Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 67

Wątek: Sprzedaż używanych chust - standardy

  1. #21
    Chusteryczka Awatar matka.kobitka
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,758

    Domyślnie

    nie uzywam żadnych płynów do płukania (jak potem użyć perfum jak ciuch tak niemożebnie wali kwiatem), ale prawdziwym killerem są dla mnie płyny do prania, nie dla dzieci, tylko takie zwykłe, ariela albo persila - autentycznie mdli mnie od nich
    „Dziecko najwięcej miłości potrzebuje wtedy, gdy najmniej na nią zasługuje”
    Zuzia '02, Janek '04, Ewa '08




  2. #22
    Chustomanka Awatar abeba
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    miasteczko ze żbikiem w herbie
    Posty
    984

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez beannshi Zobacz posta
    A ja konsultuje z kupujaca po prostu. Tzn. nie wysylam chust ewidentnie brudnych ale zdarzalo mi sie ustalic z kupujaca ze i tak sobie wypierze bo tak lubi (ja tez tak robie) wiec nie pralam, choc byla np. raz uzyta. IMHO jesli drugiej stronie to ne przeszkadza to po co prac na darmo? W koncu jestesmy eko, nie?
    W 100% się zgadzam. Ja alergiczna ani obrzydliwa nie jestem, nowych rzeczy też nie piorę (a wiem że neiktórzy piorą), szkoda wody i energii. Piorę przed wysyłką, jesli wiem że moja chusta była zapocona lub zabłocona. Potwierdzam, że na UK forum handluje się nieupranymi jako standard, jak ktoś przed wysyłką pierze, to chwali się w jakim to ekocudzie pierze.

    co do standardow w sprzedaży to chciałam zwrócić uwagę:
    - na slynne babole - czy je liczyć i fotografować?
    - na długość chust - np. kupiłam raz rozmiar 5, który miał 398cm długości i nieprofesjonalny szew - ewidentnie skracana, co gorsza po prostu krótsza niż wynikało z opisu co jest często decydujące dla wykonalności ulubionego wiązania
    - na wymóg zdjęć. To dość przykre, ale od nowych/mało znanych osób w dość chłodny sposób wymaga się fotek, podczas gdy niektóre osoby regularnie to ignorują. I tak ludzie od nich kupują - i potem się przejeżdżają. Sledzilam drogę jednej chusty, która miała jakieś plamki o których sprzedająca nie wspomniała ani nie dala fotki, i tak chusta już 3 raz zmienia właścicielkę... po farbowaniu plamki nadal podobno widać...Może mozna przymknąć oko, jak ktoś sprzedaje nową w pudle, ale używanej zawsze moze cos dolegać.


    Dzieci są urocze, aczkolwiek niehigieniczne.

    Melman z Madagaskaru

  3. #23
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    oglądałam ostatnio "jak to się robi?" czy jakoś tak z produkcją ubrań,co więcej moj ojciec w fabryce ubrań pracował wiele lat,jako żem uświadomiona w tej kwestii to nigdy nie zakładam sobie i dzieciom nie upranych nowych ubrań i nie polecam tego robić.
    zdjęcia widzę od pewnego czasu zawsze,a co do wad,tutaj panuje kup teraz alegorycznie do allegro,więc reklamacja obowiązuje przecież.jeśli ktoś z niej nie korzysta to sam robi bląd,oczywiście w sytuacji,gdy w opisie nie było tych wad.inną sprawą jest opinia na temat sprzedającego i jego gapiostwo/nieuczciwość.to samo tyczy się oczywiście baboli/dlugości chust,wszelkich rzeczy niezgodnych z opisem po prostu.więc nie widzę problemu,pilnujmy wlasnego interesu a nie liczmy,że ktokolwiek czy forum będzie go za nas pilnował.
    prosiłabym abebo rozważyć jasne i konkretne stawianie zarzutów,ewentualnie jeśli Ciebie to dotyczy sa na forum wytyczne jak załatwiać takie sprawy.określenia typu chłodny sposób wymagania fotek są ogolnikami,nic nie mowiących zarzutów nie puszczajmy w powietrze nie licząc się z konsekwencjami.

  4. #24
    Chustomanka
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Glajwic
    Posty
    928

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olmis Zobacz posta
    Dla jasności - chusty ode mnie nadal będą wychodziły pachnące i wyprasowane
    a mówiłam - nie pierz

    tak jak większość - jeśli ktoś do mnie wysyła chustę, to od razu piszę, żeby jej nie prać.
    po co dwa razy tę sama robotę wykonywać? marnować proszek, wodę oraz własne siły

  5. #25
    Chustomanka Awatar abeba
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    miasteczko ze żbikiem w herbie
    Posty
    984

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez magda1980 Zobacz posta
    zdjęcia widzę od pewnego czasu zawsze,a co do wad,tutaj panuje kup teraz alegorycznie do allegro,więc reklamacja obowiązuje przecież.jeśli ktoś z niej nie korzysta to sam robi bląd,oczywiście w sytuacji,gdy w opisie nie było tych wad.inną sprawą jest opinia na temat sprzedającego i jego gapiostwo/nieuczciwość.to samo tyczy się oczywiście baboli/dlugości chust,wszelkich rzeczy niezgodnych z opisem po prostu.więc nie widzę problemu,pilnujmy wlasnego interesu a nie liczmy,że ktokolwiek czy forum będzie go za nas pilnował.
    prosiłabym abebo rozważyć jasne i konkretne stawianie zarzutów,ewentualnie jeśli Ciebie to dotyczy sa na forum wytyczne jak załatwiać takie sprawy.określenia typu chłodny sposób wymagania fotek są ogolnikami,nic nie mowiących zarzutów nie puszczajmy w powietrze nie licząc się z konsekwencjami.
    1. Wiesz, ale jak kupuję chustę z wysyłką do mnie zagranicę, to odesłać, gdzie koszt wysyłki wyniesie równowartość 70pln, trochę żal kasy...jak nie ma pewności zwrotu.
    2. Inna sprawa nie dotyczy mnie... wiec nie mogę się do nikogo odwołać. tak tylko śledzę losy chusty, której o mało dwukrotnie po drodze nie kupiłam...
    3. czym innym są konkretne zdjęcia, zbliżenia, czym innym ogólnikowe stwierdzenie "stan bdb". dlatego proponuję doprecyzowania standardów dokładności opisywania i dokumentowania wad, bo od tego zależy wspomniane przez Ciebie prawo do reklamacji. Czy można reklamować chustę, która ma o 4 babole więcej niż napisała sprzedająca? czy można reklamować chustę z plamką na srodku, jesli była opisana jako "używana" - zawsze można kogoś zbyć odpowiadając 'No przecież było napisane, ze uzywana, a nie nowa".
    Mozna się dopraszać o kolejne zdjecia, ale w ramach 24h rezerwacji czy kazda prośba zatrzymuje zegar?
    sprzedaż bez zdjęcia, np.:
    http://chusty.info/forum/showthread.php?t=53182&page=1
    Ostatnio edytowane przez abeba ; 23-03-2011 o 15:24 Powód: ilustracja


    Dzieci są urocze, aczkolwiek niehigieniczne.

    Melman z Madagaskaru

  6. #26
    Chustoguru Awatar Eyja
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Miasto Spotkań
    Posty
    6,065

    Domyślnie

    ale to chusta nawet z pudełka nie wyjeta.
    sama pisałas że w takich przypadkach cóż zdjęcie?

    a co do reszty abepo, to IMO standardy są.
    plamka czy przerwana nitka to zawsze wada.
    chusta uzywana nie znaczy zaciagnięta czy poplamiona.
    może miec owsze przetarcia, odbarwienia ale zawsze powinny być opisane. zawsze.

    i regulamin to precyzuje. "opisz stan chusty DOKŁADNIE".
    więc nie wazne czy nowa czy uzywana, jeżeli ma plamkę i sprzedający o tym nie wspomni to złamanie regulaminu.

    nie wiem co tutaj doprecyzować.
    chyba tylko kupujących, aby mieli odwagę zgłaszać reklamacje..
    Nie tak.
    Nie teraz.
    Nie w ten sposób.
    Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
    To, co nieuchronne
    Jest potwornie przedwczesne.
    Powinno przyjść dopiero później.
    Jutro. Za rok. Za sto lat.

    [Gerhard Zwerenz]


  7. #27
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    każdy zakup/sprzedaż nówki czy używki od osoby prywatnej czy przedsiębiorcy to umowa prawna więc to jest doprecyzowane (wady ukryte) i zarówno sprzedający jak i kupujacy mają obowiązek stosować się do prawa,natomiast jak ktoś lakoniczne opisuje chustę to naturalnie najrozsądniejsze jest dopytywanie się o szczegóły,administracja forum nie może brać odpowiedzialności za sprzedaz na forum.
    a prośby raczej zatrzymują zegar do czasu aż sprzedający na nie odpowie,to normalne.

  8. #28
    Chustomanka Awatar abeba
    Dołączył
    Feb 2009
    Miejscowość
    miasteczko ze żbikiem w herbie
    Posty
    984

    Domyślnie

    no tak, własnei byłam w trakcie szukania innych wątków ilustrujących zjawisko. ale stragan jest regularnie sprzątany (to plus!). Choć z nową też można się przejechać: wyobraźcie sobie że kupujecie Ellevilla nowego, nawet nie wyjętego z koperty a tam takie rzeczy....a przecież druga właścicielka nie ma juz prawa do reklamacji u producenta/dystrybutora.
    tak mnie tknęło, bo podobne sprawy są omawiane w wątku o "komentarzach".


    Dzieci są urocze, aczkolwiek niehigieniczne.

    Melman z Madagaskaru

  9. #29
    Chustoguru
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    7,056

    Domyślnie

    Ode mnie chusty wychodzą zawsze wyprane i wyprasowane.
    Nigdy nie wysłałabym brudnej i tak pisząc szczerze, żadna z moich chust brudna nie była nigdy-Tymianek nie jada w chuście, nie ulewał.
    Dostaję chusty w ... różnym stanie niestety.
    Najbardziej mnie boli, że są nieszanowane moje chusty i od dzisiaj kończę z jakimikolwiek pożyczkami definitywnie.

  10. #30
    Chustoguru Awatar mmadzik
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    7,828

    Domyślnie

    Jak sprzedawałam chusty to prałam je, prasowałam, żeby wychwycić ew. wady i kładłam na półkę do czasu sprzedaży. Uprać zawsze musiałam, bo chusta była wcześniej używana przez nas, prasowanie to dla mnie idealna syt. do wychwycenia drobnych wad, które nie wychodzą w codziennym używaniu. NIgdy nie dostałam brudnej chusty, raczej uprane i pachnące. Co do prasowania to nigdy bym się nie upierała, bo wiadomo, że i tak w czasie transportu się wygniecie...

  11. #31
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez abeba Zobacz posta
    no tak, własnei byłam w trakcie szukania innych wątków ilustrujących zjawisko. ale stragan jest regularnie sprzątany (to plus!). Choć z nową też można się przejechać: wyobraźcie sobie że kupujecie Ellevilla nowego, nawet nie wyjętego z koperty a tam takie rzeczy....a przecież druga właścicielka nie ma juz prawa do reklamacji u producenta/dystrybutora.
    tak mnie tknęło, bo podobne sprawy są omawiane w wątku o "komentarzach".
    nie jestem pewna ale chyba jednak ma,muszę się dogrzebać,czy to nie o gwarancję chodzi

  12. #32
    Chustoholiczka Awatar szast.prast
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    3,356

    Domyślnie

    Oświećcie mnie proszę, dlaczego babole i naciągnięte nitki obniżają wartość chusty? Słowo daję nie wiem - czy ma to wpływ na bezpieczeństwo noszenia, czy chodzi jedynie o aspekt wizualny? Kupiłam nawet ostatnio chustę na bazarku, która takowe (nie oglądałam jej całej pod tym kątem, ale jedno rzuciło mi się w oczy przy motaniu) posiada i w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby ją reklamować u sprzedającej... Zwłaszcza, że poza tym chusta piękna i zadbana.

  13. #33
    Chustoguru
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    7,056

    Domyślnie

    Inaczej jeśli się o wadzie wie, inaczej jeśli się dowiadujesz przypadkowo sama.
    Ja jestem detalistka i tego typu mankamenty mnie np.irytują.

  14. #34
    Chusteryczka Awatar Vernea
    Dołączył
    Oct 2010
    Miejscowość
    Warszawa-Ursynów
    Posty
    2,432

    Domyślnie

    W kwestii prania/prasowania. Jak decyduję się sprzedać chustę to piorę i prasuję i czeka na półeczce. A jeśli chusta była wystawiona na sprzedać i np. dosyć szybko zostaje sprzedana to pytam się osoby kupującej czy może być nieprana(wtedy jest szybciej). Pozostawiam decyzję tej osobie. No chyba że jest autentycznie brudna to wtedy piorę bez pytania bo wychodzę z założenia, że też bym nie chciała dostać chusty utytłanej w błocie. A w kwestii innych standardów. Staram się chusty oglądać przed wystawieniem, ale mogę coś przeoczyć. Więc jeśli coś jest nie tak to reklamacje są jak najbardziej uzasadnione.

