Próbował ktoś? Na razie są tylko w dużym zestawie w ekomaluch.pl.
Ponoć są wytrzymalsze, chłonniejsze i jeszcze szybciej schną...
Ciekawią mnie... ale nie piszę się na spróbowanie od razu 10 szt ;-) tym bardziej, że cena też jest "nowa" ;-)
Wersja do druku
Próbował ktoś? Na razie są tylko w dużym zestawie w ekomaluch.pl.
Ponoć są wytrzymalsze, chłonniejsze i jeszcze szybciej schną...
Ciekawią mnie... ale nie piszę się na spróbowanie od razu 10 szt ;-) tym bardziej, że cena też jest "nowa" ;-)
A ja wczoraj oglądałam i zastanawiałam sie dlaczego jeden zestaw 10 sztuk kosztuje ponad 700zł a drugi 500 :D
No to juz wiem.
no i kurczę jak sa większe w pasie niz poprzednie to byłoby się o co pokusić
bo nie wiem jak mają starczac do 16 jak dla mojej córeczki 13 kg są za wąskie w pasie
ni i te wkłady to chyba mikrofibra co??
O to właśnie mnie najbardziej interesuje: jakie są rozmiarowo?
Raczej to mikrofibra, bo jest napisane, że szybciej schnie. Ale jest też dodane w opisie, że są chłonniejsze...
Wrzuciłam 1 pieluszkę do testów :)
http://forum.chusty.info/forum/showthread.php?t=43467
Zakończyliśmy testowanie, więc kilka słów od nas :)
Jako że zaczynam dopiero pieluszkowanie, pewnie na wiele spraw nie zwróciłam uwagi, ale to kolejne "testerki" dopiszą :lol:
Pierwsze wrażenie jak otworzyłam kopertę - "o rany, jaka paskudna pieluszka" :hide: kolor brudny żółty... :twisted: no nie dla mnie. Jakoś większych nadziei z nią nie wiązałam, tym bardziej że koleżanki mówiły, że rzepy są beee. Ale po upraniu okazało się, że pieluszka schnie migusiem (wieczorem prane, rano suchutkie), wkładki są miluśkie. Zakładałam ją Adasiowi nawet na noc - nic nie przeciekła, rewelacja. Rzepy jednak nie są takie złe :thumbs up:
Ogólnie duuuuży plus! :applause:
Do stosiku na pewno dołączy na stałe :cool:
Ta pieluszka według mnie zmieniła się bardzo na plus - przede wszystkim jest inny pul w otulaczu który się już z zewnątrz się nie kulkuje w praniu - poprzednia wersja już po pierwszym praniu pokrywała się kulkami na otulaczu, co wyglądało niezbyt estetycznie - głównie z tego względu poprzednio z niej zrezygnowałam, bo mi się to po prostu nie podobało
bardzo fajny materiał mają też wkładki - zamiast gładkiej bawełny taka jakby siateczka no i wkładki schną naprawdę bardzo szybko
ogólnie pieluszka ma nadal cechy bardzo szybko schnącej pieluchy z pula jest też bardzo zgrabna na pupie
plusem jest też to, że można używać samego otulacza po wypięciu wkładek, a jeśli chodzi o chłonność to jest raczej standardowa - superchłonną bym jej nie nazwała :wink:
minusy: kolory kremowe, ja jednak wolę żywsze kolory pieluszek oraz rzepy - niestety z rzepami się nie lubimy, po pierwsze trzeba pamiętać żeby zapiąć/zabezpieczyć przed praniem bo wszystkiego się czepiają i pokrywają się różnymi nitkami, po drugie niestety szarzeją
ogólnie pielucha ma u mnie ocenę bardzo dobrą z minusem ;)
bardzo dziękuję za możliwość testowania pieluszki
W porównaniu ze starą CP nowa wypada zdecydowanie na plus.
Po pierwsze i najważniejsze otulacz. Akurat mnie mechacenie specjalnie nie przeszkadzało, ale ten nowy jest jakby bardziej miękki. No po prostu fajniejszy:)
Wkładki mikrofibrowe fajne pokryte chyba coolmaxem suchutkie po siknięciu (z wierzchu) (tu nie mam porównania, bo mam tylko bambusową CP
Ogólnie pieluszka bardzo zgrabna, nie tworzy odwłoczka fajnie się rozkłada.
rzepy w końcu się nie kleją przy praniu do całego otulacza, tylko tam, gdzie mają się kleić.
Kolorek jak to kolorek, nie powalił mnie jakoś bardzo (jestem raczej fanką "wesołych" pieluszek)
ogólnie ocena bardzo dobra :)
bardzo dziękuję za możliwość testowania pieluszki :)
W ciągu testowego tygodnia zdążyłam użyć pieluszkę tylko 2 razy. I 2 razy były przecieki. Raz, wszystko zupełnie przemoczone, raz, mimo prawie suchych wkładek, mokre gumki. (nie wiem czy testowa pieluszka nie miała po drodze jakiegoś wypadku???)
+
Ogólnie, nowa wersja jest chyba większa od starej. Na moim 13 kilowcu leży ok. (Starą wersję używałam ostatnio latem i już była na styk).
Leży zgrabnie.
Otulacz się nie kulkuje.
Wkładki schną szybko.
-
Przekombinowano, moim zdaniem, z dwiema warstwami pulu. Otulacz jest trochę gruby.
Coolmax na wkładkach wcale nie daje uczucia suchości.
Nie wiem po co to minkee od spodu wkładek.
Pentla,
Jezeli jeszcze nie nadalas pieluszki to daj znac. Pieluszka prawdopodobnie miała wpadkę i jest zatluszczona. Bede prosila o zwrot. Minkee od spodu jest dla zwiekszenia chłoności. W obu rodzajach pieluszki Close Parent nie ma uczucia suchości. W coolmaxie w porównaniu do bambusa jest "bardziej sucho" ale nie jest to zupełne uczucie suchości takie jakie daje mikropolar. Jeżeli komuś zależy na poczuciu suchości to trzeba dołożyć wkładkę "sucha pielucha".
Dzięki za recenzje i test.
No właśnie, głupia ją wysłałam, zamiast do Ciebie napisać:hide:
ja też testowałam i nie zostawiłam komentarza :hide:
więc pieluszka była bardzo fajna, w porownaniu do starej CP udoskonalona, chyba bardziej dopasowana, chłonna moim zdaniem tak samo. Otulacz jak to w CP i tak się mechaci, ale mi to nie przeszkadza. Generalnie zgadzam się z mgosią.
Dziękuję za możliwość testowania.
i ja po testach
ogólnie pieluszka ok,nigdy nie miałam do czynienia z CP zaznaczam
na pewno minusem jest to,ze bardzo szybko pieluszka wyglada na eksploatowaną,np te gumki przy rzepach,pare osób testowało,a te gumki juz mocno skulkowane
poza tym ja chyba nie lubie pieluch SIO,takie sa przekombinowane, 2 wkładki,zakładki przy nóżkach, te na plecach i brzuszku, no dla mnie za dużo,chyba wolę proste pieluszki :)
ale ogolnie ocena 4 za mocne rzepy,zgrabna pupę i chłonność,a już na pewno za szybkość schnięcia :)
Po testach:
Plusy za:
- kolorystykę wkładów - żółte, co mnie mniej stresuje niż biel, bo czasem po kupie ciężko doprać
- całkiem fajne te wewnętrzne fałdki przytrzymujące wkłady i niedopuszczające do tego, by zawartość pieluchy wydostała się na zewnątrz
- rzepy - rzeczywiście są mocne, wytrzymałe i ja od tej pieluchy wiem, że lepsze rzepy niż napy
Minusy:
- materiał od środka skulkowaciał
- nie wiem, czy to moje wrażenie czy efekt eksploatacji, czy też ten typ tak ma - ale wydawało mi się, że gumki jakieś takie naciągnięte, jakby mocno zużyte
Ja ma jedną sztukę tej pieluszki i nie jestem z niej zadowolona, na pleckach jest tego wszystkiego za dużo po pierwsze gumka od otulacza po drugie 3 napy od wkładki a najgorsza ta na środku i jeszcze tył od dużej wkładki to wszystko tworzy gruby i sztywny wałek który gniecie.
