Strona 1 z 4 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 20 z 67

Wątek: Sprzedaż używanych chust - standardy

  1. #1
    Chustomanka Awatar olmis
    Dołączył
    Sep 2010
    Posty
    876

    Domyślnie Sprzedaż używanych chust - standardy

    Dziewczyny, jest jakaś niepisana zasada jak powinna wyglądać sprzedawana chusta?
    Kupiłam kilka na naszym bazarku, kilka też sprzedałam/wymieniłam. Zawsze chustę przed wysyłką piorę i prasuję. Te, które dostawałam nie zawsze były wyprane, wypraną i wyprasowaną dostałam tylko 2 razy. No i się zastanawiam....... wiadomo nie problem, sama wypiorę, ale tak się zastanawiam jak to powinno wyglądać? A może standardem jest właśnie wysyłanie niepranych, bo każda z nas ma własne preferencje proszkowo-płynowe i tak pierze?
    Dla jasności - chusty ode mnie nadal będą wychodziły pachnące i wyprasowane
    starsza siostra - 08.08.08, młodsza siostra - 06.10.10
    -----------------------
    Instruktorka Masażu Shantala, Doradczyni Akademii Noszenia Dzieci (lubuskie, Zielona Góra); www.nowoczesnerodzicielstwo.com.pl

  2. #2
    Chustomanka Awatar busia
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Dublin
    Posty
    1,499

    Domyślnie

    zawsze piore i prasuje przed wysylka. I takie chusty lubie tez otrzymywac
    Beata, mama Zosi (15.02.2009) i Mikolaja (6.01.2011) , żona Łukasza

  3. #3
    Chustomanka Awatar Dr.Obinka
    Dołączył
    May 2010
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    936

    Domyślnie

    Też się nad tym zastanawiałam. Ja wysyłam wyprane, i zazwyczaj wyprasowane (chyba tylko pierwszej nie prasowałam. Była wyprana, ale leżała trochę w szafie, co zaznaczyłam w mailu. Nie prałam, bo kupująca i tak miała rodzić dopiero za kilka miesięcy, więc stwierdziłam, że i tak będzie przecież jeszcze prała).
    Również nie wszystkie chusty dostaję w takim stanie. Raz mi się zdarzyło, że chusta była ewidentnie nieświeża. Bardzo mnie to zdziwiło, bo nie było to bynajmniej od chustonówki... Zdarzało się też, że były wyprane (chyba), ale i tak prałam, żeby nadać im "swój" zapach

    IMO pranie to mus. To czy kupująca wypierze jeszcze raz, to jej rzecz. W każdym razie ostatnio jak coś sprzedaję, zawsze dla jasności piszę, w jakim stanie wysyłam chustę (tj., że wypraną).

  4. #4
    Chustomanka Awatar ania
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Częstochowa okolice
    Posty
    750

    Domyślnie

    Ja też piorę, ale nie przed samą wysyłką. Jak decyduję sie na sprzedaż chusty i wystawiam ją na bazarek to wtedy ją piorę i ląduje na półeczce w szafie i czeka na nowego właściciela. Nie używam jej już, bo skoro zdecydowałam się sprzedać, to nie chcę żeby mi się potem żal zrobiło i odwidziało... A wiadomo ile trwa teraz sprzedaż chusty... Nie to co kiedyś
    Nie prasuję, bo żelazka brak ale jak było to owszem, prasowałam.

    Kiedy jednak kupuję chustę, to nie wymagam od sprzedającej prania, bo i tak robię to po otrzymaniu przesyłki
    mama Julci (06.05.2005) i Lilki (06.12.2009)
    wymianki: http://chusty.info/forum/showthread....h-doda%C5%82am
    na forum bywam troszkę rzadziej, więc proszę o cierpliwość jeśli nie odpisuję od razu

  5. #5
    Szukajguru
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Sopot/Gdańsk
    Posty
    7,472

    Domyślnie

    Piorę, nie prasuję.

  6. #6
    Chusteryczka
    Dołączył
    Jan 2010
    Posty
    2,769

    Domyślnie

    a ja różnie, zazwyczaj piorę i prasuję, lub po prostu pytam przyszłej właścicielki, czy mam prać, bo wiadomo to obsuwa z wysyłką znów kilka dni - zanim wyschnie, wyprasuje się itp.

    ale przykre jest to, że tez kilka razy chusta przyszła do mnie wręcz brudna. wyprałam i nie było śladu, no ale chyba jakieś niepisane zasady przyzwoitości istnieją?
    K. 2009M. 2012

  7. #7
    lalunia
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    Nadalskądinądznikąd
    Posty
    6,343

