Strona 17 z 65 PierwszyPierwszy ... 791011121314151617181920212223242527 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 321 do 340 z 1293

Wątek: odpieluchowanie-GRUPA wsparcia :)

  1. #321
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    Wlaszczka, gratulacje ogromne, pięknie się Twój synuś uczy!
    MS lubi nago biegać, a nie siedzieć Siedzenie na nocniku jest już przereklamowane - był czas czytelni na nocniku, jakiś rok temu, ale teraz 10 sekund to cały czas, jaki go utrzymam, potem ryk i o robieniu czegokolwiek nie ma mowy. I wydaje mi się, że on wali w pieluchę z premedytacją, nie chce siadać, a jak już, to wstaje i dopiero wtedy idzie kupa, czasem bym zjadła za takie numery... Teraz jest sport - robienie symultaniczne i kto szybciej Koszmar, mam ochotę odpuścić wołanie, namawianie, zdjąć pieluchy i niech się ON martwi, ale to po świętach.
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

  2. #322
    Chustomanka Awatar lindgren
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    z Poznania
    Posty
    1,015

    Domyślnie

    podbijam temat
    stach ma 2 lata i 1,5 mies
    zdjęliśmy wczoraj pieluchę (w dzień. w nocy i na spacer na razie będziemy zakładać).
    wczoraj bez sukcesów, dziś była kupa i siku do ubikacji (z nakładką),

    ale nie mam pojęcia czy się dobrze do tego zabralam, bo tak:
    Stach nie woła (tzn nie wola zanim zrobi) tylko jest sadzany kilka razy dziennie, zwlaszcza wtedy, gdy widzę, że chyba zaraz będzie kupa
    mozna tak?
    protestuje gdy go sadzam, ale jak juz posadzę to siedzi
    i czytamy, spiewamy, bajki oglądamy
    i siedzi aż zrobi/az zacznie bardzo protestowac
    aha i za pierwszą kupę do sedesu dostal nagrodę

    same błędy pewnie, ale tak to jest, jak się psycholog bierze za trening czystości

    matki odpieluchowanych juz chlopców - jak to zrobiłyście?

    dodam, ze Stach jest z wrazliwców i delikatesów i się boję że za dużą presję wywieram i go zrażę. dzis chyba za dlugo wysiadywal na tym sedesie, caly dzien byl pod znakiem sedesu, kurczę. nie do konca mi się to podoba
    stach 12.2008, tosia 07.2010, magda 12.2013 [*], maryśka 11.2014

  3. #323
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    ja często pytałam, sadzałam nie tak często- mniej więcej kojarzyłam, kiedy TO moze nastąpić (w sensie, że dziecko takie duże nie sika co 15 min, tylko rzadziej- starałam sie sadzać nie częściej niż co 1,5- 2 godziny )
    a propos nakładki- u nas hitem jest czekanie aż kupa zrobi "PLUM!"

  4. #324
    Chustomanka Awatar anitanelka
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Konin
    Posty
    785

    Domyślnie

    Ja mama dziewczynki, ale tez często pytałam, jak nie chciała to nie. Sama nie sadzałam, chyba, ze np. przed wyjściem na dwór czy drzemką. Pozwalałam się zesikać w majtki, żeby wiedziała czym to grozi
    Pierwszego dnia lała pod siebie co 15 minut i nic jej nie przeszkadzały mokre majtki czy siedzenie w kałuży. Drugiego dnia zaczęła kumac o co chodzi i ja zaczynała już sikać, to potrafiła wstrzymać się w trakcie i reszte zrobić do nocnika. Trzeciego dnia zaczęła już wołać. Wiadomo, że zdarzały jej się wpadki i zaczynała wołać 3 sekundy przed tym zanim zaczeła robić, ale uważam, że super szybko nam poszlo. W dzień bez pieluch zaczęła chodzić jak miała rok i 10m-cy, w nocy dopiero od jakiegoś miesiąca




  5. #325
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    u nas (stety?niestety?) w momencie kiedy zaczął wołac, skończyło sie pieluchowanie w nocy i na wyjścia- nie było mowy o założeniu pieluchy, odstawiał histerie.
    poza domem (oczywiście przed wyjściem odsikuję i pytam np na stacji benzynowej czy chce) zesikał mi się dwa razy, w nocy zdarza się- czasami raz na dwa tygodnie, zdarzyło się też tak, że było mokro 3x w nocy...

  6. #326
    Chustopróchno Awatar Andzia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Walia/ UK
    Posty
    11,021

    Domyślnie

    Adrian woła ale po fakcie
    Czasem zawoła że "pam" lecimy na kibelek, posiedzi chwilkę i jest płacz, więc ubieramy się i tak czasem kilka razy aż w końcu kupa ląduje i tak w pielusze



  7. #327
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    U nas na pytanie jest zawsze: NIE!!! Częściej przypominam, że nie ma pieluchy. Sadzam zawsze przed: wyjściem i po przyjściu z dworu, po spaniu, po jedzeniu i jak więcej wypije. Nie trzymam długo, ale Misiek jak ma coś do zrobienia, to robi i chce zejść.
    U nas obowiązkowo, kto się "skupił", ten spłukuje
    Sikanie w majtki otrzeźwiło lepiej niż matczyne brzęczenie nad uszami Misiek nie wołał chyba ze dwa dni, teraz też nie, ale trzyma się za majtki (siku) lub pupcię (kupa) i woła: Mama! Wpadki mamy, owszem tak, ale idzie ku lepszemu. Tłumaczę jak zdarta płyta, co i jak, myślę, że to nie obciąża aż tak psychiki, ale na spacery zakładam pieluchę, bo mam zawsze niemowlaka w chuście. Mąż szaleje i zabiera Miśka bez. Ostatnio poszło aż kałuża była, ale do butów nie trafiło, Michał nie chciał potem się ubierać w kombinezon.
    Kupiłam podkłady na łóżko, to niedługo pozbędę się pieluchy w nocy. Jak się do tego zabierałyście?

    Powodzenia, Lindgren!

    edit: Andziu, może po prostu przeszkadza mu towarzystwo/rozpraszanie przy robieniu kupki?
    Ostatnio edytowane przez AS ; 04-02-2011 o 22:04 Powód: do Andzi
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

  8. #328
    Chustomanka Awatar piuma
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    okolice Krakowa
    Posty
    685

    Domyślnie

    Franek odpieluchowany! Tylko na spacer i na noc jeszcze w pieluszce. Było ciężko.Dzisiaj wiem, że za późno wzięliśmy się za odpieluchowywanie. Od listopada (miał wtedy 18 miesięcy) oswajaliśmy Go z nocnikiem. na początku siedział do upadłego, ale się nie wysikał. Jak już nie mógł wstrzymywać dłużej to wstawał. Sikał tylko i wyłącznie na stojąco. Oczywiście nie wołał tylko obserwowaliśmy Go i jak robił się niespokojny i zaczynał się intensywniej ruszać to znaczyło, że zaraz się zesika. Wiele razy nie zdążyliśmy. Potem była przerwa w związku z moim pobytem w szpitalu (rozłąka na prawie 2 tygodnie więc Mąż Mu odpuścił). Od końca grudnia w domu latał w pieluszce i trochę bez i nadal nie sygnalizował werbalnie swoich potrzeb . Wreszcie wpadłam na pomysł i rozebrałam Go do golaska od pasa w dół.Jeden dzień tak biegał a następnego już mówił "si". Potem zrobił na nocnik kupkę. Kilka dni później dostał biegunki i załatwiał się na nocnik. Jeszcze zdarzają się "małe" wpadki jak zajmie się czymś bez pamięci, ale uważam że świetnie sobie radzi.
    Taki trening powinniśmy zacząć już w wakacje...jak miał 15 miesięcy. W wieku około 2 lat zbiegło się to z buntem dwulatka i niepotrzebnym stresem nas i Jego. Pozdrawiam i życzę szybkiego odpieluchowania.

  9. #329
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    Piuma, jak dobrze czytać takie wiadomości, obyśmy tu wszystkie już niedługo pisały w takim tonie

    Wcale nie wiadomo czy byłoby lepiej/szybciej odpieluchować wcześniej. Jak byłam w ciąży, robiliśmy podejście, około 19 m-cy Michała. Mieszkanie zasikane, dziecię ledwo kumało po kilku dniach, o co w ogóle chodzi. Potem poszłam do szpitala i się skończyło. Po porodzie szukałam wykrętów, że nie dam rady sama z maluszkiem i sikającym wszędzie dwulatkiem. I co? Pełen sukces. Po połowie dnia sikał, ale wstrzymywał i dochodził z pozostałością na nocnik. Kupy wszystkie na nocnik. Jak się rozbawi, to nie ma zmiłuj, trzeba przebrać
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

  10. #330
    Chustomanka Awatar piuma
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    okolice Krakowa
    Posty
    685

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AS Zobacz posta
    Piuma, jak dobrze czytać takie wiadomości, obyśmy tu wszystkie już niedługo pisały w takim tonie

    Wcale nie wiadomo czy byłoby lepiej/szybciej odpieluchować wcześniej. Jak byłam w ciąży, robiliśmy podejście, około 19 m-cy Michała. Mieszkanie zasikane, dziecię ledwo kumało po kilku dniach, o co w ogóle chodzi. Potem poszłam do szpitala i się skończyło. Po porodzie szukałam wykrętów, że nie dam rady sama z maluszkiem i sikającym wszędzie dwulatkiem. I co? Pełen sukces. Po połowie dnia sikał, ale wstrzymywał i dochodził z pozostałością na nocnik. Kupy wszystkie na nocnik. Jak się rozbawi, to nie ma zmiłuj, trzeba przebrać

    Może to poczucie, że nie jest się najmłodszym w rodzinie tak mobilizuje dzieci?

  11. #331
    Chustomanka Awatar anitanelka
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Konin
    Posty
    785

    Domyślnie

    U nas w nocy szlo topornie. Zdarzały się noce suche ale większość jednak zasikana. Praktycznie codziennie pranie wszystkiego, łącznie z kołdra i poduszką. Po zsikaniu oczywiście był płacz, bo mokro przeszkadzało, tylko jakoś nie budziła się do zrobienia. W końcu miałam dość ciągłego prania i kupiłam pieluchę z bambusem od pupy żeby czuła to mokro którego nie lubi, ale żebym nie musiała prac codziennie całego łóżka. I tak po kilku nocach zakumała, chociaż trwało to w sumie długo bo chyba ze 3 miesiące. Póki co od miesiąca wpadki nie było...




  12. #332
    Chustomanka Awatar lindgren
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    z Poznania
    Posty
    1,015

    Domyślnie

    dzięki

    u nas, o dziwo, wczoraj i dziś bez żadnej wpadki!!!
    sam nie woła, ale posadzony - robi, więc jest dobrze a nawet bardzo dobrze
    i sam już mówi, że "pieluszka jest do spania i na spacer", co jest sukcesem, bo wcześniej było "nei cieś na siedeś, cieś siku do pieluuuuuuuszki!"
    oby tak dalej

    fakt faktem ze zbiega nam się to z buntem dwulatka, ale nie jest najgorzej. bardzo chcialam odpieluchowywac wczesniej, ale nie dalam rady, końcówkę ciąży mialam ciężką, czy może raczej "ociężałą" a potem po porodzie juz nie chcialam Stasiowi fundowac dodatkowych emocji
    moze się mylę, ale myślę też, że teraz szybciej pójdzie niż poszłoby pół roku temu, bo młody jest rozumniejszy. i chyba na ambicję mu to dobrze robi, bo mówi np "tosia musi miec pieluszkę a śtaś nie musi" itd.
    stach 12.2008, tosia 07.2010, magda 12.2013 [*], maryśka 11.2014

  13. #333
    Chustomanka Awatar lindgren
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    z Poznania
    Posty
    1,015

    Domyślnie

    ...a dziś już wołał.
    i też w zasadzie bez wpadki (no, jedna była, ale z mojej winy, bo źle zrozumialam co do mnie mówi, a mówił, że trza biec do wc)

    nie wierzę, czyżbyśmy się odpieluchowali w 3 dni?


    tak tak, wiem, czekam na regres
    ale jestem w pozytywnym szoku
    stach 12.2008, tosia 07.2010, magda 12.2013 [*], maryśka 11.2014

  14. #334
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    Lindgren, nie czekaj na regres. My bez pieluchy i cały czas jest podobny poziom, raz lepiej, raz gorzej, ale to zawsze z jakiegoś powodu (goście, wyjazd, matka nie słyszy, bo młodszy płącze itp.)
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

  15. #335
    Chustomanka Awatar piuma
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    okolice Krakowa
    Posty
    685

    Domyślnie

    U nas tak jak u AS. Teraz jak odpieluchować Go na spacery? Wczoraj stoimy przy kasie w sklepie a On si!

  16. #336
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    Lindgren, brawo!

    Piuma, gdyby było lato, można by doradzić noszenie ze sobą ścierki
    może daj mu luz na wyjścia do wiosny?

  17. #337
    Chustomanka Awatar piuma
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    okolice Krakowa
    Posty
    685

    Domyślnie

    Na razie wychodzimy z pieluchą. A ta ścierka to w jakim celu?

  18. #338
    Chustomanka Awatar anitanelka
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Konin
    Posty
    785

    Domyślnie

    U nas w dzień też trzeciego dnia już było super... wiadomo wpadki się zdarzały (teraz też, jak np. blisko sikania jest i się wkurzy i zacznie płakać to zawsze się zsika ) ale pieluch już po tym odpieluchowaniu nie używaliśmy w dzień tyle że to lato było




  19. #339
    Chustopróchno
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    10,698

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piuma Zobacz posta
    Na razie wychodzimy z pieluchą. A ta ścierka to w jakim celu?
    wytarcia podłogi po sobie

  20. #340
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    Ścierka do kałuży w sklepie, Piuma
    editisałyśmy razem z Silver

    Na dwór my robimy tak: jak jest blisko do domu, to bez (babcia 5 minut drogi, plac zabaw 3 minutki). Na ogół zdąża wrócić, trzyma i leci. Raz była kałuża przed blokiem, a w buty nie poszło
    Jeśli: do samochodu, na b. długie wyjście (powyżej 2h), to z pieluchą, ale zawsze tłumaczymy, czemu ją dostaje. Bardzo się denerwuje, jak mu mówię, że musi zrobić w pieluszkę tym razem, ale nie ogarniam wyciągania młodego z kombinezonu z młodszym w chuście.

    Zastanawiam się, jak zacząć z nocnym odpieluchowaniem. Czy po prostu zdjąć pieluchę i niech się dzieje, co ma być?
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •