To było jeszcze w zeszłym roku słabe miejsce, jeśli chodzi o wypad z małymi dziećmi. Co prawda mieli zabawki przy jednym stoliku, ale nie było prawie nic, co można dać dziecku do jedzenia, prócz słodyczy i choćby mikrołazienki, żeby upaćkane dziecko umyć/przebrać. Za to dla dorosłych, mmmmmm, niebo w gębie.
Możecie iść sprawdzić czy coś się zmieniło na jeszcze lepsze
Jest jeszcze ta knajpa przy deptaku, ale nie wiem, jak tam z maluszkami.






Odpowiedz z cytatem
synek wiosna 2011
zwykle to biegam z małą na plecach, kolor chusty zmienny 

Domik 4.03.2012
, pasiaków nie lubię, rzadko też chodzę z jednym tylko potomkiem a w centrum dwukrotnie mamę z maluchem w chuście widziałam, może i to były dwie różne mamy, bo chusty inne, ale zaczepić się bałam
Ale mam typ. Ona jest z chustoforum?
).. może któraś z Was będzie miała chwilę żeby tam podejść? 