ale paluchy często gęsto lecą w moją stronę bez żadnego skrępowania
w moją też leciały.
zawsze jeszcze z przyjaznym uśmiechem na twarzach. czasem, jak ktoś bliżej przechodził, słyszałam komentarz, że jak sobie ślicznie maleństwo śpi wtulone w mamusię. Było to bardzo miłe.
"To zadziwiające ale jesteśmy jedynymi ssakami na świecie które chcą wyrzucić swoje małe z legowiska"
(Prof. Włodzimierz Fijałkowski - twórca Polskiej Szkoły Rodzenia)