Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 40 z 46

Wątek: Gdyby nie chusta to...

  1. #21
    Chustoguru Awatar Winoroslinka
    Dołączył
    Jan 2010
    Miejscowość
    miejsce wymarzone
    Posty
    6,783

    Domyślnie

    gdyby nie chusty byc moze nie trafilabym na tematy AP i pokrewne.
    mniej bym chodziła na spacery z małą, mniej bym sie z nia przemieszczała
    czyli nic odkrywczego
    E. 2009

    "Prawda nie leży pośrodku, tylko leży tam, gdzie leży" W.Bartoszewski

  2. #22
    Wałkoguru
    Dołączył
    Jul 2008
    Miejscowość
    Reykjavik
    Posty
    5,679

    Domyślnie

    No to ja jeszcze dodam, bo mi się przypomniało:
    Gdyby nie chusta, to pewnie dałabym się rodzinie skręcić na wychowywanie Lenina wg ich wizji.
    Noszenie w chuście wymagało częstego, stanowczego ucinania dyskusji w stylu "niewygodnie jej, odłóż ją, niech się nie przyzwyczaja, to niezdrowe itepe" - a skoro nauczyłam się stanowczości w tym temacie, było mi łatwiej odrzucać treserskie rady kuzynek i robić swoje: karmić, usypiać, rozmawiać, bawić się itd. tak, jak mi serce podpowiada

  3. #23
    Chustofanka Awatar klincus
    Dołączył
    Aug 2010
    Miejscowość
    Łódź
    Posty
    203

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez agaja Zobacz posta
    w ogol chusty chyba zmieniaja mentalnosc, ja sie umawiam i umawiam zeby jednodzieciata kolezanka do mnie 2 przystanki podjechala, a ona zawsze ma jakies ale, dopiero za ktoryms razem zajarzylam, ze jej sie nie chce z wozkiem po autobusach latac
    a za to czesto pyta mnie o moj i dzieci plan dnia i jakies zabawy, bo ona sie nudzi majac z 8 mies dzieckiem wypady tylko do lekarza do centurm miasta.i jakos zupelnie nie moze pojąc, ze ja zyje normlnie, chodze, robi co chce i dzieci targam ze soba. dla mnie to ju takie naturalne, jak ktos sie czyms wykreca bo dziecko, to ja zanim skojrza jak to mozliwe i o co chodzi - chwila mija, a potem sobie przypominam - a, no tak, chusta.
    Dokłądnie! Ja tam ostatnio z Bubą się po urzędach bujam- komfortowo i szybko, bo zazwyczaj jeszcze nas ktoś przepuści

  4. #24
    Chustoholiczka Awatar martalicja
    Dołączył
    Nov 2008
    Miejscowość
    UK
    Posty
    4,312

    Domyślnie

    Gdyby nie chusta, nie odkryłabym tego forum kopalni wszystkiego, kopalni inspiracji. Na pewno nie wzięłabym się za żadne szycie. Strój clifforda i drzewa dla mojego przedszkolaka nigdy by nie powstał, jak i inne dłubaninki moje.
    Milenka też by pewnie się nie pojawiła, albo pojawiłaby się sporo później
    B 2004. D 2008. M 2010. J 2012
    moje fotografie https://www.facebook.com/Martasframes/
    Miejsce w sieci https://martasframes.com/

  5. #25
    Chustomanka Awatar Luthien
    Dołączył
    Jun 2008
    Miejscowość
    Kraków/Wrocław
    Posty
    1,162

    Domyślnie

    Gdybym nie znała chust, nie miałabym teraz dwójki dzieci.
    Miałabym za to poczucie uwiązania, że nie da się nigdzie pójść, bo wszędzie schody.
    Miałabym masę pytań w stylu "jak oduczyć na ręce, bo mi już kręgosłup wysiada"
    itd
    Tak, chusty zmieniają mentalność.
    Julia - 25.03.2008 i Kubuś - 02.11.2009
    "Tak, zorganizowane życie jest najlepsze dla dzieci. Szczególnie, jeśli mogą je sobie organizować same" - Pippi Langstrumpf

  6. #26
    Chusteryczka Awatar Olik
    Dołączył
    Dec 2008
    Miejscowość
    Pomorze Gdańskie
    Posty
    2,421

    Domyślnie

    Hmmm ja teraz myśle że gdyby nie chusta, to nie wiedziałabym że mój mąż taki czuły potrafi być... bo on nosząc dziecko w chuście rozpływa się..

  7. #27
    Chustofanka Awatar JKG
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    miedziowy zakątek
    Posty
    377

    Domyślnie

    Gdyby... oj można by tu było mnożyć...
    Obiadu, spaceru po lesie, wycieczki autobusem PKS, zwiedzania muzeum, a co nam najbardziej wydało się nierealne bez chusty - wjazd na Strzeliniec i na Kopę pod Śnieżką wyciągiem krzesełkowym
    Małgorzatka 7 lipiec 2004
    Tomaszek 13 maja 2008


    Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka,
    byłoby ciemno i mroczno,
    ciemniej i mroczniej
    niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej -
    mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów.
    Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie."
    (Julian Ejsmon)

  8. #28
    Chusteryczka Awatar kajkasz1
    Dołączył
    Jun 2007
    Miejscowość
    Chojnice
    Posty
    1,644

    Domyślnie

    Nie było by wiecznego debetu na koncie.
    Visenny, Oppamamy i kilku innych osób w moim telefonie i życiu.
    Takiej totalnej bliskości z Kubkiem.
    Wsparcia na co dzień.
    Wielu bezcennych wiadomości na temat dziecięcej fizjologii, chorób.
    Babskich pogaduszek, kłótni do rana, wypieków na twarzy ...
    Nie było by po prostu części mnie.
    Kajka, żona Macieja, blogująca mama trzech synów - stary blog , nowy blog



  9. #29
    Chusteryczka Awatar rhodiana
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Bieruń
    Posty
    1,501

    Domyślnie

    Gdyby nie chusta to...
    1. Mam wrażenie, że Ania by się nie przyzwyczajiła do taty To on pierwszy się zawiązał i to on nosił ją jak wracał z pracy, ona sobie wtedy smacznie spała.
    2. Miałaby baby blues na potęge, bo nie potrafiłam sobie poradzić z moim małym rozwrzeszczanym dzieckiem, a chusta wszytko zmieniła.
    3. Nie byłabym tak szczęśliwa w tym macierzyństwie
    4. Nie karmiłabym piersią, bo miałam z tym problemy i jak walczyłyśmy o mleko Ania chciała być ciągle przy mnie. Przypuszczam, że jak bym nie mogła jej zawiązać w chustę to bym się poddała
    5. Siedziałabym z dzieckiem w domu, bo byłam przekonana, że wiele miejsc jest dla nas niedostępnych przez wózek.
    6. Nie jeździlibyśmy z małą od małego w gości, bo jak tu uśpić dziecko na wyjeździe??

    Dobrze, ze odkryłam chusty i się do nich przekonałam , bo w ciąży byłam przekonana że to nie dla mnie I zarzekałam się, że nie będę nosić mojego dziecka w chuście... kobieta zmienną jest

  10. #30
    Chusteryczka
    Dołączył
    Oct 2009
    Miejscowość
    Wieliczka
    Posty
    1,915

    Domyślnie

    ja bez chusty też bym pewnie nie była taką szczęśliwą matką no i pewno nie byłabym jeszcze w ciąży (to nie to co myślicie, z mężem mam dziecko, a nie z chustą )
    Nie mogłabym chodzić w różne miejsca, chociaż prawdę mówiąc to ja raczej nie szaleję, ale bez chusty, to bym całkiem się zamknęła w czterech ścianach.
    No i oczywiście nie weszłabym na to forum, bo nie musiałabym się uczyć motać, no nie marnotrawiłabym tyle czasu na forum. Nie poznałabym wielu fajnych chustowych osób w realu. Coś jeszcze? No tak AP i wsparcie w tym temacie, to jest to
    P 2009, I 2011, R 2013, M 2017

  11. #31
    Chustoguru Awatar paskowka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Warszawa-Bielany/Puławy
    Posty
    6,506

    Domyślnie

    Kurcze, od dwóch dni siedzę i myślę co by tu napisać, i.... no niestety musze się wyłamać z ogółu, bo:
    1) Kacper (5 lat) - niechustowy zwiedził z nami tyle samo co chustowa Lidka,
    2) jestem tak samo szczęśliwą i spełnioną oraz wściekłą i sfrustowana matką czasami, przy obydwojgu,
    3) intuicyjnie (czyt. z wygodnictwa) stosowałam patetnty AP przy Kacprze i przy Lidii,
    4) czuje taka sama bliskość z obydwojgiem dzieci.
    Czyli w zasadzie w tym zakresie chusta nic nie zmieniła w moim macierzyństwie. Natomiast chusta zaprowadziła mnie na to forum, gdzie urodził sie mój pomysł na biznes, który traktuje jak trzecie dziecko (szkoda że nie mogę go w chuście ponosić, poznałam wiele fajnych matek i zdecydowanie bardziej zaangażowałam sie a działalność społeczną


    www.lydialand.pl - Sklep - chusty Chimparoo, Hoppediz, LennyLamb, Nati, Felizzy, nosidła Bondolino, Tuli, Manduca, Hipseat, pieluszki wielorazowe, Goki, Bajo
    Chimparoo - Wyłączny przedstawiciel chust Chimparoo.

    Akredytowany Doradca Akademii Noszenia Dzieci


  12. #32
    Chustoholiczka Awatar Bonita
    Dołączył
    Dec 2009
    Miejscowość
    W-wa
    Posty
    4,117

    Domyślnie

    Gdyby nie chusta .... to nie wiem co by było Chusta jest dla mnie nierozerwalna z moim macierzyństwem. Baaardzo się cieszę że je odkryłam, bo pewnie miniony rok (taaak... już prawie mija rok odkąd noszę Basię) byłby dla mnie zupełnie inny. Chusta daje mi niesamowitą wolność.
    Basia 29/08/2009 Jacuś 15/08/2012

    Bycie położną grozi tym, że pęknie ci serce, ale to nic złego,
    ponieważ wydostanie się w ten sposób mnóstwo miłości.
    Staniesz się dzięki temu lepszą położną. [Stephen, mąż Iny May Gaskin]


  13. #33
    Chustoholiczka Awatar amst
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Bytom
    Posty
    4,830

    Domyślnie

    U mnie gdyby nie chusta to nie dałbym radę wieszać prania na strychu tylko mielibyśmy wilgotną dżungle sznurów pełnych prania w domu Nie byłoby wyjść do muzeów, kin, wielu spacerów bo miejsca niedostępne dla wózka.
    Musiałabym myśleć o nowym aucie dużo szybciej niż teraz - bo jak w małym autku zmieścić dwa foteliki i wózek? A szmata robi za panel odblaskowy na tylnej szybie i ślicznie zdobi małe autko
    Nie dalibyśmy rady w czasie wakacji poradzić sobie z kilkoma wypadkami kiedy trzeba było nieść i Emkę i starszą Mati bo nogi się zmęczyły
    Nie poznałabym Was i nie wiedziałabym o kilku mądrych pomysłowych rozwiązaniach dla rodziców

  14. #34
    Chusteryczka
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,533

    Domyślnie

    miałabym w domu bałagan, wrzeszczące dziecko i duże worki pod oczami, pewnie bym tez nie chodzila tak czesto na spacery,
    nie miałabym wielo, i pewnie byłabym typową wkurzającą mamuśką

  15. #35
    Chustoguru Awatar kammik
    Dołączył
    Jun 2009
    Miejscowość
    Stolyca
    Posty
    6,437

    Domyślnie

    Nie byłoby wielu fantastycznych znajomości, które nawiązałam na forum. Nie byłoby pieluch wielo, kaszy jaglanej i takich tam A prozaiczniej - nie byłoby mnie w tych wszystkich miejscach, gdzie tylko z chustą można dojść, ale to tylko aspekt praktyczny.

    Zawsze będę twierdzić, że chusty zmieniły jakość mojego macierzyństwa. Na bardziej dojrzałe, świadome, poszukujące.
    "A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale..."
    Terry Pratchett "Pomniejsze bóstwa"


  16. #36
    Chustomanka Awatar Anque
    Dołączył
    Sep 2010
    Miejscowość
    Piaseczno
    Posty
    592

    Domyślnie

    Gdyby nie chusta to:
    1. Nie byłoby mnie tutaj!!!1
    2 Moje Baby Blues trwalo by o wiele dłużej...
    3. Spacery byłby by tylko na czas drzemki...bo leżeć to Panienka nie lubi
    4Chodziłabym glodna bo jedną ręką chleba nie ukroję nosząc dziecia na rękach
    5. o bałaganie to już nie mówię
    6. Nie wiedziałabym, ze od miziania włosków można się uzależnić
    7. Wieczorne marudzenia ciągnęły by się w nieskonczoność
    i pewnie jeszcze tysiąc innych zdań o których nie dałabym rady tutaj wypisać i tysiąc innych których jeszcze nie znam
    Ostatnio edytowane przez Anque ; 22-10-2010 o 20:23
    czerwcowa Natusia 2010

  17. #37
    Chustopróchno Awatar Mayka1981
    Dołączył
    Apr 2009
    Miejscowość
    Krapkowice
    Posty
    12,897

    Domyślnie

    1.
    Cytat Zamieszczone przez tysia Zobacz posta
    Gdyby nie chusta (i forum) to byłabym zestresowaną i nerwową mamą tresowanego, niegrzecznego i wymuszającego bachora.
    2.
    Cytat Zamieszczone przez Olik Zobacz posta
    ... nie wiedziałabym że mój mąż taki czuły potrafi być... ...
    3.
    Cytat Zamieszczone przez kammik Zobacz posta
    Nie byłoby wielu fantastycznych znajomości, które nawiązałam na forum. Nie byłoby pieluch wielo,...
    i nie byłoby www.przytulmiemamo.pl...
    Ostatnio edytowane przez Mayka1981 ; 22-10-2010 o 20:29
    A. 27.01.2009 B. 22.09.2010 M.14.07.2015
    Akredytowana Doradczyni po kursie Akademii Noszenia Dzieci chustomama.pl

  18. #38
    Chusteryczka Awatar t_a_s
    Dołączył
    Mar 2010
    Miejscowość
    Suwałki
    Posty
    1,953

    Domyślnie

    Ja strasznie żałuję, że przy pierwszym dziecku nie znałam chust, byłoby mi znacznie łatwiej i wcześniej i od początku wychowywania drugiej córy.
    Żałuję jeszcze, że słuchałam innych, jak mówili, że się przyzwyczai do chusty i będę miała, teraz jestem już mądrzejsza, ale córa już tak dużo nie da się nosić.

    Gdyby nie chusta to ciągle bym musiała prosić o pomoc babcie i nie byłoby tego miłego uczucia, jak córa się jeszcze we mnie wtula

    Anita, mama Wiktusi(10.02.2007) i Anielki (03.01.2010)


    Moje nowe hobby fotografia

  19. #39
    Chustofanka Awatar oladronia
    Dołączył
    Feb 2010
    Miejscowość
    Kędzierzyn-Koźle
    Posty
    463

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez aska.jb Zobacz posta
    Gdyby nie chusta to miałabym taki bałagan w domu że musielibyśmy spać na wycieraczce Kuba jest w wieku czepliwo-mamowym i bez mamy ani rusz. Więc codziennie z rana ląduje u mamy na plecach i wspólnie sprzątamy i gotujemy obiad.
    Gdyby nie chusty to nie poznałabym wielo
    I pewnie nie zaufałabym sobie w wychowaniu dziecka, bo dopiero forum dało mi poczucie że moja intuicja jest najważniejsza
    Mogę podpisać się pod tym obiema rękami i jeszcze nogami, hehe. W poszukiwaniu chusty dla wtedy jeszcze nienarodzonego bąbelka znalazłam to forum i dowiedziałam się o wielo i o tym, że moje instynkty są najlepszym przewodnikiem po macierzyństwie, a nie porady wszystkich naokoło.
    No i nie poznałabym Magdy i Julii i wszystkich kangurowych mam z Opola


    szyję pieluszki i robię na drutach http://ecomomandbaby.blogspot.com/
    prowadzę klub dziecięcy http://www.dziuplawiewiorki.blogspot.com/

  20. #40
    Chustomanka Awatar Dharma
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    786

    Domyślnie

    - znajomości z sylvettą (co bardzo sobie cenię),
    - obecności na forum,
    - podejścia do wychowania a raczej pewności, że nie ejstem na tym świecie jedyna podążająca za potrzebami dziecka, co dodaje odwagi i sił do walki z powszechnymi przekonaniami,
    - (może) spania razem,
    - pieluszek wielo,
    - tego niesamowitego doznania noszenia dziecka w chuście,
    -ubytków na koncie na wyżej wymienione,
    - swobody z wychodzeni z dzieckiem i psem na spacery,
    - niezapomnianego spaceru brzegiem morza na początku sierpnia i wyprawy w Bieszczady końcem sierpnia,
    - odwagi i przekonania, ze za pół roku będzie można znowu zacząć się starać


Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •