ja mam wiary w ludzi jednak za mało
dzisiaj musiałam dziecię karmić w plenerze, więc schowałam się z nią w takim budynku przy kościele, domu wspólnoty bodajże. koleżanka zaraz zgarnęła swoją córkę i do nas doszła, zamotalam i wychodzimy. starsza kobieta weszła, zajrzała koleżance do wózka, pochwaliła jakie dziecko piękne, już miała iść dalej kiedy zauważyła Zo.
"ooo, tu ktoś jest! Twoi rodzice musząmieć baardzo dużo pieniędzy.. chodzić codziennie do kosmetyczki? piękna jesteś! i jak Ci tam fajnie z tyłu u mamusi"
później w rossmanie kobieta w kolejce
"Tobie to dobrze, uwinelas sobie ciepłe gniazdko umamy i nie marzniesz ,co?"![]()



"
Odpowiedz z cytatem