  15. #35
    Chusteryczka Awatar Fusia
    Dołączył
    Nov 2009
    Posty
    2,933

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez olmis Zobacz posta
    Dziewczyny, jest jakaś niepisana zasada jak powinna wyglądać sprzedawana chusta?
    Kupiłam kilka na naszym bazarku, kilka też sprzedałam/wymieniłam. Zawsze chustę przed wysyłką piorę i prasuję. Te, które dostawałam nie zawsze były wyprane, wypraną i wyprasowaną dostałam tylko 2 razy. No i się zastanawiam....... wiadomo nie problem, sama wypiorę, ale tak się zastanawiam jak to powinno wyglądać? A może standardem jest właśnie wysyłanie niepranych, bo każda z nas ma własne preferencje proszkowo-płynowe i tak pierze?
    Dla jasności - chusty ode mnie nadal będą wychodziły pachnące i wyprasowane
    ja wykle dostawałamprane i prasowane-chyba ze zastrzegłam ze proszę o nie pranie ze względu ze chciałam chustę jak najszybciej dostac a wiadomo pranie suszenie zresztą i tak zwykle piorę chustę którą dostaje-preferencje proszkowe chyba ze to wełna lub kaszmir te staram sie prać zadko
    Żona Damiana. Matka Róży(28.10.2009), Anieli(1.03.2011) i Łucji13.06.2013
    Doradca Akademii Noszenia Dzieci

  16. #36
    Chustoholiczka Awatar morepig
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Birmingham/UK
    Posty
    3,859

    Domyślnie

    ja pytam czy prać. ponieważ ja np życzę sobie dostać niepraną szmatę, bo i tak pierwsze co zrobię to wrzucę do pralki, zwłaszcza jeśli jest pachnąca
    tak więc to jest chyba droga do sukcesu.
    dla mnie założeniem jest że nie piorę bo kupujący i tak sam upierze bo ma swoje preferencje zapachowo/proszkowe, oraz po co bez sensu prać dwa razy, często dzień po dniu. Ale oczywiście mówię o normalnie używanej chusty- dziś w niej byłam, nie spociłam się, chusta nie wali 3dniowym potem oraz nie jest zarzygana. ale i tak informuję o fakcie nieprania przed wysyłką.

    Cytat Zamieszczone przez szast.prast Zobacz posta
    Oświećcie mnie proszę, dlaczego babole i naciągnięte nitki obniżają wartość chusty? Słowo daję nie wiem - czy ma to wpływ na bezpieczeństwo noszenia, czy chodzi jedynie o aspekt wizualny? Kupiłam nawet ostatnio chustę na bazarku, która takowe (nie oglądałam jej całej pod tym kątem, ale jedno rzuciło mi się w oczy przy motaniu) posiada i w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby ją reklamować u sprzedającej... Zwłaszcza, że poza tym chusta piękna i zadbana.

    jakbyś kupiła chustę za 2tysiace a ona miała zaciagnięcie to by Cię zabolało, bo to REALNIE obniża wartość chusty (zaciągnięcie nienaprawialne ofc)
    Ostatnio edytowane przez morepig ; 23-03-2011 o 18:42

    pocketsfullofmemories.co.uk - Life & Kids Photography
    i na fb
    kolorowe śniadania - dopudelka i na fb

  17. #37
    Chusteryczka Awatar marcy
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Bielsko-Biała
    Posty
    1,927

    Domyślnie

    Ja raczej piorę, ale raz mi się zdarzyło posłac niepraną - napisałam do kupującej że wyślę dzień później bo musi wyschnąć i ona poprosiła, żeby nie prać. Jak do mnie przychodzą wyprane to już nie piorę drugi raz tylko noszę.
    Alex 2008, Adaś 2010, Emma i Tymon 5/01/2014

    Doula/ Certyfikowany Doradca Laktacyjny/Doradca noszenia po kursie ClauWi



  18. #38
    Chustonoszka Awatar 22justyna
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    84

    Domyślnie

    Ja zawsze piorę i prasuję przed wysyłką. Sama też lubię dostać uprane chusty, już wtedy drugi raz ich nie piorę

  19. #39
    Chustopróchno
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Warszawa, Skorosze
    Posty
    12,805

    Domyślnie

    hmm... absolutnie nie wyobrażam sobie wysłać niewypraną i niewyprasowaną chustę.
    natomiast ja - jak Morepig - jeszcze dobrze nie obejrzę, a już wrzucam do pralki

  20. #40
    Chustoguru Awatar grimma
    Dołączył
    Sep 2007
    Miejscowość
    joli bord - warszawa
    Posty
    6,105

    Domyślnie

    kurcze
    ja sprzedalam w zyciu ze 3 chusty.
    moje chusty sa uprane z nudow.
    zanim ktos je kupi leza i sie kurza
    "za każdym razem, kiedy sprawiasz przykrość swojemu dziecku, powinieneś wrzucić do skarbonki dolara na jego przyszłą terapię"

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •