bo jeszcze takich mam sporo ale to juz chyba normalne??? czy tez nie?? http://images41.fotosik.pl/1444/50c3f1687c52a298med.jpg
Wersja do druku
bo jeszcze takich mam sporo ale to juz chyba normalne??? czy tez nie?? http://images41.fotosik.pl/1444/50c3f1687c52a298med.jpg
Joannazd i jak tam reklamacja u didka??
Ogólnie to sie napalałyśmy na te pawie jak nie wiem co, a teraz cisza, wszyscy nosza w konopnych petrolach? Moja chusta na pożyczce, wiec jestem usprawiedliwiona. ;)
wlasnie dostalam wiadomosc z ups ze didek wyslal nowa chuste. w ogole nie robili problemu z reklamacja. szkoda tylko ze tyle musze czekac. juz sie jej nie moge doczekac. podniecaja sie petrolem bo moze i ladniejszy, ale ja wole czarne i ponure:)
Ja się podniecam obiema tymi chustami ;) Moje perełki 8))
czyli pawie tez fajne???
u mnie pawie na jesień czekają :) latem mam nadzieję nosić w jaśniejszych kolorach ;) (choć czarne szmaty najlepsze do motania w plenerze :thumbs up:)
to sie uspokoilam. bo to moja pierwsza,nowa chusta. kupilam ja czytajac Wasze zachwyty nad nia a tu nagle cisza. i tylko o petrolu (starym i nowym) mowa..
jedna z moich ulubionych: przewiewna, ladnie sie uklada, dociaga, cienka i mocna zarazem. Miekka!
Moim skromnym zdaniem lepsza niz Pawie 07
od kiedy je mam nie noszę w niczym innym :hide:
piszcie tak dalej bo to miod na moje serce :)
pierwsze macanie i noszenie mnie rozczarowało, już miały frunąć na bazarek, ale potem zamotałam się jeszcze raz i kolejny...
i teraz noszę tylko w tym ptactwie, bo młoda chwilowo nie uznaje innych szmat :mad
na upały będzie w sam raz, nieźle nosi i nie grzeje, kolor może nie najlepszy na upały, ale za to można szargać po chodnikach i piaskownicach bez obaw ;-)
No właśnie nie wiem czemu ale nie :bduh:
foty:
https://lh4.googleusercontent.com/-U...2/DSC_3244.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-U...0/DSC_3254.JPG
Fajne zdjecia, pawie wygladaja tutaj na wyjatkowo oswojone. :)
Jesli tak intensywnie motasz, to odczuwasz zmiany w materiale?
jest mega miękki, i jakby cieńszy :hmm: znaczy super się dociąga i trzyma też fajnie ale drugiej tak miękkiej szmaty w rękach nie miałam.
odebrałam wczoraj z poczty, kupiłam od Filippy nówkę, niepraną, rozmiar 6 miał ponad 5 metrów, pierwsze wrażenie to tani sztucztny obrusik/ścierka cieniusieńki jak firanka :rolleyes:, a do tego beznadziejnie przeszyte ogony, takie nierówne, pofałdowane :mad (zrobię później zdjęcie) pierwsze konopki jakie macałam więc nie mam porównania,
wyprałam i nawet prasownie nie pomogło ogonom, a do tego po praniu zrobiły się w miejscach zagięć białe kreski z lewej strony chusty, prałam w płynie do prania ciemnych rzeczy więc żyję tą nadzieją, że podczas noszenia się to wszystko wyrówna,
po praniu wrażenie sztuczności zanikło ale nie nadałabym jej statusu miękkiej, po tym jak miałam girasola diagonalnego ;-)
niestety do noszenia prawie dwulatek więc dziś nosiłam może z 5 minut - trudno mi coś napisać, dłużej już chusta służyła jako kocyk - i tu nadaje się :mrgreen:
ja w tej ktora zwrocilam Didkowi tez mialam takie pofaldowane ogony. moze taka ich uroda
mi tez nie :)
Moja po drugim praniu super zmiekla, fajnie się dociaga, genialnie nosi mimo ze cienka,to moje drugie konopki i są o niebo fajniejsze niż pierwsze :)
a czyms takim sie przejmowac, czy to normalne dla konopi?
http://images39.fotosik.pl/1516/f6abb8f1d722133cmed.jpg
to jest pentelka z bialej nitki
nie ma się czym przejmować, moim zdaniem :)
len i konopie miewają nierówności. Jeśli jest niewielkie, to bardzo prawdopodobne że po praniu "się wciągnie" w ścieg i nie będzie wystawać
(no, chyba że pół chusty masz w takich babolkach, ale pewnie pojedyncze sztuki tylko? ;))
edit: różne włókna się różnie mogą kurczyć w praniu, więc czasem włókno, które wystaje, kurczy się bardziej i "wciąga" nitkę z powrotem do chusty
dzieki. kilka ich jest ale na szczescie nie za duzo
Dziewczyny ile płaciłyście za te pawiszony?
170 ojro za 6 ?
Nie to było dużo mniej wyszło jakieś 540 zł.
ja nie pytam dla siebie bo mnie się ptactwo nie podoba na szczęście ale jak ktoś chce to na jebaju wiszą 2 szóstki
chusta świetna, nosi jak marzenie i cienka. W odróżnieniu od Natek, których na lato prawie nie mam
odgrzebuje watek, bo wlasnie do mnie wrocily ptaszyska z pozyczki i...
ale od poczatku:
Chuste kupilam tu, od jednej ze sprzedajacych. Przyleciala, obejrzalam, wlozylam na polke, bo malo nosze 6stki, ale... postanowilam wyprac i pamietalam, ze jakies tam byly chocki klocki z praniem, wiec na delikatnym bez wirowania. Wysuszylam, wyprasowalam z para - i poleciala na wymianke.
Wrocila jakies 2-3 dni temu. Pozyczajaca wspomniala o poprzesuwanych nitkach, przeswitach. Obejrzalam, no i tak - na plasko nic nie widac, ale pod swiatlo SA i to jakie?! dlugie linie, albo malutkie ale "palcopodobne" przesuniecia. Wypralam w goracej wodzie - a raczej, jak maki - zamoczylam w goracej wodzie w wannie, poprzesuwalam nitki, wysuszylam, wyprasowalam i boje sie nosic:duh::duh::duh:
Dzis zalozylam, na chwile, no i po zdjeciu, kreski przez chuste jak w bawelnianych maczkach:roll:
Co z tym zrobic???
Da rade sie to jakos naprawic???
Pomozcie! Prosze :)
O kurka :omg:
ale że w konopnych ptaszyskach :hmm:
dziwne bardzo
nie jestem w stanie nic doradzić niestety,bo sama takiej sytuacji nie miałam
normalnie nie mogę uwierzyć w to co piszesz
mam nadzieję,że jakoś da się to naprawić,trzymam kciuki
:shock:
Az wierzyc mi sie nie chce u nas ptaszyska chusta numer jeden, codziennie motana zacnie jedynascie kilo nosi...
Maltertujemy ja odkad przyleciala do nas nowka, zadnych przesuniec, normalnie nic, a nic...