan to mnie kiedyś zaczepił i mówi "Tak patrzę z daleka na Panią, i patrzę i sobie myślę <<W ciąży jest? Ale jakoś wysyko ten brzuch ma!>> a to nie brzuch tylko maleństwo tam pani trzyma!"

    Generalnie jako że mieszkam nie w dużym mieście a takiej mniejszej trochę to zainteresowanie wzbudzam ogromne i cały czas...

  5. #3465
    Chustoholiczka Awatar Pomarańcza
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,324

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez zamotanaZaba Zobacz posta
    nie jestem w stanie przeczytać całego wątku niestety, ale opowiem jak to u mnie jest. Nie wiem czy u Was też, ale tutaj podstawowe pytanie padające kilka razy dziennie to "czy jemu nie jest zimno?".
    To klasyka .
    Uśmiałam się jak norka, jak zeszłego lata przy temp ponad 30 stopni zawinęłam dziecko w chustę kółkową - gołe, tylko z pieluszką i oczywiście w autobusie usłyszałam "a czy jemu nie jest zimno??". Popatrzyłam na Adasia i naprawdę nie wiem, jak jego całkiem spocona głowa mogła sugerować, że mu zimno...
    Moje chłopaki :
    Mały - 25.04.14, Duży - 12.10.12
    Zapraszam do mnie: http://www.chusty.info/forum/showthr...BCno%C5%9Bci-)

  6. #3466
    Chustonówka Awatar zamotanaZaba
    Dołączył
    Feb 2014
    Miejscowość
    Oleśnica
    Posty
    43

    Domyślnie

    Ja teraz jak jest chłodniej na chustę zakładam polarowy "ocieplacz" uszyty przez moją mamę. Generalnie widać młodemu tylko czubek głowy, ewentualnie całą gdy nie śpi. Ale nie da się nijak określić jako jest ubrany. A mimo to "na pewno mu zimno" bo "wózek to t tak ogrzewa dookoła a tu plecy wystawione"

    Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka
    Blog o chustowaniu! www.zamotanazaba.blogspot.com
    Aby niczego nie przegapić: www.facebook.com/zamotanazaba

  7. #3467
    Chustoholiczka Awatar Pomarańcza
    Dołączył
    Mar 2013
    Miejscowość
    Kraków
    Posty
    3,324

    Domyślnie

    Taaak, w powszechnym użyciu sa podgrzewane wózki ...
    Moje chłopaki :
    Mały - 25.04.14, Duży - 12.10.12
    Zapraszam do mnie: http://www.chusty.info/forum/showthr...BCno%C5%9Bci-)

  8. #3468
    Chustomanka Awatar sowtil
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    537

    Domyślnie

    Jak byłam kupić steki z młodym to pani sprzedawczyni powiedziała, że też nosiła tyle, że za dawnych czasów sama sobie musiała uszyć nosidło.
    Co do chodzenia i gadania do siebie. Ja się tak przyzwyczaiłam, że gadam do młodego, że nawet idąc sama to mówie na głos i wtedy to trochę dziwnie wygląda.
    mąż Krzysztof, synek Wojtek 25.10.2012r, Maleństwo 12.2015/01.2016

  9. #3469
    Chustoholiczka Awatar Alassea
    Dołączył
    Jul 2012
    Posty
    5,873

    Domyślnie

    Motałam kieszonkę na dworcu w oczekiwaniu na autobus, już sobie dociągałam a przechodząca obok starsza pani zapytała z uśmiechem czy pomóc mi przerzucić. Nie bardzo wiem co miała na myśli ale podobało jej się motanie
    Cypisek - [maj 2012], Żabka - [czerwiec 2015]
    Żona, matka, Certyfikowana Doula, Certyfikowany Doradca Noszenia ClauWi®, CDL


  10. #3470
    Chustoholiczka Awatar martaj
    Dołączył
    Aug 2011
    Miejscowość
    POZ
    Posty
    5,343

    Domyślnie

    "Kocyk Pani wypadnie"
    Asieńka (2011) Justysia (2014) Czaruś (2017)

  11. #3471
    Chustomanka Awatar inka
    Dołączył
    Aug 2012
    Miejscowość
    Casablanca/ teraz w PL na wakacjach
    Posty
    1,262

    Domyślnie

    u nas widok kobiety z dzieckiem na plecach jest dosc powszedni, nikogo nie dziwi, jednak jak ja czasem wyskocze z mlodym w plecaku to czesto slysze za plecami szepty typu 'patrz patrz' . Ostatnio jak go motalam na suku, to kilka osob chcialo mnie asekurowac zeby maly nie wypadl, moj maz sie sie smial ze zaczna obstawiac zaklady spadnie czy nie

    A co do marzniecia dziecka w chuscie to chyba miedzynarodowe jest, tutaj w Maroku jest teraz dosc cieplo ja chodze tylko w bluzie z kapturem. A noworodki w wisiadlach najczesciej sa opatulone szczelnie grubasnymi polarowymi kocykami , to samo w wozkach, czasem jak dyskretnie zerknac to naprawde widac mala czerwona spocona buzie . Te na plecach maja troche lepiej bo kocyk zazwyczaj jest cienszy bo rowniez otula mame.
    Ostatnio edytowane przez inka ; 12-03-2014 o 16:23

    A. listopad 2012




  12. #3472
    Chustofanka Awatar kammillka
    Dołączył
    Sep 2013
    Miejscowość
    Czarna Białostocka
    Posty
    225

    Domyślnie

    mnie wczoraj zaczepiła pani pytając czy dziecko jest w nosidle, ja mówię, że w chuście a ona że to pewnie taki nowy wynalazek
    na każdym spacerze widzę, że się na nas patrzą ale w mojej miejscowości to niespotykany widok - latem dziewczyna nosiła synka w chuście a od stycznia tego roku ja i ta "pani z garbem" z przodu przyciąga wzrok przechodniów
    raz pani w sklepie myślała, że ja lalkę schowałam pod kurtkę

  13. #3473
    Chustonoszka Awatar Dośka
    Dołączył
    Feb 2013
    Posty
    115

    Domyślnie

    Z dziś: Auri a plecaku prostym ogląda ciekawie świat, zaczepia psy i gada sobie po swojemu, trochę do mnie, trochę do siebie
    Dziewczynka 3-4letnia może z babcią i taki tekst:
    - Babciuuu! A dlaczego mnie mama tak nie nosiła???!!!????

  14. #3474

    Domyślnie

    W przedszkolu moich dzieci zmienili mi przydomek z mamy kangurzycy na żółwia bo młodego na plecach noszę

    a ostatnio idę sobie po mojej pięknej dzielnicy i zbliżam sie do dwóch kobiet i słyszę jak rozmawiają "patrz, jakie to zajebiste, wrzucasz sobie dziecko na plecy i jest fajnie i jak słodko to wygląda".

  15. #3475
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    nasza niania nazywa mój stosik chustowy "bieżniki" lub "obrusy" i upomina małego, żeby go nie rozrzucał bo się pogniecie



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  16. #3476

    Domyślnie

    Wybrałam się dzisiaj do wujostwa mojego męża, jakimś cudem Oni nie wiedzą, że noszę w chuście i tak zaczynamy sobie rozmawiać o akcesoriach dla dzieci bo ich córka niedługo rodzi i wujek wyskakuje do mnie z tekstem "Kasia a czy Ty wiesz jaki jest fajny wynalazek dla dzieci ? Chusta, podobno jest wspaniała bo ostatnio przyszła moja koleżanka do pracy z 8 miesięcznym dzieckiem i zachwalała przecudowną firmę pentelka, kazała koniecznie kupić elastyczną którą można kupić za 20 zł, wszystkie droższe chusty są do d..., Ona kupiła drogą chustę za 200 zł i ją szybko sprzedała bo była wstrętna taka tania jest najlepsza..." nie wiedziałam jak to skomentować bo jak coś tłumaczyć komuś kto w ogóle takiej chusty nigdy nie używał, powiedziałam, że jeżeli ich córka będzie chciała spróbować to niech do mnie zadzwoni to przyjadę ze swoim stosem i jej pokażę i kurde dlaczego ja wydaje średnio 400 zł na jedną chustę jak cudowną pentelke mogę kupić za 20 zł

  17. #3477
    Chustomanka Awatar Tasia
    Dołączył
    Jan 2013
    Miejscowość
    KR - NH
    Posty
    1,341

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kustafa Zobacz posta
    nasza niania nazywa mój stosik chustowy "bieżniki" lub "obrusy" i upomina małego, żeby go nie rozrzucał bo się pogniecie

    (mój dziecek także namiętnie mi te bieżniki rozciaga po domu )

    a w temacie, dzisiaj zostałam mile zaskoczona przez jedną panią, która nie zapytała się standardowo "czy mu nie zimno?" lub "czy mu wygodnie?" ale rzeczowo, z autentyczną ciekawością "czy Pani to sama zakłada, czy ktoś drugi?" odpowiedziałam, że ja, bo tylko tak można odpowiednio podciągać, żeby było wygodnie, Pani drążyła dalej, i pyta się "to jak to Pani robi?" mówię: wrzucam z tobołka mina Pani ale nie dała za wygraną i dociągnęłyśmy temat do końca, z omówieniem szczegółów wrzucania Młodego na plecy
    Heniu sierpień`20

  18. #3478
    Chustomanka Awatar Nima
    Dołączył
    Feb 2013
    Miejscowość
    częstochowa
    Posty
    703

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jabłuszko86 Zobacz posta
    Wybrałam się dzisiaj do wujostwa mojego męża, jakimś cudem Oni nie wiedzą, że noszę w chuście i tak zaczynamy sobie rozmawiać o akcesoriach dla dzieci bo ich córka niedługo rodzi i wujek wyskakuje do mnie z tekstem "Kasia a czy Ty wiesz jaki jest fajny wynalazek dla dzieci ? Chusta, podobno jest wspaniała bo ostatnio przyszła moja koleżanka do pracy z 8 miesięcznym dzieckiem i zachwalała przecudowną firmę pentelka, kazała koniecznie kupić elastyczną którą można kupić za 20 zł, wszystkie droższe chusty są do d..., Ona kupiła drogą chustę za 200 zł i ją szybko sprzedała bo była wstrętna taka tania jest najlepsza..." nie wiedziałam jak to skomentować bo jak coś tłumaczyć komuś kto w ogóle takiej chusty nigdy nie używał, powiedziałam, że jeżeli ich córka będzie chciała spróbować to niech do mnie zadzwoni to przyjadę ze swoim stosem i jej pokażę i kurde dlaczego ja wydaje średnio 400 zł na jedną chustę jak cudowną pentelke mogę kupić za 20 zł

    Ostatnio któraś z forumek (nie pamiętam która ) użyła bardzo fajnego określenia na to czym się różnią te tanie od droższych,lepsze od gorszych. Otóż jak ktoś się zacznie spierać to powiedz,że na Giewont też można wejść w klapkach,no da się?da! Ale o ile bezpieczniej i bardziej komfortowo jest w specjalnych butach

    Bardzo mi się to porównanie spodobało!
    Żona i Mąż - 01.10.2011 = Nina - 04.01.2013

    Moja druga miłość -- Salsa -- jeszcze kiedyś do ciebie wrócę

    Czasem sprawdzam forum w TV i ciężko mi wtedy odpisać, uprasza się o wyrozumiałość

  19. #3479
    Chustoholiczka Awatar kustafa
    Dołączył
    Dec 2013
    Miejscowość
    WAW
    Posty
    4,999

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Nima Zobacz posta
    Ostatnio któraś z forumek (nie pamiętam która ) użyła bardzo fajnego określenia na to czym się różnią te tanie od droższych,lepsze od gorszych. Otóż jak ktoś się zacznie spierać to powiedz,że na Giewont też można wejść w klapkach,no da się?da! Ale o ile bezpieczniej i bardziej komfortowo jest w specjalnych butach
    dobre



    Są dwie grupy matek: te, które mają kryzysy i te, które się do nich nie przyznają

  20. #3480
    hanciaa
    Guest

    Domyślnie

    A ja znowu robię furrorę na dzielni kiedyś ludzie się gapili, czasem ktoś podpytywał co i jak a teraz?... W sklepie klientka:"Ojej, Pani ma tam dziecko! A jemu nie zimno? A to wygodne?" a na to ekspedientka: "To jest super, bo dzidziuś przytulony, blisko mamy bla, bla, bla... moja córka też tak nosiła!" Nawet nie musiałam ust otwierać w celu odpowiedzi na pytanie. W parku: " Babeczka w średnim wieku: "Ale pięknie! Moja córka też tak nosiła, ale jak się pochyliła to jej dziecko górą wypadło" , U ginekologa... Tu akurat na szybko motałam na plecy starszą, a gin stał oczarowany i bardzo chciał pomóc, bo jak stwierdził, może i on sobie jeszcze kiedyś ponosi Ogólnie ludzie reagują teraz dużo bardziej pozytywnie niż te dwa lata temu jak zaczynałam nosić starszą.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •