na szybko tylko zdam relację, że u nas otulacz (ten do dopinanej kieszonki)+formowanka wytrzymały wczoraj od 21 do 6.30 rano bez problemu. Ale K ma małą pupkę więc dla niej ten krój jest akurat super. Dziś śpi w podobnym zestawie.
na szybko tylko zdam relację, że u nas otulacz (ten do dopinanej kieszonki)+formowanka wytrzymały wczoraj od 21 do 6.30 rano bez problemu. Ale K ma małą pupkę więc dla niej ten krój jest akurat super. Dziś śpi w podobnym zestawie.
__________________________________________
Patryk (2004),
Oliwka (2010),
Kalinka(2013)
Społecznie: www.dobrzeurodzeni.pl
Ja na noc zakładam małemu formowankę z weluru bambusowego (moro, zdjęcia wstawiałam już wcześniej) i do tego otulacz wełniany szary czyli ten z wcześniejszej serii
U nas sprawdzają się rewelacyjnie
Maciupki śpi całą noc no z jednym czy dwoma budzeniami na cyckanieale ja z wrodzonego lenistwa wcale go nie przewijam w nocy tylko nad ranem około 6 czy 7. Pielucha owszem mokra, ale nie cieknąca (narazie z jednym wkładem) a wełniaczek co prawda sfilcowany, niestety, ale trzyma jak stal
Muszę przyznać że to najlepszy zestaw na noc.... Formowanki bambusowe też jak najbardziej dają radę, ale ta z weluru jest boska
Aha i jeszcze jedno.... Ten welur schnie znacznie szybciej niż zwykły bambus![]()
To i ja się wypowiem, bo formowanki, kieszonki i otulacze ecodidi goszczą u mnie już jakiś czas.
Chyba niestety będę się*powtarzać, bo dla mnie to jest po prostu rewelacja!
Próbowałam różnych wielorazówek, ale nic mi tak naprawdę nie podchodziło, kieszonki przemakały, polary śmierdziały a pule wcale nie przekonywały o przewiewności.
Długo nie mogłam się zdecydować na wełnę, ale postanowiłam spróbować z otulaczem ecodidi, najpierw z bazarku.
I to był strzał w dziesiątkę!!! Powoli wyprzedawałam kieszonki i pozbywałam się pulowych otulaczy - bo po co jak wełna trzyma tak samo a nawet i lepiej a przewiew dla pupy jest gwarantowany
No i brak smrodkuTo jest dla mnie tak zadziwiające w tej wełnie, że czasem aż nie wierzę własnemu nosowi
Na próbę otulacza nie prałam w ogóle i dopiero po MIESIĄCU (!!!) jak się porządnie zaciągnęłam
to było coś niecoś czuć siuśkami. Naprawdę wielkie brawo dla owieczek za ich fantastyczne futerko!
Kolejna rzecz jaka mnie urzekła to formowanki z kieszonką i wkłady składane: mogę sobie w zależności od potrzeb poskładać na 3, na 4 lub w ogóle nic nie wkładać albo upchać więcej tam gdzie największy zalew będzie. No i schnie to wszystko szybciej niż formowanki z wszytymi wkładami.
Co do welurku potwierdzam, cudny jest i świetnie się sprawdza jako chudsza wersja!
Bambus za to fantastycznie chłonie, na nocki i wyjścia jest super.
Formowanki i kieszonki przeżyły też już sporo prań i jestem bardzo mile zaskoczona, że wszystko jest nadal tak mięciutkie!
Acha, paniom z przychodni też się bardzo podobały formowanki![]()
Ewka, mama Jacka (02.06.2011) Tomka (08.01.2013) i Marcina (07.07.2014)
Dodam jeszcze tylko, że niczego nie lanolinuję, naprawdę nie ma potrzeby![]()
Ewka, mama Jacka (02.06.2011) Tomka (08.01.2013) i Marcina (07.07.2014)
u nas też kolejna noc z ecodidi na pupie - tym razem wersja z kieszonką dopinaną. I jedno "ale" mi sie tu nasunęło - przy zmniejszonej kieszonce i zmniejszonym otulaczu robi się wałek na pieluszce i chyba to nie jest wygodne dla małego brzuszka...
__________________________________________
Patryk (2004),
Oliwka (2010),
Kalinka(2013)