Zamieszczone przez
wildhoney
Kurczę, jak tak czytam, jak ubieracie do chusty maluchy, to zaczynam się zastanawiać, czy ze mną ok :roll: Morgulina ma body, golf i polarowy bezrękawnik plus polarkowe spodnie i tyle - zapinam nas razem w kurtce i spokój, do wózka musiałabym ją naubierać jak maturzoła, a tu trzask-trzask, ubrana. Ja grzeję, kurtka polarowa grzeje, git:)
Przez całą zimę to w sumie dwa razy miała ubrany kombinezon - na dwa spacery w wózku. A taki ładny kombinezon jej kupiłam...:roll::duh: