Pokaż wyniki od 1 do 13 z 13

Wątek: Lęk separacyjny i lęk przed obcymi u chuściochów

  1. #1
    Chustofanka Awatar claribell
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Kraków / Czaniec
    Posty
    413

    Domyślnie Lęk separacyjny i lęk przed obcymi u chuściochów

    Mówi się, że chuściochy są pogodniejsze i bardziej otwarte niż dzieci wózkowe. Zauważyliście to też u swoich dzieci, że lęk separacyjny nie jest tak nasilony i że nie boją się tak obcych? Może określenie "cygańskie dziecko" wynika właśnie z noszenia?
    I czy widać różnicę pod tym względem między rodzeństwem chustowym i niechustowym?

    A tak szyje moja Mama :* - www.efartuchy.pl

  2. #2
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,897

    Domyślnie

    Nie mam rodzeństwa niechustowego i zakładam, że takiego już nie będzie

    Natomiast synek jest odważny i "sprzedajny" chociaż od około roczku potrzebuje chwilę, żeby się "z obcymi" oswoić - po kilku minutach zazwyczaj sam podchodzi, ładuje się na kolana, podjada z cudzego talerza i inne takie

    Ma ostatnio fazę "tylko mama" ale... zaprowadzony do piaskownicy bez krępacji przyłącza się do zabawy, zanosi różnym dzieciom i dorosłym zabawki itp. z Tatą też ma bardzo dobry kontakt no i z nianią - czasami jest płacz jak mama ostentacyjnie wychodzi ale po chwili daje się uspokoić i wciąga się w zabawę... A jak mama wraca to nie jest tak ważna jak brum brum którym przyjechała

    Wydaje mi się, że chustowe dzieci z racji tego, że jednak zaznają bliskoścui praktycznie bez ograniczeń chętnie korzystają z chwil wolności i mają pewność, że rodzic nie zniknie nagle i zawsze przytuli, więc nie trzeba specjalnie o to zabiegać...

    a co do porównań - to chyba najodważniesze dziecko wśród znajomych i często słyszę komentarze o "cygańskim dziecku" - syn ma np tendencję do machania przejeżdżającym samochodom czy innym paniom z pieskiem, zawsze są ochy i achy
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  3. #3
    Chusteryczka Awatar IwontaG
    Dołączył
    May 2008
    Miejscowość
    Sandomierz
    Posty
    2,357

    Domyślnie

    Moje chustowe dziecko do roku czassu wyło jak ktoś tylko za drzwi wyglądał, a teraz robi mi papa i mówi żegnaj
    Myślę, że to bardziej zalerzy od dziecka niż od tego czy jest chustowe, na pewno chustowane dziecko czuje się bezpieczniej, u nas było tak, że jak ktoś przychodził to mała wołała do chusty i potrafiła tam siedziec całą wizytę gościa, teraz jej przeszło, wyrosłą

  4. #4
    Chusteryczka Awatar Olik
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Pomorze Gdańskie
    Posty
    2,421

    Domyślnie

    Moje dziecko noszone od 3 tyg. życia panicznie boi się obcych. Właśnie z wyciem poszła na spacer z moją siostrą, którą widziała nie raz, ale nie widzi codziennie. Na mojego tatę reaguje strasznym rykiem. Jest taka odkąd skończyła jakieś pół roku.

  5. #5
    Chustoholiczka Awatar pszczoła
    Dołączył
    Jan 2009
    Miejscowość
    Toruń
    Posty
    3,950

    Domyślnie

    Mój niechustowy syn łagodniej przechodził lęk separacyjny niż noszona Lena. Mam wrażenie, że ona dzięki chustom była/jest ze mną bardziej związana. Mimo to w wieku kilkunastu miesięcy bez problemu zostawała z opiekunkami czy szła na ręce do mniej znajomych ludzi.
    wspieram w rodzicielstwie

    Doradczyni Noszenia ClauWi®
    Doradczyni po kursie podstawowym Die Trageschule ®

  6. #6
    Chustoguru Awatar paskowka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Bielany/Puławy
    Posty
    6,506

    Domyślnie

    Mam chustowe i niechustowe dziecko - nie wiedzę miedzy nimi różnicy jeśli chodzi o lęki - oboje są "cygańskimi dziećmi", co według mnie nie zawsze jest dobre


    www.lydialand.pl - Sklep - chusty Chimparoo, Hoppediz, LennyLamb, Nati, Felizzy, nosidła Bondolino, Tuli, Manduca, Hipseat, pieluszki wielorazowe, Goki, Bajo
    Chimparoo - Wyłączny przedstawiciel chust Chimparoo.

    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci


  7. #7
    Chustofanka
    Dołączył
    Jun 2010
    Miejscowość
    Lublin
    Posty
    307

    Domyślnie

    Mój bardzo chętnie zaczepia ale jak jestem w pobliżu, najlepiej u mamy albo u taty - wtedy łatwo wyciąga rękę i zaczepia. Zanim pojawił się lęk zostawał bez problemu z babciami, z ciocią. Od 6 miesiąca najpierw wył jak wyszłam do toalety, teraz sam wypełza jak jesteśmy w jednym pokoju bo np zobaczył kota. To mój pierwszy więc nie porównam - wydaje mi się otwarty ale dystans zachowuje.

  8. #8
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,897

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez paskowka Zobacz posta
    Mam chustowe i niechustowe dziecko - nie wiedzę miedzy nimi różnicy jeśli chodzi o lęki - oboje są "cygańskimi dziećmi", co według mnie nie zawsze jest dobre
    no mi też to się nie bardzo podoba w sumie - zwłaszcza jak obcy ludzi wyciągają ręce i mówią "pójdziesz ze mną"? wrr...

    zawsze odpowiadam, że nigdzie nie pójdzie bo z obcymi nie chadza - aż się jedna babka zdziwiła - a myśli pani, że by poszedł? To po cholerę pytają!
    Sorki za OT
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  9. #9
    Chustomanka Awatar neverendingstory
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Rzeszów
    Posty
    1,190

    Domyślnie

    jadzia - niechustowa, była właśnie "cygańskim" dzieckiem, szła bez problemu z każdym i zostawała za każdym beze mnie
    natomiast justynka - chustowa, jest bardzo nieufna wobec ludzi, musi długo się przyzwyczajać do towarzystwa kogoś innego

    więc chyba to nie kwestia noszenia w chuście...
    moje lwice: Jadzia -05.08.2000, Justynka - 15.08.2009

  10. #10
    Chustomanka Awatar dziunka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Wejherowo
    Posty
    1,302

    Domyślnie

    Ja nie widzę różnicy - a w sumie widzę ale w odwrotną stronę. Asia chustowa woli do mamy, nawet na niewidzianego przez kilka dni dziadka okropnie płacze, mimo, że go uwielbia. Julia to cyganka, ale tak nie do końca
    Gosia - mama Juleczki Tancereczki i Asiuli Łobuziuli

  11. #11
    Chustofanka Awatar claribell
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Kraków / Czaniec
    Posty
    413

    Domyślnie

    Czyli nie można jednak tak jednoznacznie przyjąć, że taki wpływ chustowania jest. Właśnie dlatego zależało mi na porównaniu rodzeństwa chuścioch-niechuścioch, bo wtedy "genetyczny wpływ na charakter" jest dość zbliżony, podobnie jak "niechustowe" warunki rozwoju.

    A tak szyje moja Mama :* - www.efartuchy.pl

  12. #12
    Chusteryczka Awatar anqa
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    Gdańsk / Sopot / Warszawa
    Posty
    2,192

    Domyślnie

    moja pierwsza niestety nie chustowa, druga chustowa od urodzenia- obie sprzedawczyki totalne.....starsza chyba nawet większa cyganicha

  13. #13
    Chustoholiczka Awatar Agnen
    Dołączył
    Jan 2008
    Miejscowość
    Poznań
    Posty
    4,411

    Domyślnie

    Alicja 100% chustowa bardzo mocno przechodziła lęk separacyjny.
    Już kiedyś pisałam że chusta raczej charakteru dziecka nie zmieni.

    W Poznaniu też nosimy!
    Doradca Akademii Noszenia
    Doradca noszenia ClauWi®

    nawróć się!


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •