Zobacz pełną wersję : poszukuję, z Grochowa (lub okolic) :-)
Wow szapata fajną macie pasję :D powiem szczerze że nie podejrzewałam Cię o takie szaleństwo!! Kurcze dziewczyny w kompleksy mnie wpędzacie, panie doktor, doula, szalone pilotki rajdowe, poważne buissnes woman, a ja taka zwykła dziewczyna... ech.
Limonka tak mocno po szczepieniu ją złapało?? Oj, bidulka
Aga_o gdyby nie Kowal to moją pasją nadal byłyby książki czy spacery:) A tak do czegoś się przydał:D
aga_o Ty też jesteś bussines woman przecież pracujesz i Mamą jesteś - to mało?? Daj spokój!
szapata - szacun :-) ja też chwilowo bez porządnej formy - na basenie podobnie jak Ty, a po pierwszym treningu jeździeckim po porodzie chodziłam jak nie przymierzając - młody ułan ;-)
cieszę się, że mniamuśne kosmetyki się podobają. Ja się zakochałam w olejku z pestek moreli, używam zamiast kremu i to nawet na dzień i pod makijaż (a wymagająca jestem, bom wizażystka z zawodu) i jest cudowny! Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej twarzy, pięknie wygładza i nawilża i jak pachnie... migdałami... cudo :mrgreen:
Narobiłyście mi smaku tymi olejkami kokosowymi, teraz żałuję, że nie wzięłam... a wy tak całe dzieciątko tym nacieracie, czy jako dodatek do kąpieli? Bo gdzieś czytałam, że kiepsko jest tolerowany w czystej postaci, ale może to bujda :roll:
chorowitkom życzę zdrowia i zabieram się za tort z żubrówka i musem z białej czekolady na jutro...
buźka!
ps. gratuluje Kaś tysięcznego postu! :applause:
a dziękuję :-) Ja smarowałam poprostu - nie do kąpieli, ale tak też mi polecała nasza Znajoma lekarka -homeopatka więc myślę, że spoko można
A co do masełek to mam pytania. Bo to czekoladowe jest twarde i mogę nim Zośkę smarować? I jak to robić? A to mango mięciutkie, zupełnie inna konsystecja - mam je w lodówce trzymać?
No i pewnie niebawem nowe zamówienie będzie;) Czytam o tych waszych olejkach i też chciałabym spróbować:)
no olejki sa super :)
z pestek moreli i jeszcze z pestyek arbuza jest boooski :)
ryzowy - to glownie latem, bo ma filtry...
ze slodkich migdalow jako dodatek bo ma mega dzialanie mocne
a kokosowy ja dodaje do kapieli...aha-jak sie robi mtdlo to kokosowy olej sprawia ze mydlo sie pieni...
a co do maselek - Szapata Ty nmasz xzekoladowe...? a nie kakaowe ;) ?
z mango nie mialam jeszcze - pewnie lekki jest...
shea no to jest cos niezwyklego ale ja nie jestem w stanie uzywac wiele samego w sobie...ale jako krem na buzie i na miejsca suche - super!
no i jako dodatek do mydla to rewelka!
wogole...bede robic mydlo jednak - dzis sie tak nagadalam, ze wrocila mi ochota :)
wywale na pol godziny chlopakow i zrobie :):):)
bede miec na prezenty gwiazdkowe ;)
aaaha!!! ten hydrolant co kupilam suuuper tonizuje buzie - wow!!! boski...
a co do maselek - Szapata Ty nmasz xzekoladowe...? a nie kakaowe ;) ?
z mango nie mialam jeszcze - pewnie lekki jest...
No jasne że kakaowe:D tylko tak pysznie pachnie:D A to z mango bardzo lekkie. to co, do lodówki?
To ja proponuję zróbmy listę co kto stosuje (i jak) i na co??
Karite - paszcza i suche miejsca + dłonie i usta popękane
olejek kokosowy - do masażu i jako dodatek do kąpieli
e no szapata, super ta łajdaczka :D:D:D
a o kondycji Ty mi lepiej nic nie mow co... :hide:
Kaś kokosek, jak slodko :D
Rys jak pierwszy raz go w kokosie kapalam to nauczyl sie mowic: kokos - troche mu wychodzilo jak polaczenie odglosu kury z wymawianiem slowa 'kot' - czyli taki kokokot ale sie nauczyl i zawsze po kapieli tak mowi :D:D:D
Limonka a Gabrycha byla szczepiona teraz na odre, swinke, rozyczke co...?
i dawalas mmr czy priorix?
daj smskiem znac czy bedziesz czy nie...spokojnie ;)
Anais kochana, jak to z ta homeo na laktacje jest - musze robic przerwe w braniu czy moge brac non-stop...? bo ja juz chyba z miesiac biore ciagle...
aga_o - tak, Jurek tez jest w olejku kokosowym kapany i w czarnym mydle...a jak ma takas taka malojedrna skorke to dodaje jeszcze olejek ze slodkich migdalow...na buzke teraz daje maslo shea, a jak bylo lato i byl malutki - to olej ryzowy byl grany a do kapania marsylskie glownie wtedy :)
moj Rys to ewenement...on lubi smak eurespala...:duh:
No to jutro popróbuję posmarować Marisię kokosem. A jak z tego oleju zrobić maskę do włosów?? Bo moje są biedne katowane jak nie farbą, lokówką to suszarką i do niedawna też prostownicą (może i dobrze że się spaliła), w każdym razie potrzeba im mega odżywienia, bo na święta chcę zrobić trwałą. Sama wypróbować pachnidła na spokojnie zdążę dopiero jutro, bo dziś Krzyśka nie ma, więc w grę wchodzi tylko szybki prysznic. Napisze wtedy jakie wrażenia :D
Już się nie mogę doczekać tych kokosków i mojego masełka - tak piszecie i piszecie... Mam nadzieję, ze jutro uda nam się stawić w parku o 13 :) Póki co jest OK - Gaba śpi jak niemowlę hihihiiii i ja tez zaraz zmykam odespać zaległości.
Tak - teraz była odra, świnka i różyczka - MMR.
Kaś - musisz mi koniecznie podrzucić tą listę homeo.
Jak będę teraz przez 4 dni na wsi bez netu - to przerobię ją na wersję elektroniczną to Wam tu wkleję :-)
Będę tęsknić za Wami cholera - 4 dni bez Męża, bez Forum, za to z Dwójką Dzieci i z Mamą... trzymajcie kciuki ;-)
3mamy kciuki Kaś :) Bądź dzielna
Martita, próbę lekową to można zrobić jak się przez wiele miesięcy bez przerwy bierze, więc spokojnie, bierz sobie na razie, a ja jutro się będę z mamą widziała to zapytam i ci powiem jak te przerwy robić, co ile i jak długie. A pomaga ci wogóle trochę?
andzia330
12-11-2010, 23:18
Matko! Kiedy Wy to wszystko zdazyłayscie napisac ;-)
Ja dopiero teraz mam chwile!!!
Dzieki za super spacer!!! My jeszcze po obiedzie zaliczyłysmy poczte i kolejny plac zabaw ;-)
Anais dzieki za pachnidła!
andzia - no i choinka zapomnialam o te foto spytac...bo my bysmy chcieli taka jakas mini sesje u Ciebie...moglabys mi jakies szczegoly na pw naqpisac?
Twoja cora jest zaaaawodowa :)
mam nadzieje, ze mydelko sie spodoba ;)
No właśnie poromansowałyśmy mydełkowo, a zapomniałyśmy fotowo! Wysle Ci na pw info - jak by co to dzwon! albo zapraszam na kawę np. w niedziele ;-)
Co do pachnideł to teoretycznie nie trzeba w lodówce?!
A czy ktoras z Was miesza z czymś karite (oprocz mydła oczywiscie)? Czy smarujecie tylko samym?! I jak ze złotym? tez samo?
ja wcześniej miałam kokosowy (troche inaczej wygladał i sie zachowywał niz ten i ja nim poprosty smarowałam całe ciał - al ja mam b. sucha skore!
nastepnym razem mam ochote na ten z pestek moreli ;)
Bardzo sie napaliłam na robienie mydeł ;-) juz sobie wymysliłam jakie chciałabym zrobic ;-)
super laseczki było :)
Antoś znowu śpi... nie wiem co jest z tym moim dzieckiem dziś, spał do 10.20... o 11.20 znów zasnął na spacerze i spał prawie do 13. a o 14.30 znów zasnął... więc nie wiem, ale temperatury nie ma, więc może poprostu taki dzień.
dzięki martita za chustę i linki, będziemy ćwiczyć :D potrzebna ci jakoś teraz? czy mogę sobie chwilę potrzymać?
szapata, mój kuba zachwycony książką :D mam nadzieję, że buty będą spoko, troszkę mi się nie doprały z przodu, za co przepraszam, ale myślę, że jak jeszcze raz poczyścić to zejdzie :)
pozdrawiam mamuśki
sama bym cały dzien dzisiaj chetnie przespała ;-)
Jak bedziesz chciała kołkowa to ja mam jezeli jej nie sprzedam to mozesz pozyczyc bo ja nie bede uzywała!
chetnie sie ustawie w kolejce do pozyczenia ksiazki ;-)
aga_o Ty też jesteś bussines woman przecież pracujesz i Mamą jesteś - to mało?? Daj spokój!
szapata - szacun :-) ja też chwilowo bez porządnej formy - na basenie podobnie jak Ty, a po pierwszym treningu jeździeckim po porodzie chodziłam jak nie przymierzając - młody ułan ;-)
Ja własnie sie zbieram, zeby sie wybrac na konie ale az sie boje po TAKIEJ przerwie...
chorowitkom życzę zdrowia i zabieram się za tort z żubrówka i musem z białej czekolady na jutro...
mniam jak by Ci tego tortu zostało ;-)
Kaś, dzięki za komplementy :oops:
sama bym cały dzien dzisiaj chetnie przespała ;-)
Jak bedziesz chciała kołkowa to ja mam jezeli jej nie sprzedam to mozesz pozyczyc bo ja nie bede uzywała!
chetnie sie ustawie w kolejce do pozyczenia ksiazki ;-)
mniam jak by Ci tego tortu zostało ;-)
No tak, ale teraz mój maluch jeszcze nie spi, usypiany był już 4 razy i za każdym razem otwiera oczy i się śmieje, guga i nie chce spać! :roll:
jak się z kółkową polubimy to chętnie pożyczę :)
Jak tylko Kuba przeczyta to dam znać i ci pożyczę, nie ma problemu :)
Tort na jutrzejsze urodziny mojego taty, jest na wypasie!
a co następnego zamówienia to ja też chętna, dajmy sobie ze 2-3 tygodnie na potestowanie tego co teraz zamówiłyśmy i zbieram nowe zamówienie, bo tego kokosowego mi się chce!
szapata - no tak podejrzewalam, ale wolalalm spytac ;)
wiesz co...niby nie trzeba w lodowce trzymac, a jak trzeba to na opakowaniu jest napisane, ale ja...jakos tak nie wiem, ale trzymam w lodowie i tylko niewielkie ilosci mam na zewnatrz - tego i tak sie uzywa na prawde nie wiele...;)
oooo widzisz Kas -0 karite do ust mowisz! musze sprobwowac :)
aga_o - odzywka z olejem kokosowym do wlosow, jest rewelacyjna!!! tylko dzieki temu mam w ogole wlosy ;)
bo mi garsciami wypadaly - i to juz w ciazy!
ja to robie tak - rozpuszczam dwie lyzki oleju kokosowego i dodaje jeszcze lyzke oleju rycowego i wcieram we wlosy potem zawijam w cieply recznik i tak laze z 20-30minut i potem pod prysznic i umyc glowe dokladnie - suuuper!!!
limonka super, ze z mala lepiej...to widzimy sie jutro ;) ?
Kas spokojnego weekendu - oby taki byl...
Anais ufff...uspokoilas mnie... ;)
a jak tam kolkowa? probowaliscie juz cos?
czy caly dzien przespaliscie ;)
andzia - ooo...to ja sie pisze na jakis meeting niedzielny - jeszcze sie ugadamy, moze wieksza ekipa sie utworzy ;)
koniecznie mi musisz powiedziec jaka ta masz recepture wymyslona :)
ja sobie wymyslilam tez...ale mam problem z tym procentem NaOH...ten caly niezmydlony tluszcz, czy inaczej procent nadwyzki tluszczu...
...jak robilam za pierwszym razem, to po prostu robilam na najmniejsza ilosc tego...i wtedy wychodzil niby najwiekszy procent...
troche tego nie kumam, no ale...wtedy wyszlo, to moze i teraz wyjdzie :D:D:D
musze tylko wode destylowana ,kupic - bo tego nie mam...
O na niedzielę to i ja bym się pisała. Dziewczyny zlitujcie się nad tymi moimi pampersami, której maluch nosi 4??
andzia330
12-11-2010, 23:54
a co następnego zamówienia to ja też chętna, dajmy sobie ze 2-3 tygodnie na potestowanie tego co teraz zamówiłyśmy i zbieram nowe zamówienie, bo tego kokosowego mi się chce!
ja mysle, ze tego co ma starczy mi na dłuzej niz 3 tygodnie ;-) a kokosowy moze Kuba przywiezie w duzych ilosciach to sie podziele ;-)
a ktoras tym karite sie smaruje cała?
aga_o - odzywka z olejem kokosowym do wlosow, jest rewelacyjna!!! tylko dzieki temu mam w ogole wlosy ;)
bo mi garsciami wypadaly - i to juz w ciazy!
ja to robie tak - rozpuszczam dwie lyzki oleju kokosowego i dodaje jeszcze lyzke oleju rycowego i wcieram we wlosy potem zawijam w cieply recznik i tak laze z 20-30minut i potem pod prysznic i umyc glowe dokladnie - suuuper!!!
andzia - ooo...to ja sie pisze na jakis meeting niedzielny - jeszcze sie ugadamy, moze wieksza ekipa sie utworzy ;)
koniecznie mi musisz powiedziec jaka ta masz recepture wymyslona :)
ja sobie wymyslilam tez...ale mam problem z tym procentem NaOH...ten caly niezmydlony tluszcz, czy inaczej procent nadwyzki tluszczu...
...jak robilam za pierwszym razem, to po prostu robilam na najmniejsza ilosc tego...i wtedy wychodzil niby najwiekszy procent...
troche tego nie kumam, no ale...wtedy wyszlo, to moze i teraz wyjdzie :D:D:D
musze tylko wode destylowana ,kupic - bo tego nie mam...
dobre to do włosów!! a rycynowy po co? pytam bo nie mam ;-)
Z przeliczeniem NaOH moge Ci pomóc ;-) a wode destylowana moge przywiesc z laboratorium! Bede tam pewno w poniedziałek! Ile Ci potrzeba?
O na niedzielę to i ja bym się pisała. Dziewczyny zlitujcie się nad tymi moimi pampersami, której maluch nosi 4??
ja w niedziele jestem juz umowiona o 16 wiec mam czas od rana do mniej wiecej 14.30... ja chetnie spacerowo albo do mnie na kawe moge zaprosic ;-)
ja mam na zbyciu haggisy 4+ ;-)
andzia330
12-11-2010, 23:56
Martita zapomniałam dodać, ze Julka jest zachwycona drzewkiem ;-)
sory-gregory - my wielorazowi wiec za pieluchy dziekujemy...
ale mozecie sprobwoac sprzedac na allegro - ludzie sprzedaja i wiem, ze schodza...
albo oddac do domu malego dziecka...albo do szpitala jakiegos...
ja tak zrobilam z moimi pieluchami co nam zostaly - oddalismy do szpitala dzieciecego :)
andzia - olej rycynowy etz super wzmacnia wlosy :)
ooo...to jak sie w niedziele spotkamy, to bedziemy sobie kalkulatory robic mydlowe :D:D:D
wtedy tez sie obliczy ile tej wody destyloweanej - super, dzieki :)
no i swietnie, ze drzewko sie podoba - to taka namiastka kwiatka od moich chlopakow ;)
ah, andzia ja sie smarowalam cala karite...ale nie ejstem w stanie zdzierzyc jednak zapachu na tak dlugie 'maszkiecenie'...no jednak nie... ;)
dlatego uzywam miejscowo...
a i olej rycynowy to w aptece mozna dostac - fiolka 30gram to jakies 6zlotych chyba...wiem, bo rpzed porodem kupowalam :hide: (o.rycyowny kiedys uzywano zamiast oksytocyny czy prokwokacji na wywolanie porodu...)
Andzia ja niedzielę całą mam wolną :) i chętnie na spacer się spotkam, a potem i kawką nie pogardzę
Martita och naczytałam się o oleju rycynowym jak już byłam w terminie i powiem Ci że do tej pory nie jestem w stanie zrozumieć jak można wypić coś tak obrzydliwego, fuj. Dla wywołania porodu latałam po schodach pod byle pretekstem i "gimnastykowałam" się z mężem, ale jakoś nie przyniosło to żadnego efektu. Musieli wyprosić mi szpitalnie pociechę z brzucha
Mariśka przestaje budzić się w nocy z płaczem :high: Wczoraj i dziś (już zdążyła mieć jedną pobudkę) siadała tylko i się rozgląda zamglonymi oczkami, a jak widzi że jestem koło niej, to nie wymaga cyca, tylko przytuli się i śpi dalej.
andzia330
13-11-2010, 00:37
andzia - olej rycynowy etz super wzmacnia wlosy :)
ooo...to jak sie w niedziele spotkamy, to bedziemy sobie kalkulatory robic mydlowe :D:D:D
wtedy tez sie obliczy ile tej wody destyloweanej - super, dzieki :)
no i swietnie, ze drzewko sie podoba - to taka namiastka kwiatka od moich chlopakow ;)
ja Julce na noc zakładałam jedorazowe bo przesikiwła wszystkie wielo ;-) teraz juz spi w wielo wiec nam jakies resztki zostały... no musze to gdzies oddac ;-)
to musze ten rycynowy kupic!
ja tak kombinuje, zeby tym karite to sie nie codzinnie tylko jakos tak na zmiane z kokosowym - zobaczymy ;-)
Andzia ja niedzielę całą mam wolną :) i chętnie na spacer się spotkam, a potem i kawką nie pogardzę
Mariśka przestaje budzić się w nocy z płaczem :high: Wczoraj i dziś (już zdążyła mieć jedną pobudkę) siadała tylko i się rozgląda zamglonymi oczkami, a jak widzi że jestem koło niej, to nie wymaga cyca, tylko przytuli się i śpi dalej.
to o ktorej i gdzie w niedziele!? ;-)
Super, ze Mariśka ładnie spi! Juka tez tak ma, ze jak sie budzi w nocy to mowi tylko "mama reka" i to znaczy, ze mam ja mocno przytulic i wtedy spi dalej!
andzia330
13-11-2010, 00:38
ah, andzia ja sie smarowalam cala karite...ale nie ejstem w stanie zdzierzyc jednak zapachu na tak dlugie 'maszkiecenie'...no jednak nie... ;)
dlatego uzywam miejscowo...)
a czym smarujesz "po całosci" ze tak powiem ;-)? jakims olejkeim?
Może wreszcie zaczną się spokojniejsze noce :) Aż któregoś pięknego poranka powiem że się wyspałam, haha o ile do północy nie będę siedzieć na chustoforum. Mam nadzieję że te niepłaczące pobudki oznaczają odzyskiwanie zaufania do rodziców i że teraz będzie już tylko lepiej.
Andzia najchętniej jakoś 11-12, masz skaryszewski niedaleko? Tak dawno tam nie spacerowałam. Jak będzie ładna pogoda to poszłybyśmy na plac zabaw może??
Karite takie śmierdzące?? Ja jestem zupełnie zielona jeśli chodzi o eco kosmetyki, teraz pierwszy raz zamówiłam :)
aga_o wstyd sie az mi przyznac ale ja sprobowalam oleju rycynowego... :duh:
bylam w szpitalu, nie chcialam oksy-a mnie czekala (mimo, ze bylam przed terminem), a wiedzialam ze mnam rozwarcie tak na 3, nawet 4 palce, wiec... nie wiem czy to to zadzialalo czy nie, ale nastepnego dnia maly byl na swiecie...
choc olej rycynowy dziala drazniaco na jelita-powoduje mocne pobudzenie i...no srake ;) a ja nic takiego nie mialam...ale kto wie, kto wie...
no i swietnie ze Marisia spokojnie spi...
andzia - Rys tez jak sie budzi to mowi: Łapa - i wtedy wystarczy trzymac go za raczke...czasem chce pic, czy wysmarkac sie, a czasem mocno przytulic :)
my mamy lozka polaczone, tzn.jego lozeczko bez boku dostawuione jest do mojej wersalki...z Jerzykiem spie-to norma :)
a co do smarowidel - kiedys karite, potem karite nazmiane z kokos, potem przeszlam na olej z pestek winogron i olej krokoszowy - i tak jest do teraz :) czasem doidaje do oleju z pestek winogron troche oleju ze slodkich migdalow...ale powiem szczerze ze idkad uzywam czarnego mydla to smaruje sie z przyzwyczajenia...nawet marsylskie mnie tak nie nawilzalo!
a co do jutra - ja jestem otwarta :)
moze jakos kolo 11....? skoro andzia ma czas do 14...tylko gdzie?
andzia330
13-11-2010, 11:45
Andzia najchętniej jakoś 11-12, masz skaryszewski niedaleko? Tak dawno tam nie spacerowałam. Jak będzie ładna pogoda to poszłybyśmy na plac zabaw może??
Karite takie śmierdzące?? Ja jestem zupełnie zielona jeśli chodzi o eco kosmetyki, teraz pierwszy raz zamówiłam :)
Mi karite nie smierdzi ;-) wczoraj sie posmarowałam karite nilotica - SUPER!!!!
dla mnie to kokosowe za mocno koksem pachnie...
11 dla mnie OK.
Skaryszak tez moze byc ale to do mnie troche daleko wiec wtedy bez kawy ;-) albo mozemy zaczac od kawy u mnie a potem na spacer do parku na Kwatery głównej (koło basenu szuwarek), albo najpier park a potem kawa ;-)
Matko nie wyrabiam z wami:) czytam i juz nei wiem na co mam odpisać.
Co do mydełek to kurcze i ja bym z wami poprobowała... jak wroce to zgarne Anke sprzeda nam tajniki...ma podbno swietny kalkulator:)
Juz nie moge sie doczekac tych moich pachnidelek. Ja stosuje olej z pestek moreli na twarz, karite na suche miejsca i malemu przed wyjsciem na pole, a olej z awokado do kapieli (w ogole wolę oleje stosowac do kapieli badz na mokra skore)
Ja za pampersy dziekuje, mam wielo i kazdemu bym polecila...juz rozumiem szalenstwo martityna tym punkcie:)
Oj dziewczyny tesknie za wami, wracam w poniedzialek i moze wybierzemy sie wreszcie do figi?
dziewczyny a ktora z was ma profil na fb? znajdzcie mnie jak coś Klaudia Wcislo:)Anais juz to zrobila
aaaa wlasnie andzia Ty nilotice masz!!! to dlatego to w ogole nie pachnialo..bo sie tak zdziwilam wlasnie :)
bo normalne karite taki ma zapach...orzechowo-czekoladowy...jakby ziemisty...troche palony...no dosc specyficzny - ja lubie ale nie za wiele ;)
a co do jutra ja otwarta jestem :)
a kto dzis bedzie...? miumi, Limonka, ja...?
klaudia no przyjezdzaj przyjezdzaj!!! do figi i do innych :)
a z ta Ania to koniecznie sie musismy spotkac!!!
ja mam kalulator z niemieckiej strony naturalseife - jest fajny, ale nie kumam tych procentow - bo to trzeba soibie samemu wybrac czy 4% czy 10%...
aha, fb nie mam :)
i miec nie bede, bo i tak mi net zabiera maaase czasu...
Kurcze, pada :(
I co teraz?
[edit] Ja nie idę w deszcz. Twardzielka ze mnie nie jest ;-). Martita, jakoś się umówimy z tymi kosmetykami, ok? Może jakoś po południu bym podeszła w weekend albo w ciągu tygodnia?
eeee no miumi przeciez taka wypasiasta kurteczke macie...
my sie zaraz zbieramy - cos maly przycial komara przy cycu ale zaraz wyjdziemy - mozesz dojsc jakby co...
Martita, namówiłaś mnie. Wychodzę też. :-)
miumi super ze sie dalas wyciagnac :)
jak kurtka sie sprawdzila? u nas byl jednak przeciek :|
Limonka prosze tu przepis podstawowy na ciasto:
Ciasto dyniowe
1 szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka cynamonu
szczypta soli
2 jaja
1/2 szklanki rozgotowanej i zmiksowanej dyni
1/2 szklanki oleju
pestki dyni lub cukier puder
Wymieszać mąkę, cukier, proszek, sodę, sól i cynamon.
Zmiksować jajka z dynią i olejem, wsypać sypkie składniki, dokładnie wymieszać.
Ciasto wlać do formy wyłożonej pergaminem, obficie posypać pestkami dyni (jeśli je mamy, chociaż nie jest to konieczne). Piec 40 minut w temperaturze 180°C. Sprawdzić patyczkiem, czy upieczone.
Jeżeli nie posypaliśmy pestkami dyni, możemy oprószyć cukrem pudrem.
Wchodzi do formy 23 x 23 cm.
ja raz oblalam czekolada i posypalam platkami migdalowymi-super pycha! wiorki na czekoladzie tez fajne...
jas dodaje tez lyzke przypraw korzennych - fajnie komponuje...
i moznas vdodac do srodka, jak do keksa, jakies bakalie czy pestki :)
troche jak piernik...takie ma byc - smacznego :)
aha, a super przepisy dyniowe tutaj w Festiwalu Dyni 2010: http://www.beawkuchni.com/2010/11/festiwal-dyni-podsumowanie-2010.html
a i tu jest ten klasyczny przepis na swieto dziekczynienia :) czyli taka tarta krucha:
http://cynamonioliwka.blogspot.com/2010/10/klasyczny-pumpkin-pie-i-krzykiem.html
ale IMO tamto wczesniejsze szybsze, tansze, smaczniejsze i dlugo swieze,...to juz takie nie jest...
olejek rycynowy jest jeszcze świetny na rzęsy i brwi:)
andzia330
13-11-2010, 17:43
jestem teraz na 5 minut ;-) jaka decyzja co robimy jutro? wpadacie na kawe?
zajrze to pewno po 23 ;-) i jezeli wygra opcja kawowa to wtedy wysle Wam adres ;-)
Martita i Miumi - dzięki za miły spacerek! Kurcze z Wami to nawet deszczu nie czuć :)
Aga - my dopiero przechodzimy na 4. Zakładam, że one jakościowo takie same jak 3? Czyli masz wybawienie od zbędnych zapasów :D :D :D Umówimy się jakoś w tygodniu OK?
Napiszcie pliss gdzie i o której spotykacie się jutro. Póki co na 90% to i my się piszemy. O ile nie utknę z dynią :) :) :) :)
Właśnie skończyłam przemeblowanie u Gabrychy - jest któraś chętna na łóżeczko dla lalki???
ooo widzisz klaudia - nie wiedzialam...i to nalezy smarowac rzeski i brwi tym tak...?
jak bede sobie odzywke robic na wlosy to smarne wtedy tez brwi, a co ;)
andzia, ja jestem za kawkowa wersja...dzis jednak troche mokro bylo, an jutro ma byc podobnie...a spacer to i tak my zaliczymy idac do Ciebie ;)
No to kawa u Andzi :) Martita umawiamy się na podwórku i idziemy razem?? U mnie olejek rycynowy nie dałby rady z wywołaniem porodu bo żeby wywalić ze mnie Marisię potrzebne było 11 godzin pod oxy.
Limonka wybawienie moje!! Podliczę ile mam pampków jak K przywiezie resztę od teściowej, będzie coś koło setki.
Olej kokosowy zaaaaaaaaaaaaajebisty :)
A co do spania Mariki to dziś było świetnie, budziła się tylko na przytulanki :) moja wspaniała dziewczynka
Noooo olej kokosowy jest super! Własnie się powstrzymałam od schrupania Gabrychy bo mi jak Bounty pachnie :D :D :D :D :D Za to masełko mi póki co jakby słomą pachnie :P
Andzia, a ja też na kawkę się mogę wprosić? :) Dziewczyny zgarnęłybyście nas po drodze? Aga wie gdzie mieszkam... to pi razy drzwi połowa drogi do Placu Szembeka.
Gratulacje dla Marisi za takie piękne nocki! Moja niestety przez tą gorączkę jakaś taka maruda się zrobiła i budzi się częściej niż zwykle (tzn poprostu się budzi, bo już standardem była noc bez pobudek).
Martita, nie sprawdziłam kurtki, czy przemiękła, zapomniałam.
Olej kokosowy booooski! Tak jak radziła Martita, użyłam łyżeczkę do kąpieli Moniki i było pachnąco, a skóra mięciutka.
Ja posmarowałam się migdałowym - milutki
Szkoda, że się jutro z Wami nie zobacze.
aga_o to na dziedzincu tak o 10:30...?
Limonka pewno, ze Cie zgarniemy :) to jakos przed 11 bedziemy u Ciebie
andzia jakbysmy bladzily to bedziemy dzwonic :):):)
Rys ma goraczke :(
40 stopni mial....teraz jakies 38...no masakra...nie wiem co jest...jutro wracajac kupie belladonne na znamienieckiej... :(
ciekawe jak tam Anais i jej torcicho :)
widac ze Grochow pachnie teraz kokosem :D
a wiecie ci!!!
wkurzylam sie i...szmate kupilam :):):)
nie ma to jak odreagowac zakupowo ;)
Miumi dlaczego?? Zorganizuj jakoś czas.
Limonka jasne że tak, będziemy mieć po drodze :) Myślę że Gaba niedługo zaraz dalej będzie przesypiać noce. Marika zanim trafiła pierwszy raz do szpitala prawie od urodzenia przesypiała najpierw po 6 potem do 9 godzin w nocy. Potem jak punktualnie o północy była budzona na podawanie leków, to i po powrocie do domu o tej porze (i różnych innych też) budziła się z płaczem.
Martita to jesteśmy umówione. A jaką szmatkę? Pokaż foty szybciutko!! Biedny Rysio, przytulam baaardzo mocno!!
Biedny Ryś, kurna co z tymi gorączkami????
Ok to ja będe gotowa. Gdyby coś się zmieniało napisze rano sms.
Marti - chwal się tą szmatką szybciutko :D
A my napiszemy jak będziemy już niedaleko żebyś schodziła z Gabi :)
Rys spi...ja ogladam mam talent - moj kumpel bedzie dzis wystepowac, glosujcie na Kamila Bednarka!!!
Jurek - jeszcze nie spi ;) ale zaraz go zpacyfikuje - a raczej zcycuje ;)
a szmatka to zeilona nati grecja welniana od Demony :)
Marisia śpi i ja idę dziś wcześniej :) jakoś na jutro doprowadzę się do ładu, bo dziś to już ledwie żywa. Hehe, szaleństwa w fiku-miku się przysłużyły. Miałam wystawiać ciuszki małej na allegro, ale chyba odpuszczę, jutro też będzie wieczór i może bardziej przytomny, więc ze wszystkim damy radę. Mariśka bidulka moja cierpi, tak jej te pampersy odparzyły pupę, że ani sudocrem, ani bepanthen nie pomaga. Przed zaśnięciem wierciła się ze 20 minut zanim udało jej się wygodnie ułożyć. Czekam na pierwszą wolną kaskę i zainwestuję w wielo, bo jak uczuliły ją pampersy po prawie roczku, to z czasem i huggisy i inne też mogą podrażniać dupkę. Na domiar złego dziś 4 razy obfajdała pieluchę, więc krótko mówiąc "jak nie urok to sraczka"
Dobranoc Laski
ojej aga...biedna Marisia...moze sprobuj jej te pupke zasypywac maka ziemniaczana...?
ja Ci moge jutro troche dac olejku z nagietka lekarskiego - dziala super na podrazniona skore, a ze wy jednorazowek uzywacie to olej na pupie niezatlusci niczego ;)
PRZESZEDL!!!Kamila kiedys na festiwalu poznalam :D:D:D
to ejst gosc, o ja Cie...fajnie spiewal...
ale skzoda mi tego malego Jedrka...takiego dal czadu tanczac, myslalam, ze przejdzie...biedulek... :(
Rys strasznie kaszle...
masakra juz mam dosyc...ide spac!!!
paaa!
andzia330
14-11-2010, 00:05
no to super! sie widzimy jutro!
dziewczyny namiary wysyłam na pw jak ktoras nie dostanie to sie upominać!!!
Padam dzis na twarz wiec niestety ciasta jutro nie bedzie - nie dam rady ;-( ale mam czekoladę i suche drożdżowe ;-) No i kawe ma sie rozumiec bo przy takiej pogodzie inaczej sie nie da...
właśnie przyczołgałam się do domu:) Megaaaaaaaa przeżarta, jak to zawsze u mojej mamy, były takie cuda do jedzenia, że poprostu niebo w gębie i kamienie w żołądku teraz... po co ja tyle żarłam :duh:
sałatka z pomarańczą, granatem i kurczakiem w miodzie wymiatała :)
Torcicho wyszło, mus z białej czekolady pycha poprostu!
młody nie mógł u moich rodziców zasnąć wogóle, a ja głupia matka chusty zapomniałam wziąć,:roll: ale był twardy i nie płakał, za to jak padł o 23.20 to zasnął w minutę... mam nadzieję, że nocka będzie spokoja, a jutro sobie dłużej pośpimy!
Martita to weź trochę tego olejku pleaaase :) jak wstanie pozwolę jej polatać z gołą dupką, przy okazji pocelujemy z sikiem do nocnika. Jak trafi mi się pooglądać talent to będę trzymać kciuki za Kamila
Anais ale mi apetytu narobiłaś
edit:
Martita weźmiesz też do obejrzenia wielo? Właśnie dzwoniłam się poskarżyć K że mała dupka jeszcze bardziej czerwona i powiedział żebym już teraz rozejrzała się jakie te pieluchy chcemy kupić z wielo. Tak to miały być dopiero jak się urządzimy, ale jest coraz gorzej po jednorazówkach. Do tej pory poczytałam opisy wielo, ale zanim zacznę kupować to chętnie obejrzę na żywo.
ja tez nie dalam rady zadnego ciacha upiec...moze kupimy cos idac :)
Anais ta salatka brzmi pyyyysznie!!!
aga_o wiesz co ja wezme tyle co na zmiane dla Ju, ale andzia tez pieluchuje Jule to pewnie tez Ci cos pokaze :)
a olejek wezme :)
cos zmeczona jestem...
Hej Dziewczyny, nas nie będzie dziś, lecę do moeje koleżanki na patologię...28 tc z blixniakami i lezy już od 3 tygodni...ja bym z nudów padła, więc zawiozę jej jakieś ksiązki i pohgadamy troszkę.
Anais - zrobiła twoje muffiny czekoladowe.PYSZNOŚCI!!! i chyba jakiś mega afrodyzjak :lol: wyszło mi ich ze 20 i zeczywiscie baardzo wyastają. mniam!
Martita - twój kolega świetnie spiewał, i na jakim lajcie:):):) super!
buziaki i miłego dnia:*
p.s. macie namiar na jakiegos dobrego masażyst/ tkę w okolicy?
a jednal mogę iść:) mam do niej wpaść po 14, wię zaraz sie zbieram. umawiamy się jakoś razem na wyjście?
Szapata my z martitą umówiłyśmy się 10.30 na podwórku i idziemy potem za uniwersam po limonkę, skąd zawinąć Cię po drodze??
szapata to prosze na grochowskiej tak kolo 10:40...cos takiego...ok?
to Cie zgarniemy z aga :)
potem po Limonka i do andzi juz :)
Po drodze mamy dobrą cukiernię to coś do tej kawki się kupi. Myślałam, ze zdążę z dyniowym... ale dynia jeszcze w całości :)
My się zaraz zaczniemy ubierać - może mi Gaba się zdrzemnie po drodze bo marudna znowu. Rano niby spała DO 8!!! :D Ale Małż ją do 1 usypiał...
Ja też kiedyś miałam problem z odparzoną pupą Gabi - aż takie bąble i strupy się porobiły :( Pediatra nam maść przepisała, taką robioną i dosłownie z minuty na minutę było lepiej. Gdzieś chyba mam spisane jaki to był skład... zaraz zobaczę.
Do zobaczonka!!! :D
kobieta zmienna jest. spacer z mężem jednak. sorki za zamieszania:D
Limonka oooo...to cos kupimy pyszotkowatego :)
ja tez mialam taka masc, ale...szczerzemowiac u nas sie nie sprawdzila...a olejek jakos tak...
ale jaesli Marisi nie pomoze olejek, to chyba warto bedzie do pediatry przejsc pokazac...
szapata, hahaha niezla jestes - zmienna jak pogoda :D:D:D
Martita na noc smaruje się rzęsy i brwi:) to twoj kolega? jest swietny od poczatku mi sie podobal...cos pozytywnego z niego plynie:)energia...
Aga kupuj wielo a problemy sie skoncza, moj julek tez od pampersow sie odparzal i jakies czerwone krosteczki mu wychodzily... a teraz zapomnielismy o tym:)
Dziewczyny szalejecie z tymi spotkaniami, zeby tylko nic sie nie zmienilo po moim przyjezdzie:)
Anais zazdroszcze wyzerki:)
andzia330
14-11-2010, 15:50
Dziewczyny dzieki za spotkanie! Było super!
martita zapomniałyśmy przeliczać NaOH ;-) jak by co to pisz to Ci policze!
klaudia juz tersknim za Toba i Julkiem - kiedfy wracacie?
andzia ja wlasnie wiedzialam, ze o czyms zapomnialam :lool:
jak zwykle ;)
to Ci priv skrobne ;)
dzieki laski za mily czas :)
aha, laski...
miumi zaproponowala by zapytac modow czy mozemy dostac prawa do edycji tytulu waatku, by moc zapisywac tam termin i miejsce najblizszego spotkania...
i napisalam do mart i tak jak myslalam - zmiany w postach (watkach) moga dokonywac jedynie autorzy postow (watkow) oraz moderatorzy...
wiec jedynym wyjsciem ejst by zalozyc nowy watek - w dziale 'Warszawa', i tam sie przeniesc, zostawiajac tu na koncu linka do tego nowego...
i co Wy na to...? :)
Dzięki dziewczyny za miłe spotkanko :)
dobry pomysł martita, też o tym myślałam, tylko szkoda tego, co tu naskrobałyśmy :( To jak przeprowadzka w nieznane, ale tu już jest jak w domu :ninja:
aha, laski...
miumi zaproponowala by zapytac modow czy mozemy dostac prawa do edycji tytulu waatku, by moc zapisywac tam termin i miejsce najblizszego spotkania...
i napisalam do mart i tak jak myslalam - zmiany w postach (watkach) moga dokonywac jedynie autorzy postow (watkow) oraz moderatorzy...
wiec jedynym wyjsciem ejst by zalozyc nowy watek - w dziale 'Warszawa', i tam sie przeniesc, zostawiajac tu na koncu linka do tego nowego...
i co Wy na to...? :)
Ja jestem za :-) Jak ktoś będzie miał mało czasu, to szybko sprawdzi, gdzie i kiedy najbliższe spotkanie.
Martita olejek od Ciebie jest mega skuteczny, pupcia Mariki jest w o niebo lepszym stanie niż rano :) Dzięki Kochana jak nie wiem co!!
Ja lubię nasz wątek
http://allegro.pl/pieluszki-wielorazowe-babyland-2-wklady-wawa-i1317903641.html znacie te pieluszki? Warto je kupić?
mi jest obojetne, mozemy sie przeniesc:)choc faktycznie tu sie czuje jak u siebie...u nas:)
prawdopodobnie wracam we wtorek, ale cos mnie kolano od 4 dni bardzo bardzo boli i nie wiem o co cho...musze isc do lekarza i chcialabym tu bo o polowe nizsze ceny niz w wwa
Aga ja tych pieluszek nie kojarze, szukaj na bazarku i moze u naszych forumowiczek...zawsze to taniej.
no to laski jakos zdecydujmy czy zostawiamy jak jest czy przenosimy sie na nowy watek...
mi tam 'gans-egal'...obojetne totalnie...bo i tak sledze forum na biezaco :)
aga_o ciesze sie ze pomogl olejek :)
to olejek zimnotloczony z nagietka lekarskiego...
co do pieluch, ja tych nie mialam akurat, ale na forum sa kiepskie opinie, ze rozwarstwia sie pul i generalnie ze to slaba jakosc, tu 2watki: http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=30038&page=2&highlight=babyland http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=29280&page=2&highlight=babyland
ale ja Ci z tych tanich to polecam pieluchy od Mamamaria3 - ja mam taka od nmiej one-sie kieszonke pul minkee (to ten taki misiaty, aksamitny) we wzor tygrysa - jest swietna, a tanmia - chyba 34zl...tez na allegro-ale pisz do niej nawet tu, nA forum, to ona: http://www.chusty.info/forum/showthread.php?32359-PIELUSZKI-PUL-MINKEE
klaudia, no to czekamy :)
wyzdrowiej, bo czekaja nas dluuuugie spacery :)
aga_o tu na forum te pieluchy od MamamaRii3 za 29zloty - taaaniocha! a sa swietne i...sliczne :)
i tanio jest jeszcze tu, a sprawdzone: http://www.wielorazowo.pl/
:) Dziewczyny jeszcze raz sorki za zamieszanie ze spacerem...bardzo przepraszam.
Co do przenosin - mi tu dobrze:) ale w sumie sensowniej byłoby się przenieść, żeby nowym dziewczynom łatwiej było się (i nas) odnaleźć. Więc ja jestem za przenosinami.
Słuchajcie, mam dwa pytania w sumie:
o jakiegoś masażyste/tkę w okolicy, albo przynajmniej nie na ursynowie (tam byłam ostatnio ale za daleko mi teraz).
o dokarmianie Zośki. W sumie karmimy się ostatnio częsciej jakoś, no ale kurcze mam wrażenie, że Zośka kończy jeść wcześniej niżyby chciała, bo po prostu przestaje lecieć łatwo. pokarm jest, czuję to, ale ona za płytko się przysysa no i łapie tylko ten pierwszy strumień a na drugi nie ma cierpliwości wg.mnie. Czasami, baaardzo rzadko po chwili marudzneia przyssie się do tego samego cycka po raz drugi dobrze i wtedy wysysa więcej. Praca z laktatorem (odciagam na dokarmianie a nie na pobudzenie laktacji, więc ok. godziny po kamrieniu) zaczyna średnio wyglądać. jeden cycek odmówił wspólpracy całkowicie. wypływ jest tylko wtedy gdy odciągam z drugiego. No i zastanawiam się czy jak nie będę w stanie więcej odciągnąć to czy nie podawać jej dodatkowo mm? Nie chodzi mi o wagę jako taką, ale o jej jedzenie. Sama nie wiem co robić. Chciałabym się jakoś przygotować do powrotu do pracy, od stycznia, i dlatego opcja "karmić się częsciej" wtedy nie będzie się sprawdzała:( HELP
Szapata, jeśli chcesz "jakiegoś" masażystę w okolicy, to ja byłam raz tutaj http://www.oceanurody.com.pl/, garwolińska róg kobielskiej.
Nie wiem czy jest godny polecenia, bo ja na masażu byłam trzeci raz w życiu i ciężko mi porównywać, ale w zasadzie byłam zadowolona. Moje zastrzeżenia budzi jedynie jego gadatliwość, bo mimo, że mówił ciekawie to ja na masażu wolałabym się wyłączyć.
Przy okazji polecam kosmetyczkę, która tam urzęduje :D.
szapata - z masazysta nie pomoge, ale moge jedynie napisac ze na Grenadierow, naprzeciwko szpitala jest szkola masazystow...wiec moze tu kogos moga polecic z okolicy...?no nie wiem...ale mysle, ze gdybym szukala to pewno bym tu do tej szkoly zajrzala ;)
co do karmienia Zochy...czy ja dobrze rozumiem, ze Ty bys chciala, zeby ona jadla wiecej na raz...? a co za tym idzie zeby karmien bylo mniej-byly rzadsze...?
to IMO mysle, ze ni dy ry dy...bo wedlug mnie Zochal ma maly zoladeczek i nawet jesli ona spija tylko to z pierwszego wyplywu mleczko to jej tyle starczy by brzunio napelnic i nie czuc glodu...zapewne, jesli bys jej podala butle-nawet bezposrednio po karmieniu to pewno z dwojga zlego sie dossie, no, ale nad butla to sie meczyc nie trzeba, i wtedy sie odzywa instynkt jaskiniowca, jak ja go nazywam, czyli 'jak daja to biore' (a jak bija to uciekam :D:D:D) co moze doprowadzic do tego, ze jej zoladeczek sie rozciagnie i wtedy zwiekszy sie ilosc zapotrzebowania na mleczko jednoposilkowe, a do za tym idzie - wydluza sie przerwy miedzy karmieniami...i to jasne jest jakies wyjscie, ale...powiem Ci szczerze, ja tez mialam takiego Rycha - ciekawego swiata, co sie wszedzie spieszyl i chcial najesc sie i leciec dalej...i niestety...ale butla odebrala nam cycowanie skutecznie w 6miesiacu jego zycia...i to nawet te karmienia nocne, na spiocha...bo po prostu byl bunt przy piersi, bo z niej nie lecialo...a z niej nie lecialo z dwoch powodow - raz, ze tak to juz jest, ze do wyplywu piersi potrzebna jest oksy, a oksy wydzielana jest przez ssanie, a dwa, ze przez rzadsze karmienia, po prostu mleka bylo mniej i piersi byly malo stymulowane, przez co trzeba bylo sie dfziecku troche napracowac by ten wyplyw uruchomic...
wiem, ze Zocha to nie Rysio i wiem, ze Twoje piersi to nie moje, ale...jak mam byc szczera...to ja bym Ci radzila zostawic to jak jest...czyli jesli masz opcje dokarmienia tylko raz swoim, jak to teraz robilas i to dodatkowo sluzylo przyrostowi malej, to bym nie dawala mm na razie...aha, a mam pytanie - to dokarmienie z flachy co teraz robiliscie, to Ty podawlaas butelke czy Kowal....? bo IMO lepiej by bylo jesli to by Kowal robil...wtedy w Zosinej glowce ulozylo by sie to tak: mama = cyc, nie-mama = butla...i wtedy jak wrocisz do pracy, to obojetne czy Twoj pokarm, czy mm a mala z flachy ciagnac da rade, a jak Ty przyjdziesz do domu, to mala sie dossie do biustu Twego - ona bedzie miala wtedy juz pol roku skonczone, wiec moze bedzie jakies zupki czy inne przecierki jesc w ciagu dnia, wiec tym bardziej...
ale wiadomo - zrobisz jak uwazasz :)
a jak Ty bys chciala ja dokarmiac w ogole...? po kazdym karmieniu...? a bedziesz tez odciagac po karmieniu...?
Szapata ja dokarmiałam małą od jakiegoś 3-4 miesiąca aż do rozszerzania diety, ze względu na za słabe przybieranie na wadze. I tak jak pisze Martita, od butli był głównie tata, a nawet jeśli ja dawałam bebiko to najpierw z butli, a potem obowiązkowo cyc. Efekt był taki że Mariśka szybko wyrównała do 3 centyla, a przy okazji wydłużyły się przerwy między posiłkami. Przy rozszerzaniu diety stopniowo zamieniałam karmienia mm na kaszkę i owoce, potem doszły jeszcze zupki i butelka poszła zupełnie w odstawkę ok 7-8 miesięcy. Marika nie odstawiła się od piersi i nie przestała ładnie się przysysać.
Z pupą mamy już tragedię, po jakimś czasie bez pieluchy było już świetnie, zostały tylko czerwone kropki, ale założyłam huggisa na 2 godziny i jest masakra, jeszcze gorzej niż rano ;( Nie pozostaje nic innego jak zapisać się do pediatry i na szybko skołować wielo. Nie wiem co się dzieje, bo wcześniej nie było żadnych takich problemów, nosiła różne pieluchy i nic się nie działo, a teraz taka akcja że płakać się chce. Do tego kupa nieładna :( znowu z białymi kulkami, nie wiem czy to pasożyty mogą być??
