U mnie część podzielona na zachwyconą i część na zdezorientowaną..... Bo Ci przeciw po moich zachwytach nad pieluchami sami nie wierzą w to że zaczynają im się podobać i że jest ekonomiczniej i że mimo całej otoczki..... pranie, wieszanie, składanie jest po prostu frajda z tych pieluch
A wśród obcych na spacerze..... nie spotkałam się z żadnymi negatywnymi opiniami, raczej pytania z zaciekawieniem a panie które zostały babciami na koniec stwierdzały..... Muszę o tym powiedzieć córce/synowi![]()




Odpowiedz z cytatem
86 > 66 kg !!!










listopad 2012, Mniejszy Mysz
).Ona głównie na pampersach(tych firmowych
)wychowywała pierwszego chłopaka i uważała że to jedyne pieluchy nadające się do użytku.Potrafiła publicznie na fejsie sąsiadkę wyśmiać,że opowiedziała się za wielo.Teraz kiedy ja wychodzę z moimi pociechami a synuś obowiązkowo w wielo patrzy na mnie jak na intruza i unika jak ognia,jakbym ją miała jakąś dżumą zarazić czy coś
.
jakby faktycznie robiła najwięcej.Gotuje i sprząta za nią mama z psem też mama wychodzi,ona tylko karmi to młodsze dziecko a jak wyjdzie z dwójką na raz to uważa chyba,że 2,5 roczny chłopak sam się upilnuje i uwagi na niego nie trzeba zwracać.Kiedyś mi oświadczyła,że ma chustę, ale żeby się motała to jakoś nie widziałam ma bo jest modna i to wszystko na temat.

.

