ja tez sie natykam, niestety w Londynie to powszechna zaraza. dzis np na przystanku stalam z mala w Lemongrassie minela nas "mloda piekna zamozna" z torba od LV (chyba ze podrobka ...i dzieciem w wisiadle BB, na dodatek z pokrowcem przeciwdeszczowym na wisiadle. w takim pokrowcu od razu widac ze dziec nie jest w pozycji fizjologicznej, bo pokrowiec to cienka rurka/plandeka na przedzie, boki pani byly calkowicie wolne.
pomijam juz, ze wsiadlo miala jakos tak zapiete, ze dziec majtal jej sie gdzies na wysokosci kolan niemalze.

pani spojrzala na nas ze zdziwieniem i oczywiscie polusmieszkiem takim jakims...pogardliwym?wspolczujaco-ironicznym?
mile to nie bylo w kazdym razie....