    Domyślnie

    pies pogrzebany jest w tym praniu
    ja zawsze piorę ale mam proszek eko,bezzapachowy,co zaznaczam w wiadomościach,jaki mam proszek i w ogóle,że bez płynu do płukania.
    ale...wolałabym dostać chustę nieupraną niż "pachnącą" arielem,vizirem czy kwiatowym jakimś,perfumowanym płynem do płukania.nie znoszę tego,potem muszę trzy,cztery razy prać,żeby chusta zgubiła ten zapach,a takiej jeszcze choć trochę pachnącej nawet na chwilę nie użyję,nie mogę po prostu,głowa mi pęka od takich zapachów.co więcej moja najmłodsza ma tendencje do alergii skórnych,więc po prawdzie pranie przez sprzedającą przed wysyłką w moim przypadku poprzedzone jest często wywiadem praniowym.
    wydaje mi się,że warto przed wysyłką o tym po prostu napisać do siebie nawzajem,szczególnie że ludzie używają róznych środków do prania/płukania,mają różne dzieci i wlasne preferencje.

  8. #8
    Chustomanka Awatar Jagna
    Dołączył
    Jul 2010
    Posty
    1,430

    Domyślnie

    Ja zawsze dostawałam wypraną i wyprasowaną i tak samo sama robię...piorę w Loveli, bo w zwykłym proszku to nie wiadomo jak maluch zareaguje. Myślę, że standard jak z ubraniami, które się sprzedaje- wyprac i wyprasowac.
    Marzenia się spełniają www.ogrodymuzyki.pl

    Mój Franio Chuścioszek 08 maja 2010 i Laura Marianna 12 kwietnia 2015


  9. #9
    Chusteryczka Awatar matka.kobitka
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    warszawa
    Posty
    1,758

    Domyślnie

    ja sobie nie wyobrażam wysłania nie wypranej/umytej/odkażonej rzeczy, jak sprzedaję coś swojego.

    chusty i piorę i prasuję przed wystawieniem, podczas prasowania łatwo zauważyć ewentualne wady chusty
    „Dziecko najwięcej miłości potrzebuje wtedy, gdy najmniej na nią zasługuje”
    Zuzia '02, Janek '04, Ewa '08




  10. #10
    Chustofanka Awatar satey
    Dołączył
    Feb 2011
    Miejscowość
    Białystok
    Posty
    368

    Domyślnie

    Dobrze by było, aby móc konsultować się z kupującą osobą w tej sprawie.
    Standardem powinna być wysyłka chusty czystej ( myślę, że tylko takie są wysyłane).

  11. #11
    Chusteryczka Awatar maa821
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Bydgoszcz
    Posty
    1,552

    Domyślnie

    zgadzam się z Magdą - najlepiej by było ustalić wszystko między kupującym-sprzedającym. Ja piorę - chociaż też często leży w szafce zanim się sprzeda. Ale raczej nie prasuję - nienawidzę tego.
    Jaś - 16.X.2009

  12. #12
    Chustomanka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    1,233

    Domyślnie

    Hmm fajny temat.
    Być może uda nam sie ustalić pewne standardy.


    Ja zawsze przed pierwszym użyciem piorę chustę zakupioną na bazarku więc nie przeszkadzało mi, że przyszły nieuprane (ze 2 razy się tak zdarzyło).
    Zresztą mam taki sam problem jak Magda 1980 - nie trawię zapachu chemii, piorę w ekopłynie do prania, bezzapachowym.

    Faktem jest, że nie zdarzyło mi się otrzymać niechlujnej, wybrudzonej.

    Osobiście staram się prać chusty, które sprzedaję przed wysyłką.
    Ale jeżeli np chusta była zamotana 2-3 razy na momencik to już niekoniecznie widzę potrzebę prania.
    Ostatnio edytowane przez mirabel ; 23-03-2011 o 12:50 Powód: ortograf

  13. #13
    demona
    Guest

    Domyślnie

    Piorę, nie prasuję.
    Ale standardem zagranicą jest sprzedawanie chust NIE pranych i NIE prasowanych.

  14. #14
    Chusteryczka Awatar beannshi
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    WrocÂław
    Posty
    1,992

    Domyślnie

    A ja konsultuje z kupujaca po prostu. Tzn. nie wysylam chust ewidentnie brudnych ale zdarzalo mi sie ustalic z kupujaca ze i tak sobie wypierze bo tak lubi (ja tez tak robie) wiec nie pralam, choc byla np. raz uzyta. IMHO jesli drugiej stronie to ne przeszkadza to po co prac na darmo? W koncu jestesmy eko, nie?
    "W warunkach wolnorynkowych dyktat gustu większości prowadzi do dominacji rzeczy miernych i tandetnych." Cz.M.

  15. #15
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Posty
    2,614

    Domyślnie

    zawsze piorę wszystko, co trafia do domu (chyba, że dostaję np. super pachnące ciuchy z wymianki, to czasem naszam od razu - ale to moje, nie dzieciowe), więc nie chcę, żeby ktoś marnował prąd i środki piorące, jeśli nie ma takiej konieczności - i tak upiorę.
    kilka razy dostałam nieupraną (nie brudną, to nigdy!) i zupełnie mi to nie przeszkadzało. uprałam po swojemu

    za to ja różnie, zazwyczaj piorę, ale najczęściej trafiały do mnie chusty na krótko, bo lubię nowości - nosiłam raz, dwa i sprzedawałam - i wtedy nie zawsze prałam (jeśli wyglądały ok, to nie prałam).

    co innego, jeśli dziecko ulało na chustę czy rozpaćkało w niej chrupki, ale takiej nigdy nie dostałam ani nie przyszłoby mi do głowy wysłać

    edit: chociaż przypominam sobie, że często ostrzegałam, że nieuprana - i że dziewczyny mnie pytały, czy mi prać i ustalałyśmy między sobą.

    aha! prasowanie - ja generalnie nigdy niczego nie prasuję, zawsze się poparzę, więc nie wyobrażam sobie walki z chusta, ten typ tak ma, proszę wybaczyć . jak na razie oswoiłam patelnię, żelazko w następnym odcinku...
    Ostatnio edytowane przez kasia wska ; 23-03-2011 o 13:15

  16. #16
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez magda1980 Zobacz posta
    pies pogrzebany jest w tym praniu
    ja zawsze piorę ale mam proszek eko,bezzapachowy,co zaznaczam w wiadomościach,jaki mam proszek i w ogóle,że bez płynu do płukania.
    ale...wolałabym dostać chustę nieupraną niż "pachnącą" arielem,vizirem czy kwiatowym jakimś,perfumowanym płynem do płukania.nie znoszę tego,potem muszę trzy,cztery razy prać,żeby chusta zgubiła ten zapach,a takiej jeszcze choć trochę pachnącej nawet na chwilę nie użyję,nie mogę po prostu,głowa mi pęka od takich zapachów.co więcej moja najmłodsza ma tendencje do alergii skórnych,więc po prawdzie pranie przez sprzedającą przed wysyłką w moim przypadku poprzedzone jest często wywiadem praniowym.
    wydaje mi się,że warto przed wysyłką o tym po prostu napisać do siebie nawzajem,szczególnie że ludzie używają róznych środków do prania/płukania,mają różne dzieci i wlasne preferencje.
    obiema rencyma się podpisuję. a lenor parfumelle to dla mnie już totalne mordestwo
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  17. #17
    Chustoguru Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    miejsce wymarzone
    Posty
    6,783

    Domyślnie

    pierwsze co chciałam napisac ze oczywiscie ze wyprane i wyprasowane, ale jak spojrze na to co ja potem robie z taka chustą (tę którą kupię) no to oczywiscie ze mimo ze wychuchana ląduje w wodzie.
    No i wychodzi mi na to ze o ile nie ma plam i ewidentnych zabrudzen, wysylanie chusty nieupranej to uśmiech w stronę środowiska
    E. 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  18. #18
    Chustoholiczka Awatar Padthai
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Wrocław, Kłodzko
    Posty
    3,204

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Winoroslinka Zobacz posta
    pierwsze co chciałam napisac ze oczywiscie ze wyprane i wyprasowane, ale jak spojrze na to co ja potem robie z taka chustą (tę którą kupię) no to oczywiscie ze mimo ze wychuchana ląduje w wodzie.
    No i wychodzi mi na to ze o ile nie ma plam i ewidentnych zabrudzen, wysylanie chusty nieupranej to uśmiech w stronę środowiska
    ano tak wychodzi

    chyba zaczne umawiac sie na nieprane rzeczy hehe
    Tomek (III.07) Asia (X.09)

    Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule® Dresden
    http://fotelik.blox.pl/html

  19. #19
    Chustoguru Awatar Eyja
    Dołączył
    Nov 2007
    Miejscowość
    Miasto Spotkań
    Posty
    6,065

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez magda1980 Zobacz posta
    ale...wolałabym dostać chustę nieupraną niż "pachnącą" arielem,vizirem czy kwiatowym jakimś,perfumowanym płynem do płukania.nie znoszę tego,potem muszę trzy,cztery razy prać,żeby chusta zgubiła ten zapach,a takiej jeszcze choć trochę pachnącej nawet na chwilę nie użyję,nie mogę po prostu,głowa mi pęka od takich zapachów.
    mam dokładnie tak samo
    Nie tak.
    Nie teraz.
    Nie w ten sposób.
    Pojawia się zbyt wcześnie i zbyt nieoczekiwanie.
    To, co nieuchronne
    Jest potwornie przedwczesne.
    Powinno przyjść dopiero później.
    Jutro. Za rok. Za sto lat.

    [Gerhard Zwerenz]


  20. #20
    Chustoholiczka Awatar AMK
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Leśny zakątek Śląska
    Posty
    4,457

    Domyślnie

    różnie
    jak kupującej zależało na czasie, uprzedzał w jakim stanie chusta np. nie wyprana, nie wyprasowana i pytałam o decyzję
    na ogół czas grał główną rolę

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •