Prawde mowiac Centrum Sztuki Wspolczesnej bylo przygotowane na o wiele mniej ludzi...liczyli, ze wiecej niz 400 przez dwa dni nie przyjdzie. W sobote goscie sie rozrzedzili na cale skrzydlo Zamku, bo warsztaty chustowe byly w trzech turach i w galerii. W najsmielszych wyobrazeniach nie przewidywalismy, ze w niedziele od rana bedzie szturmowac taki tlum! Tak naprawde mialam nieco czarnych mysli, ze moze nam sie nieco wydaje, ze noszenie to taka wazna sprawa, a dla ludzi to moze byc czarna magia i ze wybiora zakupy i kino niz CSW... ;) ale okazalo sie, ze przyszlo bardzo duzo ludzi kompletnie niezwiazanych z zadnymi chustowymi grupami, takich, ktorzy nie chodza po forach, a swoje zdanie o bliskim kontakcie z dziecmi maja i chca sie dowiedziec, jak do swoich celow wykorzystac pomoce do noszenia. Takie crash kursy, jakie byly podczas Dni Noszenia dadza jakas podstawe, punkt zaczepienia. Mam nadzieje, ze folderek tez sie do tego przyczyni. Machina ruszyla, za chwile Tydzien Bliskosci. Jeszcze ze dwa-trzy lata i nie bedzie problemow ze znalezieniem fachowej chustowej pomocy lub chustowej grupy wsparcia :)
W sobote na srodku byla arte-instalacja z chustami z roznych zakatkow swiata, w niedziele ja zdjelismy i przelozylismy na bok, zeby bylo wygodniej. No i z programu musiala wypasc pogadanka o historii chust, bo bylo takie zainteresowanie warsztatami i konsultacjami. Wszyscy mieli pelne rece roboty, wlasnie to widze na zdjeciach :)
Zaplanowane jako kameralne spotkania z psychologiem i fizjoterapeutka skonczyly sie indywidualnymi poradami przez cala sobote. A fachowiec od eventow nam na poczatku odradzal organizacje dwudniowej imprezy, mowiac, ze ludzie w niedziele nie przyjda... ;)
Kaciki do przewijania rzeczywiscie byly trzy, wszystkie oznaczone. Byly dwa miejsca do karmienia, jedno przy kaciku dla starszakow, zeby ich nie tracic z oczu. W przyszlym roku mamy nowy pomysl na zajecie duzakow wyroslych z chusty, banalnie prosty, a skuteczny :)
Ja tam sie ciesze, jak po weselu, na ktorym sie goscie dobrze bawili :) tylko wesele ma sie raz, a Dni Noszenia beda co roku!! Aga, Kongresowka? Co tam Kongresowka, za chwile bedzie Stadion Narodowy :lool:
I potwornie jestem dumna ze zgrania teamu organizacyjnego. Niezly poziom odpornosci na stres i kreci nas adrenalina, hehehe. Bardzo, bardzo duzo sie nowych rzeczy nauczylam przez ostatnie pol roku. Bardzo wszystkim dziekuje :kiss:
O
