jeeeeeeeeest!!
Wersja do druku
jeeeeeeeeest!!
Oglądam :)
strasznie krótko
mam wrażenie, że wcisnęli ten materiał na odczepnego
wybaczcie
Materiał trwał chyba tyle co wszystkie inne, tylko że nie było już później dyskusji w studio, jak to się dzieje przy większości materiałów, ja o tym wiedziałam, wię mi się podobało! Aga, Marysia- Super!
Ja też nic nie wygrałam :( moze następnym razem się powiedzie.
a własnie w DDTVN było o dniach noszenia :D
Ha, tak się szykowałam na te dni noszenia, eh :? A tu nagle pochorował się w poniedziałek Grzesio - na szkarlatynę :evil: W czwartek Michał tak rzęził i kaszlał, że zastanawialiśmy sie poważnie nad antybiotykiem. A w sobotę mnie dopadło! Jako że nie mogę pozwolić sobie na chorobę, od soboty jadę na antybiotyku. Więc mnie mało szlag nie trafił, że nigdzie nie byłam! :evil:
Witaj w klubieCytat:
Zamieszczone przez sil (377)
AGA, podaj chociaz inicjaly tej osoby, albo poczatek nr tel. :P
na pewno napisalam stary nr telefonu, na pewno :oops:
druga czesc zdjec
http://dninoszenia.pl/lang-pl/zdjecia-dzien-drugi
bedzie wiecej!
heja, a ja byłam i się zawiodłam ...
byłam wczoraj na 14.00 - warsztaty z zabaw dla dzieciątek - szybko, szybko, szybko ..
tłok, parno i gorąco, zaduch i mokre moje dziecię w Manduce
EMO zdenerwowany bo on się chciał czegoś o chuście więcej dowiedzieć (motać) ale gdzie tam przymierzać,
kogo zapytać, jak z trudem można się było obrócić wokół własnej osi :omg:
kącik do karmienia i przewijania ... hmm, ok, był ale trzy osoby to już tłok...
panował klimat hermetyczny - taka alternatywa z lat 90' co teraz dorosła, ma dzieci
ale nadal im w głowie zasada "my - ONI"...
w każdym bądź razie plus za inicjatywę, duży minus za organizację - miejsce
- za ciaaaaasno w tej salce malutkiej ...
może to ten trudny pierwszy raz :)
trzymam kciuki za kolejne :)
ale oczywiście doceniam trud organizatorów
mój mąż popsuł samochód i nas nie było :(
mam nadzieję ze w sobotę nadrobimy ploteczkowo :wink: :lol:
Zetkowa - dzieki za kciuki :-) i za szczere uwagi krytyczne - to dla nas bardzo wazne (to znaczy za pozytywne uwagi, tez dziekujemy, to tez potrzebne :-D)
tego przyznam sie nie rozumiem o co chodzi :-)Cytat:
panował klimat hermetyczny - taka alternatywa z lat 90' co teraz dorosła, ma dzieci
ale nadal im w głowie zasada "my - ONI"...
sale - fakt, byly ciasne ale na nasze usprawiedliwienie powiem, ze z lokalem mielismy najwieksze trudnosci - najpierw konieczna zmiana miejsca z jednej lokalizacji do zupelnie innej a potem w ostaniej chwili zmiana decyzji w ktoych salach mamy byc.
ale wnioski juz wyciagnelismy i wiemy czego oczekiwac od miejsca, ktorego bedziemy szukac na kolejene Dni Noszenia :-)
na zdjeciach jest ko-zo tylem, jej maz, moja Blanka i moj maz. mnie nie ma, bo stalam obok fotografa :)
ithilhin - chodziło mi o to, że da wyczuć się (tym bardziej, jak ktoś nowy), że jednak wszyscy się znają,
my się z EMO czuliśmy jak wyjęci z innej bajki :) trochę, jakbyśmy byli pod ostrzałem spojrzeń ale może to tylko wrażenie
ja się zawodowo czasami zajmuję organizacją eventów, konferencji itd - może będę mogła pomóc
teraz się nie wychylałam bo za dużo obowiązków
z resztą ja nie mam "bzika" na punkcie noszenia
ja po prostu mam Manducę i Girasola (Manducę kocham, Girasola toleruję ;-P)
może dlatego nie mam kręćka, ale pomóc chcę i mogę
to się będę jakoś interesowała i deklarowała bliżej następnych inicjatyw
tajniaczę na tym Waszym forum ... się nie odzywam ale jestem duchem
a i EMO projektuje graficznie więc jakiś folderek czy takie tam poligraficzne pierdółki może pomooooże zrobić
buźka
To może tylko poprawię, że miejsca do karmienia i przewijania były trzy (chyba że akurat odbywały się warsztaty w małej salce, to tylko dwa, jedno przy drzwiach, jedno niedaleko toalet i jedno właśnie w tej salce, wystarczyło spytać.Cytat:
Zamieszczone przez Zetkowa
Fakt, godzina 14 to było szalństwo, zaraz po pokazie mody, było nawięcej ludzi. Wiązać uczono przy każdym stoisku, choć czasem trzebabyło poczekać kilka minut w kolejce. I zgadzam się, że zainteresowanie w niektórych momentach przerosło możliwości sali, i było troszkę duszno, ale to znaczy, że za rok będziemy robić Dni Noszenia conajmniej w sali kongresowej :lol:
Cytat:
Zamieszczone przez sabciass
kongresowa to nic ;) już zaczynam rozmowy z Torwarem czy inną Expo salą ;)
a może w przyszłym roku w Katowicach zrobimy ;) w spodku ;) kto wie :)
uwaga !! osobie która wygrała ostatnią nagrodę ( a podejrzewam, że jest na tym forum ;) nagrałam się na pocztę ;)
Witam!
Ja byłam i było fantastycznie! Zainteresowanie imprezą przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Pełen sukces. I- co najważniejsze- wyszłam pełna nowych informacji i poglądów. Teraz nie pozostaje nic innego jak tylko PRÓBOWAĆ,PRÓBOWAĆ i jeszcze raz PRÓBOWAĆ :!: :lool:
Co do Organizatorów to świetna robota :applause: :thumbs up:
:op: Atrax piękne zdjęcie - z chustą na koniu :) cudo :)
:thanks: