hubertowa, póki co - wierszyki tuwima chyba ciut spóźnione, mój prawie 2.5 latek umiarkowanie zainteresowany tymi kartonowymi wydaniami (choć same wierszyki lubi). na pewno trafione oba gruffala, czereśniowa i wszystkie alberty - mieliśmy je wcześniej z biblio, były wykochane i czytane do znudzenia. więc gdy teraz po jakimś czasie synek zobaczył je znowu, od razu po nie sięgnął.
pod wodą/pod zieminą chwilkę poczeka, bo na pewno jest „przyszłościowa” (myślę że i 7 latek znajdzie w niej wiele dla siebie). reszta książeczek będzie sukcesywnie trafiać do młodego w ciągu najbliższych tygodni - to prezenty od dziadków i chrzestnych na zbliżające się okazje (dzień dziecka i imieniny).
edit: a z ostatnich hitów (tym razem to egzemplarz z biblioteki) polecam „otwórz bardzo ostrożnie”
środek można obejrzeć TU
![]()




I czy jakies rozczarowanie bylo?
Odpowiedz z cytatem
dobrze, że w empiku do północy jest z 60% rabatem 




Ale dzień dziecka jutro 