Mam książeczkę na podstawie której robiona jest bajka i wyjaśnia, we George mieszkał w dżungli, pan go złapał do kapelusza, załadowal do worka, przetransportował na statek. Kiedy George dotarł do miasta, pan zabrał go do mieszkania, George bawił się telefonem, zadzwonił do straży pożarnej za co zapakowano go do więzienia bo nie wolno ze straży drwic. Szczęśliwie uciekł i znalazł swojego przyjaciela w żółtym kapeluszu, by ten mogł go wreszcie zawieźć do zoo..
Smutna i mało porywająca ta historia. Film podoba mi się o wiele bardziej, także relacje między panem i małpka..