a mi to wygląda na mieszankę paru rzeczy jak przeczytałam wszystkie posty o stanie skóry.
przede wszystkim musze zdementować jedną rzecz- w tym wieku moga się robic zawiązki ząbków naturalnie i niektóre dzieci wtedy moga zaczynac byc skłonne do uczulen kontaktówych (czasem pokarmowych).
organizm słabnie ,a że to małe dziecko,to włącza się guziczek alergiczny.
już to parę razy widziałam,nagle dziecko uczula coś co nigdy nie uczulało etc. własnie w 3-4 miesiacu życia.
to mi sugeruje ta powtórka z rozrywki.
do tego jesli to ząbkowe to mocz jednak zaczyna zmieniac pomalutku skład nawet jesli nie zmienia zapachu.
to nie wina pieluch (polaru, bawełny itp.).
jak się zaczęło tak gwałtownie to ja bym po prostu przeszła na specyfiki typu mąka,sudocrem,żeby zasklepić skórę na pupie,w dzien jak najwięcej trzymania bez pieluch i podmywania czysta wodą i niestety jakiekolwiek pieluchy zmieniane bardzo często w nocy połączone ze specyfikami.zresztą w dzień tez proponuję tetra i jakiekolwiek majteczki (czy otulacz) zmieniane po każdym siku i myta pupka.i żeby często wymieniać specyfik na pupie żeby był świeży i nie nasiąkał moczem.
no i jeżeli to jest powód,to łatwo przejdzie, ale potem może się powtarzać i trzeba o tym pamietać



Odpowiedz z cytatem
! Moje trzecie dziecię ma tak na imię-polecam 

)


.




ryczeć mi się chce... Dużo wietrzenia, wkładki jedwabne, kąpiel w korze dębu-nic mi już nie pomaga... posmarowałam jej pupkę maścią apteczną na odparzenia (muszę gdzieś znaleźć skład).. ciekawe co będzie rano... Mała się nie budzi w nocy więc jej nie przebieram...


a pieluchę zmieniamy co siknięcie, choć i tak sporo jest w nocniczku-jak tylko uda mi się wysadzić 

Ale powiem Ci, że myślałam już o dermatologu i wybieram się w przyszłym tygodniu. Mała miała maść już na noworodkowym, od urodzenia były problemy ze skórką na pupci-ale teraz inaczej to wygląda. Niemniej jednak ta maść apteczna pomogła nam bardzo, jeden dzień smarowania i pupka jak nowa, tylko nie znalazłam składu tej maści 