Dzisiaj dotarla przesylka z formowankami z boćkiem na metcejestem zachwycona i oczarowana miękkościa tych pieluch. Dla mnie to teraz pieluszki number ONE!
Beata, mama Zosi (15.02.2009) i Mikolaja (6.01.2011), żona Łukasza
Kawiareczko po praniach trochę mniej milutka będzie ale nadal super
Gdybym teraz zaczynała u synka pieluchowanie to by były moje jedyne formowanki
Albo przynajmniej w przeważajacej ilości
P. 2007, D. 2010
Miałam formowanki sorchenkinder. Nowe rzeczywiście mięciusie i milusie. Po wielu praniach już takie nie są ale jak się je ręką przeczochra to ok. Jakby był dopinany wkład to pewnie bym miała w stosie bo wszywanych wkładów nie lubię.
już znalazłam dzięki,ale po co mi kolejne gacie![]()