Przyszła dziś do mnie formowanka. Jest cudnie miękka i bardzo by mi się podobała, gdyby nie te troczki. Długo się męczyłam, żeby zawiązać... i jakoś nie miałam pewności czy to się dobrze będzie trzymało...
Szkoda, że nie ma wersji z napami...
Wersja do druku
Przyszła dziś do mnie formowanka. Jest cudnie miękka i bardzo by mi się podobała, gdyby nie te troczki. Długo się męczyłam, żeby zawiązać... i jakoś nie miałam pewności czy to się dobrze będzie trzymało...
Szkoda, że nie ma wersji z napami...
storchenkindery to moje ulubione formowanki, ja uwielbiam te troczki bo cała pielucha wydaje mi się taka naturalna bez sztucznych dodatków typu rzepy czy napy. Swoje formowanki mam już długo no i po takim czasie nie są już tak cudownie miękkie jak na początku (ale na to pewnie ma wpływ też woda, ja mam bardzo twardą) ale odwdzięczają się chłonnością. No i jeszcze teraz kiedy Ania wprowadziła nowe kolory do sklepu to już całkiem oszalałam ;)
a i jeszcze słówko o rozmiarze, ja od noworodka stosowałam od razu roz. II, a zapas pieluszki podwijałam i robiła się dodatkowa warstwa chłonna.
Te pieluszki nie mają w środku polarku. Dokładacie (np na noc) wkładkę żeby było sucho przy pupce? Mamru, sprawdzały Ci się na noc dla noworodka?
A nie chcesz ode mnie kupić? ;) ja jednak nie ogarniam tych troczków.
nie mają w środku polarku, ja dokładałam przez ok pół roku.
Na noc zakładałam, z tym, że moje dziecię od początku dużo sikało i ja przebierałam w nocy.
Uwielbiam tę pieluchę. Jest rewelacyjnie dopasowana do ud dziecka, bardzo zgrabna, chłonna i wygląda świetnie. Na tą pieluchę wchodzą naprawdę wąskie spodenki. Troczki - po przećwiczeniu wiązania przestały mi robić jakiekolwiek problemy. Teraz, po trzech latach pieluchowania i dwójce dzieci w pieluchach, dochodzę do wniosku, że na moje potrzeby mogłabym mieć same storchenkinder plus otulacze, dla mnie to najlepsze rozwiązanie.
fajerwerko jak miło znów Cię tu widzieć! Twój blog czytam regularnie, bo jestem w nim zakochana, tak pięknie piszesz o macierzyństwie. A jakiś czas temu widziałam Cię nawet na "dróżkach" w NT ale zajęta swymi dziećmi nie podeszłam nawet by porozmawiać, ale może jeszcze kiedyś nadarzy się okazja ;) to takie małe OT
a w temacie storcheny uwielbiam! ;)
a nie macie może jakiegos storchena niepotrzebnego? ;)
kupilam ta pieluszke bo na zdjeciach wydala mi sie taka milusia,no i sie nie zawiodlam,jest ekstra
dzisiaj zalozylam na noc,dziec 6kg,3mc, mokra byla mega,ale dala rade :)
na szczescie dziecku nie przeszkadza mokro przy pupie wiec ja nic nie wkladam zeby odizolowac :)
musiałam, po prostu musiałam odgrzebać temat:lol:
Od roku używamy formowanek i nie wiem jak to się stało, że w naszym stosiku nie było dotąd formowanek Storchenkinder
Jakiś miesiąc temu dopiero do nas przybyła i od razu pobiła na łeb na szyję wszystkie inne
mamy dokładnie Storchenkinder Schluepfi - formowanka na napy, ale myślę że na troczki też byśy się dogadali bo lubimy Tetro i nie przeszkadzają nam troczki
W sumie to żałuję że mam tyle innych formowanek - spokojnie mogłabym używać tylko tych
Moim zdaniem to najlepsze formowanki, przynajamniej do stosowania w dzień (szczerze mówiąc nie testowałam ich wnocy, ale są całkiem chłonne więc myślę, że dałyby radę i na noc)
ja na nie choruję właśnie...czyli kupić?;)
wpisuję na moją (niekończącą się) listę;)
no to mnie chyba tez namówiłyście
z jakimi otulaczami je stosujecie? wełniaki?
dziewczyny, do jutra w mamazen jest promocja 10% na wszystko (na hasło) i Strochenki wychodzą za 35zl (plus przesyłka). Chyba warto co? ale widziałam tylko te na troczki.
serio, serio
http://chusty.info/forum/showthread.php?t=56672
już znalazłam dzięki,ale po co mi kolejne gacie:duh::duh::duh:
ja chcę naturelle;) na noc z jakąś wkładką, tak piszą. Ja na noc wolę coś suchego.
edit: no i przyszła. jest milusia baaardzo ale mam pytanie-po praniach przestanie być taka milusia? no ciekawe jak to jest mieć coś takiego na sobie....;)
Dzisiaj dotarla przesylka z formowankami z boćkiem na metce :-) jestem zachwycona i oczarowana miękkościa tych pieluch. Dla mnie to teraz pieluszki number ONE!
Kawiareczko po praniach trochę mniej milutka będzie ale nadal super:)
Gdybym teraz zaczynała u synka pieluchowanie to by były moje jedyne formowanki
Albo przynajmniej w przeważajacej ilości
Miałam formowanki sorchenkinder. Nowe rzeczywiście mięciusie i milusie. Po wielu praniach już takie nie są ale jak się je ręką przeczochra to ok. Jakby był dopinany wkład to pewnie bym miała w stosie bo wszywanych wkładów nie lubię.
kocham te pieluchy, sa mieciutkie, takie naturalnie naturalne :) mam dwie i na pewno bede miec ich wiecej
Dziewczyny, wczoraj widziałam gdzieś formowanki Storchena z możliwością wiązania na troczki, i zapinania na napy, ale teraz za nic nie mogę ich znaleźć. Czy któraś z Was kojarzy takie??? A może mi już ciąża na mózg szkodzi i mi się przywidziało??? :duh:
Edit: Ciąża mi szkodzi... Znalazłam, ale ta pieluszka ma TYLKO napy: http://www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=8&id=648&ec=1 Znacie taką?
a jak jest z rozmiarówką wełniaków?
na takie 5,5kg dziecka Skę, czy Mkę? :hmm:
a gruby brzusio ma czy nie ?:>
My mamy i Skę i Mkę, używamy obu, chociaż młody waży już ponad 8kg
w Sce wymieniłam gumkę w pasie na luźniejszą, M'ka nadal jest na niego dość wysoka i luźna (Mkę zakładam mu na największe formowanki jakie mamy)
i Ska nam starczy jeszcze myślę do 9kg spokojnie i wtedy może Mka zrobi się wreszcie ok
a Benio ma dość duży brzuszek ;)
Tadzio gruby to ma uśmiech :lol:
kupiłam Skę.
czy ktoś posiada niesfilcowane Storcheny w rozmiarze III ?
czy mógłby zmierzyć i podać mi wymiary?
ja mam kilka pieluch na troczki i bardzo je lubię :)
wydaja i się jakieś takie naturalne.
można powiedzieć że jestem fanką :)
Czy któraś z Was ma otulacz Storcza rozm. 1? Bardzo bym prosiła o podanie wymiarów. Ja kupiłam na bazarku te gacie (jako nowe, miały metkę sklepową), miały być noworodkowe, a jakieś takie duże mi się zdają. Na metce mają markerem przekreślony rozmiar :omg:
No i nie wiem, czy kupować jeszcze jedne :razz: