Mam zielony Izer - szmatan, jakich mało, w dodatku cieniutki, miękki i samowiążący się. Nosiłam w nim ciężkie dziecko w plecaczku i naprawdę luz, dawał radę. Niedoceniona szmata.
Lny natkowe noszą pięknie, ale powyżej 12 kg można dostrzec pewne różnicę.
Chusty z 30% lnu nosiły wg mnie różnie: elfy dość dobrze, motyle dobrze, jaskółki też, kolibry bardzo dobrze.
Mam też passiflorę 50% lnu (złamaną) i dociąga się nawet lepiej niż grubsze lny, nie wrzyna się, nosi pięknie, a zawiązana trzyma jak żyleta
![]()
Starsza 2009 Młodsza 2012
W ostrej fazie nawrotu chustouzależnienia<---- juz po!