super będzie na biodro!
Wersja do druku
super będzie na biodro!
hihi :D a przyznaj się w którym lumpie wygrzebałaś?
no własnie,w którym lumpie???
i co to za chusta???
GRATULACJE, wiadomo, Gava ma szczęście :P
:lool:
Nie jest to żaden okaz ze stajni Didka czy inszy Ellaroo, tylko El Zuruz o którym widziałam cokolwiek tylko na szmatowych forach holenderskich i SuT ;)
Ale radocha nie mniejsza:mrgreen:
Wygrzebany w lumpie nad Sphinxem, któremu od dnia otwarcia jestem wierna jak pies:ninja:
c
cholera też tam chodziłam, ale swego czasu znalazłam tylko wisiadło, no ale tez kangę!
chyba czas się do centrum wybrać:mrgreen:
Gava, rzadko tam ostatnio zaglądam, ale już wiem, dlaczego od dawna tam żadnej szmaty nie trafiłam :twisted: (dwa lata temu wyniosłam stamtąd katję 4,6 w idealnym stanie ;))
Szczerze gratuluję!:omg: i jakoś tak mam cichą nadzieję, że i mnie kiedyś to spotka. Prawdziwy skarb!
Sniło się dziś i mnie, że znalazłam... niby to lana była, jakaś taka brązowa i chyba elastyzna;)
Jadę dziś odwiedzić moje lumpeksy :mrgreen:
Z zazdrością oglądam i czemu czemu mnie nic nie udaje się złowić :)
Noooo. Jak tylko mogę to skaczę do lumpka, ale w mojej wsi to chyba nie uświadczę.
Mialam się pochwalic ale nie mam czym... Pytałam panie o takie długie "coś" ze ścięti końcami i powiedziały, że były może cztery od kiedy handlują więc szansa jest ;) Będe teraz jezdzic na "nowy towar" :fire:
A na targu w Strzelinie na tzw starociach przywożonych z Niemiec trafiłem dziś nosidło ergobaby organic brązowe z kremowym kapturkiem ni mniej ni więcej tylko za 30 złotych polskich. W ramach targowania ze sprzedającym dołożył jeszcze zabawkę dla dziecka. Chyba nawet nie wiedział co sprzedaje. Patrzyłem na nowe w necie - 420zł. Szczęka mi opadła. Czasami warto się przejść.
gratulacje!!! dobrego noszenia :)
A ja tylko znalazłam wisiadło... :?
kobitkie, które upolowały chusty w lumpeksach - czy byłybyście w stanie mi powiedzieć, z jakich krajów mają towar?
niemicy? anglia?
będę bardzo wdzięczna za info
He, he, ja dzisiaj znalazłam torbę na dziecko:ninja: i kangę
Znaleźć chustę w lumpie, to jest coś :omg: teraz przy każdym spacerze muszę zaglądać, a nuż się uda :)
Musze się pochwalić :)
Wprawdzie nie w lumpeksie tylko w TKMaxxxie, ale kupiłam dziś za 10 funtów (około 50 zł) pouch firmy Petunia Pikcle Bottom. Po powrocie do domu sprawdziłam na stronie ile takie kosztują i okazało się, że firma ceni je na 71 dolarów (około 45 funtów) :szok:
Nie jest to niestety mój rozmiar, jest za mała, ale ostatnio próbowałam przekonać znajomą do chust, nawet pożyczyłam jej własnej i będzie na prezent jak znalazł :)
o matko! jak wam sie udaje takich cudów dokonać?
takie chusty w takim miejscu? szok!
Jak czytam ten wątek to nachodzi mnie zawsze taka refleksja - ile takich chust robi w różnych domach za obrusy, bieżniki, zasłonki albo inne szmaty do mycia grobów:ninja:
Ja znalazłam kiedyś za kilka zł Marsupi w stanie idealnym:) Nie sprzedaje, zostaje dla kolejnych potomków:)
Ja kupiłamw lumpeksie kompletne nosidło Bondolino. A towar mieli ze Szwajcarii - nie wiem, czy to ma znaczenie:ninja:
Kurcze, chyba się przeproszę z chodzeniem po lumpkach! Ja z tych co nie przepadają, bo nie mogę się odnaleźć w tych góóóórach ubrań i się za szybko zniechęcam. Ale teraz jak zamiast przeglądania stosów ubrań wiem że trzeba szukać chust to może się kiedyś uda :)
Poza tym zatrudniłam już kumpelę, ciocię i babcię lumpeksiary do szukania :)
Tez trafilam kiedys na poucha w TkMaxx. Byl piekny i naprawde tani, ale ja wtedy marzylam o chusci wiazanej i nie wiedzialam, co to jest :oops:
które to lumpexy, aaaahh :duh::duh: :love:
Plecakowa lena za 5,5€, ergo baby za 34€ i coś podobnego do marsupi za 8€. Kupiłam tylko ta, pierwszą ale i tak nieźle jak na dwa odwiedzone lumpy. Zero wisiadel:))