Cześć gaduły :)
Słuchajcie, może coś wiecie/słyszałyście. Szukam pilnie mieszkania do wynajęcia, trzypokojowego (albo cztero, jeśli cena sensowna ;), najchętniej w nowym budynku, umeblowanego. Żeby było blisko do cywilizacji i przystanków :)
szapata, ja się nie będę wymądrzać, powiem tylko tyle co mówi moja mama (która jest dla mnie wielkim autorytetem), że jeśli dziecko powyżej 3 miesiące nie przybiera i ma być dokarmiane, to lepiej zacząć już rozszerzać dietę i wprowadzić 'zupki' niż mleko modyfikowane, które bądź co bądź jest mlekiem krowim i uczula jak cholera (patrz Juluś Klaudii). Zocha ma już 5 miechów, więc i tak zaraz zaczniesz rozszerzanie. Ja bym MM traktowała jak zło ostateczne!
ja znam dobrą fizjoterapeutkę co mieszka blisko ciebie, dam ci namiary na priv
aga_O moja mama wypisuje mi na receptę rewelacyjną maść do pupy, jak chcesz to ci dam w słoik, a jak bedziesz zadowolona, to ci podam skład
klaudia, my też tęsknimy za tobą i Julkiem, jeśli chodzi o spotkanie to w tym tygodniu zapraszam do siebie jakby co :) coś dobrego upiekę :)
IMO przenośmy się! dla wygody i porządku :)
Anais bardzo chętnie, mogłabym jutro popołudniu po nią podjechać jeśli będziesz miała czas
Czy to są dobre kieszonki? http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=45070
I tutaj pozycja 1 http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=45311&page=1
Szukam tanio a dobrze i powiem Wam że nie rozumiem połowy z tego co czytam w opisach
Martita, Miumi -dzięki, skorzystam niedługo pewnie i dam znać:)
Martita, co do karmienia mm to niejestem przekoananw ogóle, na razie to hipetetyczna sytuacja. Tylko Kowal kamri z butli i to po tym, jak Zośka skończy jeść pierś. Ja odciagam wieczorami, godzinę lub więcej po karmieniu wieczornym. Po prostu marti mnie to "blokowanie się" jednego cycka, chociaż teraz w niego całkiem spoko leciało...ech...nie dojdziezs:D
Aga_o - Po prostu marwtie się, czy Młoda będzie się najadała wystarczająco z butelki, bo nie wiem ile jej wystarczy zeby się najeść. Ale nar azie no stress, jakoś damy radę, spróbuję dwa razy dziennie odciagać i któregoś dnia ją nakarmić z butelki, potem odciagnąc w porze karmienia i zobaczyc ile mleka będzie.
Anais - dzięki za info od mamy. No własnie tak się wahałam z tym rozszerzaniem, bo też uważam, ze mm bez sensu:) Tego głosu potrzebowałam:D P.S.Zrobiłam twoje muffiny - niesamowite! pisałam już tez, że chyba jakiś afrodyzjak:omg::oops:
No w sumie jak możesz już podać coś ponad mleczko to chyba będzie lepiej :) A może tego właśnie jej potrzeba
andzia330
14-11-2010, 23:41
Kiedy Wy macie czas to wszystko pisac!!!!! ja znowu hurtem ;-)
http://allegro.pl/pieluszki-wielorazowe-babyland-2-wklady-wawa-i1317903641.html[/url] znacie te pieluszki? Warto je kupić?
nie znam tych pieluszek ale te o ktorych pisze Martiti znam, ma i jestem zadowolona (te od Mamamaria3). Beilesen nie znam ale wygladaja OK, NB Julke obcierałay ale wiem, ze dziewczyny sa generalnie zadowolone, IB uwielbiam, Yetta super, CP tez super (to ta zielona ktora bede sprzedawała ;-)). jak masz jakies pytania co do "słownictwa" pieluchowego to pisz!
szapata, ja się nie będę wymądrzać, powiem tylko tyle co mówi moja mama (która jest dla mnie wielkim autorytetem), że jeśli dziecko powyżej 3 miesiące nie przybiera i ma być dokarmiane, to lepiej zacząć już rozszerzać dietę i wprowadzić 'zupki' niż mleko modyfikowane, które bądź co bądź jest mlekiem krowim i uczula jak cholera (patrz Juluś Klaudii). Zocha ma już 5 miechów, więc i tak zaraz zaczniesz rozszerzanie. Ja bym MM traktowała jak zło ostateczne!
ja tez mm raczej jako zło konieczne traktuje (na szczescie Julka sie odstawila jak juz miała 1,5 wiec w ogole mm nie dostawała tylko nabiał w innej postaci)
P.S.Zrobiłam twoje muffiny - niesamowite! pisałam już tez, że chyba jakiś afrodyzjak:omg::oops:
hmmm.... acoz to za muffiny????!!! ;-)
andzia330
14-11-2010, 23:44
Martita podeslj mi proszę namiary na allego na to tanie shea!
ja piekłam ostatnio muffiny czekoladowe i bananowo-owsiane z żurawinami, o czym poinformowałam wszystkich na fejsie (:)) no i szapata poprosiła o przepis i jak rozumiem czekoladowe nie dość, że posmakowały małżonkowi, to jeszcze podziałały jak afrodyzjak :) Bardzo się cieszę, że się udały :) Jak do mnie wpadniecie w tym tygodniu to wam też upiekę :)
aga_o nie ma problemu, wpadaj po kremik, na pw wysyłam adres i telefon
andzia330
15-11-2010, 00:08
ja piekłam ostatnio muffiny czekoladowe i bananowo-owsiane z żurawinami, o czym poinformowałam wszystkich na fejsie (:)) no i szapata poprosiła o przepis i jak rozumiem czekoladowe nie dość, że posmakowały małżonkowi, to jeszcze podziałały jak afrodyzjak :) Bardzo się cieszę, że się udały :) Jak do mnie wpadniecie w tym tygodniu to wam też upiekę :)
aga_o nie ma problemu, wpadaj po kremik, na pw wysyłam adres i telefon
dawaj tutaj przepis ;-) ja uwielbiam owsiane i cyrynowe z biała czekoladą... no i z rokforem i gruszką.... mniam
a ja obiecuje, ze następnym razem sie poprawie i di kawy cos upiekę ;-)
No ja już jestem prawie zdecydowana na używane kieszonki od mi. A we wtorek u Mamamaria3 będą nowe wzory i może coś wybiorę.
Anais dzięki :)
Andzia i bez ciacha było super
ach i to wypatrzyłam http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=44965&page=1
hir ju ar, że tak powiem
zgodnie z zamówieniem :)
Muffiny owsiano-bananowe z żurawinami (12szt)
Składniki:
100 g płatków owsianych (1,1 szkl)
200 g mąki (1,2 szkl)
3 łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
90 g cukru (0,4 szkl)
4 banany
1 jajko
50 ml oleju (3 łyżki)
Sok z ¼ cytryny
80 żurawiny suszonej
Składniki suche połączyć, banany rozgnieść, połączyć z mokrymi składnikami. Mokre i suche niedbale połączyć, dodać żurawiny, zamieszać. Wyłożyć masę do formy wyłożonej papilotkami, piec aż będą rumiane. Nie wyrastają bardzo, nieco ponad papierek.
Muffiny czekoladowe (12szt)
1 i 1/3 szkl mąki
2 łyżki kakao
3 łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta sody oczyszczonej
0,9 szkl cukru brązowego (jak nie mam daję zwykły)
1 czekolada biała posiekana
1 czekolada gorzka posiekana
2 jajka
300 ml kwaśniej śmietany
80 g roztopionego masła
Suche składniki do jednej miski (prawie cała czekolada), mokre do drugiej, pomieszać, połączyć razem. Wyłożyć do formy z papilotkami, resztą czekady posypać po wierzchu muffinki. Piec aż do upieczenia ;) (tzn, sprawdzić patyczkiem czy ciasto surowe czy nie). wyrastają zdecydowanie bardziej niż owsiano-bananowe, wiec się nie przestraszcie :)
Te czekoladowe są mega wypasione, odkąd znalazłam ten przepis piekę raz w tygodniu :P
Mniam
Życzę smacznego!
mniam:)...cholera a ja nie mam piekarnika :( musze was objadac:P
Szapata, myślę że nie ma co sie pakowac w mm, sama widzialas jak moj Julo wygladal...myśle za anais Ci dobrze poradzila, ja rozszezylam diete przy 5 miechu zeby mniej mleka podawac. Malemu nic sie nie dzialo wrecz smakowalo:) By mi bylo wygodnie karmilam w foteliku samochodowym w pozycji pol siedzacej.
Dziewczyny przeciez czekolada to afrodyzjak i bomba energii...ja robie pzepyszna goraca czekolade i to zawsze przez cala zime inaczej bym nie przezyla nocy od 16:) wiec kiedys wam zrobie:)
Aga jak sie zdecydujesz na zakup wielo to daj znac, domowie i zrzucimy sie na przesylke:)
Dziewczyny wracamy jutro:) hura!!!
Nie wiem czy spamiętałam wszystko - najwyżej będę dopisywać :)
Andzia - dzięki za gościnę :) Ile Julka ma latek? Bo zapomniałam spytać...
Szapata - kurna nie załapałam, chcesz "zmierzyć" ile masz mleka, żeby wiedzieć ile robić do butli? Tak szy siak jak już musisz czymś dokarmiać to ja też bym obstawiała smakołyki inne niż mm :) Pora już stosowna. I nie martwiłabym się tym czy dziecko się najada - jeśli będzie naprawdę głodna to i sposób i siła na dobre przyssanie się znajdzie.
Aga - niedobrze z tą pupcią Marisi :( Mam nadzieję, że maść od mamy Anais pomoże. Ja gdzieś posiałam przepis na naszą maść, ale może to coś podobnego? U nas zadziałało w mgnieniu oka! A co do brzydkiej kupy... pojęcia nie mam czy to pasożyty. Wiem tylko, że u nas poza 1 przypadkiem, podrażnienia pupy były przez kupy. Gabie czasem zdarza się taka "brzydka" jakby kwaśna czy coś i naprawdę wystarczy, że przegapię ją nawet pół godziny i już są zaczerwienienia :(
Klaudia - fajnie, ze wracasz... choć kurcze spotkamy się pewnie nie prędko :( Chyba, ze znowu spacerowo-weekendowo się uówimy? :)
Szapata jeszcze raz :) - ja kiedyś chodziłam tu http://www.efekt-salon.com/ poćwiczyć. I kiedyś masowała mnie tam dziewczyna - fizjoterapeutka po AWF z tego co pamiętam. Rewelacja!
Możesz też spróbować uderzyć do http://www.ckir.pl/ na Majdańską. Moja mama tam biega na rehabilitację i ma też masaże.
Przenosiny - mi tam większej różnicy nie robi i tak Was znajdę :D :D :D :D Ale dla porządku może faktycznie warto utworzyć nowy wątek?
Szapata,Dziewczyny przeciez czekolada to afrodyzjak i bomba energii...ja robie pzepyszna goraca czekolade i to zawsze przez cala zime inaczej bym nie przezyla nocy od 16:) wiec kiedys wam zrobie:)
Dziewczyny wracamy jutro:) hura!!!
Super, że jutro wracasz:):):) Ja wiem, że cekolada to afrodyzjak...ale żeby aż tak :hide: ;) A na gorącą czekoladę piszę się zawsze!
Limonka - masz rację, po prostu jak będzie głodna da znać - z głodu nie padnie:D Zatem niedługo zaczynamy poznawać nowe smaki. poczytam sobie i w razie czego znów się do Was o porady zwrócę:D
Aga_o - a może te podrażnienia to reakcja alergiczna? wiele razy czytałam, że jakieś alergie mogą się podrażeniami pupy przejawiać. Zobaczymy, czy masci pomogą. Trzymam kciuki!
Szapata, jeśli szukasz masażysty-fizjoterapeuty, to ja chodziłam do baardzo fajnej, kompetentnej fizjoterapeutkiprzy Uniwersamie Grochów, a dokładnie w tym nowym ładnym budynku, co jest luxmed, rosmann i piekarnia oskroba http://www.remed.waw.pl/.
Korzystałam z fizykoterapii, ale są tam też masaże.
Jakoś tak nie skojarzyłam masażu z leczeniem i myślałam,że takiego relaksacyjnego masażu szukasz :D
Klaudia na bank zamawiam od Mamamaria3 białą z różowymi serduchami, już ją sobie zamówiłam, a resztę dobiorę z tych które pokażą się jutro. Tyle że zależy mi na dość szybkim zamówieniu, najpóźniej w środę.
Słuchajcie podpisaliśmy umowę i mamy już klucze!! HURRA!!
Aga_o, super!!! Ciesze się razem z Wami, ale z drugiej strony przykro mi, że się z okolicy wyniesiesz.:cryy:
helou :)
aga_o pieluchy od mi. sa ok...reszte to opisala ci andzia...
co do pupci..j3ej...oby masc pomogla :(
kammik z mieszkanim nie pomoge niestety...
kiedy masz czas na meeting???
szapata to zochalowi zyczymy smaaaczneeegooo :)
az TAK dzialaja muffiny...? hmmm...trzeba sprobowac :)
Anais po Tobie tych wypiekoww ogole nie widac!!!
jak z tesciami i mieszkaniem...?
andzia to ta laska na allegro: http://allegro.pl/show_user.php?uid=2368185
klaudia to sie trzeba umowickoniecznie skoro wracacie!
pisalam z Kas i juz teskni za domkiem...
my dzis na spacer kolo 15:30 na podskarbinska...ktods chetny?
Podpisuję się pod postem Miumi... Radośnie i przykro jednocześnie.
Wieczorem wyślę Wam linki do zdjęć z naszych plecaczków i Aga - Tobie kilka zdjęć od nas. W pracy mi picasse zablokowali :(
Martita, niewykluczone, że ja na spacer pójdę. Gdyby mi się udało, to dam znać.
Limonka, z niecierpliwością czekam na zdjęcia.
Aga, czy Ty też masz jakieś zdjątka? Bo coś pstrykałaś :-)
wiecie..teraz jestem ba forum rowiesniczym i tam jedna pisze do innej co to musiala mala odstawic i pisze jej tak:
ja to bym juz chciała z cyca zrezygnowac, ale u mnie sytuacja odwrotna... mleka ful, Hania ciągnie namiętnie, butla be... tzn herbatka i soczek to ok, mleka nie tknie, choc przyzwyczajałam ja od urodzenia.
No i niestety pozostałe pokarmy podobnie jak Rebe trzeba jej wcikac, karmienie to koszmar... jedynie owoce zjada chetnie, kaszek nie lubi i wciskam jej prawie na siłe...,obiadki tez nie specjalnie...
masakra...az sie trzese...i co to ma wspolnego z dobrem dziecka...?
Anais po Tobie tych wypiekoww ogole nie widac!!!
jak z tesciami i mieszkaniem...?
klaudia to sie trzeba umowic koniecznie skoro wracacie!
nie widać? dzięki :oops: na mnie ciąża rzeczywiście dobrze podziałała, bo po ciąży miałam 5 kg na minusie i na razie się trzyma, ale jak zacznę przybierać, to będę musiała odstawić ciasta :twisted: a kocham jeść miłością wielką :ninja:
jak z teściami? na razie ustalone, że zostajemy gdzie jesteśmy, ale nie wiadomo kiedy znów im się odwidzi... jak sie spotkamy to opowiem ze szczegółami.
ale matka... masakra... szkoda dzidzi :(
gadałam dziś z klaudią przez tel i ustaliłyśmy, że środa lub czwartek ustawka i do figi z makiem :) ładna pogoda ma być jeszcze w tym tygodniu :)
aga_O Twoja Marisia jest przecudna :) mam nadzieję, że kremik na pupkę pomoże
Zaraz ja się będę do Anais po maść uśmiechać - teraz moja ma czerwoną pupę. Pojęcia nie mam od czego... a zmęczona taka, że nawet powietrzyć się nie da rady :(
Martita szok... co ta za straszne forum...a ta kobieta.... jedni placza z emleka nie maja a inni nie doceniaja.
Aga daj mi znac jak beda nowe wzory, bo serduszka na Julka pupcie raczej nie pasuja... chociaz:P
limonka, jakby co, nie ma problemu, podzielę się :)
kammik z mieszkanim nie pomoge niestety...
kiedy masz czas na meeting???
Ja to najchętniej rano albo po 14 :) Bo koło 11 młoda je zupę i idzie spać, budzi się przed pierwszą, ciąg dalszy obiadu i koło 14 jesteśmy obie nażarte :D
A w tym tygodniu ganiam oglądać mieszkania, kurka, nie chcę się z Pragi wyprowadzać, mam nadzieję, że się coś fajnego znajdzie :(
Kammik noł łej - kolejnej z Grochowa nie wypuścimy! :)
andzia330
15-11-2010, 22:26
Dziewczyny byłam dzisiaj na rozmowie u mojej szefowej (właśnie wróciłam do domu...)... masakra.... nie mam nawet siły pisać! ryczeć mi sie chce i nie wiem jak mam to wszystko ogarnąć.... tragedia... generalnie za to, ze byłam na tyle bezczelna, zeby urodzić dziecko na doktoracie i jeszcze siedziec z nim w domu zamiast po 4 miesiacach wrocic znowu na 13 godzin dziennie do pracy teraz pokazuje mi kto tu rzadzi i ma władze - cholerna suka!!!
Jutro bede w klubie mam a potem do 20 grudnia raczej bez szans na cokolwiek.....
Limonka - Julka ma rok i 9 miesiecy ;-) 2 lutego kończy 2 lata
oj andzia...przytulam :(
ale nam sie ulatniaja grochowianki-prazanki... :(
a ja musze jutro wstac o 5... trzyma,c kciuki proszeeee...
Kur** dziewczyny co ja narobiłam. Tak leciałam po maść i pieluszki dla małej że nie zamknęłam mieszkania wychodząc, a że mieszkanie stare to i drzwi stare nie zamknięte na zamek się uchyliły. Prawie nigdy nie zdarza się nam trzymać kasy w domu, bo ja płacę kartą jak tylko można i przelewy robię z domu, ale tym razem gotówka leżała w szufladzie :( jak na nasze zarobki całkiem duża kwota, prawie 2 tyś zginęło. Całe szczęście że nic innego nie wynieśli, sąsiad mówi że jedyni którzy się kręcili to gazownicy i że widział że chata otwarta, to pilnował czy nikt nie wchodzi. Nie wiem skąd u mnie takie niedbalstwo ;( ;( ;( Biorąc pod uwagę ile mamy do kupienia i załatwienia to będziemy pewnie w tak wielkiej dupie, że przyjdzie nam pożyczyć kasę od teściowej. Kur**
Martita masakra, niestety nie każda mama myśli tymi samymi kategoriami
Andzia przytulam mocno!!
Limonka biedniutka Gabusia, wy chyba nie miałyście do tej pory problemów pieluchowych?
Szapata czy dostałaś pw ode mnie? Bo bym już się na allegro wystawiała
Kammik życzę powodzenia w szukaniu mieszkania!!
Klaudia śledzę wątek i zalinkuję jak tylko coś się pojawi :)
Miumi a mam fotki, daj @ to prześlę
A jak się wyprowadzę to do takiego towarzystwa spacerowego na 100% będę przyjeżdżać, wszak to całkiem niedaleko!!
Aga_O.... rany..jak mi przykro... powiem szczerze, że sąsiad też mógł podp...yć kaskę... nie takie rzeczy widizałam:( PW dostalam i odpisałam nawet...ale pewnie mój komp jak zwykle się zawiesił:( Jestem chętnea, powiedz kiedy mogę wpaść to sobie pooglądam rzeczy. Jutro przed 14 muszę podjechać na mierzenie nowego okna na Francuską, ale poza tym jestem w tym tygodniu dostępna.
Andzia... czemu baby robią sobie takie świństwa? powinny sie wpsierać, pomagać a nie przy dzieciach jeszcze rzucać kłody pod nogi:(
Anais - spacer pod koniec tygodnia bardzo chętnie:) Anytime
Martita - kurcze, ale laska ma problem...na siłę karmić to by nawet mi, mamie chudzielca takiego :) do głowy nie przyszło:( szkoda Maluszka...
No właśnie, mieszkamy tu jakieś półtora roku i w sumie słabo go znamy, ale nie bardzo mogę oskarżyć kogokolwiek za własną głupotę ;(
Na mierzenie ciuszków i kawkę zapraszam jutro popołudniu. Rano jeździmy trochę po mieście ale ok 16-17 jestem już w domu i jeśli to nie za późno dla Zosi to zapraszamy, wszystko poprane i poprasowane czeka na chętnych. A i dla chłopaków coś mam, ale pewnie jak wrzucę tu link do zdjęć to mnie zbanują, haha. Ale jest ładna koszula i bluza dla (chyba) dwulatka i kamizelka w romby na 74. I cośtam jeszcze pewnie jak się poszuka, jak dostawaliśmy wyprawkę to i chłopięce zbieraliśmy, a co tam :D
To podaj mi adres na pw i telefon:) Powinno nam udać się wpaść. zobaczymy jak Zośce wypadnie popołudniowa drzemka, ale chyba damy radę!
aga_o, tak mi przykro... przytulam... i czuję się trochę winna, bo u mnie siedziałaś wtedy :(
andzia, Ciebie też przytulam mocno... głupia sucz z tej Twojej szefowej... bądź dzielna!
