Coraz częściej na forum można znaleźć tematy, które nie dotyczą tylko chust, problemów zdrowotnych dzieci, ząbków,pieluch i.t.p. Są wątki o podróżach, planowanych rejsach, koncertach w których uczestniczą Maluchy, torebkach szytych przez Małe Krawcowe
Stąd moje pytanie.Czy Wasze Dzieci uczestniczą w Waszych osobistych pasjach? /Część - zapewne tak - o tym świadczą wzmiankowane tematy - a co z resztą?/
Pytanie zadaję z ciekawością, bo sama zaczynam myśleć o wakacjach i kolejnym sezonie rycerskim
Mamy z Małżem własne bractwo, od wielu lat bierzemy czynny udział w inscenizacjach Grunwaldu /tzn. ja się głównie obijam, a małż obija innych rycerzy w blachach, tudzież prowadzi Chorągiew/ No i 'bujamy' się po turniejach
Ostatni sezon musiałam sobie odpuścić, ze względu na narodziny Maniusi, ale w nadchodzącym - nie ma bata - jedziemy całą Rodziną /Zwłaszcza, że szykuje się historyczny jubileusz/.
Niespełna miesięczna Maniusia była na dwóch turniejach, chrzest też miała historyczny - w odpowiedniej szatce, z obstawą bractw i zakonów rycerskichRodzice i Chrzestni też w strojach z epoki
![]()
Jak jet u Was? Też 'ciągacie' Maluchy do tego, co Was pasjonuje?![]()


Czy Wasze Dzieci uczestniczą w Waszych osobistych pasjach? /Część - zapewne tak - o tym świadczą wzmiankowane tematy - a co z resztą?/
, a małż obija innych rycerzy w blachach, tudzież prowadzi Chorągiew/ No i 'bujamy' się po turniejach
Odpowiedz z cytatem













i z wielu rzeczy musieliśmy zrezygnować. Ale to nie przez dziecko. Ja zrezygnowałam z kajaków, mąż z karate. Na górki znajdujemy czas, chociaż rzadziej niż by się chciało. Mała ma taką parę w nogach że w wieku 2,5 roku złaziła z nami beskidy na swoich nogach. Tylko na drzemkę lądowała w chuście. Jesienią zaczęłam przyuczać ją do jazdy konnej, sama przy okazji też wracając na kilka tygodni do tej pasji. Mam nadzieję że na wiosnę uda mi się do tego wrócić, ciągle gada o koniach. Na rowerze też udało się uskutecznić parę wycieczek.





