Jak ja Wam zazdroszczę, że możecie już prać i motać konopie
Ja mam chustę z wielkim błędemi już drugi dzień głowię się co z nią zrobić - wymienić nie mają na co, proponują zniżkę ale nie wiem czy w to wchodzić
Jak ja Wam zazdroszczę, że możecie już prać i motać konopie
Ja mam chustę z wielkim błędemi już drugi dzień głowię się co z nią zrobić - wymienić nie mają na co, proponują zniżkę ale nie wiem czy w to wchodzić
Ostatnio edytowane przez mirabel ; 23-03-2011 o 02:17
naturalnie!
Dzięki Cobra
Już powinnaś mieć w skrzynce
już nawet odpowiedziałam![]()
no dobra, wyschły wreszcie. Zamotałam. Aż z wrażenia poleciałam po centymetr żeby ustalić jej faktyczną długość bo mi zabrakło na drugi węzełmierzę, patrzę i jest 4,83 czyli nadal "uczciwy standard"
może to ta grubość....
Troszkę zmiękła ale jednak zdecydowałam się jej nie prasować. Przynajmniej na razie. Nośność szatana nadal. Pyzie bardzo się podobała, wtuliła się w nią i ... po chwili smacznie spała.
No i fotki obiecane:
"całokształt kieszonki"
***********************************
w zbliżeniu
************************************
porównanie jasnej (srebrnej strony) do ciemniejszej
... Mam nadzięję, że w końcu zmiękniebo na razie jest jak mój m. - mocna, porządna ale ciężko się z nią dogadać
![]()