Taaa...
Bardzo się nastawiłam na te kółka....boję się rozczarować.
Wersja do druku
Taaa...
Bardzo się nastawiłam na te kółka....boję się rozczarować.
Natalia pisala w innym watku, ze po praniu powinno byc lepiej. No ale nie wiem. Moze poczekaj, az ktoras wypierze swoje :P i da znac co i jak :D
odkłaczaczem ją potraktować :lool:
...za każdym razem przed zamotaniem
4 metry i chusta jak ta lala :)
...pytanie ile odkłaczaczy na to trzeba? :hmm:
madzi tyś dobra kobieta,
uratowałaś tym razem mój portfel :mighty:
..tym razem :)
Ja ciągle rozwarzam te konopne :duh:
Mnie tez zeszło z tussahowego paissi ale konopne :beat:
otwierać czy iśc z dziećmi na dwór....:roll:
edit - nie mogłam...
Cudownie cuchną jedwabiem :heart::heart::heart:
Kłaczki mają ale chyba nie umiem ich nie kochać...
http://imageshack.us/a/img407/2452/gxlu.jpg
http://imageshack.us/a/img594/8313/njce.jpg
http://img441.imageshack.us/img441/3210/2mc8.jpg
amst no to ufff :kiss:
Śliczne zdjęcia :beat: :beat:
Już się nie mogę swoich doczekać :beat:
amst, daj znać jak po praniu - bo ja jestem w rozkroku, czy prać czy zwracać...
Moje kółka po 2 praniach mają ok. jedną trzecią / połowę początkowej ilości kłaczków. Kłaczki są też podatne na golarkę do swetrów, ale lepiej je raczej sprać. Chusta będzie miała skłonność do kłaczków, ale sytuacja powinna się stopniowo poprawiać.
Kurcze, trochę nietęgo - mam didka z tussahem w podobnych kolorach i nie wydał z siebie ani jednego kłaczka mimo prania, prasowania i użytkowania. Szczerze mówiąc, jestem dość mocno rozczarowana.
Moja chusta jeszcze nie została wysłana - czy mogę z niej zrezygnować, czy musi przyjść i dopiero wtedy mogę ją zwrócić? Nie spodziewałam się takiej obłażącej chusty.
Dzisiaj przyszły i rzeczywiście wygląda to dziwnie, jakby to jakiś moher był :duh: ale cudne są, więc nie pozostaje mi nic innego jak pomóc im się odkłaczyć :lol:
Tylko zauważyłam jeszcze co innego :-? czy Wasze chusty też mają tak dziwnie przeszyte brzegi? Tak jakby się ktoś pomylił :hmm:
Przy takim obszyciu, żadna strona nie jest prawa - nie podoba mi się to :(
Na długości może to być zrobione, żeby były dwie różne krawędzie, ale na szerokości, to poprostu dziwnie wygląda :|
Edit:
Metka ze składem też jakoś wyjątkowo duża jest :/
Mnie sie podoba - dzięki temu nie ma rozróżnienia na stronę prawą i lewą. Traktuję to na plus :thumbs up:
ale już fumus miał chyba takie przeszycie - muszę sprawdzić - dla mnie też to raczej na plus jest
Ja ze swoich kół niestety zrezygnowałam - niestety, bo nadal uważam, że wzór rządzi!
Ale koła zamówiłam do Polski, odebrałabym je dopiero za ponad miesiąc i nie chciałam ryzykować przykrych niespodzianek skoro nie mogłabym osobiście ocenić chusty od razu po jej wysłaniu - najbardziej się obawiałam transferu kłaczków na odzież (tak jak np. w niektórych chustach kaszmirowych).
Przy okazji chciałam pochwalić obsługę klienta Nati, czuję się dopieszczona jak u Didymosa.:applause:
Mam nadzieję, że te kółka jeszcze wrócą, czarno-złote konopie lub konopiane kółka april:ninja: byłyby nie od rzeczy! Albo czerwono-złote, takie z połyskiem, lnem i przytupem:beat:.
Też obejrzałam, fantastyczne:)
Idę za chwilke oglądać :P
Moje w końcu dzis dotarły....
Dla mnie som booossskkiieee!!!!
Młodsza, jak szmatę zobaczyła, az jej się buźka uśmiechnęła i oczka.... Normalnie cała mordka :D
Zamotałam z mojej barrrrdddzzzooo długiej chusty :P prosty plecak....
Normalnie kocham te kołą :P
Myślę, że po praniu pokocham jeszcze bardziej :D
moje koła już u mnie :) bardzo mi się podobają :)
dziewczyny które już prałyście swoje kołą mam pytania:
1) czy farbują?
2) czy w pralce zostawiają kłaczki na innych rzeczach?
pytam bo zwykle chustę z czymś innym piorę ale tu mam mały dylemat...
A w pralce pierzecie? Na zimnym, czy jak? Bo ja mialam zamiar recznie (jak juz do mnie doleca wreszcie)
No widzisz, twoja pralka ma programy, a moja tylko : hot, hot/cold i cold. Wirowania wylaczyc sie nie da :P
upssss...
ja też za radą amst prałam w programie do wełny.... i z innymi rzeczami, ale nie zauważyłam "zakłaczenia" się towarzystwa pralkowego....
Kupiłam baaarrrddzzzooooo długie i wyprałam, zanim pocięłam na kółkową i plecaczkową :P I mam wrażenie, że za względu na duużżżąą ilość poskładanego materiału w pralce mało mi tych kłaczków "zeszło"...
No nic, upiorę oddzielnie.... o ile dostanę kółkową w swoje łapki :P
http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphoto...10037280_n.jpg
bo dziś nosiła JUlkę :D