Anais no coś Ty... jak nie u Ciebie, to w drodze po pieluchy bym była, no dajże spokój Kochana :) a tak to przynajmniej dobrej herbatki się napiłam w miłym towarzystwie
ojej Aga...nie wiem co napisac... :( strasznie przykra sprawa... :(
Dziewczyny, a może wpadłybyście do mnie któregoś dnia? Chcę przed przeprowadzką wyczyścić szafy z nienoszonych ciuchów, nieużywanej pościeli itd. Może coś byście chciały?
O ja pierniczę Aga - to kupę kasy, zwłaszcza w obliczu Waszych wydatków teraz... Fakt, winić nikogo nie możesz, ale wyobrażam sobie co czujesz. Ja to bym się chyba nawet bała powiedzieć chłopu o takiej wpadce, ale ja mam Krakusa :)
Problemów pieluchowych specjalnych nie miałyśmy poza 1 odparzeniem, ale to aż takim z bąblami i strupami. Dziś już jest OK :)
Andzia - no niestety baby to chyba najgorsze szefowe, zwłaszcza jak przyjdzie do zakładania rodziny, rodzenia dzieci... Niby na wstępie twierdzą, ze są jak najbardziej za, ale potem pokazują co tak naprawdę sądzą o pomyśle posiadania dzieci przez pracownika. A jeszcze nie daj Bóg chorujących dzieci, na które trzeba brać zwolnienia! Ech... znam ten ból.
Szapata - jak sie nie nasycisz ciuszkami u Agi to zapraszam do siebie :) Widziałam Zosię tylko "zapakowaną" ale chyba duża nie jest?
Dziewczyny, a może wpadłybyście do mnie któregoś dnia? Chcę przed przeprowadzką wyczyścić szafy z nienoszonych ciuchów, nieużywanej pościeli itd. Może coś byście chciały?
Ciuchy dzieciowe czy dorosłe? Jak z rozmiarówką? :) Na punkcie pościeli to ja mam hopla, ale już sie nie mieszczę w szafach, więc nawet nie proponuj :D
Teraz zauwazyłam - ale się wstrzeliłaś z narodzinami dzieci!!! :D Fiu, fiu... aptekarska precyzja :)
Andzia - no niestety baby to chyba najgorsze szefowe, zwłaszcza jak przyjdzie do zakładania rodziny, rodzenia dzieci... Niby na wstępie twierdzą, ze są jak najbardziej za, ale potem pokazują co tak naprawdę sądzą o pomyśle posiadania dzieci przez pracownika. A jeszcze nie daj Bóg chorujących dzieci, na które trzeba brać zwolnienia! Ech... znam ten ból.
Stanę w obronie kobiet. Mam kobietę szefową i jest super. Myślę, że taka opinia o kobietach szefowych może po części wynikać z tego, że żeby kobieta przebiła się przez facetów musi być od nich nie tylko lepsza, ale także bardzo zdeterminowana i rezygnować z własnego życia. Dlatego też potem innym prywatnego życia żałuje
I ja obronię kobiety, właścicielką naszych sklepów jest kobieta, mama dwóch nastoletnich córek i na każdej linii idzie nam na rękę. Nawet jak zaszłam ciążę zmieniła mi umowę na bardziej dla mnie korzystną.
Krzysiek mój "wyczyn" zniósł szalenie spokojnie, choć chyba wolę nie wiedzieć co tak na prawdę o tym myśli. W każdym razie na zewnątrz nic nie pokazuje, on zazwyczaj trzyma emocje na wodzy.
Kammik ja bym się na dziewczęce od rozmiaru 80 pisała ale w grudniu dopiero
Dziewczyny, a co z przeniesieniem wątku?
Martita, byłabyś zainteresowana otworzeniem?
Ciuchy dzieciowe czy dorosłe? Jak z rozmiarówką? :) Na punkcie pościeli to ja mam hopla, ale już sie nie mieszczę w szafach, więc nawet nie proponuj :D
Teraz zauwazyłam - ale się wstrzeliłaś z narodzinami dzieci!!! :D Fiu, fiu... aptekarska precyzja :)
Koleżanka twierdzi, ze mam jeden dzień w roku wyjątkowo płodny :D
Ciuchy rozmaite - damskie 36-40, dziecięce od 74 chyba mam. Zapraszam towarzysko, a na szmaty przy okazji :)
Ja też póki miałam dobrą szefową to nie narzekałam, ale obecna zepsuła mi zdanie na dobre :)
Ja się piszę i na towarzysko i na szmatowo (kurna no uwielbiam choćby se pooglądać :) ) tylko ja jedynie popołudniami i w weekendy dostępna jestem.
No i pasi, popołudnie najbardziej.
Chodźcie dziewczyny, chodźcie, przeprowadzki mają tę dobrą stronę, że się połowy gratów można pozbyć :)
kammik, ja tez bardzo chętnie towarzysko - szmatowo, też tylko popołudniami :-)
kammik, ja też chętnie towarzysko baaardzo chętnie... jak ja już dawno nie widziałam Twojej Ewki pewnie już bardzo wyrosła dziewczyna :ninja: A co do pościeli, to wstyd się przyznać, mam tylko 4 komplety i dwie cały czas powleczone, a pozostałe dwie w praniu i tak na zmianę, więc chętnie coś przytulę :)
dziewczyny, ponawiam pytanie, czy ktoś chce ode mnie wziąć buty? Przygarnijcie, bo szkoda wyrzucać, a ja w nich juz nie chodzę. Nowe nie są, ale może wam się przydadzą :)
Co buty, gdzie buty, nie doczytałam, jakby co to noszę 39 :)
Dziewczyny, to zapraszam. Może w czwartek?
Mi pasuje.
A godzina jaka? Ja mogę być najwcześniej o 16, zakładając, że mieszkasz w tych okolicach co mi się wydaje ;-)
a tu :)
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=45151
39 zostały też :D
mi czwartek też pasuje
Może być 16, jak najbardziej, dobrze Ci się wydaje, że naprzeciwko Incanto :)
Anais, buty fajowskie, tyle że ja obcasy ostatnio mialam na nogach eeeeeee z 10 lat temu ;)
Ja na buty to poczekam aż nasze dzieci dorosną i będę "donaszać" :) Bo ja rozmiar 33-34 mam. A do ślubu w 32 szłam bo duży czub miały i mi chuda stopa daleko wlazła :D :D :D
Ostatnio Miumi i Martita się chyba nawet śmiały z moich kolorowych kaloszków, dziecięcych ofc :D
Czwartek 16, pasuje :) Incanto to koło kościoła na Kobielskiej?
Oui :) Kto chętny, poproszę o pw, podam dokładny adres.
Kammik, ja poproszę :-). Jeśli moge na PW to też komórkę, gdyby mi coś wypadło i musiałabym w ostatniej chwili zrezygnować.
oooo...ja bym tez chetnie posciel rpzytulila!
a co w zamian kammiku...?
moge tez w czwartek wpasc...? skrobhie priv :D
to laski co w tytule nowego watku...? GROCHOW...? PRAGA...?
na warszawie zakladamy, si?
Tak, myślę, że na Warszawie
może PRAGA-POŁUDNIE (Grochów, Gocław, Saska Kępa...)
albo Praskie Chustomamy
I ja bym się pisała na spotkanie ale nie wiem jak z pracą będzie. Kammik szukasz czegoś na wymianę czy tylko odsprzedajesz przed wyprowadzką?? Ja chyba też zredukuję liczbę butów i tych chłopięcych ciuszków bym się pozbyła.
Jestem za Pragą Południe albo pozostaniem przy Grochów i okolice :)
Właśnie Kammik mów co w zamian pragniesz - gotowiznę czy inne szpargały?
Chyba i ja szafę przejrzę :) Tylko w moje ciuchy mało która wlezie, a nadmiary ręczników czy pościeli... kiedyś się przydadzą :) Chyba, że książek bym się zaczęła pozbywać albo DVD...
O wiem! Obrusy mam duże niepotrzebne - takie ok 150x200. Ma któraś z Was duży stół?
Kammik ja tez sie na czwartek piszę:) i obiecuję nie zmieniać zdania :hide:
myslke, ze PRASKIE CHUSTOMAMY w Wawie bedą ok. sorki, pisze jedna reka bo mloda dokazuje.
Szapata - jak sie nie nasycisz ciuszkami u Agi to zapraszam do siebie :) Widziałam Zosię tylko "zapakowaną" ale chyba duża nie jest?
Baaardzo chętnie:) Zośka długa i chuda, spokojnie we wszytsko powyżej 68 się zmieści:) A może wzięłabyś co tam masz (oczywiście jesli niewiele, bo nie ma sensu zebyś targała, do Kammik w czwartek?
Nic nie chce w zamian, dajcie spokój, chcę się pozbyć przed przeprowadzką :) Pościele mam takie różne zdekompletowane głównie, ubrania nawet nie wiem jakie, bo lezą w workach w schowku.
Kammik będę na 99%
Wszystkiego naj naj naj dla Zosi z okazji 5 miesięcy!!
http://www.chusty.info/forum/showthread.php?t=45431&p=939372 no to zapraszam :D:D:D
Dziewczyny wrocilam i niestety czwartek 16 odpada bo mam wizyte u zdrowych, chociaz jak szybko pojdzie:) Kammik moge prosic o adres:)
Andzia z opóźnieniem przytulam...nie rozumiem takiego braku zrozumienia dla mam
o i juz ide w nowe miejsce:)
Aga moze nie kazdemu zdazaja sie podobne rzeczy ale mi tez sie zdazylo zostawic drzwi otwarte...to tak na pocieszenie:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.