Na początku też byłam przeciwniczką kupowania używanych pieluch, kupowałam wyłącznie nowe. Do bazarku pieluszkowego namówiła mnie koleżanka. Po pierwszych zakupach przelamalam się i później kupowałam wyłącznie używki. Powiem szczerze że nie widziałam dużej różnicy między swoimi kilka razy pranymi pieluszkami a tymi z bazarku. Wszystkie zawsze były czysciutkie, pachnące i zadbane. A jaka oszczędność
![]()



. A jaka oszczędność
Odpowiedz z cytatem

takie body może zakupkane i zasikane nie raz było i tam też kolonia bakterii, bo nie sądzę by ktoś w 100 stopniach z kwaskiem i nappy freshem prał te ubranka
ja się przyznam bez bicia, ze opory miałam przed kupnem uzywanych pieluch, dopóki nie zamówiłam pierwszej i byłam zachwycona
mam teraz i nowe i bazarkowe i niczego nie załuję i sie nie wstydzę : )







. Raz tylko gotowałam i kwaskowałam- jak zamiast pieluchy dostałam nieoheblowaną dechę o zapachu delikatnie mówiąc z wyraźnie wyczuwalną nutą amoniaku, fuj! W zasadzie zrobiłam to z ciekawości żeby zobaczyć czy to działa. Opary i woda po tym zabiegu były silnie toksyczne a pielucha powędrowała do śmietnika.



