powiem tak- jesteście boskie (obśmiałam się jak norka, mimo że temat ważki został poruszony) a oniona vel cebulka też ma plusa za to, że nie walnęła focha ( co nie jest niczym dziwnym tutaj :mrgreen:)
Wersja do druku
powiem tak- jesteście boskie (obśmiałam się jak norka, mimo że temat ważki został poruszony) a oniona vel cebulka też ma plusa za to, że nie walnęła focha ( co nie jest niczym dziwnym tutaj :mrgreen:)
Ona, wejdź w swój profil i po lewej na dole masz dołącz do grup i jak tam wejdziesz to masz różne towarzystwa i wpisane co trzeba miec, żeby Cię przyjęli:)
A tak między nami.
Naprawdę jak piszecie te wszystkie mega prywatne sprawy na forum, to liczycie, ze przynajmniej połowa mężów/koleżanek forumek nie leży na podłodze i nie ryczy ze śmiechu?
Więcej, część historii zaczyna żyć swoim życiem na innych forach i innych komunikatorach.
Myślę, ze najdoskonalszy regulamin chyba nie jest wstanie więcej zdziałać na rzecz intymności i poszanowania prywatności niż zdrowy rozsądek i dyskrecja w sprawach własnych.
Przecież jak ktoś sobie zrobi operację powiedzmy nosa, i tu nam pisze, jak poprawiło mu to samoocenę i w ogóle, a w życiu opowiada "o wyjeździe do sanatorium i diecie" to wcześniej czy później ktoś ma znajomego królika na forum i dualizm poglądów życiowych wychodzi.
Chyba każdy to wie ale nie do końca przyjmuje do wiadomości.
Ja na własnej skórze przekonałam się o "dobroci " współpiszących ( araczej podglądających) i od tej pory jestem bardziej powściągliwa w wyrażaniu opini o swoim życiu prywatnym w sieci .
Pondo - zgadza się bez rosądku ani rusz. Internet żyje własnym życiem.
Mi nawet nie chodzi o kwestię dostępu do MNK, gdy wyrażam swoje zdanie na temat loginu dla dwóch osób. Ja po prostu wolę wiedzieć, że rozmawiam z 1 osobą pod danym nickiem (wiem, w patologicznych sytuacjach ktoś może skorzystać z sytuacji i użyć mojego konta gdy się nie wylogowałam).
U mnie w domu mój komputer jest jak prywatny notes (tak samo komputer mojego męża) druga osoba musi dostać "zaproszenie" by czytać zawarte w nim informacje - poczta, fora, prywatne wiadomości na fb itd. Zabrzmiało to bardzo restrykcyjnie - ale po prostu mamy życie rodzinne, wspólne, nasze, a każdy z nas ma też swoje małe ogródki.
a ja tak z innej mańki,z ciekawości troszkę
v co to za cudo u Cię pod liczbą postów?
"Wpisów: 2 " :hmm:
Ja od początku mam wrażenie że nam tu Eko Fantasmagorie pod osłoną dymną z fsjur męża wróciła:whistle:
Nie wierzę, że w końcu założyłam wątek co ma więcej niż dwie strony:lool:
on i ona sam/a zrozumiał/a, że jedno konto=jedna osoba. Ale warto wpisać to do regulaminu.
wiem ze sprawa wazna ale usmialam sie strasznie a bylo mi to potrzebne dziesiaj bardzo bo hymor mialam podly
Dzieki dziewczyny :heart:
Ale to byś se musiała kogoś doprosić do duetu :) Może zrobimy dział "szukam pary".
Brakuje tu teraz Pondo, żeby Ci wytłumaczyła że świat wirtualny może być fantazją... Znaczy się mogę sie "pluralnąć" siedząc samotnie na kanapie. Ba, mogę nawet oświadczyć, że jestem długonogą sarniorzęsą osiemnastką :) Wiecznie szczęśliwą oczywiście.
Ale jeśli czujesz, ze możemy coś powiedzieć jednym głosem to bez krępacji mówmy, a nawet piszmy.
a ja mam pytanie jeszcze do On i ona -kiedys juz pytałam i nie odpowiedziałaś/eś- a co będzie, jak w jakimś temacie nie będziecie się zgadzać? Najpierw będzie jeden post na TAK, a zaraz pod nim drugi na NIE? No, chyba że wy ZAWSZE się ze sobą zgadzacie.....:ninja:
:mrgreen:
wciąż jednak uwazam, ze upublicznienie przyniosło mi wiecej plusów niz minusów.