Plusy tej pieluszki to takie, że wkłady szybko schną i ma zgrabny fason.
nowa testowa cp:
oprócz tego ze to całkiem wygodna pielucha SIO
to od starej:
zgrabniejsza, bo węższa w kroczku
milszy i miększy PUL
inne rzepki (moim zdanie brzydsze, ale może wytrzymalsze?)
węższe i milsze wkładki.
mniejsz wkładka przypinana tylko na 1 nape nie jak stara wersja na 2, co daje możliwość przypiecia zamiast niej dodatkowego wkładu bambusowego CP (tego składanego) i na drzemkę jest super opcją. wczesniej ta bambusową wielka mozna było przypiać tylko do samego otulacza, a przy rozm L była zbyt krótka :(
jedyny minus w porównaniu do wersji starej - napki na wkładkach są na wierzchu.
jeszcze dodam ze jest to jedna z najszybciej schnących pieluch na rynku :) - rekord 2 godziny od powieszenia (na tarasie na słońcu)
z dodatkowych rzeczy - ta wąskość niestety wyklucza stosowanie V3 jako otulacza - większość formowanek wystaje.
ale na pewno jest wygodniejsza dla młodszych dzieci które uczą się chodzić.
dziewczyny, a możecie pokazać jak wygląda nowa i stara? bo kupiłam na bazarku CP z bambusem ale pojęcie nie mam czy to nowa czy stara...
jak z bambusem to chyba stara - nowa chyba tylko w wersji mikrofibrowej.
najprościej odróżnić po ilości nap do przypinania wkładek. w starej na otulaczu z tyłu 3 napy w nowej 2
w starej materiał w środku całkiem inny niż z zewnątrz w nowej bardzo podobny
i jeszcze drobiazg - w starych rzepki na skrzydełkach całkiem owalne w nowej z jednej strony ścięte na prosto.
pomogłam?
stary, dzięki:) Jutro ją wypróbuję ale wygląda fajnie (poza pulem ale to jak widzę standard).
I ja miałam okazję testować nową wersję a nawet ją kupiłam ;)
Jednak ciągle jestem fanką starej wersji.
Otulacz moim zdaniem bardziej ceratkowaty, co się akurat mojemu mężowi bardziej podoba.
Mam ją już od jakiegoś czasu i nadal nie widzę dużo różnic, może otulacz troszkę większy. Wkładki z innego materiału i tutaj plus, bo są bardziej chłonne niż te z mikrofibry a schną jeszcze szybciej. Czy pupa nie jest spocona to nie wiem, bo nawet jeśli ja ją zakładam synkowi na tyłek to jakoś nie mam okazji mu ją zdjąć, tzn zdjąć gdy jest mokra ;)
Co najważniejsze w tych pieluszkach to:
- są bardzo wąskie w kroku
- otulacza nie trzeba prać za każdym siku, tylko w ciągu dnia wystarczą 2 otulacze zakładane na zmianę
- szybko schną (nawet bambus)
- pul jest bardzo fajny moim zdaniem ładnie oddycha
dzięki za możliwość testowania i kupna pieluszki :)
Kupiłam ją już dawno jako pierwszą pieluchę, a ze czekałam na maluszka aż się urodzi to zdążyłam dokupić wiele innych kieszonek, dużo ładniejszych od CP. No i tak sobie leżała w szufladzie, taka zwykła, niebieska, no nie podobała mi za bardzo...nawet chciałam ją sprzedać na bazarku jako nówkę, bo ani razu nie była na pupie. Aż w końcu wypróbowałam i szok..to świetna pielucha, schnięcie po prostu poemat, wyciągam prawie suche wkładki z pralki, ale co najważniejsze latem, pupa ma się zdecydowanie lepiej niż po pieluchach z polarem i welurem, w ogóle nie grzeją te wkładki...no i bardzo polubiłam rzepy, bo można idealnie dopasować do brzuszka, z napami czasem jednak jest to trudne, bo albo za słabo sie zapnie albo za mocno. Ogólnie ocena 5/5 dla tej pieluchy.
Witam,
Recenzje na temat pieluszek najnowszej generacji proszę wpisywać tutaj.
http://ekomaluch.pl/pics/sklep_produ...9e5e2aefa3.jpg
Miałam przyjemność testować tę pieluszkę jako pierwsza, pierwsze wrażenie po otwarciu koperty, boszee jaka ona piękna :) Zestawienie koloru fioletowego z ciemno szarym - po prostu wspaniałe:)
Posiadam poprzednią wersję Pop In więc mogłam je porównać, pul jest bardziej śliski (plastikowy) niż w pierwszej wersji, ale zapewne nie będzie się tak mechacił. Eleganckie elastyczne wstawki w skrzydełkach są bardzo pomocne. Rzep bardzo mocny, zresztą w starej wersji rzep również jest bardzo solidny. Podstawowy wkład (w testach był udostępniony bambusowy) niewiele się różnił od poprzedniej wersji. Co do innowacyjnego wkałdu nocnego, no cóż do mnie nie przemówił (chociaż kolor ma pięęęękny -mam świra na punkcie odcieni szarości:)) Ale jak uporałam się już z jego zamontowaniem to miałam problem z zapięciem pieluszki, zmniejszyłam ją sobie o jeden rozmiar ponieważmoja córa ma około 7kg wagi i 5 miesięcy skończone. Tył był bardzo nisko tak że widziałam rowek więc podciągnęłam ja do góry i usłyszałam trzask odpinających się napów, które trzymały wkład w tylnej części. Zatem coś tu jest nie dopasowane w kwestii grubości wkładu nocnego (czyli wkład dzienny + nakładka= wkład nocny) w stosunku do rozstawu nap. Chłonność trudno określić podobno bambus nabiera chłonności po około 8 praniach. A jeszcze jedna fajna rzecz to wkład nocny ma dwie opcje, aby przy pupie był bambus lub mikro polar, podoba mi się to rozwiązanie:)
Edit dodaję zdjęcia: modelka Pola 5 miesięcy 7 kg :)
https://lh4.googleusercontent.com/-1...0/DSC05909.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-u...0/DSC05910.JPG
https://lh3.googleusercontent.com/-R...0/DSC05911.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-E...0/DSC05904.JPG
Dziękuje bardzo za recenzję. Zapraszam do obejrzenia video. Na minucie 2.5 można zobaczyć jak dopasować wkład na noc.
http://www.youtube.com/watch?v=8uw_lIPDEIk
Ten mały wkład powinien być na wierzchu. Wkładamy rękę do środka wkładu na noc i "wciągamy" wkład na "najmniejszy" wkład. Nie trzeba go przypinać.
Jeżeli stosujemy jako pieluszkę na noc, to najczęściej musimy zwiększyć rozmiar o 1.
Dzięki bardzo.
Zgapiłam się i nie załapałam na testy, nie mam gdzie macnąć, a teraz już raczej nie będę kupować, ale po tym co poczytałam i pooglądałam na filmiku jeszcze popodpytuję z ciekawości, zwłaszcza, że mam słabość do close parents - jak kupiłam jedną (te starego typu) to natychmiast dokupywałam następne - to były moje drugie pieluchy po flipie i jakichś kieszonkach - i był pełen zachwyt, 4 sztuki bambusowe są w użyciu od roku, najczęściej używane ze wszystkiego (zwłaszcza, że mąż lubi rzepy), tylko do dream dri się nie przekonałam (jak w ogóle do mikrofibry).
Dziś już może takiego zachwytu nie ma, ale może właśnie ten nowy typ po zmianach byłby moją pieluchą doskonałą (tylko przeca nie trzeba mi więcej pieluch!), bo wydaje się, że wszystkie wady zostały poprawione - prosiłabym o poprawkę, jeśli w którymś punkcie coś źle zrozumiałam
- chyba najistotniejsza wada poprzedniego modelu - rozmiar. Przez dłuższy czas byłam blisko zrezygnowania z naszych starych CP, bo zrobiły się przymałe (synek z tych okrąglejszych), ostatecznie młodzieniec wyszczuplał a CP cały czas są w użyciu, ale te rzepy tak na styk - czy te nowe CP są większe?
- ponoć pul cieńszy - poprzedni otulacz trochę sztywnawy (mi nie przeszkadzało, ale znam takich, którym owszem; no i od razu używałam rospiętych bo synek duży, nie wiem jak tamte grubość się sprawdzała przy mniejszych dzieciach), ale bezawaryjny - czy nowy jest porównywalny do flipa, tyle, że z wewnętrzną warstwą?
- niekulkujące się otulacze - znowu - można porównać do flipa albo puli dziewczyn szyjących?
- kolory!!! fiolet pomarańcz :heart: Na początku mi to nie robiło, ale w ostatecznym rozrachunku to nie jest bez znaczenia... Czy będą też wzroki, jak na zalinkowanym filmiku (i czy będą wpływać na cenę)?
- nie do końca rozumiem rozróżnienie minkee - bambusowa - bambus rozumiem, że wkład jest podobny do poprzedniego bambusowego (ten sam materiał? ta sama grubość i chłonność?), a minkee to tyle co dream dri czyli mniej poprzednia mikrofibra, która taka futerkowata była czy coś innego? Jeśli chodzi o wkładkę, to miałabym sugestię dla sklepu żeby zmienić nazewnictwo, bo ja zaczęłam z przyzwyczajenia tego minkee na otulaczu na zewnątrz szukać, ale ze zdjęć mi nic takiego nie wychodzi - edit.: wycofuję - zauważyłam, że to minkee w nazwie pochodzi od producenta a nie od ekoMalucha.
- podoba mi się, że mniejszą wkładkę można schować do środka - mniej spłukiwania po kupie :) (no i system zapięcia - jedna napka mniej, a do prania pewnie można nawet nie odpinać ;))
- nie do końca widzę, czy otulacze mają wewnątrz goły pul, czy jakiś welurek/inny niechłonący materiał syntetyczny, żeby pupa jednak pula nie dotykała?
- no i smutny punkt - cena - to jakie 40% więcej, niż rok temu kosztowały CP starego typu :-( Cena na tyle zniechęcająca, że dla obecnego (dobrze zapieluchowanego) siusianta to chyba już nie kupię, chociaż bardzo kusi (chyba, że się trafi jaka super okazja albo ekstra zniżka ;)), może w przyszłości jak się pojawi kolejny członek rodziny... no i na tyle konkretna, że trudno mi będzie z czystym sumieniem kogoś przymierzającego się do wielo właśnie na te pieluchy namawiać :(
jul,
już staram się odpowiedzieć na pytania :)
-rozmiar, nowe pieluszki są większe, więc pomieszczą większe dzieci. Spróbuję zmierzyc o ile cm np. w pasie przybyło w nowym modelu
-pul jest cieńszy, nie sztywny, lepiej się dopasowuje
-niekulkujący, można porównać do flipa lub dziewczyn szyjących. jest trochę inny ale po prostu już teraz wyjdzie z prania taki sam. Cześć osób bardzo lubiło tamten pul za to, że był taki bardziej materiałowy. Ten nadal zachował coś z tego. nie jest śliski. No i ma wewnętrzną warstwę więc nawet jak stosujemy jako otulacz (po odpięciu wkładek) to ciała dziecka nie dotyka "goły" PUL
-wzorki też będą i mamy nadzieję, że ich cena będzie tylko ciut wyższa. Myślę, że za miesiąc powinny być
-jeżeli chodzi o wkłady to jeden jest bambusowy a drugi z materiału "coolmax" a z drugiej strony materiał minky. Faktycznie może to być trochę mylące.
-otulacz ma wewnątrz materiał, więc nie jest to "goły" PUL
-cena :(, niestety po wzroście VATU o 15%, po wzroście walut (średnio o 20%) i transportu, końcowy rezultat nie jest najlepszy. Jest to jednak pieluszka, którą można używać na wiele sposobów. Jako AIO/SIO, jako sam otualcz no i starczy od 4 kg do 16 kg. Myślę, że cena odsprzedaży będzie również wysoka.
Jeżeli chodzi o cenę to śledźcie facebooka: http://www.facebook.com/pages/Close-...0415845?ref=ts .Ciekawa oferta pojawi się we wszystkich sklepach partnerskich.
dzięki za wyczerpującą odpowiedź :) Czyli nie pozostaje mi nic innego, jak tylko śledzić facebooka (nie cierpię tego ustrojstwa ;))
Na FB proszę znalazła, że Pop In najnowszej są również w sklepie internetowym Smyk i są tańsze niż gdzie indziej : http://www.smyk.com/szukaj/swiat-nie...20705&start=21
Tzn przecena jest :)
nie lubię, ale dośledziłam :ninja: Bardziej mnie kusi ta druga za 1/2 ceny, bo raz, że wypada taniej za jedną, dwa, że daje się zarobić "naszym" sklepikom, a nie molochowi - problemem jest to, że dwóch pieluch to ja już na prawdę nie potrzebuję :duh: Może ktoś chętny na 1?
Dzięki za możliwość przetestowania takiej fajnej pielutki :)
Pierwsze wrażenie - super i urody wielkiej. Używałyśmy głównie na noc. Na pierwszą noc ten nocny wkład owinęłam na wszystko w środku i nie zrobiło to większej różnicy od prawidłowej instalacji :-) Pieluszka spokojnie wytrzymuje nockę i nie jest do końca przesikana. Zmieściłaby sporo więcej. Przy prawie 10 miesięcznej Zosi używałyśmy zmiejszony o jedną napkę. Nawet ze wszystkimi wkładkami. Elegancko na biodrach, ale wszystko przykryte co trzeba. Elegancki otulacz, od wewnątrz welur, nie widać nap. Na welurze zbierają się kłaczki od prania, które nie chcą się dać strzepać. Wkład bambusowy dość długo schnie, ale to chyba normalne. Prawie wszystko super-hiper. Prawie, bo po założeniu pieluchy na noc, zastanawiałam się, czy kręgosłup małej nie ucierpi.... Pielucha jest gruba od samej gumki. Robi bardzo duży "uskok" między plecami i pupą. Chociaż w kroku bardzo zgrabna. W dzień nie robi to różnicy, bo dzieć nie leży, ale na noc to mi się bardzo nie podobało... Nie lubię się też z rzepami, bo twarde, ale przyznaję, że trzymały dobrze i w pralce też się nie rozkleiły.
Jestem pod wrażeniem chłonności, ale na noc nie chciałabym jej zakładać na dłuższą metę. Rewelacja na dłuższe wyjścia, gdzie nie ma jak przewinąć.
Jeszcze raz dzięki za możliwość testowania :)
CP to moje ulubione pieluszki, sa super funkcjonalne, bardzo szybko schną i sa bardzo wygodne w uzytkowaniu.
Od tych pieluszek właściwie zaczynalam wielopieluchowanie- mialam poprzednią wersę i musialam z niej zrezygnować niestety bo otulacz byl za mały gdy młody miał 9 miesięcy - strasznie go obciskał..
Ta wersją pieluszki jestem prawie zachwycona :), otulacz jest duzy, z innego zupełnie materiału, mięciutkiego, ładnie układającego się (poprzedni był grubszy, sztywniejszy i strasznie wygladał po pewnym czasie, bo się kulkował). Dużo lepsze są tez same wkłady, mięciukie i chyba większe od poprzednich - ale chyba są cieńsze, takie mam wrażenie.
Wkładka na noc, też jest cieńsza od poprzedniej wersji ale wieksza.
Jesli chodzi o mojego malucha 20 m i 13,5 kg nie da się zapiąc na nim wkładu dziennego z nocną wkładką :-( (jest za grubo po prostu) więc stosowaliśmy w nocy, w otulacz wkładkę na noc z małą wkladką dodatkową. NIE wystarczało do rana niestety :(
I zgadzam się z poprzedniczką - na noc ze wszystkimi wkładami nie nadaje się bo jest za grubo - kręgosłup maluicha jest dla mnie ważniejszy.
Gumka z tyłu rzeczywiście mogłaby być lużniejsza bo tworzy się straszny "uskok" i pielucha tworzy kokon na pupie :(
W dzień wkład dzienny świetnie się sprawdza. Pieluszka bardzo szybko schnie, otulacz rzeczywiście prawie suchy wyjęty z pralki.
Wielki minus - cena tej pieluszki !!! Denewująca jest też wewnętrzna warstwa materiału w otulaczu, podejrzewam że w niedługom czasie zacznie się mocniej mechacić - na razie czepiają się do nie wszelkie pyłki materiałowe, nitki itp.
W skrócie: Dobra pielucha na dłuższe wyjścia z maluchem - gdzie można szybko wymienić wkład i maszerować dalej.
Mamy te pieluszki od ponad dwóch tygodni, wersje bambusowa i minky. Czy jestem zadowolona- trudno powiedziec.
Myśle że pieluszki lepiej wygladają niż sie sprawują. Ladnego dizajny nie można im odmówic. Ja skusiłam się na te pieluszki ze wzgledu na odpinane wkłady i na to jak rozwiązany jest system przy nózkach. Miałam nadzieje ze będę mieć dwie super pieluszki które nie będą mi przeciekać przy nóżkach po wiekszym siku, tak jak na przykład chinki. Myliłam się. Chociażby dzisiaj mała się obudziła, poszło siusku i zrobił się bodziak mokry przy nóżkach( pul byl mokry).
Wydaje mi się ze to może być kwestia tych wkładów. Bambusowe wyglądają normalnie, ale te w wersji minky to już jak dla mnie zupełnie przekombinowane. Po co pchać tkanine minky na wkłady to ja tego nie rozumiem. I tu myśle że zrobili to po to aby pieluszka nie tylko wyglądała ladnie na zewnątrz ale także w środku.
Dużym plusem jest ich wielkość. Co prawda nie wyobrażam sobie zkaładac ich na noworodka, ale na pewno starczą do 16 kg. Optymalny rozmiar w kroku, ilośc napek też super, kolor bomba.
W sumie to nie wiem czy być zadowoloną czy nie. Myśle ze bardziej są one zrobione do cieszenia oczu mamy niż do skutecznego lapania siusków czy kupek. I jeszcze jedno. Chcialam je wykorzystac jako otulacz, ale nigdy mi sie to nie udaje, bo pieluszka jest w srodku mokra i przy nózkach.
Dopisuje po znacznym czasie użytkowania.
Wreszcie nauczyłam się tych pieluszek:) Już nie ma przecieków, być może były one spowodowane złym zakładaniem. Wydaje mi się że trochę stały się bardziej miekkie niż na początku. Swietne jako otulacz. Chociaż mój mąż nie przepada za nimi bo gubi się w tych wkładach.
Ja mam i CP i nowej generacji i starej więc mam dobre porównanie.
1. nowe sie nie mechacą
2. moim zdaniem nowe wkłady minky są super. Spłukiwanie z nich kupy trwa 2 sekundy.
3. świetne rozwiązanie z napem do wkładów- można mniejszy dać od pupy, pod spód albo obrócić. Na prawdę fajne rozwiązanie.
4. Otulacz ślicznie wygląda ale troche dłużej schnie niż stara generacja.
5. otulacz często wykorzystuję do tetry- świetnie się w środku trzyma.
Używam CP od 1,5 m-ca i nigdy nie miałam przecieku.
Ogólnie CP są fajne i bardzo latwe w użytkowaniu. Mój ukochany jak nie ma czystych CP to nie bardzo chce zmieniać pieluszki bo mówi, że się gubi- a CP to i owszem bardzo chętnie :wink:
czy do nowej generacji da radę wpiąć starą wkładkę bambusową?
Dziękuję za możliwość testowania pieluszki. :)
Jej wygląd tak mnie zachwycił, że postanowiłam sprawdzić jaka jest w użytkowaniu. I cieszę się, że udało mi się załapać na testy bo niestety jestem nią bardzo rozczarowana. :? Testerem był mój 10-kg synek. Pierwsze wrażenie po wyciągnięciu Close Pop In z koperty - piękna, ale jakaś taka napchana...gdzie tu zmieścić jeszcze tyle kochanego ciałka.:baby: Okazało się, że jest to możliwe, ale przy użyciu wkładu nocnego ledwie się dopięła i "zjechała" bardzo nisko z tyłu. Gdyby nie to, że mały wkład był złożony na pół z przodu pewnie nie dałabym rady jej zapiąć. Niestety pielucha nie sprawdziła się w nocy.... Przeciekła. :frown Po wypraniu postanowiłam dać jej szansę używając ją jako otulacz do tetry. Nie było źle, nie przeciekł, ale przy siedzeniu rzep ocierał synka w brzuszek. Z plusów jakie zauważyłam to podoba mi się dodatkowa gumka przy nóżkach, dzięki temu ładnie się układa w tym miejscu. Poza tym dość szybko schnie. Podsumowując, raczej nie kupiłabym tej pieluchy do naszego stosiku, mimo naprawdę oryginalnego designu jak dla mnie jest trochę przekombinowana i nie najlepiej się dopasowuje.
Dodam swoje 3 grosze... ;-) Nie wiem dlaczego zrozumiałam,że pieluszki nowej generacji są większe i pasują na dziecie dla których stara wersja była maława. Porównałam sobie jedną i drugą i wychodzi na to, że to praktycznie to samo:
https://lh3.googleusercontent.com/-p...2/IMG_0217.JPG
Z tyłu:
https://lh3.googleusercontent.com/-T...2/IMG_0214.JPG
W nowej jedynie gumka jest bardziej elastyczna.
Przód:
https://lh5.googleusercontent.com/-R...2/IMG_0216.JPG
Tu faktycznie jest odrobinę więcej materiału, ale różnica jest kosmetyczna. Szerszy jest za to rzep na przodzie. Ale nie dłuższy!
I jeszcze jedna wada nowszej wersji. Mała wkładka ma dwie warstwy bambusa, a nie trzy jak stara wersja. Obszycie wkładek jest trochę lepsze, bo nie ma takich dużych zgrubień materiału jak w starych wkładkach. Nowe są jakby poszerzone, ale cieńsze, mam nadzieje,że będą dzięki temu szybciej schły.
Ogólnie pieluszka ma swoje wady, ale dopóki jest to jedyna, która daje radę bez przecieku,nawet gdy córcia śpi 12h ciągiem, to nie przestaniemy się lubić:mrgreen:
Dziękuję za możliwość testowania. Powiem, że mimo wysokiej dla mnie ceny ( nawet w promocji) bardzo poważnie rozważam zakup tej pieluszki.
Pierwsze wrażanie rewelacyjne, bo widać dobrą jakość wykonania i mięciutki pul ;)
Testowałam na moim półtorarocznym synku o masie prawie 12kg. Pieluszka spokojnie wytrzymuje noc i jeszcze trochę mogłaby przyjąć. Bez dodatkowego wkłady dosyć ładnie leży, ale z nim pupa już wielgaśna. Po zasikaniu wkładu, reszta spokojnie może służyć jako otulacz - jeden z lepszych z jakimi miałam do czynienia ;) Otulacz schnie dosyć szybko, wkładki jak na bambus też przyzwoicie ;) Naprawdę polecam!
Dziękuję za możliwość testowania! Pieluszka testowana na nocki, na 10-kilowej dwulatce. Po wpięciu wszystkich wkładów zapinałam na największym rozmiarze.
Plusy:
+ bardzo chłonna, trzyma na murbeton całą noc
+ super patent z podwójnymi falbankami przy udach, daje pewność nieprzeciekania tamtędy
+ otulacz wewnątrz obszyty, miłe dla skóry
+ bardzo fajnie leży, co w kontekście tak mocno wypchanej nocnej pieluchy było dla mnie zaskoczeniem (jak wyciągnęłam ją z koperty, to się głowiłam, czy to wszystko się w ogóle dopnie).
Minusy:
- nie przepadam za rzepami, na dłuższą metę bałabym się o ich trwałość
- jak dla mnie, to PUL strasznie skrzypi (jak mi się młoda rzucała przez sen, to słyszałam skrzypu-skrzypu ;) )
- wygląd wkładek... No własnie. Ja jestem taką trochę przewrażliwioną estetką i lubię mieć proste, schludne, eleganckie, równe pieluchy. A te wkładki są potarmoszone, sfaflunione, zwijają się - no jak szmaty wyglądają... Szczególnie ta nocna dopinka z tą gumką wszystą w środku (po co w ogóle ta gumka jest?). Dobrze, że ich spod otulacza nie widać.
Cena rzeczywiście miażdży, ale to już chyba niestety standard. :(