bez rozróby wprawdzie, ale jednak:
http://chusty.info/forum/showthread....ght=d%C5%82ugo
i poniekąd:
http://chusty.info/forum/showthread....ight=kieszonce
bez rozróby wprawdzie, ale jednak:
http://chusty.info/forum/showthread....ght=d%C5%82ugo
i poniekąd:
http://chusty.info/forum/showthread....ight=kieszonce
Dzięki za podesłanie linków
Myślę,że ile czasu w kieszonce jest też zależne od dziecka, mój kończy 4 miesiąc, i się zaczyna wyginać co tam jest z przodu![]()
'12 Norbi86 > 66 kg !!!
'Masz w sobie coś, co możesz pokazać tylko wybranym.'
U mnie podobnie jak u owieczki33, chociaż dzieć mniejszy (ponad 9kg), to z przodu ciekawość daje o sobie znać. Czekam aż śnieg stopnieje i temperatura zrobi się znośna i wrzucam na plecy![]()
czwarty, piąty miesiąc to taki czas. dzieciaki się wyginają, bo już mogą, rozglądają się, łapkami wymachują.
mój też tak robił.
ale nosiłam go z przodu długo, z dwa lata najmarniej, przy czym to chudziutki chłopak, więc ważył pewnie z 10 kilo.
w plecaku owszem, też, ale moje ulubione wiązanie to kieszonka - zawsze wiązałam ją najszybciej, było mi w niej najwygodniej. mojemu synowi też - w plecaku albo zasypiał w niepożądanych miejscach, albo zaczynał się wyginać jak dżdżownica.
Pociesz, ze mu minelomoj ma ciagle wielka slabosc do chusty, niezawodnie w niej zasypia I uspokaj sie, ale od kilku dni, zanim go zawiaze, a nawet przez sen, rzuca sie jak wegorz albo inny piskorz
Gloting, weszlam na bloga.ale Wy super dialogi prowadzicie ze Stasiem![]()
Ostatnio edytowane przez eloiz ; 27-03-2013 o 14:15