Aniusia - dopiero co była ta chusta na bazarku... jeszcze wstawiłam dziewczynie fotę swojej bo ona miała jakieś przekłamane kolory na zdjęciach...
to w takim razie musiałam ją przeoczyć na bazarku, bo sprawdzam od tygodnia.
jewa czyli jednak odradzasz, nawet jak będzie dobrze złamana? dodam, że myślę nad chustowaniem tak po 6-8 tygodniu, czyli nad maluszkiem. choć chyba i tak zaryzykuje z kupnem jak znajdę. najwyżej jak sobiesama nie poradzę (co jest prawdopodobne) to dotrę w końcu do Ciebie na warsztaty.
Ta chusta zawróciła mi w głowie.
miesiąc temu to ja jeszcze nie wiedziałam o istnieniu forum, niewiele wiedziałam o chustach i byłam zdecydowana na pentelkę.