Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy 12345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 61 do 80 z 83

Wątek: Poddaję się. Chyba nie umiem nosić w chuście. E TAM, UMIEM :) WCALE NIE BĘDĘ SIĘ PODDAWAĆ!

  1. #61
    Chustomanka Awatar moli1978
    Dołączył
    Jul 2010
    Posty
    1,274

    Domyślnie

    Będzie długo

    Po pierwsze. Bardzo bardzo ale to bardo dziękuję wszystkim za okazane wsparcie, zainteresowanie i rady. Na prawdę bardzo podniosłyście mnie na duchu a wasze zaangażowanie sprawiło, że tak mi ciepło i dobrze. Rzadko udzielam się na forach, zazwyczaj jestem raczej czytelnikiem, ale tu poczułam się jak w gronie przyjaciół. Tak nie czułam się już dawno, nawet w realu.

    Po drugie. UDAŁO SIĘ Może wasze przekonanie że się uda, dało mi więcej pewności siebie, na pewno rady jak lepiej dociągnąć na co zwrócić uwagę mi pomogły i nie wiem co jeszcze, ale włożyłam Tośke w chustę, dałam jej smoka a on go wypluła, przytuliła się do mnie i tak sobie przytulona siedziała cierpliwie przez całe dociaganie. Potem sobie tak siedziała i oglądała dom z wysoka aż po minutach kilkunastu usnęła.... Wtedy ja buty na nogi, po czapce na głowę, skarpety i kurtkę i na spacer. Było cudownie. Mam nadzieję, że nie zapeszyłam.

    No i po trzecie. Przy okazji uświadomiłyście mi coś bardzo ważnego, coś czego zupełnie nie byłam świadoma. Jestem zmęczona. Faktycznie coś muszę w życiu swym przewartościować. Cztery lata temu gdy pojawił*się syn - wszystko się zmieniło. I ja też. Starałam się aby dziecko dostało ode mnie wszystko co najlepsze: miłość, zrozumienie, całkowitą akceptację. Tak go wychowywaliśmy: nie było zaraz, nie teraz synku, pobaw się sam, nie mam czasu. Wyrósł z niego cudowny młody człowiek i jestem z niego dumna, ale prawda jest taka, że przez trzy lata żyłam dla niego, nie swoim życiem. Teraz gdy pojawiła się Tosia naturalnie chciałabym dać jej tyle samo. Ale chyba zapomniałam, że wraz z pojawieniem się nowego dziecka - doba się nie wydłuża. I bez wsparcia i pomocy nie dam rady wychowywać zgodnie ze swoimi zasadami dwójki dzieci, dbać o to by jadły tylko domowe posiłki bez żadnej chemii, ogarniać dom itp. Dzięki wam też za to, że mnie przywołałyście do porządku, bo tak na prawdę nawet najwspanialsza matka, która jest zmęczona i ledwo żywa, to kiepska matka.
    syn 2007, córka 2010, syn 2016 Mamine na fb PituPitu

  2. #62
    Chustofanka Awatar trzya
    Dołączył
    Nov 2010
    Miejscowość
    obecnie Opole
    Posty
    320

    Domyślnie

    racja *ciary miałam czytając z radości
    ale matka (mamusia) z Ciebie mimo wszystko wspaniała, dajesz i dasz nadal radę ze wsparciem... które masz tutaj czy w gronie "realnym"
    3mam kciuki i życzę wszystkiego dobrego

    i cieszy mnie to że Tosia wie co dobre - jak fajnie jest przy mamie ... tak blisko - brawo

  3. #63
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    Sukces! Bardzo się cieszę, że się udało, ale tu mało kto miał myśli, że może się nie udać, taki tu naród nastawiony na noszenie Teraz może być tylko lepiej

    Czy dobrze rozumiem, że wspólne gotowanie i robienie porządków uważasz za zaniedbywanie dziecka? To pomyśl, że w ten sposób się uczy - że jest czas na różne rzeczy i ile to jest szczypta soli. Potem będzie jak znalazł, a przy okazji super zabawa. Polecam wątek Mayki1981 o tym, jak swego syna Aleksa do prac domowych wciągała, na nieszczęśliwego jakoś mi nie wyglądał. Michał też mi sporo pomaga w domu, a dumny jaki! Pomyśl czasem o sobie, to nic złego przecież, a zawsze możesz pokazać Jankowi i Tosi, jak robić coś wspólnie i być rodzicem, który ma pasję. I spać trochę więcej niż 5 godzin dziennie
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

  4. #64
    Chustomanka Awatar moli1978
    Dołączył
    Jul 2010
    Posty
    1,274

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez AS Zobacz posta
    Czy dobrze rozumiem, że wspólne gotowanie i robienie porządków uważasz za zaniedbywanie dziecka?
    A Boże broń. Odkąd syn nauczył się chodzić zawsze mi pomagał i bardzo to lubił. Ma swój odkurzacz, żelazko, mopa, razem ścieraliśmy kurze.... Tyle że po pojawieniu się Tosi, u niego pojawiła się zazdrość. I kiedy nie zajmuję się nią, on ciągnie mnie do swojego pokoju i niemalże błaga o maksymalne zaangażowanie w jego sprawy. Nie chce ze mną sprzątać, chce mi pokazać czego nauczył się w przedszkolu, co nowego umie, chce się przytulać, chce żeby znowu choć przez chwilę było tak jak przed Tosią: tylko mama i on.
    Zaniedbałabym go - zostawiając go w takich chwilach samego, mówiąc nie mogę dać ci teraz siebie, bo muszę odkurzać.
    syn 2007, córka 2010, syn 2016 Mamine na fb PituPitu

  5. #65
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    Oj, takie objawy znamy, tylko u nas nie ma przerwy na przedszkole, niestety... Chusta mocno pomaga, bo maluszek tak nie absorbuje Powodzenia w noszeniu
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

  6. #66
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Posty
    2,614

    Domyślnie

    jak cudownie Cię czytać trzymam kciuki! dawaj znać, co u Ciebie, i zostań z nami na forum
    i naprawdę, ja przy jednym dziecku uczyłam się odpuszczać, żeby się nie zajechać (pracowałam w domu, po nocach i w czasie drzemek, teraz janka idzie do przedszkola na kilka godzin 3xtyg), a co dopiero przy dwójce. no, nie da się! ja na przykład nic nie prasuję ubranko do pracy mąż prasuje sobie sam większe zakupy robimy przez net, a z resztą jakoś dajemy radę, no, może przy mojej kudłatej kocicy sterylnie to nie jest, ale co tam
    uściski ślę!

  7. #67
    Chustoholiczka Awatar Padthai
    Dołączył
    Apr 2008
    Miejscowość
    Wrocław, Kłodzko
    Posty
    3,204

    Domyślnie

    BRAWO!!!!!!
    ale sie to czyta
    jakby Cie kiedys nastoletnie dzieci cos mruczaly, ze cos nie tak . To je tutaj wyslij
    Tak sobie pomyslalam. Wiesz co u nas pomoglo starszemu ogarnac sytuacje? Ksiazeczki o rodzenstwie, o narodzinach, o milosci itd. Obrazki dzialaja cuda. Czytane oczyswiscie we trojke
    Jeszcze raz gratuluje udane wiazania i spaceru.
    I jakby co, to jestesmy tutaj.
    Tomek (III.07) Asia (X.09)

    Doradca po kursie średniozaawansowanym Die Trageschule® Dresden
    http://fotelik.blox.pl/html

  8. #68
    Chustomanka Awatar Dharma
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    786

    Domyślnie

    Miło się czyta o waszych sukcesach. I za kasią_wska powtórzę - zostań tu - dałaś się polubić i zaprzyjaźnić, wiec nam nie uciekaj.

    A zmęczenie?
    Która mama nie zna tego stanu... Chyba dlatego też stałąś się nam tutaj taka bliska.
    Pozdrawiam !

    ps. masz piękne urządzone wnętrza w tle tego girasolka


  9. #69
    Chustomanka Awatar anasta
    Dołączył
    Jan 2011
    Miejscowość
    Warszawa
    Posty
    782

    Domyślnie

    Moli, też rzadko się udzielam na forach, ale naprawdę fajnie, że tu napisałaś.

    Bardzo dobrze Cię rozumiem, bo sama przez miesiąc karmiłam młodszego synka ściąganym pokarmem z butelki i wiem, jakie to jest wykańczające... Ale po miesiącu przestawiłam go na pierś. Teraz ma 5 miesięcy i jest tylko na piersi, butelki dawno poszły w kąt.
    Myślę, że z Twoją Tosią też się uda, przecież kobiety nawet adoptowane dzieci karmią piersią. Super, że się nie poddałaś i zachowałaś laktację. Najważniejszy jest twój spokój, pewność, że się uda, dobre samopoczucie, a córeczce to się udzieli. Jeżeli moje doświadczenie mogłoby w czymś pomóc, chętnie się podzielę Trzymam kciuki!

  10. #70
    Chusteryczka Awatar ostroszyc
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Kielce
    Posty
    2,373

    Domyślnie

    Jejku jak się cieszę... Ja nie prasuję prawie wcale i mam tylko 1 dziecko a czasem wpadam na ściany ze zmęczenia - dosłownie, nie w przenośni. I wiem że Małemu jest potrzebna Przytomna i Zdrowa mama, więc jeśli muszę wybierać to nie odkurzam, szczególnie kiedy noce są kryzysowe. Mam takie zasady Bhp które poznałam kiedyś lecąc samolotem: instrukcja użycia masek tlenowych nakazuje nałożenie maski najpierw sobie, potem dziecku. Dobrze mną to potrząsnęło ale faktem jest że martwa matka to zła matka

  11. #71
    Chusteryczka Awatar AS
    Dołączył
    Mar 2010
    Posty
    1,729

    Domyślnie

    Moli, to kiedy czas na zmianę tematu wątku, skoro takie dobre wiadomości? Nie poddałaś się przecież
    Ania - dawniej AS_MS_?, mama MichuChichu 22.11.2008 i Manfreda-Mandziuka vel Borysa Szyca 28.10.2010
    i

  12. #72

    Domyślnie

    Nie poddawaj się, ja myślę że Tosia dorośnie do chusty
    a może i u Ciebie to tęsknota za wiosną? ja od dwóch tygodni mam straszną depresję i ciągle jestem zmęczona co roku tak mam i wiem że wraz z przyjściem wiosny wszystko się zmieni
    powodzenia!

  13. #73
    Chustomanka Awatar moli1978
    Dołączył
    Jul 2010
    Posty
    1,274

    Domyślnie

    I tak oto wątek ten stał się MOJĄ CUDOWNĄ PRYWATNĄ GRUPĄ WSPARCIA we wszystkich matczynych kłopotach
    Przemiłe uczucie mieć taką grupę.

    PS. No tak, tytuł wątku zmienić czas
    syn 2007, córka 2010, syn 2016 Mamine na fb PituPitu

  14. #74
    Chustonoszka Awatar budzynskamila
    Dołączył
    Dec 2010
    Miejscowość
    Pojezierze Drawskie
    Posty
    128

    Domyślnie

    A Jasiowi zrób też chustę, niech misie nosi
    Jasiek 11.08.2000 Marysia 21.10.2010
    http://patchworknadstawem.blogspot.com/

  15. #75
    Chusteryczka Awatar truscaffka
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Pyrlandia
    Posty
    2,240

    Domyślnie

    Moli - gratuluje Bardzo sie ciesze, ze Ci się udało W takich chwilach odkrywam siłę tego forum
    Doradca noszenia [/FONT]ClauWi® po kursie zaawansowanym
    Szkoła rodzenia i naturalnego rodzicielstwa GAJA - http://www.gaja-szkolarodzenia.pl/
    Szkoła noszenia TULIPANNA - http://www.tulipanna.pl/
    Stowarzyszenie "Poznań w chuście"


    Mama Zosi (04.2007), Zuzi (02.2009) i Justynki (04.2013)

  16. #76
    Chusteryczka Awatar m.m.
    Dołączył
    Oct 2008
    Posty
    2,095

    Domyślnie

    moli, fajna dziewczyna z Ciebie. gratuluję sukcesu w motaniu.
    Duży 12.06.2000 i Malutka 09.09.2008.

  17. #77
    Chustoholiczka Awatar Liv
    Dołączył
    Mar 2009
    Miejscowość
    Wieś zwana Warszawą, zielone Powiśle
    Posty
    4,318

    Domyślnie

    moli, bardzo bardzo się cieszę. aż miałam ciary z radości jak czytałam Twojego dzisiejszego posta.
    Mama Zosi (XII.2008), Drobinki [*] i Maksa (V.2012)

    Pochłonęło mnie życie,
    więc w wirtualnym niebycie
    pozostaję do odwołania.



  18. #78
    Chustodinozaur Awatar jul
    Dołączył
    Jul 2009
    Miejscowość
    zachodnie podwarszawie
    Posty
    15,850

    Domyślnie

    żona TEGO Jaśka
    mama julówny (styczeń 2009), julińskiego (sierpień 2010), julowego (luty 2013) i julinka (kwiecien 2018)

  19. #79
    Chustoholiczka Awatar gouraanga
    Dołączył
    May 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    3,671

    Domyślnie

    WIELKIE GRATULACJE! masz całkowitą rację - teraz będzie już tylko lepiej

  20. #80
    Chusteryczka
    Dołączył
    Sep 2009
    Miejscowość
    Koszalin
    Posty
    2,287

    Domyślnie

    gratuluje
    teraz będzie już tylko lepiej

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •