Zobacz pełną wersję : PREKURSORKI ;) czyli Chustopróchna na Emeryturze :)
ja to tylko hm hm bezalkoholowe :mrgreen:
No dobrze moje miłe panie, ja znikam, mąż ma wolny wieczór zatem oddamy się rozkoszom oglądania housa do północy przynajmniej :lool:
proszę polejcie i mi... :(
Jasnie Pani :)
26-03-2009, 21:53
:(
cos sie stalo? dzis sie na smutno upijamy?
[quote="aneta.s":1mkjkd6m] :(
cos sie stalo? dzis sie na smutno upijamy?[/quote:1mkjkd6m]
ja już tak od kilku dni.... na smutno.
ale lubie Was czytać bo uśmiech sam się maluje na twarzy :kiss:
Jasnie Pani :)
26-03-2009, 22:01
anetko przytulam :kiss: :kiss:
dziękuję :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:
miedziana
26-03-2009, 22:40
Aneto... ławeczka na kłopoty fajna jest :) Usiądź, łyknij sobie i zapomnij o wszystkich problemach ( u mnie to działa od kilku dni.... odganiam strachy i pięknie i wesoło jest :) ).
Mój chłop pracuje, to ja sobie dzisiaj.... no dziewczyny przepraszam, ale tak mi się zachciało, bo lubię :)
.... niedługo mnie moderatorki za nakłanianie do nałogu wyrzucą ;) Ale, ale.... na usprawiedliwienie dodam, że do chustonałogu jeszcze goręcej namawiam :)
mnie się zachciało lampki Martini... jeśli macie ochotę, dzielę się ;)
http://images37.fotosik.pl/88/6b8d2b5390a7f1cem.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6b8d2b5390a7f1ce)
mnie się zachciało lampki Martini... jeśli macie ochotę, dzielę się ;)
http://images37.fotosik.pl/88/6b8d2b5390a7f1cem.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6b8d2b5390a7f1ce)
Martini - mniam, łykniem bo odwykniem :wink:
no to przytulamy!
I popijamy, żeby się Tobie humor poprawił. Ja właśnie wciągam karmi bo idę do kina jutro i rano biust musi być pełny coby odciągnąć :D
aneta.s :kiss: :kiss: :kiss:
witam wieczorową porą;)
Stawiam wszystkim dużego, zimnego browara i przestańcie się już całować bo znowu będzie jutro lało :P
Zdrowie miłe Panie!
http://farm4.static.flickr.com/3655/3387721919_10904f9417_o.jpg
miedziana
27-03-2009, 00:15
Stawiam wszystkim dużego, zimnego browara i przestańcie się już całować bo znowu będzie jutro lało :P
Zdrowie miłe Panie!
http://farm4.static.flickr.com/3655/3387721919_10904f9417_o.jpg
Zuziu cudny ten browar... ślinkę mam do podłogi :) Idę spać i śnić :love: :love:
browar nie dla tych na diecie :hide:
dla nas co najwyżej cola light i malutka lampka wina :mrgreen:
stasiu-lova
27-03-2009, 02:50
browar nie dla tych na diecie :hide:
dla nas co najwyżej cola light i malutka lampka wina :mrgreen:
wytrawnego :!:
wielki brat czuwa 8)) :twisted:
no Lori ja tu z wątku o odchudzaniu prawie zajrzałam brawo za czujność :applause:
a w ogóle...dlaczego ja dopiero tu dotarłam..jaka lektura mnie czeka... :lool:
ja mam absolutnie całkowity zakaz noszenia czy w chuście czy bez chusty...
czasem się zapominam i pakuję Cebulę, ale...prawdą jest że nasze kręgosłupy za długo nie pociągną..
Stasiu-lova APELUJĘ o rozsądek, takiego szczęścia nie nosić
do klubu emerytek się zgłaszam
w każdym razie tu jest moje miejsce...
:lool:
moge i ja na chwilke ( do lipca) przycupnac na ławeczce ( tylko ja duuużo miejsca zajmuje :ninja: ) bo w tej chwili w mojej rodzinie tylko ja nie nosze a wszyscy inni nosza maz na rekach ( chociaż nawet by wział Micha do chusty ale Micho nie chce) Julka lalki w chuście a Misio lalki w Mietku a ja nosić nie moge :cryy:
aj-a, Beata - witajcie i rozsiądzcie się wygodnie!
Cześć dziewczyny. Ja się co prawda na emeryturę jeszcze nie wybieram, ale byłam wczoraj u babci na ploteczkach, babcia mi coś o jakiejś swojej koleżance opowiadała, która wszystkim wokół (nieproszona) udziela autorytatywnych rad na każdy temat - i od razu mi się z naszą ławeczką, pełną chustopróchenek skojarzyło :mrgreen: Bo babcia nazywała tę swoją kumpelkę na zmianę: stara gropa i stara prukwa :lool: Ja wiem, że to offtop, ale musiałam Wam powiedzieć :poke:
Beata, aj-a witajcie :high:
wiecie co, obudziłam sie z kacem normalnie...
głowa mnie boli i jakaś taka wczorajsza jestem
czyli nieźle się tu z wami siedziało wieczorkiem :mrgreen: ale to pewnie przez to wytrawne :hide:
miedziana
27-03-2009, 10:28
Beata, aj-a witajcie :high:
wiecie co, obudziłam sie z kacem normalnie...
głowa mnie boli i jakaś taka wczorajsza jestem
czyli nieźle się tu z wami siedziało wieczorkiem :mrgreen: ale to pewnie przez to wytrawne :hide:
Lori.... niektórzy mówią... klin klinem ;)
Ja się dzisiaj wieczorkiem raczej z imprezy wypisuję :( Choć może wpadnę, jak już się pod ławeczkę przeniesiecie ;)
Beatko ja się do rencistek zapisałam... wierzę, że czasowo... i za Ciebie trzymam kciuki :kiss:
A-ja siadaj siadaj, sił do noszenia nabierzesz ;)
Meta ploteczki z babciami to jest to :thumbs up:
Lori... :ninja:
było nie pić wytrawnego :lool:
Cześć dziewczyny. Ja się co prawda na emeryturę jeszcze nie wybieram, ale byłam wczoraj u babci na ploteczkach, babcia mi coś o jakiejś swojej koleżance opowiadała, która wszystkim wokół (nieproszona) udziela autorytatywnych rad na każdy temat - i od razu mi się z naszą ławeczką, pełną chustopróchenek skojarzyło :mrgreen: Bo babcia nazywała tę swoją kumpelkę na zmianę: stara gropa i stara prukwa :lool: Ja wiem, że to offtop, ale musiałam Wam powiedzieć :poke:
Gropa?? Nie znam. Prukwa mi się podoba... tak klimatycznie :mrgreen:
miłego dnia Próchenka
Ja was przepraszam, jak mi tu jeszcze kóra za dnia się całować będzie to dymu narobię :twisted:
Okna umyłam wszystkie w domu i deszcz lunął :twisted:
:wink:
Ja was przepraszam, jak mi tu jeszcze kóra za dnia się całować będzie to dymu narobię :twisted:
Okna umyłam wszystkie w domu i deszcz lunął :twisted:
:wink:
a to dlatego że okna umyłaś :nono: ja mam tak zawsze czesto nawet jak tylko powiem że chcę umyć to zaraz sie chmurzy
stasiu-lova
27-03-2009, 15:13
Lori... :ninja:
było nie pić wytrawnego :lool:
niewytrawne wino to nie wino :twisted:
erithacus
27-03-2009, 15:33
Cześć alkoholiczki :lol:
Dopiero teraz tu trafiłam, bo ja niechustowa jestem już z dobre pół roku, do tego stopnia, że nawet na "chustowanie" nie zaglądam.
Ale popatrzcie na to:
http://images40.fotosik.pl/88/fe4891f6d64100e8.jpg (http://www.fotosik.pl)
Jak myślicie, dobrze zawiązałam :lool:
Żeby było jeszcze śmieszniej, to jest zdjęcie z zeszłego tygodnia. Wybraliśmy się nad morze i zabrałam mejtaja bo Zuza by nie dała rady sama po piasku biegać. Zawiązuję, wrzucam młodą na plecy, a tu się okazuje, że MT za wąski i za krótki. Na szerokość ledwo dupkę zakrył i nogi sobie dyndały, a z tyłu sięgał do połowy pleców.
W awatarze musiałam sobie tą fotkę przyciąć coby wstydu sobie nie robić 8))
Jasnie Pani :)
27-03-2009, 16:51
Ja was przepraszam, jak mi tu jeszcze kóra za dnia się całować będzie to dymu narobię :twisted:
Okna umyłam wszystkie w domu i deszcz lunął :twisted:
:wink:
a to dlatego że okna umyłaś :nono: ja mam tak zawsze czesto nawet jak tylko powiem że chcę umyć to zaraz sie chmurzy
a ja okien nie myje, bo tu caly czas leje :lol: A powaznie, to u nas takie okna, ze sie ich nie da umyc od wewnatrz, a jak sie nie ma drabiny to dupa blada i chodzi taki z drabina pan i za 2 F myje co tydzien wszystkim okna. Dwa tygodnie temu, byla straszna ulewa, a on chodzil z ta drabina i myl :lol: Niektórzy widzialam, ze powychodzili i mu w ulewe podziekowali za mycie. Juz dwa czwartki pod rzad maja nieumyte okna, bo juz wiecej za te odmowe do nich nie poszedl :lool:
erithacus to chyba bardzo malego tego MT masz. Luska troszke zwisa, ale nadal jeszcze przyzwoicie w wiekszych mietkach wyglada
no to i nasze początki.... 8 grudnia 2007 roku
http://farm3.static.flickr.com/2385/2095293285_f00f51040a.jpg
....jaki Julianek był malutki :)
jak Wam wieczór mija Dziewczyny?
węgielek
27-03-2009, 20:54
goscie pojechali, dzieci spia, zaraz maz przyjdzie i pewnie cos obejrzymy w tiwi.
as usual. :)
a wczoraj jak w zeszlym tygodniu zasnelam na koncowce House'a, 2. odcinka.
:hide:
a wczoraj jak w zeszlym tygodniu zasnelam na koncowce House'a, 2. odcinka.
:hide:
na takim :omg: odcinku zasnęłaś???
ja oglądałam jak na szpilkach (pewnie dlatego, że o duchach nie lubię :roll: )
dzisiaj na tvn jest pan i pani smith czyli brandżelinowie :lol: :lol: :lol:
ale ja chyba sobie nagram (dziękuje temu kto wynalazł dekoder z nagrywarką :kiss: )i załacze II sezon gregorego H. 8))
stasiu-lova
27-03-2009, 21:42
co tu takam cisza, żadne imprezki w pt wieczorem nie ma? :ninja: :ninja:
ja wróciłam do domu z uczelni skonana, jechałam bite 2 h w korkach :evil:
ale Laski jaka wiadomosc na mnie czekała
moj stary ..dostał oferte pracy. bardzo porządną i w.. warszawie. także nie bedziemy sie wyprowadzac
heh, po 2 miechach szukania :evil:
ufff.. kamien spadł mi z serca. nerwowo u nas było ostatnio :|
pojechał po druga butelke mojego ulubionego winka
a póki co ja mam na własnośc z pierwszą i sie z Wami chetnie napije
to dzisiejsza imprezkę, kieliszkiem ventisquero reserva cabernet sauvignion :love: , czas zacząć
]ja dziś chyba z tej radości wyląduję pod ławeczką :lool:
http://www.wina24h.pl/zdjecia/1134.jpg
Super stasiu-lova :applause: Takich wiadomości tu potrzeba, optymistycznych i radosnych!
Winko przednie :thumbs up: , zasiadam z Tobą i chętnie się napiję... na zdrowie... na rozgrzewkę, bo coś mnie dreszcze najszły... zimno brrrr
A pod ławeczką całkiem sympatycznie się kima :wink: Idę po kieliszek :twisted:
stasiu-lova
27-03-2009, 21:50
Idę po kieliszek :twisted:
hahaha
i sie zaczęło :lol: :lool:
no Lidka, raz dwa
chluśniem bo uśniem :lool:
jak sie skonczy to druga butelka jest na odchudzaniu 8))
No, Stasiu, to dobra wiadomość.. :thumbs up:
Gratulacje! :applause:
i:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43601&w=93339762
Super! Gratuchny dla małza za super pracę!
no to chlup w ten głupi dziób (póki reklamy lecą :wink: )
stasiu-lova
27-03-2009, 21:56
dzieki to bardzo dobra wiadomość :lol:
to polewam :lol:
http://www.gastronauci.pl/aimg/wino.jpg
pijmy Drogie Panie :jump: :jump:
super wiadomość stasiu-lova :applause: :applause: to ja się z wami też chwilkę napije ale tylko ...wody bo procenty nie wskazane :roll:
ale zmykam zaraz spać bo zaczynam sie podpierać nosem :hide: :oops: :hide: aż wstyd tak wcześnie :roll:
stasiu-lova super!!! cieszę się razem z Wami :) zdrówko!
dzieki to bardzo dobra wiadomość :lol:
to polewam :lol:
http://www.gastronauci.pl/aimg/wino.jpg
pijmy Drogie Panie :jump: :jump:
W tym tempie koleżanko to my szybko pod ławeczkę się kopsniem :wink:
chlup
stasiu-lova
27-03-2009, 22:26
dzieki to bardzo dobra wiadomość :lol:
to polewam :lol:
http://www.gastronauci.pl/aimg/wino.jpg
pijmy Drogie Panie :jump: :jump:
W tym tempie koleżanko to my szybko pod ławeczkę się kopsniem :wink:
chlup
no i dobra, jak sie bawic to sie bawic :lool:
Emerytkom się należy, trza uczynisc znosnym nudny zywot emerytki 8))
anetka, dzieki, za to poleje i Ci :lol:
nawet zaopatrzyłam się w profesjonalny sprzęcior
http://www.smakprostoty.pl/adm/fckeditor/upload/image/wino%203.jpg
a Jasnie Pani gdzie, na odwyku ? :lol: :lol:
Jasnie Pani :)
27-03-2009, 22:32
a Jasnie Pani gdzie, na odwyku ? :lol: :lol:
bluznisz dziewczyno!! 8)) 8)) Ja jestem godzinke w plecy, inna strefa czasowa. Dziecko dopiero uspilam. Za to stawiam Pinacolade dla chetnych :wink:
Stasiu super, ze robota sie znalazla :thumbs up:
Baska nie wyswietlilo mi sie to, co postawilas :lol:
węgielek
27-03-2009, 22:36
zglaszam sie tez do winka :)
moge? mam straszna ochote na stasiowe ventisquero :)
Wegielek, Jaśnie Pani witajcie i nadrabiajcie kolejeczkę 8))
Żeby nie było, że my tu tylko pijemy to przy kieliszku trochę wspomnień jeszcze dorzucę :D
Dzięki temu wątkowi oglądam stare zdjęcia i się rozczulam i znowu nachodzą refleksie o uciekającym czasie :wink: Czasem przydałby się czasowstrzymywacz...
Zdjęcia z pierwszych spotkań chorzowskich :D
mój pierwszy raz z mięczysławem :roll:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wf/md/q1hk/VBSHbB3Pei8zq2MWfB.jpg
Przyznajcie, że pozycja nóżek już jest nieco lepsza :oops: hehe, na pewno u Mati loli_22 8))
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wf/md/q1hk/s8BnCD4IBMBuVLiVBB.jpg
Powaga i skupienie :D
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wf/md/q1hk/QB67TplCZ1NbeYvcuB.jpg
PS A jak na tych fotach Aga buns smacznie śpi !!!
stasiu-lova
27-03-2009, 22:45
zglaszam sie tez do winka :)
moge? mam straszna ochote na stasiowe ventisquero :)
a nie dziwie sie, b o ventisquero najlepszejsze wino jest :D
specjalnie dla Ciebie węgielku. pełniutki 8))
http://www.bankier.pl/static/att/40000/1696837_wino2.jpg
butelki zostawiam:
http://www.vino-latino.com/pix/bruessel2005.jpg
i spadam stad, z mezem poswietowac 8))
help yourself :kiss:
węgielek
27-03-2009, 23:04
zglaszam sie tez do winka :)
moge? mam straszna ochote na stasiowe ventisquero :)
a nie dziwie sie, b o ventisquero najlepszejsze wino jest :D
specjalnie dla Ciebie węgielku. pełniutki 8))
http://www.bankier.pl/static/att/40000/1696837_wino2.jpg
butelki zostawiam:
http://www.vino-latino.com/pix/bruessel2005.jpg
i spadam stad, z mezem poswietowac 8))
help yourself :kiss:
mersi boku :P :kiss:
można się przysiąść?
takie pyszne winko stawiacie.....
Jasnie Pani :)
27-03-2009, 23:39
mój pierwszy raz z mięczysławem :roll:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/8/wf/md/q1hk/VBSHbB3Pei8zq2MWfB.jpg
no to rzeczywiscie zmęczyłaś męczysława :lool:
Niezbadane sa drogi naszych mietków :lol:
(mam nadzieje, ze ciocia Lusi nie urwie mi głowy za uzywanie jej wizerunku, ale jakby co to ja tylko miętka tu pokazuje :lol: Dysk mi szlag trafil i nie mam zadnego swojego zdjecia w tym MT . A scenerie tez wybaczcie, bo to na jeden dzien przed wyprowadzka bylo robione)
http://images43.fotosik.pl/92/d1435d211f01697emed.jpg (http://www.fotosik.pl)
o rajciu to ON???? On nie mój był... mierzyłam tylko, ale popatrz, popatrz, niezbadane są drogi mietków :D
Jasnie Pani :)
27-03-2009, 23:48
Bardzo mozliwe, ze on, tylko ja go duuuzzzzoo pralam :lol: Wydaje mi sie, ze Ania szyła dwa podobne, dlatego pisze, ze mozliwe.
miedziana
27-03-2009, 23:52
Dobry wieczór... ja wpadłam z odchudzania prosto do Was :) Już nie na ławeczkę, bom wyzdrowiała i renta odwołana :roll: Więc teraz szczerze.... dzień dobry przyszłam na WINO :) I na tym wątku olewam dietę.... mówią, że wirtualne nie szkodzi :lool:
Pięknie wspominacie - Miętusie wymęczone :) Ale widać, że prekursorki zawsze pracowite były :)
A czy można się wkleić z pierwszym, choć nie z tak zamierzchłych czasów ;), motaniem :) ??
Nasz pierwszy raz:
http://images40.fotosik.pl/88/bf4eb5dbf5eb2254.jpg (http://www.fotosik.pl)
Moja pierwsza samodzielna kieszonka:
http://images38.fotosik.pl/88/577f70cc8479409c.jpg (http://www.fotosik.pl)
Jasnie Pani :)
27-03-2009, 23:54
Dupa blada z tymi zdjeciami dzisiaj :roll: nie wyswietlily mi sie zdjecia miedzianej :roll:
miedziana
27-03-2009, 23:58
Dupa blada z tymi zdjeciami dzisiaj :roll: nie wyswietlily mi sie zdjecia miedzianej :roll:
bo z Picassy, to pewno dlatego, zaraz zmienię.
Jasnie Pani :)
28-03-2009, 00:03
juz widze :thumbs up:
myslalam, ze beda jakies gnioty, a tu calkowita przyzwoitosc :lol: :thumbs up:
Ale mine przy kieszonce masz przednią :wink:
juz widze :thumbs up:
myslalam, ze beda jakies gnioty, a tu calkowita przyzwoitosc :lol: :thumbs up:
Ale mine przy kieszonce masz przednią :wink:
Właśnie, miedziana, Ty masz jakieś gnioty w ogóle?!
miedziana
28-03-2009, 00:06
juz widze :thumbs up:
myslalam, ze beda jakies gnioty, a tu calkowita przyzwoitosc :lol: :thumbs up:
Ale mine przy kieszonce masz przednią :wink:
Wielkie Gnioty mnie ominęły, bo mnie jedna emerytka ( wtedy jeszcze trochę bardziej aktywna chustowo ) w obroty wzięła :mighty:
Ale mina przednia :lool:
Jaśnie Pani pisałaś ostatnio o motaniu maluszka ?? A fotki gdzie :nono: Prosimy pokazać jak motają emerytki ;)
Jasnie Pani :)
28-03-2009, 00:08
lidka jak tak sie przygladam naszym chustonówkom, jak wklejeją zdjecia, zeby im pomoc, to dochodze do wniosku, ze era gniotów z koncem 2007 roku odeszla w zapomnienie :lol: Teraz porzadnie ludzie wiazą. Nauczyły sie na naszych błedach (gniotach) :lool:
miedziana
28-03-2009, 00:09
juz widze :thumbs up:
myslalam, ze beda jakies gnioty, a tu calkowita przyzwoitosc :lol: :thumbs up:
Ale mine przy kieszonce masz przednią :wink:
Właśnie, miedziana, Ty masz jakieś gnioty w ogóle?!
Mam... z kółkową :oops: :oops: :oops:
I tu przypomina mi się wpis Zuzi, kilka stron wcześniej.....
.... do tej pory nie mogę zrozumieć jak można sobie z kółkową nie radzić :-) Jak dla mnie - chusta która sama nosi i sama się mota...
Jasnie Pani :)
28-03-2009, 00:10
Jaśnie Pani pisałaś ostatnio o motaniu maluszka ?? A fotki gdzie :nono: Prosimy pokazać jak motają emerytki ;)
no co ty, fot nie moge, bo to "słuzbowe" motanie bylo :wink: Jakbym tak zaczela wklejac zdjecia kazdego, kto ode mnie z biblioteki pozycza, to by pozyczac przestali (ale moze wszyscy wtedy oddawaliby w terminie :lool: )
Dziewczyny fajnie się tu z Wami siedzi i wspomina, ale ja już mówię "dobranoc",
spadam pod ławeczkę :wink:
miedziana
28-03-2009, 00:20
Jaśnie Pani pisałaś ostatnio o motaniu maluszka ?? A fotki gdzie :nono: Prosimy pokazać jak motają emerytki ;)
no co ty, fot nie moge, bo to "słuzbowe" motanie bylo :wink: Jakbym tak zaczela wklejac zdjecia kazdego, kto ode mnie z biblioteki pozycza, to by pozyczac przestali (ale moze wszyscy wtedy oddawaliby w terminie :lool: )
rozumiem :) myślałam, że to jakiś pożyczony rodzinny Maluszek ;)
No to.... dawać wspomnienia :)
Nie wiem czy już kiedyś było na ten temat... ale może emerytki powiedzą skąd się o chustach dowiedziały ;)
( acha zaraz mnie odeślecie do wątku: jak tu trafiłeś ;) Ale ja o chusty pytam, nie o forum :D ).... ja już mówiłam, zostałam wciągnięta w "sektę", szukać nie musiałam. A Wy ??
Jasnie Pani :)
28-03-2009, 00:35
Nie wiem czy już kiedyś było na ten temat... ale może emerytki powiedzą skąd się o chustach dowiedziały ;)
na szczescie szukalam juz w erze internetu :lol: doszukalam sie najpierw baby baga infantu - totalna porazka - tylko podczas dzialan z tymze ustrojstwem mi dziecko plakalo, ale przypadek sprawil, ze na ulicy zobaczyłam zawiązankowaną Anie. Nie mailam smialosci podejsc i zapytac i ja w internecie szukalam :rolleye: :rolleye: a to sasiadka mojej mamy :lol: :lol:
No i sie zaczelo :wink:
miedziana
28-03-2009, 00:45
Nie wiem czy już kiedyś było na ten temat... ale może emerytki powiedzą skąd się o chustach dowiedziały ;)
na szczescie szukalam juz w erze internetu :lol: doszukalam sie najpierw baby baga infantu - totalna porazka - tylko podczas dzialan z tymze ustrojstwem mi dziecko plakalo, ale przypadek sprawil, ze na ulicy zobaczyłam zawiązankowaną Anie. Nie mailam smialosci podejsc i zapytac i ja w internecie szukalam :rolleye: :rolleye: a to sasiadka mojej mamy :lol: :lol:
No i sie zaczelo :wink:
Dobrze, że jest internet i takie miłe przypadki ;)
A to że trochę okrężną drogą.... ważne że znalazłaś to czego potrzebowałaś :)
Jutro czekam na dalsze wspomnienia, a na razie uciekam... dobranoc :)
Jasnie Pani :)
28-03-2009, 09:35
Wstawac spod tej ławki! dzieci was jeszcze nie pobudzily?
A ja chyba jakoś przypadkiem musiałam na chusty w internecie trafić bo na pewno "na żywo" nikogo zamotanego nie spotkałam. A pierwszy był Premaxx - jak Tosia była bardzo malutka i lekka to nawet dało się w tym nosić na takie 10 min wyjścia do sklepu, ale na pewno nie dłużej :-)
Jak nie pobudziły, matko i córko, o 7 rano Bartek wpadł do sypialni, uderzajac drzwiami o szafę, co wywołała w nas szok a Manię postawiło na równe nogi :hide:
Zdjecia cudne! Miętek z supłem na krzyżu rewelka :applause:
Idę szukać mojego pierwszego razu, z lulu :hide:
Poskręcana
http://img19.imageshack.us/img19/3910/img0683d.jpg (http://img19.imageshack.us/my.php?image=img0683d.jpg)
ale jednak zasneła!
http://img19.imageshack.us/img19/8009/img0682g.jpg (http://img19.imageshack.us/my.php?image=img0682g.jpg)
miedziana
28-03-2009, 09:56
Poskręcana
http://img19.imageshack.us/img19/3910/img0683d.jpg (http://img19.imageshack.us/my.php?image=img0683d.jpg)
ale jednak zasneła!
http://img19.imageshack.us/img19/8009/img0682g.jpg (http://img19.imageshack.us/my.php?image=img0682g.jpg)
Ojoj :)
Jak to dobrze, że mądre mamy z Was i wyszperałyście to co dobre :applause: :applause: :applause:
Dzień dobry :)
Dzięki lulu, któą się pochwaliłam na forum noworodka trafiłam tutaj. Jedna dziewczyna, która też nosi, ale nie wiem do dziś jaki ma tutaj nick lekko mną wstrząsnęła, nakierowała na wiązanki. Utknełam na wiele godzin czytając o chustach, trafiłam tu i utknęłam na dobre :lol:
A lulu poszła dalej, nowi własciciele napisali do mnie dziękczynnego maila jak to lulu uratowała ich przed osiwieniem :D
miedziana
28-03-2009, 10:02
Dzięki lulu, któą się pochwaliłam na forum noworodka trafiłam tutaj. Jedna dziewczyna, która też nosi, ale nie wiem do dziś jaki ma tutaj nick lekko mną wstrząsnęła, nakierowała na wiązanki. Utknełam na wiele godzin czytając o chustach, trafiłam tu i utknęłam na dobre :lol:
A lulu poszła dalej, nowi własciciele napisali do mnie dziękczynnego maila jak to lulu uratowała ich przed osiwieniem :D
Arpil fajnie, że tu z nami utknęłaś ;)
my też zaczynaliśmy od lulu :wink:
dzień dobry!!!
my też zaczynaliśmy od lulu :wink:
dzień dobry!!!
A focisze jakąś masz 8))
właśnie nie mam ani jednej :roll:
ale za to mam dziś lepszy humor :wink:
ale za to mam dziś lepszy humor :wink:
:applause:
to myśmy zaczęli od razu od papryczki i gabi..
no ale jak to już w ciąży uczona byłam co dobre...;)
Dzień dobry :D
To i ja do tej grupy sie chyba zaliczam :D choć my jeszcze mietkowe jesteśmy.
Cudny wątek...... :thumbs up:
My zaczynałysmy od wiazanej samoróbki :D to były czasy....i od forum gazetowego znalezionego przez przypadek w necie z którego trafiłysmy tutaj :D
Dzień dobry :D
To i ja do tej grupy sie chyba zaliczam :D choć my jeszcze mietkowe jesteśmy.
Cudny wątek...... :thumbs up:
My zaczynałysmy od wiazanej samoróbki :D to były czasy....i od forum gazetowego znalezionego przez przypadek w necie z którego trafiłysmy tutaj :D
Heloł heloł :D
i zdjecia gniotów wstawiaj :lol:
My się nie nosimy od lata. MT kupiony wiosną rok temu używany może z 3 razy,czeka aż dojrzeję i go sprzedam.Ale z forum wyrzucić się nie dam :D
A następny chuścioszek choć bardzo chciany i planowany nie chce na ten świat zawitac.
Ale jak widzi jakąś szmatę (nawet obrus) to domaga się bujania. Jakiś czas temu przyszła do nas testowa chusta (odmowić sobie nie mogłam :oops: ) to jak już przyszła to był dzień bujania,i choć to nam zostało.
i my zaczynaliśmy od lulu :)
ale tylko dwa razy Lena w niej była, bo nie znosiła takiej pozycji i darcie sie było ogromne. Tu pierwszy raz w lulu a goła pierś to mojego męża :D
http://img300.imageshack.us/img300/8816/lenka267.jpg (http://img300.imageshack.us/my.php?image=lenka267.jpg)
Jasnie Pani :)
28-03-2009, 22:35
Chlapniemy cos dzisiaj? :mrgreen: :mrgreen: :rolleye: :rolleye:
Za niedługo powstanie nam tu klub(?) Anonimowych Chustopróchen :wink:
"Cześć mam na imię Lidka, nie noszę już od hohoho... jest mi smutno z tego powodu, czasem mogę tylko powspominać, jak było miło gdy dziecko było mniejsze i "chustowe"... pooglądać gnioty jakie wiązałam, żałować, że z tą wiedzą, jaką o wiązaniu mam dzisiaj nie mam już kogo ponosić... i mogę spotkać się na kieliszku winka z fajnymi babeczkami - chustopróchnami, które mnie zrozumieją".
Jasnie Pani :)
28-03-2009, 22:44
żałować, że z tą wiedzą, jaką o wiązaniu mam dzisiaj nie mam już kogo ponosić...
to mnie tez frustruje :roll:
na szczescie czasem mi sie jakas mloda mama trafi, ktora trzeba poduczyc.
Tobie Lidka chyba czesciej, nie?
Zdarza się pomotać jakiegoś maluszka, ale to jednak sporadycznie i na chwilkę :cry: raczej wolę pomagać/uczyć od razu rodzica (tzn. rodzice motają swoje dzieci) :wink: Czasem jak ewidentnie idzie pod górkę motam na sobie - żeby pokazać jak to ma wyglądać. Teraz już często pomaga mi lalka -jest w Koali na etacie :wink: .
Czasami na spotkaniach dziewczyny, z którymi się już trochę znam dają mi zamotać swojego maluszka 8)) Ostatnio motałam Maciusia antosiowej_mamy (bosz, jaki to słodziak!!!!).
Czekam z niemałym utęsknieniem na dzieci w bliskiej rodzinie 8)) Szwagierko, proszę, proszę :mrgreen:
Nie śpijcie jeszcze :hello: :hello:
Lidka to była jedna z pierwszych moich bratnich pomocnych chustomam i ukłony Lidkuś Ci za to :kiss: , Leosia granatowego nam pożyczyła, na zakupach Melka cały czas spała, ale to nie był wcale gniot :shock: .....
Za to mój mąz jak drzemkę popołudniową odprawiał to leosia jak kocyka uzył i stwierdził pózniej , jaki super ten kocyczek da meli tylko czemu on taki długi.... :shock: :lool: , po czym w świat i temat chustowy został wtajemniczony no i nawet chuste kółkowa od Lidki (cudną inke wybrał) i sobie zażyczył :lool: :D .....
Jasnie Pani , a co dobrego do chlapniecia proponujesz? :hello:
mamakrzysia
29-03-2009, 00:46
ja też nie, przynajmniej od pół roku a na forum jestem... powstrzymałam się od zakupu chust na zapas (chwilowo plany na chuściocha nr 2 mizerne) i czytaniem o chustach się pocieszam, minuta ciszy nad nie noszeniem :cryy:
Hie hie, april sie oddała gregowi h i nie miał kto polewać widzę 8))
Jaśnie Pani nieśmiało tylko hasełkiem rzuciła 8))
ale nic to, co sie odwlecze itd, dzis zasiadam tu po 20 z winkiem
wytrawnym of kors :D
pobudziły - w zasadzie obudziły o 2 w nocy bo na ostry dyżur trza było jechać i chustę odkurzyłam ;)
jak mogę chwilę na historię mojego noszenia to proszę :
Anka urodzona czerwiec 2004
- noszona pierwsze 4 miesiące w szaliku w kołysce ( wybaczcie brak zdjęć, nie mieliśmy aparatu ) potem tak ( zdjęcia przez siostrę zrobione)
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/yc/bb/xwik/5gaoV0rMGkykR5mkQX.jpg
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/yc/bb/xwik/JKBinSfnWfzNNWTS8X.jpg
w nosidełku owym była noszona głównie na plecach - ale tez i z przodu - nigdy jednak przodem do świata, bo to się kompletnie nienaturalne wydawało..
a jak już była większa to znów do szalika wróciła ale na plecy :
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/yc/bb/xwik/P4gy77ADZEWeXhuusX.jpg
a i czasem na biodro :
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/yc/bb/xwik/PjfB82eaI2UowbnrrB.jpg
Franek - urodzony sierpień 2006
- noszony od 2 tygodnia życia , kiedy tylko wstałam pewnie na nogi
w kołysce z premaxxa
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/yc/bb/xwik/1DOvlzb8ITuFquXPfX.jpg
tu jak miał miesiąc na weselu :
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/yc/bb/xwik/3xoaQhKJg3lEItW8ZB.jpg
potem bylo chulaj dusza - różne chustowanie
z gniotów wiązaniowych mam to : pierwszy plecak publikowany na forum ( wieeelce niepewny ;) :
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/yc/bb/xwik/KlSh2s97hPqACM4rQX.jpg
a jak rok skończył to już zupełne szaleństwo - chusty miałam aż 3!! i nie wiedziałam CO z nimi robić ani którą brać ;) ( pomyśleć, że teraz mam w domu ze 30 :hide: )
a czasem wracał do mojej pierwsze " chusty"
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/yc/bb/xwik/kS79hmYSzxPezBC36X.jpg
i tak dalej i tak dalej..
a to w zasadzie ostatnie poważniejsze noszenie - w tym roku na wakacjach - po tym czasie noszenia są raczej sporadyczne i krótkie czasowo
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/yc/bb/xwik/kN2wVnqJbBOTvzEIZX.jpg
i miejmy nadzieję, że może kiedyś CDN
Jasnie Pani :)
29-03-2009, 14:39
Jasnie Pani , a co dobrego do chlapniecia proponujesz? :hello:
ach, w samotnosci (wirtualnej, bo w realu mialam MM do towarzystwa :wink: ) raczyłam sie piwkiem z soczkiem malinowycm, teskniac za imbirowym :roll:
Jakos przy sobocie nie bylo chetnych na imprezke :wink:
Dzis mam ambitny plan po poludniu ruszyc w plener obfocic w akcji zakardowa Nati. Nie wiem jeszcze co na to Luska :lol:
Aga ty to masz naprawde niezla historie noszenia :thumbs up:
BTW dzis mozemy znowu za moja Inke sie napic, wczoraj znalazłam dla niej dobry domek, ale niestety domek z niej zrezygnowal z przyczyn finansowych :cry:
Czyli nadal do wziecia :roll:
Jaśnie Pani to wieczorkiem za ineczkę chluśniem :D
Aga no, historię to ty masz solidną!
wiecie kogo tu brak?
kajkasz :D
ale ona nie ma głowy teraz na forum :(
witam,
zasiadę z Wami wieczorkiem,
april też winko wytrawne mam :lool:
Jasnie Pani ja też uwielbiam imibrowy.....
Aga , sliczna historia noszenia.....i jaka róznorodna.
Jasnie Pani ja też uwielbiam imibrowy.....
.
Idę sie leczyć :hide: przeczytałam wibratory :hide:
ithilhin
29-03-2009, 17:16
a ja sie tu jeszcze nie wpisalam? skandal! ;-)
co prawda Miska zamierzam jeszcze troszke ponosic ale sporadycznie....
a zaczelo sie z Mackiem jeszcze w 2005roku (bo Maje to nosilam owszem duzo, ale na rekach). Najpierw sie 3 miesiace zastanawialam czy jest mi to potrzebne - a w koncu jak doszlam do wniosku, ze tak to uszylam sobie chuste "kolkowa" bardzo podobna do uwaga! LULU.
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qg/rj/a1ya/4qtoNqOafowL7R9RaX.jpg
a potem napisalam na tym na forum rowiesniczym i odezwala sie niejaka Kasia, ktora mipowiedziaa "hej, ja tez nsoze, ale moja chusta ma 5 metrow). Napisala nawet jak to wiaze i pokazala zdjecia. A ja sie znowu zastanawialm bo kasy na sprowadzenie z Niemiec nie mialam, poza tym nie bylam pewna czy to dziala :hide:
w koncu uszylam z flaneli samorobke i sprobowalam zawiazac i.. to bylo to (zaraz odgrzebie Wam to wiazanie, to jest hit gniotow).
o. prosze:
http://img170.imageshack.us/img170/5610/img8242yo4.jpg
Mimo wszystko nadal uwazalam, ze to bylo to ;-). i sie tak w tej samorobce nosilismy (no, pozniej ja zaczelam mocniej dociagac), az zaszlam w trzecia ciaze i z tej okazji zaczelam ciulac kase na oryginalna chuste. A poki bylam w ciazy (zagrozonej) to MAcka nosil maz:
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qg/rj/a1ya/SZQu5L019xHR1ayMOX.jpg
No i po urodzeniu Miska to juz poszlo lawinowo :-)
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/qg/rj/a1ya/IRYk8G2BJaGw72yZyX.jpg
lubie to zdjecie, Misio ma pare dni...
Jasnie Pani ja też uwielbiam IMBIROWY!!!!!!!!!.....
.
Idę sie leczyć :hide: przeczytałam wibratory :hide:
:lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
głodnemu chleb na mysli.... :lool: :lool: :lool: :lool:
wibratorów nie uzywam więc się nie wypowiem ale soczek imbirowy owszem
Aprilku, chyba nadszedł czas na wytrawne :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
cudne te historie noszenia i zdjęcia archiwalne
Ja na razie zaklinam wszystko, żeby do Was nie dołączyć przed jesienią :wink: bo z rzadka, ale Zo ciągle noszę.
Ale że na następnego chuściocha nie ma perspektyw, to proszę o zarezerwowanie dla mnie miejsca na ławeczce. A, od 5 tygodni nie karmię, więc wino, jak najchętniej :D
A o Kajkasz tez myślałam. Co u niej?
Ja na razie zaklinam wszystko, żeby do Was nie dołączyć przed jesienią :wink: bo z rzadka, ale Zo ciągle noszę.
Ale że na następnego chuściocha nie ma perspektyw, to proszę o zarezerwowanie dla mnie miejsca na ławeczce. A, od 5 tygodni nie karmię, więc wino, jak najchętniej :D
A o Kajkasz tez myślałam. Co u niej?
Na blogu czytałam że Kuba chory, w szpitalu są.
hej,
jako chustostaroć i to zapracowany ostatnio nie mam nawet kiedy posiedzieć na ławeczce z Wami.
Bo jak nie pracuję to gonię Kubę, by go ponosić ;-)
Ale muszę się wypłakać... bo te nowe kolorowe silki jednak sa ładne... I nie dla mnie... :cry:
Basiu dlaczego nie dla Ciebie? :(
A wogóle to co tu tak pusto??????????????? :shock:
dobranoc wszystkim :kiss:
Jasnie Pani :)
31-03-2009, 10:24
Cos imprezki przycichly. Starosc nie radosc, co?
Pewnie blizej weekendu cos sie ruszy :wink:
Cos imprezki przycichly. Starosc nie radosc, co?
Pewnie blizej weekendu cos sie ruszy :wink:
No ja wczoraj czekałam i czekałam i się nie doczekałam :twisted:
moje drogie panie czekam na Was dzisiaj, z winiaczem, a jak :D
Basiu dlaczego nie dla Ciebie? :(
No w sumie głownie dla mnie... bo Kuby nie ponoszę.
A mam postanowienie bardzo bardzo poważne nie kupić już żadnej chusty w kontekście Jakuba.
Ba, zastanawiam się nad sprzedaniem, ale akurat mam udany zestaw, taki ze nic dodać nic ująć. :hide:
a dla rozluźnienia - jedno z moich pierwszych wiązań. chyba 4-te ;-)
I jakość motania i mój wygląd pozostawiają wiele do życzenia :shock:
http://images26.fotosik.pl/31/093797f4445ebbfcmed.jpg
Basiu piękne! nie wiem co tu do życzenia pozostawia 8))
i ta mała stópka :love:
http://images26.fotosik.pl/31/093797f4445ebbfcmed.jpg
piękna potargana madonna :mrgreen: piękne zdjęcie!
i ja czekam z utęsknieneiem na kolejnego maluszka.
i żałuję że do chust zabierałam sie jak do jeża, a zabrałam jak Mały miał dopiero ok. 9 miesięcy.
Nic to mam nadzieje że będzie następny raz i dawnych błędów już nie popełnie.
ten watek jest genialny! boję się tylko, żebym za wcześnie nie dołączyła...są nadzieje, bo Lwiak to straszna przylepa i chusty lubi, choc ostatnio stał sie bardziej niezalezny...no...trzeba się z tym pogodzić...
tak czy inaczej już drżę jak pomyślę, że czeka mnie przyszłość sfrustrowanego chustopruchna :hide: nasze dzieci będa potem wymieniały traumy jak to szalone mamuśki goniły ze szmatą do motania :lool:
albo licytowały kto miał cięższe dzieciństwo w związku z byciem noszonym do ... 3,4,5 roku życia :D
ten watek jest genialny! boję się tylko, żebym za wcześnie nie dołączyła...są nadzieje, bo Lwiak to straszna przylepa i chusty lubi, choc ostatnio stał sie bardziej niezalezny...no...trzeba się z tym pogodzić...
tak czy inaczej już drżę jak pomyślę, że czeka mnie przyszłość sfrustrowanego chustopruchna :hide: nasze dzieci będa potem wymieniały traumy jak to szalone mamuśki goniły ze szmatą do motania :lool:
Moze jestesmy nieco rozpite :lool: ale nie sfrustrowane, to te procenty nas trzymają w pionie :lool:
więc nie pęaj, miejscówkę masz już przyszykowaną :twisted: :lol:
co tu znów tak cicho? :wink:
Aprilku, ja przepraszam, .....
winko wciaż w lodówce sie chłodzi a ja jak Melke usypiam to wcześniej od niej odpływam ( starośc nie radość :lool: :lool: )no i winko czeka......i beztroskie pogaduszki też......
teraz juz chyba wszystkie emerytki spia 8))
Basiu- cudne zdjęcie :love: , my prawie tak jak irlaaa , koło 6 miesiaca przygode z chustami zaczynałysmi, bo jednak jeszcze mało sie o chustach mówi.....
nas zto przypadek czysty, internetowy był.......
na kolejnego chuscioszka szans nie ma, , więc chyba niebawem bedziemy wklejac zdjęcia jak naprawde ze szmatami za maluchami gonimy..... :thumbs up:
brikola - zapraszamy :kiss: zgadzam się z Aprilkiem - emerytki do sfrustrowanych nie należą 8)) wystarczy na Basię spojrzec.....9 a ja nie moge sie nigdy na nia napatrzeć-to tak OT)
.......własnie , TUTAJ chyba nie ma OT!!!!!!!!!!!!!!
Mamaija :oops:
dziękuję za miłe słowo.
Ja też już dawno odkąd jest nosidło
bardzo rzadko i nosidła uzywam
Ale mamy w planach chuścioszka , więc ja nie na emeryturze :) bo jeszcze nosić bede - a bym chciała oj chciał
cioci córke bym ponosiła
witam siedzące na ławeczce i pod ławeczką. Coś tu ostatnio spokojnie, chyba wiosna na całego ;)
miłego dnia!
olivia38
02-04-2009, 10:36
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lg/md/n5ix/RbLLYmuLV9PslY9rEB.jpg
http://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/lg/md/n5ix/RQAnIhpl7fYOWZ6YoB.jpg
Mój 2 letni synek, Jaś, niestety nie bardzo chce być juz noszony.
Za to sam sie wziął za noszenie misia, w kółkowej chuscie, ktorą mamy pożyczoną z biblioteki chustowej. Usiłował najpierw ubrać sie w nosidło, ale niestety rozmiaru nie dalo sie dopasowac ;), za to w kółkowej- tu dociągnąć, tam zamotać i już mis i Jaś wtuleni moga iśc na spacer :)
A ja właśnie ululałam Kubę w chuście. :bliss: :bliss:
Tak pięknie się wtulił i pospał.
Z żalem go zdjęłam :-(
Więc wracam na ławeczke.
Araminta
04-04-2009, 13:03
Uff, wreszcie przebrnęłam przez ten wątek, trzy dni mi to zabrało... Teraz spieszę się wpisać jako uczestniczka praspotkań w WPKiW i w I LO.
Basię noszę właściwie jeszcze tylko w kółkowej, a właściwe wkładam ją do niej na chwilkę, kiedy jest marudna, a ja muszę coś zrobić. Nawet dzisiaj trochę ją miałam w chuście. Zbyt chętna do motania nie jest :( Jeszcze nawet nie udało mi się jej zamotać w cudnego MT od Marty-la.
Pierwsze info o chustach wyszperał mój mauż, a potem ja się wciągnęłam, w czym pomogła mi Baśka, odmawiająca mi jazdy w wózku.
Jasnie Pani :)
06-04-2009, 23:58
No to jak dziewczyny???
Jako Emerytki Chustowe powinnyscie to pamietac :wink:
viewtopic.php?f=13&t=16312 (http://www.chusty.info/forum/viewtopic.php?f=13&t=16312)
sie setnie ubawilam, wiec sie chyba pifka napije :wink:
Araminta
07-04-2009, 00:09
No to jak dziewczyny???
Jako Emerytki Chustowe powinnyscie to pamietac :wink:
viewtopic.php?f=13&t=16312 (http://www.chusty.info/forum/viewtopic.php?f=13&t=16312)
sie setnie ubawilam, wiec sie chyba pifka napije :wink:
To ja się z Tobą napiję, bom się na poprzednią imprezę nie załapała.
Jasnie Pani :)
07-04-2009, 00:11
Basia ja mam z malinowym soczkiem :wink: Moze byc? (dlaej za imbirowym tesknie 8)) 8)) )
psssssssssssst
częstuję zimnym millerkiem z cytrynką 8))
Hej babeczki!
Kurcze takie ze mnie próchno zagonione, że nie mam siły wieczorami usiąść z Wami na ławeczce :(
Dzisiaj jednak chociaż na łyczek zagoszczę :wink:
Ja winko czerwone ...
Zdrówko april :hello:
PS.... ja nosiłam Bartka kiedyś w minionym tygodniu... :jump: Nie wiem czy już Wam przeżywałam, jeśli tak - to wybaczcie sklerotyczce :oops: Wieczorem szliśmy z Kubą z zajęć sportowych... I Bart na moich plecach, zmęczony tak słodko położył głowę i się wtulił... i przeżywał, jak ładnie widać księżyc...
Araminta
09-04-2009, 00:08
Mnie Bassia uśpiła. Wstałam tylko się umyć i idę dalej spać. Starość nie radość.
Eno próchenka, gdzie wy?
\juz mi tu nie udawać, ze tak czynnie nosicie :twisted: :lool:
no już nikt o mnie nie pamięta :cry:
nikt nie zapyta gdzież przepadłą, może się przejadła, zapiekłą lub sprawcy nieznani porwali ?Idę se popłakać cichutko w kąciku
Nie wierze że tu weszłam :omg:
Moje dziecko się buntuje, nie chce być w chuście, marudzi,jak motam w domu to mi jęczy że chce na ziemie. Jak wyciągam rączki to mi się wychyla i ma dość :cry:
Nie chcę jeszcze odchuszczenia :(
Jasnie Pani :)
16-04-2009, 17:46
Eno próchenka, gdzie wy?
\juz mi tu nie udawać, ze tak czynnie nosicie :twisted: :lool:
Noz wlasnie nie mialam czasu wpasc, bo nosilam, nosilam, nosilam :twisted: :twisted:
Lotna chwilowe :thumbs up:
Joania a ty o co ryczysz? :twisted:
Eno próchenka, gdzie wy?
\juz mi tu nie udawać, ze tak czynnie nosicie :twisted: :lool:
Noz wlasnie nie mialam czasu wpasc, bo nosilam, nosilam, nosilam :twisted: :twisted:
Lotna chwilowe :thumbs up:
Joania a ty o co ryczysz? :twisted:
No jakiś czerwony dywan czy cóś, w końcu tydzień mnie nie było,
należy się jak psu buda, :twisted: :twisted: :twisted:
Eno próchenka, gdzie wy?
\juz mi tu nie udawać, ze tak czynnie nosicie :twisted: :lool:
Noz wlasnie nie mialam czasu wpasc, bo nosilam, nosilam, nosilam :twisted: :twisted:
Lotna chwilowe :thumbs up:
Joania a ty o co ryczysz? :twisted:
No jakiś czerwony dywan czy cóś, w końcu tydzień mnie nie było,
należy się jak psu buda, :twisted: :twisted: :twisted:
Joania rozkładam czerwony dywan :lool:
chlip, wirtualnie bym coś wypiła
bo w realu nie mogę, SB mnie powstrzymuje :twisted:
Jasnie Pani :)
17-04-2009, 13:53
Eno próchenka, gdzie wy?
\juz mi tu nie udawać, ze tak czynnie nosicie :twisted: :lool:
Noz wlasnie nie mialam czasu wpasc, bo nosilam, nosilam, nosilam :twisted: :twisted:
Lotna chwilowe :thumbs up:
Joania a ty o co ryczysz? :twisted:
No jakiś czerwony dywan czy cóś, w końcu tydzień mnie nie było,
należy się jak psu buda, :twisted: :twisted: :twisted:
heh, jak cos postawisz to ci dywan rozlozymy (tylko moze innego koloru, bo po tym co czytalam w innym watku to czerwonego powinnas miec dosc na ten miesiac :twisted: )
Eno próchenka, gdzie wy?
\juz mi tu nie udawać, ze tak czynnie nosicie :twisted: :lool:
Noz wlasnie nie mialam czasu wpasc, bo nosilam, nosilam, nosilam :twisted: :twisted:
Lotna chwilowe :thumbs up:
Taaaaaaa? Jesteś pewna? :jump:
Lotna, w tym wieku Malucha to jak nic chwilowe :kiss: don't panic
Eno próchenka, gdzie wy?
\juz mi tu nie udawać, ze tak czynnie nosicie :twisted: :lool:
Ano nosiłyśmy nosiłyśmy.... zakupy ze sklepu jak szalone :twisted:
a na serio - ze starości zapomniałam o tym watku :hide: :D
Araminta
17-04-2009, 15:39
Ja nawet bez alkoholu ostatnio ledwo się na nogach trzymam :roll:
Ostatnio nawet zdarzyło mi się przynieść dziecia w MT do domu z placu zabaw 8))
Jejku- my tez ostatnio sie nosiłysmy :lool:
ku radosci niewiele w MT :D
zakupowo-koszmarkowo 8))
no i wózkowo niestety.......- Melka za raczke a wózek na ramię :wink:
Jejku, jak te dzieci szybko rosną.........aż żal patrzec na te wszystkie ogłoszenia bazarkowe dot.sprzedazy nowych szmatek...... :(
A co do starości to ja naprawdę jak Melke usypiam to padam, czasami wczesniej od niej :hide:
Jasnie Pani :)
17-04-2009, 16:19
Ano nosiłyśmy nosiłyśmy.... zakupy ze sklepu jak szalone :twisted:
chusta - worek na ziemniaki :twisted: :twisted: :twisted:
Luska ostatnio zazyczyla sobie wycieczke do parku z lala w wozku. Nie wzielam chusty. Jak sie wyszalala na placu zabaw to odmowila prowadzenia wozka do domu i zawisla mi na plecach :? Szam z Luska na plecach, asekurujac ja jedna reka, a w drugiej walczylam z jej wozkiem i lalka :roll: Szit, ze nie wzielam chociaz kolkowej :duh: :mad: I tak prawie kilometr :roll:
Ano nosiłyśmy nosiłyśmy.... zakupy ze sklepu jak szalone :twisted:
chusta - worek na ziemniaki :twisted: :twisted: :twisted:
Luska ostatnio zazyczyla sobie wycieczke do parku z lala w wozku. Nie wzielam chusty. Jak sie wyszalala na placu zabaw to odmowila prowadzenia wozka do domu i zawisla mi na plecach :? Szam z Luska na plecach, asekurujac ja jedna reka, a w drugiej walczylam z jej wozkiem i lalka :roll: Szit, ze nie wzielam chociaz kolkowej :duh: :mad: I tak prawie kilometr :roll:
ło matko, ale kara :lool:
bierz szmacisko zeby lali nogi w wózku nakryc a w razie czego Lusię na plecy :lool:
Jasnie Pani :)
17-04-2009, 17:28
bierz szmacisko zeby lali nogi w wózku nakryc a w razie czego Lusię na plecy :lool:
widac, ze Manka jeszcze z wozkiem nie smiga :twisted: Ciekawe ktora szmate bys poswiecila na barbarzynskie traktowanie jej w wozku lalki :twisted: :twisted: Mi by bylo nawet kociego kocyka szkoda :wink:
bierz szmacisko zeby lali nogi w wózku nakryc a w razie czego Lusię na plecy :lool:
widac, ze Manka jeszcze z wozkiem nie smiga :twisted: Ciekawe ktora szmate bys poswiecila na barbarzynskie traktowanie jej w wozku lalki :twisted: :twisted: Mi by bylo nawet kociego kocyka szkoda :wink:
Mówisz, ze to taki hard? ja myślałam, ze to tak elegancko, lala nakryta, grzecznie jeździ alejkami itd... :hide:
Jaśnie Pani opowiedx cos więcej o tym Waszy w ózkowaniu lali.
