nie wiem czy low
ale bambusa na pewno :D
Wersja do druku
Mam od dzisiaj i jestem zachwycona , tak sie nastawiałam na ta sztuczność. Ale super . Dwie godziny noszenia i mnie wygodnie, i Franek po dwóch godzinach spania ani odrobine nie spocony. I jak dla mnie jest piękna i elegancka . Podkreślam dla mnie dużo ładniejsza od Flamingów i to tych niebieskich i zielonych i od Jeziora łabędziego. Ten niebieski przypomina mi takie ludowe malowanki taki pastelowy kolor, za bardzo pastelowy.:D
http://images38.fotosik.pl/964/7d09c4e0ba10f778med.jpg
http://images38.fotosik.pl/964/9e768b5e82878aa3med.jpg
mam i ja :D
siedzę i się na nią gapię od kwadransa :mrgreen:
Pancy lepsza w akcji niż w stanie spoczynku. Generalnie szara ładna, chociaż ja wolę drobniejsze wzorki.
Akcja ryzykowna ale ja z pewnością będę farbować za jakiś czas moje flamingi nocotton. Biały bambusik ślicznie będzie chłonął plamy więc pewnie na jesieni/w zimie zaryzykuję.
Póki co po praniu i prasowaniu ma 436cm i 67cm szerokości - czyli trochę traci. Nie dam rady motać - jest 30 stopni i płynę we własnym sosie...
edit: Jednak zamotałam i nawet sie nie spociłam...grubaśny szmatan ale nosi cudnie. Fotka mało atrakcyjna, dodam lepsze potem:
http://img263.imageshack.us/img263/2579/foto304f.jpg
Mnie się Pancy niezwykle podoba , i w stanie spoczynku i w akcji. takim zaskoczeniem był dla mnie
Japan szary z wełną. Biała strona chyba piekniejsza:heart:
Jak prałyście nocottona?
zamierzam jak instrukcja nakazuje - w ręcach
potem SIE zobaczy:twisted:
https://lh5.googleusercontent.com/-r...0/IMG_2787.JPG
https://lh6.googleusercontent.com/-u...0/IMG_2789.JPG
i jeszcze jedno aby pokazać jak mi zegarek do chusty pasuje ;)
https://lh6.googleusercontent.com/-P...0/IMG_2794.JPG
Atelka , a ty zegarek pod chuste kupowałaś, czy chuste pod zegarek? Ale nie wiem czemu dla mnie ten niebieski jest za bardzo niebieski. Ale fantastycznie młody wyszedł szczególnie na tej środkowej fotce-typ myśliciela.:D
na programie pranie ręczne:)
Na 30 stopni bez wirowania. Wykręciłam ręcznie, prasowałam na 2 kropki.
Atelka :thumbs up:
Przy dmuchawcach dostałam instrukcję, że w proszku, 30 stopni, program delikatny, bez wirowania w dobrze wypełnionej pralce.
A biała strona wbrew pozorom się tak nie brudzi.
Ciekawe dlaczego w proszku akurat? Na Didku dla odmiany napisane jest ,że ma być liquid. Dlaczego tak?
Natalia pisała przy okazji wełnianej grecji chyba, że płyn gorzej się wypłukuje i zostaje na włóknach,a to dla chusty niewskazane.
a do mnie jutro przyjdą flamingi, a do mnie jutro przyjdą flamingi, a do mnie jutro przyjdą flamingi... :love::love::love: :fire::fire::fire:
(jestem kompletną chustoświrką: nie lubię bambusa, źle mi sie w nim nosi, a kupuję kolejną chustę z bambusem :duh::duh::duh::mrgreen::mrgreen::mrgreen: i w dodatku doczekać się jej nie mogę :hide:)
Atelko ślicznie wyglądacie! Cudnie wam w tym błękicie.
To jeszcze z małą, tak wygląda:
https://lh4.googleusercontent.com/-O...0" width="300"
Ja prałam w pralce na programie pranie ręczne, bez wirowania, tak jak w instrukcji. Nie wyżymałam za bardzo więc tak wisi i schnie drugi dzień.
E, aż tak źle nie jest, jest prawie sucha. Ale dobrze że piszesz o tym moczeniu, będę pamiętać. A prasowanie? Prasować, nie prasować? Zasadniczo fanka nie jestem ale mogę się poswięcić dla takiej szmatki.
Modrooczko, pięknie Wam w tej chuście :thumbs up: Jak ładnie błyszczy :)
Ja nie prasuję, nie widzę potrzeby. Jak ładnie się rozłoży na suszarce do wyschnięcia (a ja jeszcze rozprasowuje ręką ew zagniecenia) to prasowanie jest zbędne. Poza tym wydeptywanie w ręcznik ładnie rozprostowuje zagniecenia.
A, i jak już prasować to podobno na stronie lnianej (bawełnianej w low-cottonach)
A która to jest strona lniana/bawełniana? Ta ciemniejsza, chyba tak bo faktycznie biała jak U Modrooczki pięknie sie błyszczy?
Moje zielone Flamingi przekonują mnie do siebie coraz bardziej. Low cottony bardziej mi leżą niż no cottony.Zwłaszcza na lato.Jedyną wadą w moich oczach jest szerokość 63-64 cm.Wolę więcej :ninja:.Ale jest ok.To może być chusta na codzienną eksploatację :). I Flamingi są widoczne po zamotaniu :D. Wzór jest piękny i kolor też mi się podoba.Jutro idzie z nami na plażę.
Do mnie przed chwilą dotarła szara Rivea 3,7 :)
Jestem zachwycona!! nie lubie szarości, ale w tym wydaniu jest śliczna!!
do tego ten wzór:love:
Chusta straciła w praniu z pół metra! Nie mierzyłam dokładnie, ale jestem bardzo z tego faktu zadowolona :-)
Do mnie niedługo powinny dotrzeć flamingosy. Rivea jeszcze w pudle, ale mam wrażenie, że jest mniej masywna od czerwonej lutei i wygląda obiecująco:)
Zobaczymy, jak bedę miała szansę porównać. Mi się wydaje, że po kilku praniach Rivea powinna być bardzo dmuchawcowa. Szara nitka jest imo czarna, więc wzór jest wyraźny.
Taka delikatna, neutralna szmatka na wszystkie okazje:)
Wczoraj miałam okazję obejrzeć flamingi szare i jestem zachwycona!:love:
Piękne są!