Hej:) Było fantastycznie! Bardzo się cieszę, że słodkości smakowaly:) No i czekam na deklarację kto następny:D
Wersja do druku
Hej:) Było fantastycznie! Bardzo się cieszę, że słodkości smakowaly:) No i czekam na deklarację kto następny:D
dziewczyny dzięki za pogaduchy - było super ;-) Szapata dzieki za pyszne pyszności!!!
Jeżeli nagle nie znajdę kogoś do opieki nad Julka żebym mogła popracować to zapraszam w przyszłym tygodniu! Jak na razie wiem tylko, ze czwartek odpada co do reszty okaze sie w weekend!
Obiecane linki:
http://kasiakorza.wordpress.com/ - foty slubne
http://www.akademiaruchu.eu/ - basen z zajeciami dla maluchów
http://www.osir.waw.pl/ - pływalnia szuwarek na ul. kwatery głównej
tak tak bylo ekstrancko... tak sie rozgadałysmy, nie spodziewałam sie że po 18 będe w domu. Ciacha i tarta pierwsza klas:) ja zapraszam oczywiście ... mały metraz i bez piekarnika, ale jakos inaczj wynagrodzę wizytę. Ja w czwartek wyjeżdzam wiec jakoś po dłuższym weekendzie okej?:)
Ciesze się, że znalazłam koleżance rynek zbytu na te mydełka... szkoda tylko,że musza lezakowac :(
Martita jogurtowe...mniam :)
Pozdrowienia dla wszystkich zakatarzonych dzieciaków.
Andzia jednak jutro nie ma tej wymianki, odwołana.
To ja do siebie zapraszam, Anais już była :)
Zazdraszczam spotkania i wyżerki. Johnny dzisiaj odpukać narazie śpi i nie kaszle ;-) może w końcu się wykuruje na dobre!
Ja też zapraszam w komplecie bo już chyba prawie Wszystkie byłyście pojedynczo (z dzieciami), ale po remoncie czyli pod koniec listopada o :-)
Hej:) No to sie jakoś zgadamy na początku tygodnia co i gdzie i jak:) Pogaduchy niesamowite:):):) Straaasznie mi miło było z Wami spędzić czas, też nie przypuszczałam, że tak póxno skończymy! Po waszym wyjściu Zocha stwierdziła, że skoro już nie musi się przed goścmi zachowywać, to teraz może już sobie pomarudzić:P Ale spoko, zjadła ładnie i poszła spać wczesniej troszkę.
A teraz moje linki:
www.matrimonio.pl - foto slubne fantastyczne!
http://fotoblog.zowsik.com/strona-glowna/ - slubne i nie tylko, naprawdę niezłe:)
ale Wam zazxdroszxcze...jenys...nastepnym razem postaram sie byc :D
a no i ja do nas tez zapraszam - choc my metraz malenki tez, ale damy rade ;)
klaudia a kolezanka robi mydelka z wodorotlenkiem sodu...? to musza lezakowac, by stracily wlasciwosci zrace z tej substancji...i im dluzej lezakuja tym mniej zrace, a dodatkowo mydlo musi tak 'skrzepnac'....
mam dzis fatalny dzien...
wydrukowala mi babka foty- w fatalnej jakosci!!! i nie przyjela zwrotu...
zalamka no...bede drukwoac raz jeszcze..a chcialam w ten weekend zrobic albumy...buuu :(
i w ogole...glowa mnie boli - zmiana pogody...
do tego to, co dzieje sie na forum tu (na MNK...masakra...) i na moim takim rowiesniczym (tez jakies czystki robia laski...)
eh...za duzo, za duzo tego... :(
Między Nami Kobietami, ukryte forum tutaj, strasznie nieprzyjemna sytuacja się zrobiła :(
Martita, muszą ci przyjać zwrot. Chłopa mam fotografującego, on odbiera co drugie zamówione zdjęcia, bo mu jakości nie trzymają.
ja drukowalam takie kolaze co sobie porobilam i wrzucalam w doca...takze to w kserze wydrukowywalam jak jakies dokumenty...
i oni tam kasy nie maja...paragonow nie wystawiaja i babka mi mowi, ze to wina tego ze w takim folderzse dalam, a wiem, ze dobrze drukuje mi zdjecia, bo tak zawsze robilam...
eh...sama sobie bede teraz drukowac tylko tusze kupie...eh...
a ze dzis mam zly dzien, cyce bolaly na uczelni jak diabli, to sie klocic z nia nie mialam ochoty...
a mnk - to miedzy nami kobietami...
no właśnie ja też nie wiedziałam :-(
martita o co chodzi z tym forum ukrytym??? Kochana jak Ci źle zrobili muuusisz walczyć i to najlepiej jak będziesz w bardziej bojowym nastroju. Przytulam Cię mocno!!!
Ja może i dobrze, też się słabo w tym forumowym klimacie orientuję... jest to dla mnie niedostępne. chociaz, to jest forum i dziwne, że są jakieś miejsca elitarne, bądź dla wybranych.
MArtita nie przejmuj sie tym, z czasem wiele rzeczy sie zmienia i traci na wartości. Jutro pewnie bedzi elepszy humor... sen robi swoje. Kochana wszystko możesz zareklamować, tak jest napisane w prawie konsumenta...jeśli oni nie maja paragonów to ich sprawa, powinni mieć.
a no tak...MNK jest po udostepnieniu przez moda - napiszcie do jakiejs moderatorki o dostep...chyba majac 200postow dostaje sie upowaznienie do galerii i tego prywatnego dzialu z pogadankami 'intymnymi'...
a sytuacja dotyczy morepig, ktorej kurde...wspolczuje no...a caly watek mnie tak przygnebil, ze porazka - juz jest zamkniety przez mart...
tak mi zle... buuuu :(:(:(
No co wy, dla jakich wybrańców :) MNK jest dostępne dla wszystkich zarejestrowanych użytkowniczek, które mają powyżej 200 postów. Wystarczy wysłać zgłoszenie do moderacji :)
Ale martita tam żadną stroną w sporze nie była, spieszę uspokoić :)
kammik dzieka Bogu...eh...tego mi brakuje tylko...
dobra...ide spac - niech ten dzien sie juz skonczy...
dobranoc kochane i do zobaczenia!!!
dobranoc i spij spokojnie....
dobrej nocy kochana... wtul się w Jerzyka:) O widzicie ile sie można dowiedzieć,nie wiedziałam że to się wiąże z ilością wpisów... zatem przepraszam za zbyt górnolotne stwierdzenie. Kurcze nie przyjemna sprawa z Morepig, nie wiem o co chodzi nie będe wtykać nosa, ale skoro jej współczujesz to kurcze może byc nieciekawie. :(
Cześć dziewczynki :) Jejku jak wam zazdroszczę tego spotkania i (mniam) tarty :)
A u nas rewolucja jakaś, mój brat wczoraj nagle oświadczył że przyjeżdża z Londynu na tydzień na urodziny Bączka (bo tak sobie nazwał Mariśkę) Ale się ucieszyłam :)))
Nie możliwe, że tyle godzin nikt nic nie napisał. Czy forum się zepsuło?:lol:
To ja się pochwale, że Monika wczoraj sama usiadła. Pękam z zadowolenia :applause:
Bedę pierwsza! wielkie brawa dla Moniczki! Super girl !!!!!!!!!!! :fire::fire::fire::fire::fire::fire::fire::bliss:
To ja też się przyłączę do GRATULACJI DLA MONIKI!!! BRAWO
Brawa dla tej pani :)
Brawo, brawo, brawo!!
BRAWA!!!
mam problem - finansowo-internetowy...przez glupote :duh:
a co zrobiłaś martita??
szapata, mam od wczoraj nieodparte wrażenie, że skądś znam szanownego małżonka Kowala... ciekawe skąd?:ninja:
Dziewczyny na ile pozwalacie babciom?? Bo albo mam problem z teściową, albo ze sobą i jestem na maxa konfliktowa, bo starłam się dziś z mamą Krzyśka o dawanie małej kotleta mielonego :(
oh Anais...mam problem z pobieraczek.pl :/
zalogowalam sie...i kurde zapomnialam...a oni teraz rzadaja kasy ode mnie, bo minelo 10dni od aktywacji konta i juz nie mozna odwiesic umowy...
szkoda gadac...masakra :/
Aga...ja mam problem z byciem mama wnuka...to jest dkla mnie cholernie ciezkie zadanie...i zawsze ciezko rpzezywam wszystko...kloce sie...ale czasem milcze...gryze sie wewnetrznie...albo wsciekam...
takze nie poradze :(
Martita, nie stresuj się, tu poczytaj: http://forum.gazeta.pl/forum/w,584,9...raczek_pl.html
Aga_o ja na poczatku miałam ciezko z tesciowa ale ja bojowa jestem i nie dam sobie wejsc na głowe ;-) zawsze wychodziłam z założenia, ze kochać sie nie musimy!
I teraz mam spokój - jezeli chodzo o Julke NIC nie zrobi bez mojej wiedzy i zgody bo wie, ze to MOJA córka a nie jej i ja wiem co jest dla niej najlepsze i kto tego nie akceptuje..... wiec nawet nie probuje swoich teorii realizować ;-)
generalnie mamy teraz całkiem fajne stosunki ;-) bo kazda wie na czym stoi i nie wkracza na zakazane tereny ;-)
Ja uwazam, ze kazda mama wie najlepiej co jest najlepsze dla jej dziecka!!!
też mam problem z teściową, ale walczę już teraz, bo jak widzę, jak ona 7-mio miesięcznej siostrzenicy mojego męża-to-be daje czekoladę, to mi włosy dęba stają i wolałabym tego uniknąć :/
Czyli widzę że wszystko ze mną ok, nie jestem czepialską i kłótliwą babą.Do przyczepienia się miałabym na prawdę kilka powodów, jednak z walczeniem o swoje mam trochę związane ręce, bo teściowa zajmuje się Mariką jak jestem w pracy. Ale są już chwilę że mam jej tak bardzo dość, że myślę o poszukaniu żłobka, a wizyty u babci co drugi tydzień na niedzielny obiad. Przynajmniej Wam mogę się poskarżyć, bo małż uważa że przesadzam, jestem przewrażliwiona itd. A potem słyszę, że przecież mama nam tyle pomaga.
zdaję sobie, że to trudne do przeprowadzenia, ale przed powierzeniem dziecka pod opiekę babci, powinno się ustalić REGUŁY. Babcia powinna postępować w zgodzie z Twoimi zasadami wychowania. W praktyce sama wiem, że to trudne, więc wolałabym żłobek niż teściową jako opiekunkę :/
W pierwsze dni było na prawdę super, ale im dalej w las... och, szkoda gadać :( A żłobka się boję, że nie dopilnują, że nie zmienią pieluchy, itd... Na prywatny żłobek, albo klub malucha nas nie stać, a w państwowych bywa różnie. Najchętniej wróciłabym na wychowawczy, żeby być z małą częściej. Wtedy miałabym spokojną głowę o to co je i czy po śniadaniu myje jej się zęby i o tysiące innych pierdół. Jakoś mi lepiej jak napisałam to czarno na białym :)
Lecę już Laski, pośpię trochę przed jutrzejszą rodzinną imprezką roczkową. Spokojnej nocy
Gratulacje dla MONICZKI, mojej imienniczki;)
A co do konfliktów z teściowymi i mamami, u mnie na razie cisza. Moja mama będzie się zajmowała Zochą jak wrócę do pracy i teoretycznie akceptuje moje "metody" jak dotychczas, ale pewnie w praniu okaże się jak będzie. Natomiast widzę wśród znajomych, że niestety taki problem jest i czasem nawet jasne stawianie granic, określanie obowiązkow i sposobów postępowania nie awsze pomaga. Może porozmawiaj na spokojnie z teściową z czego wynika Twoje postepowanie, może jak jej wytłumaczysz to zrozumie, a jak zrozumie to może nawet zaakceptuje (trudniej jej wtedy będzie mówić "bo za moich czasów itp.).
Anais - nie wiem skąd możesz znać Kowala:P studiował na warszawskim UW w IS, może stąd?
A ja nie mam problemów z babcią Julka, czasem to żałuje bo ona znowu nie ma czasu dla wnuka... a moi rodzice 300km od Warszawy. No ale przynajmniej mam spokoj:)
Kurcze Martita ja kilka dni temu założyłam tam jakiś ściemnione konto żeby sprawdzić, myślałam ze to jest za darmo... to ja pewnie tez mam problem...ah