Hmm mam trzy ulubione i jest dylemat. albo PHI, albo pawie konopne, albo złote ryby. Coś z tych trzech, pewnie PHI, na szczęście nie muszę wybierać uff ;)
Wersja do druku
Hmm mam trzy ulubione i jest dylemat. albo PHI, albo pawie konopne, albo złote ryby. Coś z tych trzech, pewnie PHI, na szczęście nie muszę wybierać uff ;)
Pawie konopne na zawsze :beat:
OS mystic petrol
No to wyciągnę temat, tzn dziękuję za wyciągnięcie tematu w moim powielonym wątku ;)
mam plan mieć tym razem tylko jedną chustę, ale jak na razie zupełnie nie wiem co to by miało być. Chyba jakieś indio
pawie konopne - ideał chusta!!!
ryby Schone Lau
Też miałam plan mieć tylko jedną chustę:mrgreen: nie da się :mrgreen: a jeśli jest ktoś taki to chętnie poznam i pogratuluję hehe ;)
Ale ja chyba bym PHI wybrała ze wzg. na super nośność ,ale kolor mógłby się znudzić,więc musiałabym szybko znależć sobie inną "jedyną tylko" chustę ;)
Hm, trudno zdecydować. Ja staram się być maksymalną minimalistką. Przez pewien okres mojego dojrzałego życia chustowego miałam jedną chustę - leona. Teraz mam 3 (kółkowa plus dwie długie), ale noszę tylko w jednej - w kółkowym tęczowym girasolu i już wiem, że ta chusta zostanie z nami jeszcze bardzo długo :)
A gdybym miała wybrać co bym chciała mieć jako jedyną chustę - chyba chciałabym z powrotem mieć moje lniane pawie w gradacji - to była chusta idealna - gruba, nośna, a do tego przepiękna.... :love:
gold rubin
Storchenwiege Leo :heart:
Girasol Zachód Słońca:)
Wykopalam taki watek :)
Na ten moment gdybym mogla miec tylko jedna chuste to z tych co mam zostawilabym sobie indie moja piekna crimson hemp
ja bym zostawiła rapalke paisley i uszyłabym nosidło :D
Jak by mozna bylo miec tylko jedna chuste, to po co by bylo chustowanie ;)
hmmm...chyba indio loden
girasola z konopiami ;)
ale że takich nie robią, to antracyta
Inka jednak
LaVita emerald od Yaro, na ten moment najbardziej moja chusta :D
Póki co to leoś, ale nie macałam wielu chust...