a wiecie, że ja - drogą wymianki - stałam się posiadaczką chusty z tetry :lol:
a po pizzy boli mnie brzuch :( (niestety, po każdej. nawet takiej pieczonej przez Włocha w pizzowym piecu - niekoniecznie we Włoszech ;))
Wersja do druku
a wiecie, że ja - drogą wymianki - stałam się posiadaczką chusty z tetry :lol:
a po pizzy boli mnie brzuch :( (niestety, po każdej. nawet takiej pieczonej przez Włocha w pizzowym piecu - niekoniecznie we Włoszech ;))
A która chustonówka kupuje od razu chuste za 400 zl?? Ja tam do dzisiaj nosze w takiej za 160:)
Mi - i co ty z ta chustą tetrową robisz? :)
dokładnie, bo ponoć nie rwie się w rękach , czyli gryba, nada się.
a swoja drogą jak ktoś nie chce wydawać 400 zł na chustę, to niech kupi bebelulu rapalu za 99 i ma gwarancję, że sprzeda później przynajmniej za połowe ceny a ile się nanosi, to jego. tetry się nie odsprzeda, ba nie wiadomo co z nią później zrobic jak dzieć wyrośnie... z pieluch :D
wiem, ze się nada, bo Mi ma tę tetrę ode mnie :D
kupiłam z ciekawości jak Miś miał chyba 4 miesiące :)
i w tego niebieskiego prociona tak sikać? :nono:
dobrze, ze procion, a nie jakieś g..
chociaż, w g... byłoby pewnie łatwiej się przełamać.. :D
:lol:
Ja myślę (czasem mnie się zdarza) , że jak ktoś chce SOBIE uszyć chustę i SOBIE nosić to dla mnie ok, tylko czemu wciska innym te tetrę np. na allegro, pisząc że to chusta i wołając nie 12,50 tylko 60 zł?
ale ja już nie rozumiem, po co wydawac te całe 12,50 jak można z okna ściągnąc jakąś firankę i też zamotac, plusy dwa: więcej światła i grosze w kieszeni ;) .... sorry ale powinno się takiej sprzedaży po prostu zabronic by najzwyczajniej nie szkodzic innym
a dajcie linka do takiej aukcji, żeby zobaczyć to cudo...?:)