-
Chustoholiczka
czwarty, piąty miesiąc to taki czas. dzieciaki się wyginają, bo już mogą, rozglądają się, łapkami wymachują.
mój też tak robił.
ale nosiłam go z przodu długo, z dwa lata najmarniej, przy czym to chudziutki chłopak, więc ważył pewnie z 10 kilo.
w plecaku owszem, też, ale moje ulubione wiązanie to kieszonka - zawsze wiązałam ją najszybciej, było mi w niej najwygodniej. mojemu synowi też - w plecaku albo zasypiał w niepożądanych miejscach, albo zaczynał się wyginać jak dżdżownica.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum