Pediatra kazal kolezance nosic dziecko przodem do swiata. Wiec ona chce to polaczyc z chusta. Wiem, ze tak nie mozna, ale ona przyslala mi link do tego zdjecia:
http://www.kari-me.com/
No i zglupialam :confused:
Wersja do druku
Pediatra kazal kolezance nosic dziecko przodem do swiata. Wiec ona chce to polaczyc z chusta. Wiem, ze tak nie mozna, ale ona przyslala mi link do tego zdjecia:
http://www.kari-me.com/
No i zglupialam :confused:
Internet jest jak papier. Przyjmie wszystko. Każdy może wszystko napisać, co nie znaczy, że pisze mądrze.
A w jakim celu pediatra kazał nosić przodem do świata?
no bywa neistety
to nie jest jakaś czołówka firm chustowych... to tak jakby...i moze chcą tym samym przyciągnąć wiekszą ilość klientów? infant co ma podróbę ergo w ofercie i womar co ma chusty wiązane niby ale jakoś "lekko" podchodzą do tematu i tez mają wisiadła i reklamują pozycję przodem do swiata...
wejdź na stronę klub u kangura i tam jest ulotka taka ze zdjeciem i opisem czemu NIE przodem do swiata.
Jakie mog byc pediatryczne wskazania do noszenia niemowlecia przodem do swiata? :confused:
Pediatre niech zmieni a dziecko w wozku wozi, skoro jedynym autorytetem dla niej jest zdjecie producenta chust, ktory wszystko pokaze, zeby tylko sprzedac.
nie pamietam z jakiego powodu ale JKG tu z forum tez miała takie zalecenia.. ale ona w tym czasie chyba wogóle zrezgnowała z chusty
Przodem do świata to się nosi dziecko na ręku podwijając jego nóżki i bioderka do przodu i lekko do góry. Tak i tylko tak.
No to rzeczywiscie madrze soibe wymyslila, zeby w chusie przodem do swiata nosic dziecko,ktore glowki nie trzyma. Co w tej pozycji ma pomoc dziecku dzwigac tę główke? Reka mamy na jego czole? :duh:
Jedynym slusznym sposobem noszenia dzicka przodem do swiata jet taki jaki kilka postow wyzej JoShiMa przytoczyla.Pediatra powinien jej to powiedziec i pokazac jak (tam sie trzeba jeszcze chyba do tylu odchylic i wtedy to strasznie niewygodne dla noszacego jest)
niestety wielu producentów (zwłaszcza w USA lecz nie tylko) pokazuje wiązanie przodem do świata...
pediatra (za przeproszeniem) debil chyba, jak dziecko nie trzymające główki ma ją wyćwiczyć jak matka jeszcze będzie nim telepać przodem do świata? wrrr...
podeślij jej ulotki klubu kangura albo z chustomanii dlaczego NIE nosić przodem do świata, niech przy okazji zaniesie je też pediatrze:roll:
a na główkę to leżenie na brzuszku - niech ćwiczy sobie dziecina... to może jeszcze nie przytrzymywać główki jak się na ręce bierze?
wrr wrr wrr :mad::mad::mad:
Pożyczałam ostatnio chustę dziewczynie.Ale nie nosi,bo rehabilitantka zakazała używać chusty i nakazała nosić dziecko tylko na rękach,przodem do świata,bo"ma asymetrię i kładziony na brzuszku odchyla się na bok".
Zaproponowałam,żeby jeszcze popytali wśród rehabilitantów,ale nie chcą:frown
Cyprian też miał lekką asymetrię, ale rehabilitantka nie kazała rezygnować z chusty, tylko sugerowała, aby starać się układać małego raz na jedną, raz na drugą stronę (tzn. np. główkę, jeśli chodzi o małego niemowlaka), a potem oby tylko skrzywione ciałko nie było. Przy noszeniu na biodrze - nigdy tylko na jednym. A jeśli asymetria jest poważna, to lepiej w ogóle zrezygnować z chusty, niż nosić przodem do świata - więcej z tego szkody niż pożytku.
Aczkolwiek pomijając fakty dla nas oczywiste, nie ma sensu dawać niechcianych porad nikomu - ja sama takich nie lubię. To znaczy zasugerować coś można, jednak nic na siłę - jak kobieta się uprze, to nagabywanie może tylko jeszcze bardziej zmobilizować ją do negatywnego działania. spróbujcie podjeść i powiedzieć coś "wisiadłonoszącym" :duh:.
Znalazlam u naszego belgijskiego "Kangura" zalecane pozycje i jest m.in. ta:
http://etre-proche.be/naturissimo/up...reboudda.s.jpg
a pod spodem pisza, ze zbyt dlugie noszenie moze powodowac "nadmierna stymulacje" dziecia, a zwisajace nozki duzy dyskomfort, bo dziec jest "podwieszony" za genitalia, wiec nalezy tego unikac.
Wiecej szczegolow (po francusku): tutaj
pediatra zalecil noszenie przodem do swiata, a nie noszenie w chuscie przodem do swiata.
mysle ze pisanie o nim debil to troche przesada.
mialam na mysli, ze jedynie sluszna pozycja w noszeniu (czyli na rekach) , a nie w chustowanu.
zdjecie, ktore wkleilas to klasyczna pozycja Buddy. Nózki tam nie zwisaja, jak w linku autoki watku, ani jak w opisie francuskiego Kangura, tylko jakby 'po turecku' sa ulozone.
na nietrzymanie gowki zalecil :duh: dosyc madre zalecenie :roll:
yyyy
nie chce sie madrzyc ale w pozycji przodem do swiata glowka opiera sie o piersi noszacego. i zaleca sie ja przy obnizonym napieciu.
przynajmniej takie zalecenie mielismy przy wojciszku
kurcze fakt :duh: juz mi sie wszystko pomieszalo przez pomieszanie w tym watku tzrech metod noszenia dziecka przodem do swiata :roll: i tego, ze lekarz zalecil, a dziewczyna od razu w chuste by wpakowala. Z tego dla mnei wniosek, ze nie pokazal jak ma nosic (no chyba,z e chciala byc madrzejsza od lekarza).
Podsumowujac, na nietrzymanie gowki:
noszenie na rekach przodem do swiata - Tak
chustowanie w jakiejkolwiek pozycji przodem do swiata - NIE
Nie wiem, ale mi na zdjęciu to wygląda na pozycję Buddy a nie po prostu przodem do świata. To jedyna pozycja przodem do świata "dopuszczalna" chustowo, ale też z ograniczeniami czasowymi. Nosiłam tak kiedyś Kubka i powiem szczerze, że długo się nie da. Nie ten punkt ciężkości, że się tak wyrażę. I tym bardziej "podziwiam" rodziców noszących w nosidełkach przodem. Toż to dla rodzica też mało wygodna pozycja.
Co do pediatry. Jeśli zalecił noszenie przodem do świata to pewnie najzwyczajniej miał na myśli noszenie na rękach. A jeśli przodem do świata w chuście to spytałabym o przyczynę. Bo takie zalecenie byłabym w stanie przyjąć tylko od doświadczonego ortopedy z zacięciem chustowym.
jesli w polaczeniu z noszeniem nie na rekach to tylko pouch i pozycja budda!
http://www.youtube.com/watch?v=YcTmv...eature=related
i raczej w spokojnych okolicznoscich
bo mysle sobie ze z chusta to za wiele zachodu:)
ona nie jest zalecana. Ona jest DOPUSZCZANA i tylko na chwile. I co innego wkleilas na zdjeciu,a co innego opisalas pod nim ;)
W przypadku dziecka kolezanki autorki watku lekarz zalecil na rekach nosic przodem do swiata, a nie w chuscie, dlatego napisalysmy jaka jest jedynie sluszna pozycja w noszeniu na rekach, bo niektorzy nosza tak, ze zal patrzec.
A ja widziałam pare zdjęć na których nosi się przodem do świata:omg:,nawet miałam gdzieś zapisane...oczywiście znanych producentów chust
tylko jak można w ten sposób:confused:-to lepiej sobie nosidło kupić niż wiązać długą chustę:)
[quote/]spróbujcie podjeść i powiedzieć coś "wisiadłonoszącym" :duh:.[quote/]
no nie psioczcie na mamy "wisidłowe" - nie wszystkie sa niereformowalne.
Ja tez starszego nosiłam w wisidle, (5 lat temu) bo strasznie ciężki był a cały czas chciał byc na rekach i wózku tez płakał, i fakt ze najbardziej szczęsliwy był w pozycji przodem do świata. O chustach najzwyczajniej w świecie nie wiedziałam i nikt mi nigdy nie zwrócił uwagi ze robie cos nie tak (nawet pediatra - kiedy przychodziłam na wizyty w nosidle)
Moze gdyby wtedy podeszła do mnie jakaś chustomama - posłuchałabym jej , albo sie obraziła, ale w domu siadła do netu i zaczeła drążyć.
Ja myslę ze do wszystkiego trzeba czasu - tak jak kiedyś modne i "dobre" były chodziki a teraz rzadko kto ich uzywa, tak i za pare lat bedzie z wisiadłami, a puki co - reklama ma wielka moc :mrgreen:
a pozycje na rękach najlepiej wybrac indywidualnie z fizjoterapeutą - na kazdy problem jest troche inne ułozenie. Mój starszy miał przykurcze lewej strony i fizjoterapeutka uczyła mnie jak nosić przodem (na rekach) i w miarę poprawy - sposób noszenia zmieniała.
Jak miałam Babylonię, to w instrukcji faktycznie była pozycja przodem do świata, ale w wersji "na Buddę", tak jak dziewczyny piszą.
A ta cała strona kari-me to jakiś dramat, nie dość że ta nieszczęsna pozycja na wisiadło, to w dodatku na każdym zdjęciu dzieciom zwisają nóżki. Nie dopatrzyłam się tam porządnej żabki :roll:
o rany ale zamieszanie :lol:
moze male podsumowanie
MOZNA
- przodem do swiata w chuscie - tylko w pozycji buddy, przez krotki czas
- przodem do swiata na rekach - z reka pod kolankami i z zaokraglonymi pleckami
W insturkcjach pokazuja noszenie przodem do swiata, bo tak sie lepiej nosidla i chusty sprzedaja. Rrodzice chca tak nosic dzieci. Jedynie co zostaje to uswiadamianie jednych i drugich. Bebelulu np. dalo sie zreformowac.
to ja zamieszam bardziej:
można sobie POMÓC chustą w terapeutycznym noszeniu PO DOMU dziecka przodem do świata.
wiązanie jak do 2x, dzieć wkładany podobnie do buddy ale nogi na wierzchu podkurczone, odwiedzione (budda daje zbyt duże zwinięcie w rogalik, terapeutycznie bez sensu) i jedna ręka ZAWSZE na dziecku na brzuchu. dzieć siedzi opary o nas, chusta podpiera do dołów podkolanowych.
to nie jest noszenie w chuście tylko wykorzystanie chusty jako podpory w noszeniu terapeutycznym. i nikomu bym nie zaleciła bez konsultacji z prowadzącym terapeutą.
konsultowane z dwoma fizjoterapeutami.
Padthai a mozesz dokladniej opisac jak to wyglada ta pozycja noszenia dziecka przodem d oswiata na rekach
tutaj jest na zdj i opisane
http://wczesniak.pl/publikacje/Poradnik-srodek.pdf
lo matko poleccam zawitkowskiego :hide::p
Mart
O rany! wyszlas poza skale???
no i kropeczki skasowane
Nie wiem czy ktoś już coś takiego pisał, ale znalazłam całkiem fajny cytat a propos noszenia przodem:
"Nie noście proszę, niemowlęcia odwróconego do was plecami w przewiązanej chuście bądź nosidełku. Takie ulożenie zaprzecza naturalnej tendencji dziecka do kurczowego czepiania się rodzica. Poza tym musiałoby ono bezradnie stawiać czoła wiatrowi oraz różnorakim bodźcom wizualnym. Wyobraź sobie: pędzisz autostradą z prędkością 200 km/h uczepiony czyiś pleców, pozbawiony jakiejkolwiek ochrony w postaci szyby czy okularów. (...)"
cyt. za: Klein M.: Dlaczego niemowlęta płaczą, Warszawa 2009, s. 45.
Generalnie brak wiedzy szkodzi,szkoda że naszym milusińskim.A jak ktoś jeszcze ma wielkie ego....nie nosić przodem !
oj tylko proszę nie zlinczujcie mnie ;) jestem mamą nosidłowo-chustową i w dodatko w nosidle małą przodem do świata (ale na swoje usprawiedliwienie dodam że młoda ma już 4,5 m-ca sztywno głowka i uwielbia tę pozycję ) co do chusty to do momentu gdy nie była dość silna nosiłam w opcji wiązania kieszonka. Co do noszenia przodem to widziałam wiele filmików gdzie wiąznaie 2X własnei było wykorzystane do noszenia przodem:lol:
jakie są racjonalne przesłanki przeciw noszeniu przodem ? (zakładając że dziecko samo siedzi , trzyma głowkę ect) oczywiście pomijam wiatr ect (wówczas wiadomo że buzią do mamy/taty)
czy kolejnym krokiem jest dopiero noszenie na plecach bądź na boku ?
tochę zasypałam pytaniami, ale mam nadzieję że okażecie wyrozumiałość :D
tu jest to wszystko pięknie opisane:
http://www.chustomania.pl/online/chu...arza_do_swiata
linczować nie będę, ale mam szczerą nadzieję, że po lekturze zrezygnujesz z takiego sposobu noszenia, za co mocno trzymam kciuki
aha, na boku można nosić od urodzenia w odpowiednim wiązaniu lub chuście kółkowej
ta jest :D
po przeczytaniu info, wypisują się " z klubu przodowego", poszukam i wypróbuję boczne wiązania. Dzięki :)