I ja, i ja :) !
Wersja do druku
I ja, i ja :) !
czyli będą Mamy i maluchy, tak? Tati najstarsza? :ninja:
:nono:
ja chciałam z góry przeprosić, że ciasta nie przywiozę ale jakoś targać mi się nie chce :hide:
oczywiście teraz mi się przypomniało, że miałam przepis wrzucić :oops:
razowiec na bananach (z puszka.pl)
Składniki: /proporcje na tortownicę o średnicy 21-23 cm lub inną formę o podobnej objętości/
4 spore, bardzo dojrzałe (!) banany
3 łyżki słodu lub trochę rodzynek (ew. fruktoza, cukier lub inne słodkości)
2 szkl. mąki razowej
1,5 łyżeczki sody
0,5 łyżeczki soli
1/3 szkl. oleju + odrobina do wysmarowania blachy
1/4 szkl. wody
1 łyżeczka aromatu waniliowego (opcjonalnie)
1 szkl. posiekanych orzechów włoskich
ew. 1/4-1/2 szkl. rodzynek
Banany (ew. z rodzynkami, które można wcześniej namoczyć we wrzątku) zmiksować blenderem. Jeżeli ciasto słodzimy czymś innym niż rodzynkami, to równie dobrze można rozgnieść banany widelcem. Dodać resztę składników, wymieszać łyżką. Z mieszaniem mąki razowej, w przeciwieństwie do białej, nie ma najmniejszych nawet problemów - kolejny powód, żeby używać mąki nieoczyszczanej :)
Wylać ciasto do wysmarowanej olejem formy. Piec w 180°C przez 45-50 minut lub aż drewniany patyczek włożony do ciasta będzie czysty, a samo ciasto będzie rumiane i będzie odstawało od formy.
i kajam się publicznie :mighty:
IzoBK kasę Ci winna jestem :hide: a Ty się nie upominasz :/ - jutro oddam
choco - ciasta nie bedzie, ale rozumiem, ze tort tak? ;) toć Ty jutro masz wielki dzień! :)
ja jeszcze nie wiem na którą dotrę - w żłobku o 11.15 jest teatrzyk, chciałam, żeby Jula obejrzała; ale zobaczymy, będę dzwoniła i badała jak jej dziś jest
mamy dzisiaj kryzys! ja mega kryzys, Jula jeszcze nie mega... ale marudziła, płakała trochę, nie chciała się ode mnie odczepić
mi. - czy będziemy mogły obejrzeć u Ciebie występ Izy i Gai (Gaji? jak poprawnie?) w tvn? :)
Nas niestety nie będzie :(- Tymek ma zapalenie oskrzeli :sick:, wczoraj pół nocy spędziliśmy w szpitalu (na szczęście go nie zatrzymali!), muszę go więc pilnować i inhalować...
Bawcie się dobrze :)
spóźnię się jednak :) Mała śpi, zaraz ją spróbuję w fotelik...
mi. - dzięki!! no to teraz czekamy na przepis na tę pyszną tarrrrrtę :-P
a!
już podaję: http://mojewypieki.blox.pl/2010/08/T...smietanie.html
oraz: 125g mąki pszennej, 50g rozdrobnionych płatków owsianych, 75g schłodzonego masła (pokrojonego w kostkę) 3 łyżki zimnej wody, szczypta proszku do pieczenia.
do środka: cebula, pomidory (obiedwie rzeczy wcześniej podsmażone z solą), wędzona makrela i pleśniowy lazur. zalane śmietaną z mlekiem, dwoma jajami i przyprawami. (wsad był "na oko") i to tyle :)
kosmetyki: http://allegro.pl/show_user.php?uid=10254029 oraz http://www.czf.pl (do rąk i stóp - firma Cuccio)
włala!
dziękuję za spotkanie i wyrozumiałość, że nie wszystko było "tip-top" ;)
Dzięki za świetne spotkanie! (co nie było tip top? nie zauważyłam czegoś? ;) ) Ala spała jeszcze w samochodzie, a teraz zjadła makaron z kurczakiem i marchewką i jest generalnie zachwycona. To już znacie moją małą kobietę z temperamentem.
dziękujemy za spotkanie :kiss: a mi. dodatkowo za super jedzonko :mrgreen:
olcia dobrze, że nie widziałam Twojego wpisu wcześniej bo pewnie bym nie przyjechała :hide: nadrobię następnym razem ;)
Ja też bardzo dziękuję :) Mam nadzieję, że ten obrus zaplamiony zupką się odpierze i mnie jeszcze kiedyś zaprosisz????? Spotkanie naprawdę udane i gospodyni się spisała na medal!!!
Nie wiem, czy kiedykolwiek będę mogła Ci zapomnieć, że Twój kot zrobił przy mnie kupę :mad:
;-)
Mnie się podobało, muszę pokombinować coś z lokalem na więcej spotkań.
A ja mam cudowną córkę, która (z małym jęknięciem w Gro) przespała 2 h - bo spóźniłyśmy się z Choco na pociąg w Gro i wiozłam ją do Żyr. A teraz się zaśmiewa na głos.
Edit: Choco, a Ty jaki dzień miałaś, bo nie jarzę?:omg:
mi. to to cudo http://allegro.pl/sally-hansen-insta...306190418.html ?
ja wbiłam sobie do głowy, że to 7 zetów ma kosztować :lool:
ojtamojtam ;)
wielkie dzięki za podwózkę :kiss:
choco - to kiedy będę mogła się zamotać w Twoje pawie? :D pod choinkę je dostaniesz, czy już na mikołaja? a może na urodzinki?:ninja:
mi. - nie wszystko na tip top? czyżby jakaś wtopa się wydarzyłą jak już sobie poszłam? bo za mojej bytności niedoskonałości nie odnotowałam :thumbs up:
dzięki za przepis!! niestety przy okazji sobie przypomniałam, dlaczego nie robię zwykle takich pyszności - przecież Ela ma alergię na mleko, ech..:hide: