E nie ;) kiedys tam polowałam na Satori ale potem cena plus przesyłka plus cło wyszł mi najdroższa 4 jaką miałam więc odpadłam ;)
Ale np u nich ciągle jeszcze są: braid i radioaktywne chmurki ;)
Wersja do druku
E nie ;) kiedys tam polowałam na Satori ale potem cena plus przesyłka plus cło wyszł mi najdroższa 4 jaką miałam więc odpadłam ;)
Ale np u nich ciągle jeszcze są: braid i radioaktywne chmurki ;)
:)
Jakie clo? To nie Hameryka :D
Clo placi sie jak sie zamawia dobra na ponad 1000 dolarow. Na raz. To powiem wam, ze zaoszczedzilam niezle. Na Knocie przykladowo, zamiast 208 AUD za szostke dalam 172. W przeliczeniu. Eden widze za dwojke wolaja 208, wole nie wiedziec ile bylo za siodemke, jako ze wyprzedana to i tak sie nie dowiem. Zapewnie tez oszczedzilam ;)
yvona, ja uwielbiam Twoje rozumowanie co do wydawania kasy na szmaty :lool:
"wydałam kupę kasy, ale w sumie, to zaoszczędziłam, bo mogłam kupić drożej"
"Zawsze mogłam tę kasę zgubić, albo zostać okradziona" :lool:
Kochana :kiss:
Trzeba myslec pozytywnie :D
matko, co za cyrk.... Dostałam dzisiaj rano potwierdzenie, że wysłali vespersa, a godzinę temu dostałam od nich wiadomość, że zwrócą mi pieniądze, bo to był jakiś błąd na stronie i oni już ich nie mają, więc nie mogą mi wysłać :duh: chociaż niby już wysłali! No załamałam się... Przez to, że zapłaciłam za tego vespersa nie będę miała kasy na Oki :roll: masakra....
to im to napisz - ze jak go wylosujesz, to niech go trzymaja dla Ciebie do momentu, kiedy kasa nie wplynie na konto. dali ciala, to niech teraz odkrecaja... swoja droga, bajzel to oni maja nie z tej ziemi :roll:
edit: albo zaproponuj - zamiast vespersa niech Ci dadza bez losowania...
Napisałam im o Oki, a oni odp., że już wysłali do mnie kasę... Jak już wylosuje Oki to będę ich męczyć, żeby przetrzymali dla mnie...
Jeszcze bardziej się wkur**łam.
Swoją drogą, skoro mi przesłali "order shipped" z numerem wysyłki to może coś do mnie jednak wysłali, a mają taki bajzel, że sami nie wiedzą co i jak? :lool:będę obserwować ten numer wysyłki, z nadzieją :whistle:
edit. (dobra, małż wypłatę dostał, będzie okinami:bliss:)
Marciula, nie musisz mieć wszystkich ;)
No tak, ale teraz jest nieco inaczej niż wcześniej... Zależało mi to polowałam dla siebie, nie zależało to i oddałam co w koszyku miałam - a teraz? Zależy Ci i co? Oczywiście, że Cię nie wylosują... :hide: Dlatego chyba lepiej kupić co dadzą i potem wymieniać... A co warto kupić? Czy ktoś by mi dał za takie np. SN Aiko Okinami? I tu cholera to wszystko do niczego jest, bo jednak każda chusta mimo, że u oszy ma taką samą cenę to potem ta cena jest zupełnie inna, każda chusta inaczej wyceniana....
Tak w ogóle to kto decyduje o cenach chust na rynku wtórnym? To wszystko jest dla mnie zbyt skomplikowane :hide:
Poza tym to będzie 25 SN od Oszy - ile ich jeszcze będzie? :ninja:
SN nigdy za mało :thumbs up:
No to racja jest, że teraz jest inaczej ;) Ja też wolałam jak puszczali je rzadziej... O cenach na rynku wtórnym decyduje multum czynników, ale najważniejsze dwa to podaż i popyt :) A to, czy uda ci się coś wymienić na inną szmat, to też jest dość skomplikowane, bo to zalezy od indywidualnych gustów i preferencji uczestników globalnej gospodarki :) To trochę taki hazard jest- trzeba mieć nosa do tego, co kupić a co nie. :)
No to się powymądrzałam :) Ale austriacka szkoła ekonomii da Ci odpowiedź na wiele kwestii w tym względzie, polecam! :thumbs up:
Od ekonomii stronię jak tylko mogę - mam męża ekonomiste-maniaka :hide:
Właśnie, najważniejsze to wybrać dobry moment na wystawienie chusty.... bardzo dziwi mnie sukces SN Maya - taka niezapowiedziajka, tyle szumu zrobiła i jest warta tyle, co stare, piękne osze...
Tak czy inaczej, zauważyłam, że lepiej mi wychodzi kupowanie niż sprzedawanie, więc będę robiła to co wychodzi mi najlepiej :mrgreen: a SN Aiko coraz bardziej mnie zachwyca :love:
Marciula, dobra jesteś :D
Musisz czytać, to co dzieje się na forach oschowych i beziesz wiedziała, co będzie sukcesem, a co klapą. A, no i przyda się jeszcze jakaś dobra podpowiadaczka, która usiądzie Ci na ramieniu i szturchnie kiedy trza :kiss::kiss::kiss:
Mnie też Maya dziwi, zwłaszcza, że od początku było zapowiedziane, że zimą znowu będzie.
A Afrodytki i Eros? To jest podobnie, jest preorder na nie, a na rynkach wtórnych i tak wystawione są za wyższą kasę i ludzie próbują na nich zarobić, mimo, że natkali ich od groma w preorderze i na bank będzie można dostać za retail, jak się ktoś nie załapała na preorder.
wszytko mi dolecialo :)))
:high:
Nosz kurna, a mi nic :/
Mi Eden doleciał i się popłaczę chyba zaraz, bo to jedyna chusta z ostatniej kolekcji, którą chciałam mieć, a mi się NIE PODOBA. Kolor jest zupełnie nie taki :(. Jeszcze lewa strona daje radę, ale prawa już nijak.
Źle mi z tym.
Nie wiem właśnie. Bo pewnie nikt nie kupi tego edena głupiego :(.
Tak sobie myślę, czy by się go nie dało farbnąć jakoś sensownie. Skoro to jedwab... Lubię ten wzór, jedwab mi pasuje, tylko ten kolor taki niedorobiony sraczkowaty.
Kolor edena jest jak przegotowany barszcz ze smietaną. Taki brudny różowo-czerwony. Nie podoba mi się...niestety :(
Nie wiem czego chcecie od tego biednego edena :P
Fakt, najfajniejszy w zestawie IMO to jest umbra, a potem orchid, ale ten tutaj ma swoj urok, jest taki troche strojny nawet ;) jak nie chusta. Znajomy Nigeryjczyk powiedzial, ze chetnie uszylby sobie z tego szatke :D
Mnie sie podoba bardzo, nie zawiodl mnie. No ale nazwa copper beech mi sporo powiedziala, jaki to bedzie odcien, czyli taki rdzawy czerwony, brudniejszy ;)
Do mnie też :high: Ash przepiękny, NV śliczne (szkoda, że wylosowałam tylko 5-tkę, wolałabym 6 ;))
Eden :hmm: nie wiem o co chodzi - w sumie jest ładny, kolor fajny (ciemny - to co, mam ciemniejsze i smutniejsze (np. pawie konopne, czy Braid Obsidian) jest elegancki, upragniony a niestety za serce mnie nie chwycił :cryy: