ja tak mam
nie mam kasy, a kupuję, nie zapłaciłam za poprzednią, a już nową klepię ;/
błędne koło, dzisiaj sobie obiecałam, że najpierw sprzedaję, potem kupuję, ewentualnie najpierw płacę, potem kupuję
poza tym.. nie mam na wiele rzeczy. a na chusty zawsze mam.
straszny nałóg!
A ja rodzę swój stosik satysfakcjonujący w pełni,a po drodze jest po prostu trochę zamieszania![]()
![]()
Dzień dobry jestem Fusia i jestem chustouzalezniona
mam 12chust długich 1 krutką nosidło kółkową i pouch
przez pierwsze9 miesięcy noszenia kupiłam 9chustpotem stwierdziłam ze jestem chusto zaspokojona-i tak to sobie wmawialam pare tyg przed urodzeniem anielki kupiłam kolejną-żeby było kupione coś tez specjalnie dla Anieli i wpadłam w kolejny ciąg Aniela ma 2,5 miesiąca a ja kolejne2 chusty czyli dla Anieli już 3
a marzy mi sie coś z naturalnym bambusem i nocoton więc jeszcze 2 napewno kupie a i brak mi różu w stosikuzbieram chusty świadomie jak niemam na chuste to nie kupuje czasem z żalem większym bąź mniejszym oczywiście staram się pozyskać środki na chuste ale jak niema to niema...
mąż traktuje chusto kolekcjonerstwo z przymróżeniem oka -on też kolekcjoner-innych rzeczy
jako że u nas jest segregacja smieci a i tato i mąz kupują piwo w puszkach -nie dużo zwykle do grila a ja kupuje kawe mrozona w puszkach-mój nałóg to oddzielnie zbieram puszki i tata mi je sprzeda
na chuste zbieram uzależniona idiotka jednanie śmiać się ze mnie tonący brzytwy się chwyta
ile warta jest zawartośc tej szafu 60 000zł??????
przypuszczam ze jak m zarabiał by jakieś 2 zera na końtu więcej też bym tak gromadziła
Ostatnio edytowane przez Fusia ; 18-05-2011 o 11:47
Żona Damiana. Matka Róży
(28.10.2009), Anieli
(1.03.2011) i Łucji
13.06.2013
Doradca Akademii Noszenia Dzieci
[QUOTE=Fusia;1216073jako że u nas jest segregacja smieci a i tato i mąz kupują piwo w puszkach -nie dużo zwykle do grila a ja kupuje kawe mrozona w puszkach-mój nałóg to oddzielnie zbieram puszki i tata mi je sprzeda[/QUOTE]
Fusia, i za te puszki kolejne chusty do stosiku?
Dobry pomysł z tymi puszkami. W sumie to mój M nie miałby nic przeciwko
OT
Kawał mi się przypomniał:
Rozmawiają 2 alkoholicy: Stary, gdyby nie te butelki po wódce to by nie było za co chleba kupić![]()
ja to w ogóle nie rozumiem po co tyle chust![]()
"Ludzie od czasu do czasu potykają się o prawdę, ale większość z nich podnosi się, otrzepuje i idzie dalej, jakby nic się nie stało" W.Churchill
jak to po co, kolekcjonersko, jak znaczki....
![]()
K. 2009M. 2012
Mój największy szał zakupowy był wtedy jak miałam jeszcze pensję wypłacaną. Potem było ciężko i jak coś mi się zachciało to najpierw sprzedałam.
Teraz znów pracujęAle czasu nie mam na śledzenie nowości. Noszę w tym co mam. Bo moje dzieci to prawdziwe chuściochy. Wczoraj mój syn powiedział, że on chce w chuście na spacer. To się zamotałam i poszłam. Wyboru nie miałam i nosiłam prawie trzylatka
![]()
mam podobnie jak tsumiko
ciągle coś kupuje by za kilka dni stwierdzić że chcę już cos innego więc ciągła rotacja jest nieunikniona
tyle że mam 2 sztuki na bliżej nieokreślone "dłużej"
Aś, Julek '08 i Alik '11