Nie znam tematu i pewnei nie poznam szybko.
Opowiadaj!
Bo ja jak i April chyba w nieświadomości żyje ;) hehhehe
Jasnie Pani :)
19-04-2009, 12:00
No hard core ciezki jest po prostu. Gdyby kazda mama tak traktowala swoje dziecko w wozku, jak Luska swoje lalki to 3 min zycia im daje :roll:
Wywlekanie za glowe/noge/reke, jezdzenie po najwiekszych kamieniach, wybojach i po piachu (przy czym "dziecko" nie zawsze w pozycji jakiej trzeba, bo pasy ma tylko trzypunktowe - zwykle zwisa za raczke lub nozke), jak lalke zgubi to nie zawsze sie orietuje i pedzi dalej z pustym wozkiem. Dosc, ze smiga z wozkiem dopiero od 2 miechow, a juz jeden wozek stracil kolo (a mocny trzykolowiec byl) i zginela jedna lalka (nie mam pojecia jak to sie stalo :hide: )
Jak lalce jest malo takiego spacerku i dalej "podskakuje" to jej Luska w domu jeszce glowe dlugopisem pomaluje.
I gdzie wy tam widzicie miejsca na chuste?
BTW moje dziecie wyjatkowo zimna niechustowa mamą jest. Kazda proba wlozenia jej lali do mojego szalika na niej konczy sie straszliwymi protestami i zrywaniem tego z siebie. Ale mamie na plecki wskoczylo by sie chetnie 8))
:lol: :lol: :lol:
więcej pytan nie mam ;)
Jasnie Pani, uśmiałam się do łez, choć nie powinnam zaglądać do tego wątku jeszcze :hide:
No hard core ciezki jest po prostu. Gdyby kazda mama tak traktowala swoje dziecko w wozku, jak Luska swoje lalki to 3 min zycia im daje :roll:
Wywlekanie za glowe/noge/reke, jezdzenie po najwiekszych kamieniach, wybojach i po piachu (przy czym "dziecko" nie zawsze w pozycji jakiej trzeba, bo pasy ma tylko trzypunktowe - zwykle zwisa za raczke lub nozke), jak lalke zgubi to nie zawsze sie orietuje i pedzi dalej z pustym wozkiem. Dosc, ze smiga z wozkiem dopiero od 2 miechow, a juz jeden wozek stracil kolo (a mocny trzykolowiec byl) i zginela jedna lalka (nie mam pojecia jak to sie stalo :hide: )
Jak lalce jest malo takiego spacerku i dalej "podskakuje" to jej Luska w domu jeszce glowe dlugopisem pomaluje.
I gdzie wy tam widzicie miejsca na chuste?
BTW moje dziecie wyjatkowo zimna niechustowa mamą jest. Kazda proba wlozenia jej lali do mojego szalika na niej konczy sie straszliwymi protestami i zrywaniem tego z siebie. Ale mamie na plecki wskoczylo by sie chetnie 8))
No popatrz popatrz. A ja żyłam w przekonaniu, że jak Mania w końcu zacznie chodzić to jej kupię super brykę, wsadzimy lalę, okularki przeciw słoneczne na nos, ne rękę torebkę, podkolanówki i sukienusia i pomkniemy się lansować na sopockie molo.
A ty mi tutaj że ja powinnam czołg i mudnur moro jej kupic :hide:
Jasnie Pani :)
20-04-2009, 10:37
April moze Mania tak bedzie robic. Niewykluczone. Wiem natomiast,z e moje dziecko sie chyba "Kręgu" za duzo naogladalo :roll:
http://images48.fotosik.pl/107/8d615cfa46d364bcmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
Matko jedyna, ale fota :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
Jaśnei - zaplułam monitor świeżo zaparzoną kawą :lol:
Co tam Próchenka u Was, coś tak ucichło w watku ;)
O matko, no "Krąg IV-Kacze widmo"
Jasnie Pani :)
28-04-2009, 10:33
No to irlaaa jestesmy kwita :lool: :lool: :lool: :
- Dlaczego kobieta ma tyle pracy w domu?
- Śpi w nocy, to się jej zbiera..
Dobrze, ze ze stacjonarki pisze, a nie z lapka, to czyszczenie monitora wygodniejsze :lol: :mrgreen:
Joania to byl "Krag III"??? :shock: :shock:
Krąg trzy w ściśle tego słowa znaczeniu to nie nie było ale był Krąg 0 więc razem jest trzy :lol:
Jasnie Pani :)
28-04-2009, 22:48
Szanowna Moderacja zwróciła mi uwage, ze tu cos za trzezwo ostatnio 8)) :lol:
Stawiam wermucika. Kto sie pisze? :wink:
wermucik mniam :mrgreen:
z tonikiem poproszę odrobinkę, jeśli mogę :oops:
jeszczem nie pruchno, ale dla towarzystwa zawsze się napiję :wink:
Jasnie Pani :)
28-04-2009, 22:53
z tonikiem poproszę odrobinkę, jeśli mogę :oops:
nie mozesz :twisted: tonik wyszedł :twisted:
z sokiem jablkowym moge ci polac, ale nie wiem, czy to dalej bedzie zdatne do konsumpcji. :twisted: :twisted:
Ewentualnie jak ktos ma plany na noc i spac nie chce to mu Irish Coffee moge zaserwowac :wink:
Witam babeczki!
U mnie za rokiem czai się żubr;) kto ma ochotę to polewam i przyłączam się do miłego grona:)
Swoją drogą jak to miło, że moderacja wspomina o ławeczce :wink:
Jasnie Pani :)
28-04-2009, 23:03
U mnie za rokiem czai się żubr;)
tak pozno???? Rok w abstynencji karzesz nam tu oczekiwac? :lool: :lool: :thumbs up: :thumbs up:
U mnie za rokiem czai się żubr;)
tak pozno???? Rok w abstynencji karzesz nam tu oczekiwac? :lool: :lool: :thumbs up: :thumbs up:
o rany :hide: tylko na niego spojrzałam a już działa :wink: :lool:
Jaśnie Pani Ty miej litość, no ale cóz widze że obowiązki wzywają. Irish Cafe raz
Jasnie Pani :)
28-04-2009, 23:45
Lidka, mocne to żubrzysko :thumbs up:
Joania, ale ja takie siekiery robie, ze do 4 rano nie zasniesz :wink:
stasiu-lova
28-04-2009, 23:45
Jaśnie Pani Ty miej litość, no ale cóz widze że obowiązki wzywają. Irish Cafe raz
i dwa :lol:
ale dzis pysznosci :applause:
stasiu-lova :hello:
z Tobą zawsze chętnie się napiję :mrgreen:
po kielonku żuberka?
Przypełzły do wodopoju...... :lol:
Jasnie Pani :)
28-04-2009, 23:56
Przypełzły do wodopoju...... :lol:
Jakze poerycznie to ujełas :love: :love:
Jasnie Pani :)
28-04-2009, 23:57
poerycznie
mialam zedytowac, ale sie ze smiechu prawie posikalam :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
:lool: :lool: :lool: :lool: :lool: :lool:
poeryczność - piękne słowo! :wink:
Ja się nie nadaję do pisania... nadaję się pod ławeczkę :hide:
PS A tak bardzo chciałam napisać coś refleksyjnego... Jak to Bartuś się do mnie (gdy trzymam go na rękach) przytula, jak mówię do niego "mój chuścioszku"... on już tyle rozumie... i rozumie jak mówię "może weźmiemy chustę" ... i ucieka :hmm:
PS2 a jednak coś napisałam :wink:
:cry: :cry: :cry:
przed chwilą moja Asi rozpłakała się i zaczęła uciekać, gdy wzięłam MT
:cry: :cry: :cry:
(a ja je tylko brałam, żeby spakować na chustospotkanie :roll: )
Asia nie chce już być noszona? :twisted: :cry: :cry: :cry: :twisted:
:cry: :twisted: JA NIE CHCĘ JESZCZE DOŁĄCZYĆ DO WAS!!!! :twisted: :cry:
Jasnie Pani :)
29-04-2009, 12:07
:cry: :twisted: JA NIE CHCĘ JESZCZE DOŁĄCZYĆ DO WAS!!!! :twisted: :cry:
powiedz Asi, ze my cie tu nie chcemy, wiec ona cie musi przygarnac :wink: . Wez ja na litosc :twisted: :twisted: :twisted:
Ehhh, ja sie do Was na początku dosiadlam, ale moje dziecię dostało nawrotu :)
Ostatnio prawie codziennie dostaje poczta jakąś chuste do przeróbki i młody jak juz tylko widzi paczkę (jeszcze nie rozpakowaną) to mówi "opa" :mrgreen: A potem testujemy ;) I w końcu nauczylam sie placaczka :D
Także miłego imprezowania, zajrzę tak co 20 stron ;)
Jasnie Pani :)
29-04-2009, 23:46
Ech.... :cry: :cry:
Chlusniem, bo usniem :cry: :cry: :cry:
Pijmy, bo pełnych butelek nie skupują
nie czuję sie chustopróchnem, ale
Franek od kilku dni szaleje w chuście tak, ze muszę go od razu wyciągać. zapiera się nogami, rękami i drze się jak by go ze skóry obdzierało. zaskoczona jestem, bo nie spodziewałam się tak szybkiego buntu :(
a tu wyjazd w góry przed nami, na którym to oczywiście miał w chuście być noszony...
choć karmiąca ale wirtualnie napiłabym sie czegoś z zwami....
Jasnie Pani :)
30-04-2009, 10:21
lori pewnie mu za goraco
Kurde laski mam dziwnego dola forumowego. Wczorajszy watek (same wiecie ktory) mnie przybil :evil: Obiecuje wam uroczyscie, ze jak mnie kiedys ktos zmusi do opuszczenia forum to wam tu wszystko ze szczegolami opisze :evil: . Jak odchodzic to z hukiem! :evil:
Jeszcze przybil mnie jeden z oststnich komentarzy na tamtym watku (odpisala bym tam, zle przez szaczunek do p. nie chce go zasmiecac), ze nie rozumie po co ten caly halas. Nosz, kurde, przeciez to nie byle kto odchodzi! To odchodzi jeden z filarów tego foruma!
lori pewnie mu za goraco
Kurde laski mam dziwnego dola forumowego. Wczorajszy watek (same wiecie ktory) mnie przybil :evil: Obiecuje wam uroczyscie, ze jak mnie kiedys ktos zmusi do opuszczenia forum to wam tu wszystko ze szczegolami opisze :evil: . Jak odchodzic to z hukiem! :evil:
Jeszcze przybil mnie jeden z oststnich komentarzy na tamtym watku (odpisala bym tam, zle przez szaczunek do p. nie chce go zasmiecac), ze nie rozumie po co ten caly halas. Nosz, kurde, przeciez to nie byle kto odchodzi! To odchodzi jeden z filarów tego foruma!
też się okrutnie zasmuciłam... :cry: :cry: :cry:
No o ile nie była to moja odpowiedź a innej koleżanki ,to chyba chodziło o to że zamiast odchodzić można sobie odpocząć, mniej się udzielać, aż nabierze się ochoty na dalsze forumowanie.
Biedronka
30-04-2009, 11:12
dla Jaśnie i Szrekowej bo sie upominają i na ławeczke zapraszają :twisted:
dzisiaj imprezka bo Biedronka stawia za swoje ....29 lat
jezu ....ale to brzmi :shock: :szok:
a żeby i w temacie było to o wieku wspomniałam :roll: :lol:
a zaczynamy lajtowo
http://img205.imageshack.us/img205/8295/1959winnica2.jpg
coby przed poludniem nie skończyć tak ...
http://img205.imageshack.us/img205/2876/patykiempisane.jpg
no to chlup!
za Biedronkowe ostatnie przedtrzydziestkowe :roll:
i chlup na smutno!
za pożegnanie
lori pewnie mu za goraco
Kurde laski mam dziwnego dola forumowego. Wczorajszy watek (same wiecie ktory) mnie przybil :evil: Obiecuje wam uroczyscie, ze jak mnie kiedys ktos zmusi do opuszczenia forum to wam tu wszystko ze szczegolami opisze :evil: . Jak odchodzic to z hukiem! :evil:
Jeszcze przybil mnie jeden z oststnich komentarzy na tamtym watku (odpisala bym tam, zle przez szaczunek do p. nie chce go zasmiecac), ze nie rozumie po co ten caly halas. Nosz, kurde, przeciez to nie byle kto odchodzi! To odchodzi jeden z filarów tego foruma!
Eh... to o mnie chodziło, czy za każdym razem pisząc coś na tym forum muszę się zastanawiać jak to zostanie odebrane przez "kogoś tam ważniejszego". Czy nie miałam prawa napisać, że dziwi mnie taka reakcja, bo nie wiem co by musiało się stać żebym ja tak zareagowała (chodzi o kasowanie konta), choć nie jestem filarem tego forum, tylko wychodzi na to że byle kim, to chyba mam prawo o coś zapytać, coś napisać. I ten post nie miał oddźwięku lekceważącego kogoś odejście z forum, lecz był zapytaniem o dziwną reakcję, bo to już druga osoba w ostatnim czasie, która chce kasować konta.
Jasnie Pani :)
30-04-2009, 11:49
jak nizej (cos mi sie z cytowanie pochrzanialo)
Jasnie Pani :)
30-04-2009, 11:51
bo nie wiem co by musiało się stać żebym ja tak zareagowała (chodzi o kasowanie konta),
nie masz zielonego pojecia co sie stalo, tak samo zreszta jak ja. Nikt nie zegna sie tak po prostu - nic sie nie stalo, ale spadam i chce, zeby wszyscy o tym wiedzieli - wiec tamten watek jest dla mnie conajmniej dziwny, a twoja odpowiedz w nim jeszcze dziwniejsza.
A teksty pt.
"kogoś tam ważniejszego"
to co? maja za zadnaie zniechcecic mnie do tego forum, bo jestem nic nie znaczaca osobistoscia z kompleksem wyzszosci????
oj Biedronka piję dziś z Tobą piję
no to chup
- No to po szklanie i na rusztowanie
bo nie wiem co by musiało się stać żebym ja tak zareagowała (chodzi o kasowanie konta),
nie masz zielonego pojecia co sie stalo, tak samo zreszta jak ja. Nikt nie zegna sie tak po prostu - nic sie nie stalo, ale spadam i chce, zeby wszyscy o tym wiedzieli - wiec tamten watek jest dla mnie conajmniej dziwny, a twoja odpowiedz w nim jeszcze dziwniejsza.
A teksty pt.
"kogoś tam ważniejszego"
to co? maja za zadnaie zniechcecic mnie do tego forum, bo jestem nic nie znaczaca osobistoscia z kompleksem wyzszosci????
Sama piszesz, że wątek jest dla Ciebie dziwny, a dziwisz się mojemu zdziwieniu.
Jeśli chodzi o komentarz do drugiego cytatu, to wybacz, ale naprawdę nie wiem o co chodzi.
Araminta
30-04-2009, 17:47
- No to po szklanie i na rusztowanie
To ja tez do was dołączam. Rusztowania nie mam, ale na drabinę mogę wleźć, bo mam w domu malowanie :wink: Taki mam bajzel w domu, że na trzeźwo trudno to wytrzymać :lol:
Biedronka
30-04-2009, 19:29
- No to po szklanie i na rusztowanie
To ja tez do was dołączam. Rusztowania nie mam, ale na drabinę mogę wleźć, bo mam w domu malowanie :wink: Taki mam bajzel w domu, że na trzeźwo trudno to wytrzymać :lol:
:lool: :lool:
Joania ale traiłaś
właśnie od tygodnia kładą puc na nasz domek :lol:
rusztowań to ja mam od cholery i troche :roll:
zapraszam do mnie :mrgreen:
i na drugą nóżkę
http://img235.imageshack.us/img235/337/drink440x320afpkarnawal.jpg
No to jak mawiają studenci WTD (technologii drewna, SGGW): do PNW (punktu nasycenia włókien)
impreza beze mnie :twisted:
ale ja sie nie dam, karniaki wypiję i po równo będzie :lool:
Oj, tyle sie tu działo :D
BIedronko kochana :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: spóznione ale szczere i serdeczne życzenia przesyłam, wszystkiego naj, naj, naj, naj :kiss: i ja za Twoje zdrówko wypije :D
i za lepszy humor Was/Nas wszystkich kochane :kiss: choc smutki i dołki dopadają takze mnie :(
No nie, ale się ławeczka zakurzyła :shock:
Przyszłam pościerać kurz, pozamiatać pod ławeczką, puste flaszki powyrzucać.
bo ja moje panie renesans przechodzę, Mania po traumie rozstaniowej nie odkleja się ode mnie :lol:
to, co dzisiaj wypijemy? :ninja:
Biedronka
06-05-2009, 23:14
ja piwko sącze i leże juz w łożu 8))
sama mam pić?
mąż już spi :roll:
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:15
to, co dzisiaj wypijemy? :ninja:
wypadalo by sstype urzadzic :twisted: . ty jako sprawca stawiasz, a my z Biedroną i April czekamy :twisted: :twisted:
to za krecika pijemy :mrgreen:
oby mu w krecikowym niebie było ciemno, dżdżownicowato i żeby tam Szreków nie było :twisted: :wink:
stawiam...(poszperałam w barku)...winko domowe wujka męża mego! :hello:
Biedronka
06-05-2009, 23:24
Ja sledzie stawiam
http://img23.imageshack.us/img23/2954/sledziewwarzywachprzepi.jpg
na stypach sa sledzie , nie ?
:lool:
Biedronka
06-05-2009, 23:25
boszsz...śledzie do wina :roll:
Juz widze jak rzygamy dalej niz widzimy :lol:
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:26
sledzie sledziami, ale jaki wypasny talerzyk na sledzie :love:
winko domowe dobre do wszystkiego, nie wybrzydzac :wink:
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
uwielbiam śledzie!!!!
chlup! :mrgreen:
mniam! :mrgreen:
teraz mi głupio o tego kreta...
zlinczują mnie w wątku dziewczyny :cryy:
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:28
Bos go wywiez mogla gdzies daleko, to bysmy teraz pily za Kreta Wedrowniczka :lool:
Trzeźwa jestem, nie powiem że jak świnia bo to teraz drażliwy temat. Ale o co chodzi z kretem?
talerz na śledzie-czad!!!!!!!!
śledzie uwielbiam
winiacza tyż 8))
Biedronka
06-05-2009, 23:32
jakiego kreta ?
( ale bym zezarła naprawde takiego śledzia :twisted: :roll: )
edit; a ja myslałam ze pijemy za trolla stype :hide:
mogłam, mogłam, ale nie wywiozłam :cry:
no to chlup!
żeby mu ziemia lekką była!
za tego kreta: viewtopic.php?f=13&t=14671&start=30 (http://www.chusty.info/forum/viewtopic.php?f=13&t=14671&start=30)
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:34
Nosz Fiona dzisiaj krecika ukatrupila na innym watku :lol: i sie tam teraz marsz zalobny odprawia :lol: To jak one placza, to my za nie wypijmy :lool:
Jesssuuu ja tez nie mam serca :hide:
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:35
żeby mu ziemia lekką była!
normalnie zeby mial jak w domu :lol: :oops:
:lool:
Jasnie Pani :) :kiss: :kiss: :kiss:
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:37
Fiona nie calujmy sie tak mocno, bo i tak u mnie juz od tygodnia ulewa :wink:
Biedronka
06-05-2009, 23:38
[quote="a.szrek":i5em7lsp]
żeby mu ziemia lekką była!
normalnie zeby mial jak w domu :lol: :oops:[/quote:i5em7lsp]
:lool:
Jasnie nie wybrzydzaj
jak chce całowac to niech całuje
u umnie leje od dziś :lol:
u mnie też leje :|
kto się jeszcze chce całować? :ninja: :lool:
Biedronka
06-05-2009, 23:43
o kurcze jaki ten krecik był malutki
nawet fajny i podobny do tego bajkowego
szkoda że mu sie umarło :roll:
ale taka widocznie jego karma była :roll:
no to chlup
mniamku mniamku
( odglos ppozerania śledzia
długo sie zastanawiałam jaki odgłos ma )
Biedronka
06-05-2009, 23:45
u mnie też leje :|
kto się jeszcze chce całować? :ninja: :lool:
Ja nie bo jedzie od ciebie sledziami :lool:
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:45
mniamku mniamku
( odglos ppozerania śledzia
długo sie zastanawiałam jaki odgłos ma )
jak dla mnie to tak bardziej "sluuuppps", ale mzmy pewnie inne techniki pozerania sledzi
i chlup
Joani nie ma i nie ma kto podrzucac budowlanych tekstow. Pewnie drukuje torby.
mniamku mniamku
( odglos ppozerania śledzia
długo sie zastanawiałam jaki odgłos ma )
jak dla mnie to tak bardziej "sluuuppps", ale mzmy pewnie inne techniki pozerania sledzi
i chlup
Joani nie ma i nie ma kto podrzucac budowlanych tekstow. Pewnie drukuje torby.
Mówisz JP (Jaśnie Pani jakby kto nie wiedział do kogo mówię :lool: ), że ty sledzie wciągasz? tak jak makaron spaghetti czy nico inaczej :lol:
bo jak sluuuuuuuuuupps to ja sobie wyobrazam ze bierzesz gościa za ogon lub tą czesć gdzie kiedyś miał głowę (czy śledzie mają kark?) i wciągasz?
Hmm bo ja gościa na raz biorę :twisted:
Biedronka
06-05-2009, 23:48
mniamku mniamku
( odglos ppozerania śledzia
długo sie zastanawiałam jaki odgłos ma )
jak dla mnie to tak bardziej "sluuuppps", ale mzmy pewnie inne techniki pozerania sledzi
taki to ma jak nie gryziesz tylko łykasz :lol:
no to gul
no, fajny, jak bajkowy
ten kto wymyślił tą bajkę musiał się pewnie naoglądać takich pozamykanych w pudełkach, wiaderkach, akwariach :roll:
siorb, siorb (winko)
chchmniaś (śledzik)
Biedne krecisko padło wskutek załamki pewnie. No to powodzenia w polowaniu na drugą połowę kreciej familii:)
to wypijmy za szybkie i pomyślne zakończenie mojego polowania :mrgreen: i za łączenie rodzin :wink:
Biedronka
06-05-2009, 23:52
No to powodzenia w polowaniu na drugą połowę kreciej familii:)
:lol:
dobrze że u mnie nie ma podkopów :hide:
Fiona ...przestań bo sie posikam
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:52
No to powodzenia w polowaniu na drugą połowę kreciej familii:)
to one tak w kupach siedza??? dla nas dobrze, bedzie nastepna okazja do chlupania i wciagania sledzi :lol:
Biedronka
06-05-2009, 23:53
a potem bedziemy oglądać wywody szrekowej w " wybacz mi"
:lool: :lool: :lool:
no to chlup
a gdzie Jaśnie Pani?
ja spadam moje drogie panie do łóżka, oby ta noc spokojna była, pierwsza od ponad tygodnia!
do juta na ławeczce:)
Biedronka
06-05-2009, 23:55
mi sie bateria kończy w lapcioku a nie chce mi sie isć po zasilacz
zimno poza kołdrą :hide:
skywalker
06-05-2009, 23:55
yo,
stawiam flaszkę za zwycięski remis Dumy Katalonii nad cieniasami z Lądka Zdroju...
może i niesprawiedliwy, ale w końcu przecież - jak to mawiała pewna pani profesor z liceum - "nie ma sprawiedliwości na tym świecie".
I dobrze im tak!
PS.
no i drugą halbkę postawie ku pamięci ostatnio poległych w przydomowych ogródkach i działkach! :wink:
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:56
a gdzie Jaśnie Pani?
nawalila sie franca i spi pod ławeczką 8))
Jasnie Pani :)
06-05-2009, 23:58
no w koncu sie mozna czegos konkretnego napic, a nie tylko wino popijane winem :lol:
skywalker dzis nawet za kopaną sie moge napic, chociaz nie mam pojecia co to za kluby graly (cos czuje, ze mi zaraz powiesz :wink: )
dno w butelce widać :( , czas spać
miło mi było z Wami :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:
ha! i wycalowalam sledziowo :lool: :lool:
klawiatura mi szwankuje, ratunku!!!
Jasnie Pani :)
07-05-2009, 00:01
no tak, u was godzine pozniej jest :cry: znowu sama zostane :cry:
niedopita
skywalker
07-05-2009, 00:19
skywalker dzis nawet za kopaną sie moge napic, chociaz nie mam pojecia co to za kluby graly (cos czuje, ze mi zaraz powiesz :wink: )
czujesz.... dobrze. Ale w zasadzie czy to ważne jakie to kluby? ważne że można obalić halbkę. każda okazja jest dobra.
No ale skoro chcesz już wiedzieć to wyjaśniam:
Duma Katalonii to Barcelona - grają widowiskowo i z "takzwanympolotem", generalnie kasy jak lodu, ale miło popatrzeć.
Cieniasy z Lądka Zdroju to Chelsea Londyn (nawet nie wiem czy to się tak pisze) - kasy mają jeszcze więcej niż Barca (pewien towarzysz zza wschodniej granicy postanowił się pobawić i kupił sobie klub w Anglii - multimiliarder nota bene)... - grają jakby to powiedzieć - antyfutbol 10 w obronie, kopnij piłkę do przodu, tam jest jedenasty gość - może coś z nią zrobi. Nie powiem, grać potrafią ale "wyżejsięwypróżniająniżczteryliterymają" (jeżeli wiesz o co mi chodzi ;) )
To tyle!
Pozdrawiam i na zdrowie, cobyś niedopita nie poszła spać
Taaaaaaaa moj malz szanowny tez ubolewał wczoraj, że nie ma sprawiedliwości. Za Barcą był oczywiscie.
Jasnie Pani :)
07-05-2009, 09:59
przysnelo mi sie wczoraj i bez pozegnania sie ulotnilam :oops: :mighty:
Lądka Zdroju
no wlasnie tu mialam najwiecej watpliwosci, nigdy bym nie wpadla na ten pomysla, ze to Londyn :lool: :lool:
sky dzieki za wyjasnienia, od razu mi sie rozjasnilo :wink:
u mnie w domu antyfutbolowo, maz mecze zna ze slyszenia tylko :lol:
:rolleye: :rolleye: ale mam kaaaaaca po tym winie i śledziach! :rolleye: :rolleye:
a za kreta mi się oberwało po uszach,oj! :roll:
powinno mi być głupio?
pocieszcie mnie, że nie jestem potwornym szrekiem :cry:
skywalker dzis nawet za kopaną sie moge napic, chociaz nie mam pojecia co to za kluby graly (cos czuje, ze mi zaraz powiesz :wink: )
czujesz.... dobrze. Ale w zasadzie czy to ważne jakie to kluby? ważne że można obalić halbkę. każda okazja jest dobra.
No ale skoro chcesz już wiedzieć to wyjaśniam:
Duma Katalonii to Barcelona - grają widowiskowo i z "takzwanympolotem", generalnie kasy jak lodu, ale miło popatrzeć.
Cieniasy z Lądka Zdroju to Chelsea Londyn (nawet nie wiem czy to się tak pisze) - kasy mają jeszcze więcej niż Barca (pewien towarzysz zza wschodniej granicy postanowił się pobawić i kupił sobie klub w Anglii - multimiliarder nota bene)... - grają jakby to powiedzieć - antyfutbol 10 w obronie, kopnij piłkę do przodu, tam jest jedenasty gość - może coś z nią zrobi. Nie powiem, grać potrafią ale "wyżejsięwypróżniająniżczteryliterymają" (jeżeli wiesz o co mi chodzi ;) )
To tyle!
Pozdrawiam i na zdrowie, cobyś niedopita nie poszła spać
o Jezusie jakbym mojego małża słyszała :omg: czy wy sie czasem nie znacie????
chodzi mi ofkors o wypowiedz na temat Cieniasów z Lądka Zdroju :wink:
na pomylki sędziego spuszcze zaslone milczenia :hide:
ale ja nie emerytka (jeszcze) więc uciekam miłe moje :kiss:
ale ja nie emerytka (jeszcze) więc uciekam miłe moje :kiss:
nie uciekaj, ja też nie emerytka, a rozgościłam się w tym miłym wątku 8))
nikt mnie nie wyrzuca :jump:
zawsze coś wypić można, śledzikiem zakąsić :mrgreen: i pożalić się :roll:
a no to chyba że mnie przyjmiecie.
mam nadzieje ze laweczka pomiesci jeszcze jedno ciało.
ewentualnie moge siedziec caly czas pod...
jak pod ławką to leżeć, z pustą butelką :hide:
No to jak mawiają studenci WTD (technologii drewna, SGGW): do PNW (punktu nasycenia włókien)
oooo, SGGW - czyżbys znała kogoś z tego kierunku?
Jasnie Pani :)
07-05-2009, 16:30
heh, zaraz okaze sie, ze na emeryckim watku sama jako emerytka zostane, a reszta mnie bedzie podtrzymywac, zebym nie upadla :wink:
ja też niedługo będę emerytką :roll:
a dzisiaj stawiam szampana :mrgreen:
już polewam :hello:
z okazji mojej i mojego męża 10 rocznicy zakochania się
moje zdrówko, kochane! :kiss:
To idę po wino 8)) Wszystkiego naj!!!
a ja się chętnie napiję :hide:
Biedronka
08-05-2009, 22:57
Fiona LEJ !
Ona Temu winna Ona Temu winna pooooooooocałoooooowac Go powinnnnnnaaaaaaa.....
100 lat! :jump:
moje i mojego m :dancing:
pijcie! :kiss:
100 lat!!! Wszystkiego Najlepszego!!! :)
Biedronka
08-05-2009, 23:03
i na osłode kolejnych 10 lat !
http://img24.imageshack.us/img24/600/jinp.jpg
mniam, mniam
zaraz drożdżówkę skubnę, bo ślinotoku dostałam
no to chlup! :lool:
dziękuję za życzenia :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:
Araminta
09-05-2009, 21:03
Ale mi ślinka pociekła na widok tych ciasteczek. Właśnie czekam z kolacją na rodzinę i już mnie z głodu skręca.
Poleję whisky, kiedyś mieliśmy trochę tego w domu, ale zanim wypiliśmy, to nam ukradli :duh: a ostatnio coraz tęskniej o niej myślę.
to i ja sie poczestuje :wink:
OT widzialyscie nowy awatar Jasnie Pani?
BOOOSSSKIIII :love: :love: :love:
edit: durna baba ze mnie :roll:
a.szrek! GRATULACJE SERDECZNE :kiss:
dziękuję za życzenia :kiss:
Jaśnie awatar wymiata :lool: :thumbs up: (szkoda tylko, że to nie krecik :lol: :wink: )
poleje ktoś coś, bom urobiona jak wół i suszy mnie przed snem :wink: :rolleye: :whistle: :hello:
Jasnie Pani :)
12-05-2009, 00:27
Dziekuje za pochwalki :thumbs up: taki awatarek "podLuskowy" bo ona teraz krolicza bardzo jest. Krecik z bajki ja nie jara, tak jak i mnie.
no to siu w ten glupi dziub :wink:
Szrek - sto lat szczęśliwości zyczę a wąteczek pędzi, ja piwko otworzyłam na zakonczenie tego pieknego dnia :jump:
i mam nadzieje tygodnia!!!
czego wszystkim życze,
aaaaaa, sledzika biedronkowego to bym zjadła, oj zjadła.... :)
co jest Próchenka?? zauważcie że, iz pisze to z wielgachnej literki :wink:
coś wątek podupa_da,
to ja wyciągam i popijam karmi kawowe :mrgreen:
ktos się przyłączy?
JA. Lech z Legią grai jesteśmy tylko ciałem we dwoje bo duchem małż z nimi tam biega.
Byłam dziś w kinie! rozdałam dzieci i pojechalismy! Na "Anioły i demony"
super!
Powered by vBulletin® Version 4.2.1 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.